8. kadencja, 81. posiedzenie, 2. dzień (16-05-2019)
15. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panowie Posłowie! Dziękuję za to pytanie. Traktuję je bardzo poważnie jako przejaw troski o przyszłość polskiego rolnictwa, również zaplecza naukowego, postępu biologicznego, a nie tylko jako takie trochę sztampowe, stereotypowe, oczywiście w demokracji dopuszczalne, retoryczne krytykowanie.
Myślę również, że panowie jako doświadczeni posłowie będący również w koalicji rządzącej przez wiele lat chyba rozumiecie, że nie ma takiego prostego znaku równości między wydatkami budżetowymi na daną dziedzinę, w tym przypadku na rolnictwo, a stanem tego rolnictwa. Mieliśmy wielokrotnie przypadki znacznych środków przeznaczanych na funkcjonowanie instytucji obsługujących rolnictwo, a niekoniecznie przekładało się to na dochody rolników. Za waszych rządów bardzo wzrosło zatrudnienie w instytucjach rolniczych, a czy to się przełożyło na dochody rolnicze w czasie tych 8 lat, nie sądzę. Tak na marginesie chcę powiedzieć, że w 2018 r. zatrudnienie w instytucjach zależnych od ministerstwa rolnictwa zmniejszyło się o ponad 2100 osób. (Oklaski)
Natomiast, cytuję klasyka francuskiego, wróćmy do naszych baranów, czyli do tego, co was interesuje - finansowania nauki. To pytanie może być rzeczywiście podstawą dotyczącą głębszej analizy stanu nauki polskiej, tej rolniczej, jej przydatności, odpowiadania na bieżące potrzeby rolników w każdej części rolnictwa, również analizy, czy ta nauka w sposób odpowiedni dostarcza narzędzi wynikających ze zmian: zmian klimatycznych, zmian rynkowych, tego wszystkiego, co w tej chwili na świecie jest w pewnym sensie paradygmatem rozwoju, choćby innowacyjności, cyfryzacji. Również należy zastanowić się, czy model finansowania oparty wyłącznie na ośrodkach państwowych - a mówimy o badaniach stosowanych, nie o badaniach podstawowych, tylko o badaniach, których wyniki mają być wprost zastosowane w praktyce - się sprawdza.
Niedawno byłem na znanym paniom, panom również, uniwersytecie w Wageningen w Holandii, zresztą kiedyś w ramach komisji rolnictwa, gdzie wskazano na finansowanie bardzo proste, że 50% to są środki z rynku, pozyskane od przedsiębiorców, od rolników i wtedy państwo dopłaca drugie 50%. Natomiast jeżeli nie ma zainteresowania na rynku, to jaka jest pewność czy jakie jest prawdopodobieństwo, że finansowanie ze strony państwa może być rzeczywiście efektywne?
Rzeczywiście, zgodnie z art. 177 ustawy o finansach publicznych z 2009 r., nastąpiło zablokowanie części wydatków. To jest sprawa dość znana, wszystkie resorty to czyniły, nie tylko my.
Być może to będzie jakiś element, który skłoni do refleksji - również dyrektorów instytutu, z którymi jestem w częstym kontakcie - na temat tego, żeby dokonać racjonalizacji zarówno badań, jak również zasad funkcjonowania tych instytutów.
Chcę zapewnić panów posłów, że jeżeli chodzi o finansowanie tych działań, które wynikają ze wspólnej polityki rolnej oraz z przestrzegania, monitorowania różnych parametrów ważnych dla naszego i europejskiego rolnictwa, również w zakresie odpowiedzialności przed Unią Europejską, to żadnych oszczędności w tym zakresie nie będzie. Natomiast te działania, które podjąłem, mają określić, które z badań należy zracjonalizować, które ewentualnie przesunąć na następny rok, a z których może nawet zrezygnować po to, żeby przekierować potencjał badawczy na działania, które będą lepiej służyły rolnikom i rozwiązywały problemy, które rolnicy faktycznie zgłaszają, a niekoniecznie na programy wieloletnie, w których często nie ma związku między celami a efektami końcowymi.
Chcę również powiedzieć - bardzo krótko, podając tylko tytuły programów - że instytuty naukowo-badawcze mogą korzystać zarówno z krajowych, jak również z zagranicznych środków wsparcia, innych niż tylko środki budżetowe, chociaż podstawy finansowania zapewniają środki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. To finansuje całą bazę badawczą. Chodzi tu o programy ˝Opus 17˝, ˝Preludium 17˝, ˝Mozart˝, w NCBR-ze to będą ˝Szybka ścieżka˝, ˝Gospostrateg˝, ˝Era-Net Core Organic˝. Jeśli chodzi o Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, to mówimy o współpracy i działaniu: Transfer wiedzy i działalność informacyjna w ramach PROW 2014-2020. Są kierowane środki na regionalne programy operacyjne, np. na program ˝Horyzont 2020˝, również w ramach tego jest program ˝BioEast˝, program dedykowany krajom naszej części Europy, o który bardzo zabiegaliśmy i który również będziemy realizować. Są możliwości finansowania, tylko trzeba się wykazać pewną operatywnością, do czego zachęcam. Natomiast, proszę mi wierzyć, te rzeczy podstawowe i najważniejsze dla rolnictwa w żaden sposób nie będą ograniczane.
Jeżeli chodzi o finansowanie badań postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej, to tak, są one wspierane. Natomiast, podobnie jak przy tej nauce, też trzeba się zastanowić nad ich efektywnością i nad tym, czy pieniądze trafiają do rolników. Chodzi o to, czy te pieniądze trafiają do rolników rzeczywiście zajmujących się hodowlą w sposób efektywny. Sami rolnicy kwestionują czasami zasadność wydatkowania niektórych kwot. Jest konflikt choćby w polskiej federacji producentów mleka, przepraszam, Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, te nazwy są zbliżone. Są sprawy skierowane do prokuratury, o czym panowie zapewne doskonale wiedzą. Chcę przypomnieć - tu siedzi poseł Sachajko - że niedawno grupa posłów z klubu Kukiz’15 (Dzwonek) kilkakrotnie, również w interpelacjach, domagała się wyjaśnień co do zasad finansowania federacji i wydatkowania tych środków.
Chciałbym - już kończę, pani marszałek - żeby te niewielkie oszczędności, które wprowadziłem, a o których jeszcze cały czas dyskutujemy, przełożyły się na efektywność wydatkowania środków publicznych i zapewniły rolnikom większy wpływu na wydatkowanie środków. Chodzi o ukierunkowanie tych wszystkich działań na rzeczywiste potrzeby polskiego rolnictwa, a nie instytucji, które z tych pieniędzy pozostały. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia