8. kadencja, 81. posiedzenie, 2. dzień (16-05-2019)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3409 i 3463).

Poseł Marek Ruciński:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Poselskiego Nowoczesna odnośnie do projektu ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw.

    Projekt ten można podzielić na dwie całkowicie niezależne od siebie części. Z jednej strony projektodawca proponuje zmiany, które dotyczą weryfikacji zleceń na środki specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Z drugiej strony w tym samym druku sejmowym wprowadza nowe możliwości dofinansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych bezpośrednio przez Ministerstwo Zdrowia. Zrozumienie klucza, jaki autorzy projektu zastosowali łącząc te dwie kwestie w jednej noweli, wykracza poza granice ludzkiej logiki.

    Pomijając ten fakt, pozostaje zawsze szacunek względem tysięcy pacjentów, których bezpośrednio obejmuje pierwsza część projektu. Tej części powinniśmy poświęcić oddzielnie uwagę. Te przepisy dotyczą bowiem w pewnym zakresie uproszczenia procesu weryfikacji zleceń na środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Powinny one ułatwić przebieg całego procesu oraz zagwarantować pacjentom dostęp do wyżej wymienionych środków. Jednocześnie ważna jest realizacja zapowiedzi ministerstwa w sprawie nowelizacji rozporządzenia, które określi wzór takiego zlecenia.

    Chciałbym się odnieść również do drugiej części projektu, który zmienia kwestię wprowadzenia systemu TOPSOR. Jak bardzo jest on potrzebny, wiemy wszyscy, dlatego ważne jest przeznaczenie odpowiednich środków na jego wdrożenie. Przepisy umożliwiające dofinansowanie tych działań w ramach dotacji celowej pochodzącej bezpośrednio z budżetu Ministerstwa Zdrowia - to byłby krok w dobrą stronę. Kwestią budzącą wątpliwości pozostają jednak jak zawsze finanse.

    Biuro Analiz Sejmowych zauważa, że poszerzenie katalogu podmiotów powinno wiązać się ze zwiększeniem środków zaplanowanych na ten cel. Trudno jednak w tym projekcie znaleźć przepisy poświęcone temu zagadnieniu. W związku z tym nasuwa się pytanie o możliwość realizacji procedowanej ustawy i celowość wprowadzonych rozwiązań.

    Na koniec chcę zwrócić uwagę, że podobnie jak w przypadku ustawy z druku nr 3408, którą omawialiśmy przed chwilą, ta nowelizacja jest kolejnym przykładem poprawiania prawa uchwalonego w tej kadencji Sejmu. Czy takie działanie wynika z niewiedzy, niechęci do wsłuchania się w opinię ekspertów, czy z czystej arogancji, tego nie wiem. Ale prawdą jest, że marnujemy czas, zamiast pracować nad rozwiązaniami, na które czekają pacjenci. Bo jak inaczej określić sytuację, w której zajmujemy się przesuwaniem terminu wejścia w życie przepisów uchwalonych ledwie 3 miesiące temu?

    Panie Ministrze! Jeśli w resorcie, w którym pan pracuje, macie państwo zbyt dużo wolnego czasu, to sugerowałbym podjęcie rozmów z pracownikami systemu ochrony zdrowia, aby kolejne grupy zawodowe nie musiały w drodze protestu domagać się lepszych warunków pracy i płacy.

    Nowoczesna, pomimo tego, że nie popiera zasad legislacji stosowanych przez obecny rząd, zagłosuje za przyjęciem tego projektu. Pacjent bowiem nie może ponosić odpowiedzialności za to, że Ministerstwo Zdrowia po raz kolejny zignorowało opinię strony społecznej, w efekcie czego musimy dwukrotnie pracować nad tymi samymi rozwiązaniami. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia