8. kadencja, 80. posiedzenie, 4. dzień (26-04-2019)

39. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej (druk nr 3378).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Mariusz Orion Jędrysek:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy, który przedłożył rząd, wynika z potrzeb państwa przede wszystkim. Otóż bardzo ważna jest realizacja zadań państwowej służby geologicznej - tutaj, w ustawie, ten katalog jeszcze został rozszerzony - a w zasadzie w Polsce nie ma prawidłowo funkcjonującego systemu w tym obszarze. Jest to system tymczasowy, który został zorganizowany w 1985 r. poprzez rozwiązanie Centralnego Urzędu Geologii przez premiera Messnera, kiedy to rządził Polską gen. Jaruzelski. Ten system z pewnymi modyfikacjami, nieznacznymi, funkcjonuje do dziś. W 2001 r. ustawowo nawet zapewniono, że w ciągu 2 lat musi powstać jednostka realizująca zadania państwowej służby geologicznej, ale tymczasowo powierzono to Państwowego Instytutowi Geologicznemu.

    Jeszcze w 1985 r., kiedy to rozwiązano Centralny Urząd Geologii, pracowało w nim 350 osób. 49 jednostek pomagało mu w realizacji zadań. Były to przedsiębiorstwa geologiczne, kombinat geologiczny, przedsiębiorstwa geofizyczne, jednostki naukowe. To w zasadzie uległo zupełnej rozsypce. I w zasadzie, można powiedzieć, od tego czasu nie odkryto w Polsce żadnego istotnego geologicznie złoża. Można powiedzieć, że to, na czym dzisiaj bazujemy, to są odkrycia z lat 60., 70. - to był ten okres, kiedy prowadzono najwięcej badań geologicznych. Ten upadek doprowadził do tego, że... przykładem może być liczba wierceń złożowych w przypadku węglowodorów: w ostatnich latach wiercimy 10-krotnie mniej niż miało to miejsce np. w latach 70. czy 80.

    To oznacza, że tę reformę w tej chwili musimy wprowadzić. Jak powiedziałem, zapewniono ją ustawowo w 2001 r., ale nie zrealizowano ze względów budżetowych. Rząd Prawa i Sprawiedliwości przystąpił do realizacji tego zadania w 2005 r. Projekt ustawy o powołaniu Polskiej Służby Geologicznej został uzgodniony w ramach uzgodnień międzyresortowych. Misja rządu skończyła się jednak szybciej, w związku z tym powróciliśmy do tego 8 lat później, po drodze, ponieważ ma to być agencja wykonawcza, zmieniając jej nazwę - nie będzie to Polska Służba Geologiczna, ale Polska Agencja Geologiczna. W istocie jest to ten sam projekt ustawy z niewielkimi modyfikacjami.

    Skutków finansowych dla budżetu nie ma. Jeśli już, to będą pozytywne, dlatego że przypisanie tymczasowo realizacji zadań państwowej służby geologicznej Państwowemu Instytutowi Geologicznemu, który jest przecież jednostką naukową, nie pozwala na spełnianie określonych wymagań. System jest bardzo skomplikowany, trudny, nieprzejrzysty i, co tu dużo mówić, także korupcjogenny. W związku z tym mamy sytuację również taką, że w praktyce zleceniodawca i zleceniobiorca to jest ten sam podmiot, czyli Państwowy Instytut Geologiczny. To jest sytuacja nie do dalszej akceptacji, dlatego będziemy w tej chwili to zmieniać i liczę tu na wsparcie wszystkich klubów i kół poselskich.

    Jakie mamy oczekiwania co do tej reformy? Przede wszystkim oczekiwania są takie, że wreszcie będzie jednostka, która będzie realizowała politykę surowcową państwa. Do dzisiaj tej polityki formalnie nie ma, ale chcę zapewnić państwa, że komitet stały Rady Ministrów już przyjął projekt polityki surowcowej państwa. Jesteśmy chyba już ostatnim krajem Unii Europejskiej, który taki dokument strategiczny przyjmuje, chociaż w 2006 r. byliśmy pierwsi jako ci, którzy zaczęli ten dokument przygotowywać. Nazwa tej polityki wtedy to polityka geologiczno-surowcowa. Polityka surowcowa państwa to jest dziewięć filarów, a jeden z nich, ważny, który tu omawiamy dzisiaj, to są właśnie zmiany instytucjonalne. Chodzi tu o realizację zadań w takim oto kontekście, że mamy przemysł, który inwestuje w poszukiwania, chciałby inwestować, ale nie ma wsparcia obszaru wiedzy przede wszystkim, nie ma dobrego otoczenia inwestycyjnego. Mamy administrację samorządową, która nie jest ze sobą związana, w powiatach i województwach i potem administrację rządową. Mamy też naukę, która jest naprawdę słaba, a szczególnie upadła w ostatnich latach. Ponieważ Państwowy Instytut Geologiczny realizuje również zadania państwowej służby geologicznej, ta część naukowa zupełnie upadła, ale jednocześnie tej części naukowej podporządkowywane są potrzeby państwa. Tak być nie może. W związku z tym tworzymy tę jednostkę, która będzie wspierała administrację, będzie wspierała przemysł i będzie czerpała z nauki. Tę naukę musimy wzmocnić, dlatego to wydzielamy. W Państwowym Instytucie Geologicznym mamy dwa piony: pion nauki i pion służby. I ten pion służby będzie - w istocie tak to będzie się działo - zamieniony w agencję wykonawczą, bo to ona może wykonywać zadania państwa, nie jednostka naukowa. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy jakąś jednostkę naukową obciążyli np. zadaniami Służby Celnej albo zadaniami Policji. Oczywiście to jest jednostka, która musi koordynować wszystkie działania w sposób wykonawczy.

    Proszę państwa, jeden z przykładów. Otóż w latach 2010, 2011, do roku 2015 w wyniku tych procesów koncesyjnych, które odbyły się bez pomocy takiej agencji wykonawczej... Doprowadziło to do tego, że mamy już cztery arbitraże międzynarodowe. Te arbitraże to są wielomiliardowe roszczenia względem Skarbu Państwa, zupełnie nieuzasadnione. Gdyby taka agencja wykonawcza istniała i wspierała wtedy rząd, wspierała go wiedzą, trochę go kontrolowała, to takich arbitraży z pewnością by nie było.

    Dziś stajemy przed problemem konieczności wsparcia rządu przez taką agencję wykonawczą, żeby arbitraż można było wygrać. Myślę, że go wygramy. Jest już bardzo późno, ale myślę, że damy radę. Jeśli ta agencja nie powstanie, nie będzie takiego wsparcia, państwo nadal będzie bezbronne, to te arbitraże będą rosły jak grzyby po deszczu. Jesteśmy chyba jedynym krajem z tych, które mają surowce, które bazują na surowcach, bo Polska jest bardzo bogata w surowce, bardzo różnorodna geologicznie, który nie ma tego typu agencji.

    Proszę zwrócić uwagę, że w większości krajów mamy albo agencje wykonawcze, albo nawet przedsiębiorstwa, które realizują zadania państwa w zakresie geologii. Jednostka naukowa to jest zupełny wyjątek u nas. Jest to - cały czas powtarzam - wyłącznie tymczasowe rozwiązanie i trzeba było dużo wysiłku, odwagi i przemyśleń, jak to zrobić, żeby nikt z Państwowego Instytutu Geologicznego nie stracił pracy, żeby stało się to miękko. I to jest zapewnione. Państwowy Instytut Geologiczny pozostaje jednostką zajmującą się nauką, nikt nie traci pracy, Państwowa Agencja Geologiczna jest wydzielona z Państwowego Instytutu Geologicznego.

    Tak że chodzi o to, żeby państwo wreszcie realizowało swoje zadania. Tych zadań jest bardzo wiele. Pewnie będziemy jeszcze mogli rozmawiać na ten temat. Tyle w tej chwili. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia