8. kadencja, 82. posiedzenie, 2. dzień (13-06-2019)

19. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Minister Środowiska Henryk Kowalczyk:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Środowisko jest oczywiście integralnie złączone z rolnictwem i obszarami wiejskimi, wszak zdecydowaną większość powierzchni Polski zajmują obszary wiejskie. Ministerstwo Środowiska dostrzega problemy, które pojawiają się w dziedzinie ochrony środowiska, zarówno na obszarach wiejskich, jak i, ściślej rozumiejąc, u rolników.

    Jeśli chodzi o poruszane tematy, które pan poseł przedstawił, pojawił się program degradacji gleb. Program wapnowania działał w poprzednich latach, niestety nasi poprzednicy, już nie pamiętam kiedy, zlikwidowali dofinansowanie wapnowania gleb. My go wznawiamy. Wznawiamy program przeciwdziałania degradacji gleb przez wapnowanie. W tym programie przewidujemy wykorzystanie alokacji środków na poziomie 300 mln zł. Przewidujemy dotowanie zakupu wapna w wysokości 300 zł do tony czystego składnika, jeśli gospodarstwa wynoszą do 25 ha. Tu robimy gradację, więc jeśli gospodarstwa są w przedziale 25-50 ha, to dotujemy 200 zł do tony czystego składnika, a dla gospodarstw w przedziale 50-75 ha - 100 zł do tony czystego składnika wapna. Natomiast w gospodarstwach powyżej 75 ha już takiego dofinansowania nie przewidujemy. Gradację wzięliśmy pod uwagę z tego powodu, że właśnie w małych gospodarstwach najczęściej występuje degradacja gleb, a najmniej stosowane jest wapnowanie. Realizatorem tego programu będą wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, ale oczywiście organem współpracującym będzie Krajowa Stacja Chemiczno-Rolnicza. I tak naprawdę rolnicy powinni zgłaszać się do Krajowej Stacji Chemiczno-Rolniczej, aby, po pierwsze, uzyskać badanie gleby pod względem kwasowości, po drugie, uzyskać zalecenie co do stosowania potrzeb nawozowych oraz zakupić ten nawóz wapniowy, aby go rozsiać, a później wystąpić o refundację do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska za pośrednictwem Krajowej Stacji Chemiczno-Rolniczej. Mam nadzieję, że przez kilka lat, cyklicznie uda nam się zlikwidować problem nadkwasowości gleb.

    Drugim problemem jest azbest i ten program rzeczywiście funkcjonuje. Program ustanowiony został chyba w 2003 r. i przewidywał likwidację całkowicie azbestu do 2032 r. Natomiast gdy zajrzałem do raportu Najwyższej Izby Kontroli, który był ogłoszony w 2016 r., a oceniał realizację tego programu za lata 2009-2014, to Najwyższa Izba Kontroli oceniła realizację tego programu absolutnie negatywnie, wskazując, że jeśli działalibyśmy w takim tempie, w jakim wówczas usuwano azbest, potrzebowalibyśmy jeszcze 200 lat, a nie okresu do 2032 r. A np. w latach 2009-2014 Ministerstwo Gospodarki przeznaczyło na usuwanie azbestu 14,3 mln zł. Stąd program, który wprawdzie funkcjonuje, ale w bardzo ograniczonym zakresie, postanowiliśmy bardzo mocno przyspieszyć, żeby każdy, kto chce zmienić pokrycie dachowe i zlikwidować azbest, nie miał problemu z jego zagospodarowaniem po zdjęciu z dachu. Dlatego zwiększyliśmy wielokrotnie alokację finansową, wstępnie do 170 mln zł. Oczywiście jeśli będą większe potrzeby, to będziemy ją dalej zwiększać. Wprowadziliśmy też ułatwienia dla gmin, gdyż w tej chwili pomoc dla nich jest na poziomie 50%. Dlatego też gminy nie kwapią się występować o te wnioski. My pomoc różnicujemy, zwłaszcza dla gmin o małych dochodach, czyli poniżej 1,5 tys. zł na osobę. Gdy ten wskaźnik G jest poniżej 1,5 tys., to gmina otrzymuje 100% kosztów na usunięcie azbestu. Dla wskaźnika G w przedziale 1500-2000 - 70% dotacji otrzymuje gmina, 30% dodaje ze swoich środków. No i przy gminach już najzamożniejszych, gdzie wskaźnik G wynosi powyżej już 2 tys., to jest 40% dotacji. Stąd gminy najbiedniejsze mają 100%, najzamożniejsze trochę mniej, ale zdecydowanie więcej, niż przewidywano w dotychczasowych programach, i kwota alokacji jest zdecydowanie większa. Pozwoli to na to, że każdy, kto zgłosi się o dofinansowanie kosztów usunięcia azbestu, zagospodarowania tego, usunięcia z dachu, transport, pieniądze na to powinien otrzymać.

    Kolejny problem, który się pojawił w ostatnich latach, to jest problem z odpadami porolniczymi. To szczególnie folia, opakowania po nawozach, worki po nawozach, sznurki itd. Skup tych folii był jeszcze aktywny, kiedy był intensywny eksport tego typu produktów do Chin. Niestety to się załamało i stąd konieczność, aby - zauważyliśmy ten problem wśród rolników - wdrożyć program zbierania tych odpadów, które zalegają u rolników. Nie chcemy, żeby one trafiły na nielegalne składowiska odpadów czy gdziekolwiek w inne miejsca, stąd aby rozpoznać problem, realizujemy w tej chwili program pilotażowy w siedmiu gminach na północy województwa mazowieckiego, w tych gminach, gdzie jest intensywna produkcja mleka i problem występuje bardzo silnie. Po zrealizowaniu tego programu pilotażowego uruchomimy program obejmujący całą Polskę. Przyjmujemy, że koszty zebrania i zagospodarowania folii nie powinny przekraczać 500 zł/t, sznurka i innych odpadów - 700 zł/t.

    Ale to nie są jedyne programy, które dla rolnictwa realizuje Ministerstwo Środowiska. Przede wszystkim wspomnę już tylko krótko o programie ˝Czyste powietrze˝. To przecież program przeznaczony głównie dla obszarów wiejskich, bo to jest program wspierający domy jednorodzinne, a wszak domy jednorodzinne występują na wsi, a nie w dominującej części miast. Tak że naprawdę ponad 2/3 środków finansowych w ramach realizacji tego programu trafia na obszary wiejskie.

    Kolejna sprawa to finansowanie służb ratowniczych. To jest to, co trafia na obszary wiejskie, szczególnie do jednostek ochotniczych straży pożarnych. Zwiększyliśmy wielokrotnie to dofinansowanie. W koordynacji z ministrem spraw wewnętrznych i administracji na podstawie porozumienia dofinansowujemy to. W ubiegłym roku ponad 100 mln zł z funduszy środowiskowych przekazaliśmy jednostkom OSP na zakup samochodów, w tym roku ponad 120 mln zł. Dzięki temu jednostki OSP zaopatrzyły się w ubiegłym roku w 372 samochody pożarnicze. W tym roku zaplanowany jest zakup 375 nowych samochodów pożarniczych.

    Ale to też jeszcze nie wszystko. Widzimy, jakie problemy pojawiają się teraz w związku ze zmianami klimatycznymi, z zaopatrzeniem w wodę, ale także widzimy, jakie są ogromne potrzeby, jeśli chodzi o kanalizację. Do tej pory programy kanalizacyjne, wodociągowe były rozwiązywane w aglomeracjach. Tam można było korzystać z Programu Operacyjnego ˝Infrastruktura i środowisko˝. A miejsca poza aglomeracjami były całkowicie zapomniane i właściwie te obszary pozbawione były możliwości dofinansowania. Stąd wprowadzamy program gospodarki wodno-ściekowej, program pożyczkowy, z umorzeniem 50% wartości pożyczki dla gmin biedniejszych, ze wskaźnikiem G wynoszącym poniżej 1200 zł, i 30% dla gmin zamożniejszych, z przeznaczeniem na gospodarkę wodno-ściekową. To są te elementy, które bardzo często występują, problemy, które w tej chwili się pojawiają, że trzeba z powodu suszy, obniżenia poziomu wód gruntowych dowozić wodę w beczkowozach. Wiele takich obszarów niestety mamy i pewnie będzie ich coraz więcej. Stąd ten program, który przeznaczony jest na rozbudowę sieci, na modernizację stacji uzdatniania wody, na modernizację ujęć. Ale również Lasy Państwowe, jako jednostka podległa ministrowi środowiska, pamiętają o obszarach wiejskich. W ubiegłym roku, na 100-lecie niepodległości, przeznaczono 100 mln zł na dofinansowanie dróg samorządowych. W tym roku, już by nie być gorszymi, również chcą przeznaczyć 100 mln zł na pomoc dla dróg samorządowych. Wspomnę też, że Lasy Państwowe bardzo wydatnie pomogły właścicielom lasów prywatnych, które uległy nawałnicy, i ponad 2000 ha (Dzwonek) już dzięki finansom z Lasów Państwowych zostało uprzątniętych.

    Myślę, że jeszcze będzie okazja do dalszego uzupełnienia tych informacji w drugiej części odpowiedzi. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia