8. kadencja, 82. posiedzenie, 2. dzień (13-06-2019)

Oświadczenia.

Poseł Jacek Kurzępa:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Słuchający nas Polki i Polacy! Ja bardzo lubię o tej porze spotkać się z wami i zadumać nad Polską. Zadumać nad sprawami, które we wrażliwości mojej i waszej czasami nachodzą nas w jednym miejscu i w jednym pytaniu: Jak możemy wobec danej sytuacji, zjawiska czy doświadczenia historycznego wspólnie zareagować?

    Zatem dzisiaj, tą wieczorową porą, to zadumanie i myślenie chciałbym wam zaproponować. Ma ono odnosić się do tego, co zdarzy się niebawem, a mianowicie do 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. To moje zadumanie idzie bardziej w kierunku refleksji nad tym, jak to jest, gdy masz zaledwie 4 lata, 5 lat, a może 7 lat i w momencie, w którym - wydawałoby się - przed tobą jest świetlista przyszłość, nachodzi cię śmierć, śmierć twoich rodziców, obraz porażający gwałtownością, czy to hitlerowskiego oprawcy, czy potem sowieckiego żołdaka, który na twoich oczach gwałci twoich bliskich.

    Co musiało być w tobie, polskie dziecko wojny, że dałeś radę przetrwać, że znajdywałeś w sobie pewne pokłady optymizmu, wiary w człowieczeństwo i humanizm? Długie 5 lat okupacji. Jeśli tak sobie pomyślę, że niektórzy z was wchodzili w ten czas okupacji, będąc po prostu maleńkimi dziećmi, a potem, po tej wojnie, osieroceni szukaliście się wzajemnie przez kolejne długie lata i nigdy nie odnajdywaliście najbliższych, to pytam: Co my, współcześni, możemy dla was zrobić?

    Właśnie w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej jutro o godz. 13 w jednej z sal sejmowych spotykam się ze współczesną młodzieżą, z harcerzami, młodymi z grup patriotycznych, z grup kibicowskich, z ochotniczych straży pożarnych czy z KSM-u po to, żeby spróbować zaprosić Polki i Polaków do stworzenia pewnego spontanicznego obywatelskiego ruchu, który chcemy nazwać projektem ˝Przerwany marsz...˝.

    Nie było wam dane, polskie dzieci wojny, 1 września dojść do szkoły. My chcielibyśmy w 80. rocznicę wybuchu tej wojny w sposób być może symboliczny zamknąć klamrą ten niedokończony marsz i wraz ze współczesną, dzisiejszą młodzieżą przyjść do polskich szkół, gdziekolwiek by one były, po to żeby symbolicznie dopełnić tego aktu otwarcia nowego roku szkolnego w nowej polskiej rzeczywistości, rzeczywistości Polski bezpiecznej, Polski demokratycznej, Polski zasobnej.

    Wobec powyższego wyobrażam to sobie w ten sposób, że rodzice dzisiejszych uczniów będą im towarzyszyć w tym marszu, że druhowie z ochotniczych straży pożarnych czy harcerze zorganizują to w sensie logistyczno-organizacyjnym, a młodzież z KSM-u zadba o to, żeby wydarzenia związane z mszami również miały należyty charakter. A być może dołączą się dorośli, do których właśnie adresuję te słowa: Jeśli masz tyle lat, ile ja, to twoi rodzice są dziećmi wojny. Moi już nie żyją, twoi być może jeszcze tak. Chyba warto dla nich przeprowadzić ten marsz.

    Zapraszam cię, Polsko, do podjęcia projektu ˝Przerwany marsz...˝ 2 września br. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia