8. kadencja, 82. posiedzenie, 2. dzień (13-06-2019)
39. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3495).
Minister Środowiska Henryk Kowalczyk:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedstawiam projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw.
Celem tego projektu jest przede wszystkim ograniczenie nieuzasadnionego wzrostu cen za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, jaki możemy obserwować w ostatnich latach. Ustawa ma również na celu wprowadzenie zachęt dla mieszkańców do selektywnego zbierania odpadów komunalnych oraz dalsze ograniczenie nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami komunalnymi. Mówię: dalsze ograniczenie nieprawidłowości, dlatego że w ustawach o gospodarce odpadami przyjętych w lipcu ub.r. te nieprawidłowości zostały w znacznej mierze wykluczone.
Jakie są nasze propozycje i najistotniejsze rozwiązania dotyczące zmiany tej ustawy? A więc, po pierwsze - myślę, że to jest najistotniejsza zmiana, która może wpłynąć na ceny - zniesienie obowiązku przekazywania odpadów do instalacji w ramach regionu, czyli zniesienie regionalizacji. Pozwoli to na podniesienie konkurencyjności i wyeliminuje praktyki monopolistyczne, które niestety teraz możemy zaobserwować. Bo jakim innym sposobem wytłumaczyć wzrost cen przyjęcia odpadów komunalnych w RIPOK-ach od grudnia 2017 r. do stycznia 2019 r. czasami o ponad 100%. Oczywiście rosną koszty pracy, może inne, ale żadną miarą nie rosną o ponad 100%.
Kolejnym rozwiązaniem jest proponowanie zmniejszenia opłat za gospodarowanie odpadami ze środków finansowych pochodzących ze sprzedaży surowców wtórnych, które zostały selektywnie zebrane. Gminy będą mogły zasilić finanse przeznaczone na gospodarkę odpadami, ale z przychodów pochodzących ze sprzedaży surowców wtórnych, nie z własnego budżetu. Chociaż przyznaję, były wnioski gmin, aby mogły robić to bezpośrednio z budżetu gminy, z dochodów własnych. To może być zachętą z jednej strony dla mieszkańców do selektywnej zbiórki, z drugiej strony również zachętą dla gmin, które będą sprawnie organizować selektywną zbiórkę, bo środki stąd uzyskane mogą przeznaczyć na zmniejszenie opłat dla mieszkańców.
Kolejna propozycja to jest zwolnienie z części opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi właścicieli nieruchomości, którzy zagospodarowują odpady biodegradowalne w przydomowych kompostownikach. A więc jeśli ktoś nie oddaje odpadów biodegradowalnych, ma swój kompostownik, będzie miał szansę na obniżenie stawki opłaty za odpady.
Proponujemy również zmianę zasad ustalania stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od domku letniskowego, nieruchomości zajętej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Były wnioski, że te opłaty były nadużywane i bardzo mocno podnoszone. Stąd propozycja, aby były limitowane od góry. Czyli za domek letniskowy nie więcej niż 10% przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na osobę, czyli na obecną chwilę jest to ok. 160 zł.
Takie limitowanie byłoby również w wypadku odpadów komunalnych z nieruchomości niezamieszkałych, jeśli chodzi o wartość pojemników. A więc limit dotyczący pojemnika 1100 l to na miesiąc nie więcej niż 3% miesięcznego dochodu rozporządzalnego, czyli ok. 51 zł, a dotyczący worka 120 l - na miesiąc maksymalna stawka to 1%, czyli ok. 16 zł.
Proponujemy również wzmocnienie zachęt do selektywnej zbiórki odpadów, czyli zwiększenie jakości surowców wtórnych do recyklingu poprzez prawidłową selektywną zbiórkę odpadów. Osoby segregujące będą płacić mniej. To znaczy, można by powiedzieć, że osoby, które nie segregują odpadów, będą płaciły opłatę podwójną, swego rodzaju karę za to, że nie zbierają selektywnie odpadów. Do tej pory była to dowolna strategia gminy. Czasami te różnice były bardzo symboliczne.
Kolejną rzeczą jest ograniczenie nieprawidłowości na rynku gospodarki odpadami komunalnymi. Czyli chodzi tu o zniesienie dotychczasowej możliwości ryczałtowego rozliczania się gminy z przedsiębiorcami odbierającymi odpady komunalne od mieszkańców i zmianę na rozliczenie ilościowe. To zarówno daje gminom możliwość kontroli nad strumieniem odpadów, jak również zachęca do selektywnej zbiórki. Chodzi o to, żeby te selektywnie zebrane odpady nie znalazły się w masie odpadów ogólnych, tych odpadów resztkowych, zmieszanych.
Kolejna propozycja to zmiana metody obliczania przez gminy poziomów recyklingu odpadów. Dotychczas do recyklingu były zaliczane tylko frakcje: papier, metal, tworzywa sztuczne i szkło, natomiast w tej chwili będą możliwe inne frakcje, z których odpady da się wykorzystać jako surowce wtórne.
To zastosowanie nowej metody pozwoli na realne obliczenie osiąganego poziomu recyklingu w stosunku do wszystkich odpadów. Zachęci to też do podniesienia poziomu selektywnej zbiórki. Gdyby ta bardziej ogólna metoda była zastosowana już w tej chwili, to biorąc pod uwagę dane za 2017 r., Polska mogłaby poszczycić się ok. 40-procentowym poziomem selektywnej zbiórki - chodzi o poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych - z kolei przy zastosowaniu tej metody, która wyróżnia tylko cztery frakcje, ten poziom w 2017 r. wskazywał zaledwie 29%.
Kolejna propozycja to zakaz spalania zmieszanych odpadów komunalnych zebranych w gminie, w której nie wprowadzono jednolitych zasad selektywnej zbiórki odpadów. Chcemy uniknąć takiej sytuacji, że gmina, nie chcąc w ogóle wprowadzić selektywnej zbiórki odpadów, wszystkie odpady komunalne przeznacza do spalenia. Uznajemy, zresztą zgodnie z dyrektywą odpadową, że spalanie jest przedostatnim środkiem wyboru przy zagospodarowaniu odpadów. Pierwszym jest powtórne wykorzystanie surowców wtórnych, czyli recykling. Drugim - spalanie, jeśli już się nie da z tymi odpadami nic zrobić. I ostatnim krokiem, ostatecznym, jest składowanie odpadów.
Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej w 2035 r. mamy osiągnąć poziom: 65% recyklingu w stosunku do pozostałych odpadów, tzn. mamy osiągnąć co najmniej 65% recyklingu, a nie więcej niż 10% odpadów możemy składować. Takie rozwiązania, takie stymulacje są konieczne do wprowadzenia.
Projekt również wprowadza pewne zmiany w zakresie gospodarki odpadami - już nie tylko te dotyczące ustawy o trzymaniu czystości i porządku w gminach - które wynikają z zaobserwowanych zjawisk. Chcemy m.in. usprawnić możliwość niezwłocznego usuwania odpadów przez właściwe organy ochrony środowiska ze względu na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. A więc nie czekając na wezwanie i na reakcję właściciela odpadów, w przypadku odpadów zagrażających zdrowiu lub życiu organy do tego powołane mogłyby to wykonanie zastępcze realizować w sposób natychmiastowy. Oczywiście również obowiązek zwrotu kosztów usuwania tych odpadów przez ich posiadacza, z wprowadzeniem nowej możliwości wsparcia samorządów ze środków NFOŚ-u, to oczywiście nie tyle zapis ustawowy, co techniczne rozwiązanie i techniczna oferta skierowana do samorządów, aby podejmowały takie działania wykonania zastępczego za pomocą środków finansowych pochodzących z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Myślę też, że bardzo istotne, niezwykle ważne jest to rozszerzenie odpowiedzialności wytwórcy odpadów niebezpiecznych za gospodarowanie odpadami do czasu, do momentu ich odzysku albo unieszkodliwienia. Nie jest tak, że jak wytwórca odpadów niebezpiecznych przekaże je komukolwiek, to znika jego odpowiedzialność. Niestety zaobserwowaliśmy wielokrotnie, że odpady niebezpieczne są przekazywane firmom praktycznie nieistniejącym, firmom fikcyjnym. Te odpady są później porzucane i właściwie wytwórca tych odpadów nie ponosi odpowiedzialności, natomiast od firmy, która składowała te odpady i je porzuciła, trudno jest wyegzekwować koszty utylizacji tych odpadów.
I jeszcze jedno rozwiązanie, może niezwiązane bezpośrednio z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku, ale związane z gospodarką odpadami. Chodzi o objęcie opłatą recyklingową toreb z tworzywa sztucznego o grubości materiału powyżej 50 ?m. Ta opłata recyklingowa od toreb foliowych na zakupy była wprowadzona, ale dla toreb z przedziału 15-50 ?m, co pokazało w praktyce, biorąc pod uwagę dane za ubiegły rok, że tak naprawdę było to rozwiązanie nieszczelne z tego względu, że sieci handlowe, sklepy przerzuciły się na torby grubsze niż 50 ?m, nie wprowadzając żadnej opłaty. Wprowadzając opłaty powszechne, unikniemy omijania prawa i uciekania przed uiszczaniem opłaty.
Ale oczywiście głównym motywem wprowadzenia tej opłaty jest zachęcanie do rezygnacji z toreb. Zachęcamy, aby w miarę możliwości rezygnować z toreb foliowych na zakupy, a używać toreb wielokrotnego użytku. W związku z tym stwierdziliśmy również brak skutecznego nadzoru i kontroli, jeśli chodzi o te torebki. Dlatego chcemy wprowadzić comiesięczny pobór opłat, sprawozdawczość BDO, tak aby to zobowiązanie, te opłaty recyklingowe nie były określane tylko na podstawie niesprawdzalnej deklaracji wprowadzającego na rynek torebki foliowe, żeby było to w sposób precyzyjny kontrolowane. To są główne założenia tej ustawy.
Ustawa była bardzo długo dyskutowana. Powstawała na zasadzie zawierania kompromisów pomiędzy przedsiębiorcami, pracodawcami i samorządami odpowiedzialnymi głównie za system zbiórki odpadów. Dlatego zapisy ewoluowały w różnych miejscach w zależności od tego, jakie racje przyświecały konkretnym interesariuszom.
Mam nadzieję, że ta propozycja jest stosownym kompromisem pomiędzy oczekiwaniami samorządów i przedsiębiorców, doprowadzi do wypracowania lepszego systemu zbiórki odpadów - do tego zobowiązane są samorządy gminne - a z biegiem czasu zlikwiduje również praktyki monopolistyczne i doprowadzi do realnego obniżenia cen dla mieszkańców albo przynajmniej do zahamowania ich wzrostu.
Pragnę zaznaczyć, że tak naprawdę jest to kolejny krok w porządkowaniu gospodarki odpadami. Przed nami wdrożenie pełnej dyrektywy odpadowej, która, łącznie z, mam nadzieję, przyjętą dzisiaj podczas głosowania dotyczącego baz gospodarki odpadami ustawą w pełni uporządkuje gospodarkę odpadami. Dyrektywa wraz z przyjętymi w ubiegłym roku regulacjami stworzy system kompleksowych rozwiązań i uporządkuje system gospodarki odpadami. Wiąże się to przede wszystkim z korzyściami dla środowiska, ale nie tylko. Przyniesie to również korzyści finansowe mieszkańcom, konsumentom dostarczającym odpady. Oczywiście wymagamy od nich przede wszystkim zaangażowania w uczciwą i skuteczną selektywną zbiórkę tych odpadów. To jest główny cel tej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia