8. kadencja, 82. posiedzenie, 2. dzień (13-06-2019)

18. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

    Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Sytuacja w służbie zdrowia rzeczywiście należy do trudnych, myślę, że jest to problem dla nas wszystkich, wyzwanie, które stało przed poprzednimi rządami, stoi przed obecnym rządem i będzie stać również przed następnym, ale jest to wynik wieloletnich zaniedbań, jakie miały miejsce w ochronie zdrowia. Od kilkunastu lat apelowano - również Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie apelowało do ówczesnych rządzących - m.in. o zwrócenie uwagi na ubytek kadry medycznej, jak również na głębokie niedofinansowanie. Niestety, z przykrością trzeba stwierdzić, że te reakcje, te oczekiwania trafiały w pustkę, nie były podejmowane żadne działania i dlatego też w tej chwili nastąpiła taka kumulacja problemów, które stoją przed nami, ale obecny rząd od kilku lat podejmuje konkretne działania mające na celu poprawę sytuacji.

    Pierwsza sprawa to jest zagwarantowanie właściwego finansowania. Państwo doskonale wiecie, że wydawaliśmy i nadal wydajemy zbyt mało na ochronę zdrowia. W 2014 r. wydawaliśmy 4,13% produktu krajowego brutto, w tej chwili już będziemy dochodzić do 5%, a dzięki ustawie podjętej przez obecny rząd w 2024 r. będzie to 6% produktu krajowego brutto. Jaki jest efekt? Taki, że w tym roku w systemie już będziemy mieli ok. 100 mld zł. W 2015 r. było to 72 mld zł, więc nastąpił wzrost nakładów na ochronę zdrowia o 30% i gdybyśmy tego nie zrobili, to w tym momencie byłaby już praktycznie konieczność zamykania szpitali.

    Kolejny problem - kadry. Nie robiono nic w tym zakresie, mało tego, zamykano szkoły pielęgniarskie, ograniczano ilość miejsc na wydziałach lekarskich. To właśnie obecny rząd spowodował, że powstały nowe szkoły. W ostatnich 4 latach, proszę państwa, zwiększyliśmy liczbę uczelni, gdzie kształci się pielęgniarki, z 74 do 98, czyli powstały 24 nowe uczelnie na terenie kraju, bo wspieramy ten proces, przekazujemy środki na finansowanie miejsc studenckich, i zwiększono ilość studentów na wydziałach pielęgniarskich. To samo ma miejsce na wydziałach lekarskich, powstały nowe wydziały, jak również przekazujemy dodatkowe środki na dotacje, na tworzenie nowych miejsc. I już mamy efekty, szanowni państwo, bo np. w 2014 r. mieliśmy w skali kraju 218 tys. pielęgniarek, natomiast teraz mamy 233 tys. pielęgniarek. Dzięki naszym działaniom, m.in. zwiększeniu finansowania, przekazaniu dodatkowego strumienia finansowego dla pielęgniarek i położnych zatrzymaliśmy zjawisko emigracji zarobkowej. Mało tego, pielęgniarki wracają do kraju. Taka jest prawda, nie wyjeżdżają, wracają do kraju. W ubiegłym roku zarejestrowaliśmy w izbach pielęgniarskich więcej wniosków o wydanie prawa wykonywania zawodu niż było absolwentek, które ukończyły szkoły pielęgniarskie. Efekty tych działań mamy.

    To samo jest, jeżeli chodzi o lekarzy - zwiększa się ilość miejsc na uczelniach, zwiększamy ilość miejsc rezydenckich. Obecnie w systemie w stosunku do 2014 r. mamy ponad 10 tys. lekarzy więcej niż było do tej pory. Oczywiście przeznaczyliśmy sporo środków na inwestycje, w ostatnim okresie ponad 1 000 200 tys. zł, zagwarantowaliśmy finansowanie ważnych inwestycji, wspieraliśmy je zarówno środkami z budżetu państwa, jak i środkami, które były w dyspozycji państwa, a pochodziły z Unii Europejskiej.

    Trudna sytuacja na SOR-ach. Oczywiście występuje trudna sytuacja na SOR-ach, dlatego też reagujemy, ale chciałabym przypomnieć, że w 2017 r. minister zdrowia opracował dobre praktyki, które miały służyć usprawnieniu przyjmowania pacjentów na SOR-ach i miały być stosowane przez dyrektorów. Niestety nie we wszystkich szpitalach są stosowane. Tam, gdzie są stosowane, nie mają miejsca takie sytuacje, o jakich panie tutaj mówiły. W związku z powyższym wprowadzamy w tym momencie w formie aktu prawnego, obowiązującego aktu prawnego to, aby następowała wstępna ocena stanu zdrowia pacjenta. I proszę tego nie mylić, nie porównywać tego do innych okoliczności, które mają kontekst negatywny. To jest wstępna ocena stanu zdrowia pacjenta i na tej podstawie będziemy kwalifikować, jak długo maksymalnie ten pacjent może oczekiwać. Oczywiście też będziemy wprowadzać obowiązek reoceny, czyli powtórnej oceny stanu zdrowia. Wprowadzamy minimalne czasy, w których pacjenci powinni być przyjmowani, ale równocześnie będą przekazywane dodatkowe środki. W tej chwili w NFZ już trwają prace mające na celu poprawę finansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych i chcę podkreślić, że w ostatnich 4 latach zwiększyliśmy finansowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych o 50%. To są fakty. Można poprosić o dane z Narodowego Funduszu Zdrowia i państwo to zobaczycie.

    Zwiększyło się finansowanie. Planujemy kolejny wzrost, ale będziemy wymagać, aby pacjenci, którzy powinni być natychmiast przyjęci, zostali natychmiast przyjęci. Natomiast jest problem z pacjentami, którzy zwracają się o pomoc w ramach szpitalnych oddziałów ratunkowych (Dzwonek) z powodu dysfunkcji podstawowej opieki zdrowotnej. Dla nich też będziemy mieć propozycję. Jest projekt rozporządzenia, który niebawem już będzie wprowadzony do porządku prawnego, i miejmy nadzieję, że w ten sposób poprawimy dostępność świadczeń w stanach zagrożenia zdrowia lub życia.


Przebieg posiedzenia