8. kadencja, 82. posiedzenie, 2. dzień (13-06-2019)
22. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o zarządzaniu kryzysowym (druki nr 3476 i 3532).
Poseł Gabriela Lenartowicz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pragnę przedstawić w imieniu klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska nasze stanowisko w sprawie tego projektu.
Chciałabym zacytować pierwsze zdanie uzasadnienia: Podstawowym celem zmiany ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska jest przyspieszenie procesu eliminowania zagrożeń związanych z występowaniem ponadnormatywnych stężeń niektórych zanieczyszczeń powietrza na większości obszarów Polski. Dotyczy to przede wszystkim przekroczenia dopuszczalnych poziomów pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5, dwutlenku azotu oraz poziomu docelowego benzoalfapirenu. Otóż niczego na ten temat w tej ustawie nie ma. Ta ustawa służy jedynie, tak jak jest w uzasadnieniu, wykonaniu wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale tak naprawdę wykonaniu tylko formalnemu. W tej ustawie nie ma ani słowa o instrumentach i narzędziach poprawy jakości powietrza w Polsce.
Tak jest od długiego już czasu. A w dotyczącym ostatnich lat raporcie Komisji Europejskiej na temat wdrażania polityk środowiskowych wprost mówi się, że od 2 lat polski rząd nie zrobił nic w zakresie poprawy jakości powietrza. Nic, zero. I to jest wyraźnie wyrażone w tym projekcie ustawy. Ten projekt ustawy służy tylko temu, by wypełnić formalny obowiązek. A jest obowiązek przedstawienia do 20 czerwca 2020 r. przed Komisją Europejską nowych programów ochrony powietrza, które przewidują zapis o możliwie krótkich terminach poprawy jakości powietrza. Tego naprawdę to orzeczenie Trybunału dotyczy, braku determinacji w programach skrócenia okresu dochodzenia do poprawy jakości powietrza, a nie jakichkolwiek zaniedbań, bo te zaniedbania odnoszą się do dyrektywy z 2008 r., a badany był okres od 2007 r. To jest kwestia odpowiedniego sprecyzowania i doboru narzędzi wprowadzanych w wojewódzkich programach ochrony powietrza.
A co w tej ustawie zrobiono? Zrobiono taki świetny manewr - zobligowano samorządy województwa do tego, by takie zapisy wprowadziły, następnie określiły najkrótsze terminy możliwe dla nich do dotrzymania. A potem ta ustawa przewiduje, że te samorządy w raportowaniu doniosą na siebie, jeśli tych terminów nie zachowają. I ta sama ustawa obliguje wojewódzkie i główny inspektoraty ochrony środowiska do nakładania kar finansowych za nieprzestrzeganie tego. Zadziwiająco sprytny manewr. Najpierw nałożymy obowiązki sami sobie, potem sami będziemy je musieli wykonać, mimo że będą np. nierealne, bo nie mamy żadnej możliwości po temu, a potem sami zawnioskujemy do ministra o ukaranie. No gratuluję takiego podejścia do tematu. To jest sposób na nieradzenie sobie z rzeczywistością. Słyszymy cały czas o wiekopomnym programie w historii europejskiej, światowej, o tym , że w ogóle od czasu dinozaurów to największy program poprawiający...
(Poseł Anna Paluch: Z dinozaurami się nie kompromitujcie. Dinozaury to zastawcie.)
Właśnie ja proponuję...
(Poseł Anna Paluch: Niech się pani nie kompromituje.)
... żebyście państwo się zabrali za ochronę powietrza, a nie za puste gadanie i puste slajdy.
To jest kompromitująca ustawa. Złożyliśmy poprawki, przekształcone we wnioski mniejszości, które likwidują przede wszystkim w tej ustawie zapisy, które są niekonstytucyjne, bo wymagają, żeby samorząd województwa bez formalnych, ustawowych kompetencji gnębił jeszcze gminy, najpierw nakładał zadania, a potem jeszcze karał za niedotrzymanie terminów, oraz te przeformalizowane raporty składane na samych na siebie. Jeśli te wnioski mniejszości nie zostaną przyjęte, czego się możemy spodziewać, patrząc na arytmetykę, będziemy jednak głosowali przeciwko tej ustawie.
Jednocześnie wzywamy marszałka Sejmu, by wreszcie rozpoczął procedowanie nad ustawą (Dzwonek), która realnie rozwiązuje ten problem, a od 2 lat leży w Sejmie. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia