8. kadencja, 82. posiedzenie, 2. dzień (13-06-2019)
20. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3496 i 3523).
Poseł Krystian Jarubas:
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Szanowna Młodzieży na galerii! Drodzy Państwo! W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów mam przyjemność przedstawić stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw, druki nr 3496 i 3523.
Szanowni Państwo! Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym, czy w tym szaleństwie jest jakaś metoda. Co powoduje rządzącymi? Strach, nieumiejętność zarządzania, a może zwykła niechęć do naszych rodaków? Ta ustawa jest kolejnym przykładem tego, o czym mówimy od dawna. Jeśli nawet PiS dobrze zdiagnozuje problem, to nie potrafi go rozwiązać.
Dziś rządzący mówią o podwyżkach. Świetnie. Zgodnie z ich planem od 1 września 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. średnie wynagrodzenie nauczycieli ma się zwiększyć o 9,6%. Podwyżka ma zostać wypłacona do 30 września 2019 r. z wyrównaniem od 1 września 2019 r. W uzasadnieniu podano, że po wdrożeniu tej podwyżki wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty wyniesie 2782 zł brutto, nauczyciela kontraktowego - 2862 zł brutto, nauczyciela mianowanego - 3250 zł brutto i nauczyciela dyplomowanego - 3817 zł brutto, czyli średnio każdy zyska 300 zł. Dobre i to, choć przypomnę, że roszczenia nauczycieli dotyczyły 1000 zł, a nie 300 zł.
Szanowni Państwo! PSL złożyło w Sejmie stosowny projekt ustawy zapewniający nauczycielom podwyżki w wysokości 1000 zł, ale zainteresowania rządzących niestety nie było. Jednak my jesteśmy inni. Jeśli mają być podwyżki dla nauczycieli - nawet małe, ale jednak - to nie będziemy przeciw. Jest tylko jedno ˝ale˝. Nawet zakładając dobre chęci rządzących, nasuwa się pytanie, skąd wezmą pieniądze. Oczywiście w projekcie to nie jest jasno powiedziane. Mam nadzieję, że dziś się dowiemy, jakie są planowane przesunięcia budżetowe. Bardzo proszę, pani minister, o podanie konkretnych źródeł i o odpowiedź na pytanie, czy nie jest czasem tak, że rząd przyjmie projekt, a później wykonanie i wygospodarowanie funduszy sceduje na samorządy.
Szanowni Państwo! Takiej spychologii być nie może. Dlatego domagamy się jasnej, konkretnej informacji, skąd będą wygenerowane środki na podwyżki. Nie będziemy blokować inicjatywy dotyczącej podwyżek, nawet mniejszych, ale musimy stanąć w obronie samorządowców. Szanowni państwo, samorząd od kilku lat alarmuje, że subwencja jest niewystarczająca. Przypomnę też deklaracje pana premiera Morawieckiego sprzed roku. Pan premier mówił o tym, że samorządy będą otrzymywać wsparcie z budżetu centralnego w różnych sytuacjach. Taka jest dziś potrzeba, by wesprzeć nauczycieli, więc czekamy na informację, skąd zostaną przesunięte środki z budżetu centralnego. Bardzo proszę, pani minister, o odpowiedź. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia