8. kadencja, 83. posiedzenie, 1. dzień (03-07-2019)
14. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3481 i 3553).
Poseł Izabela Leszczyna:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Regulacje, o których rozmawiamy, mają wzmocnić uczciwość, niezależność, obiektywizm, odpowiedzialność, wiarygodność biegłych rewidentów i firm audytorskich. Mają przede wszystkim spowodować, że zwiększy się poziom ochrony konsumentów i inwestorów, a także poziom stabilności finansowej rynku. Z tym wszyscy się zgadzamy. Ale trudno się oprzeć wrażeniu, że zmiany wprowadzane przez rząd w tej ustawie nie zawsze temu służą. Przede wszystkim firmy audytorskie w Polsce w wyniku wprowadzanych przez państwa zmian będą w gorszej sytuacji w stosunku do firm audytorskich spoza Polski, które wymogów wprowadzanych tą ustawą po prostu nie mają. I przede wszystkim upominamy się tutaj o polskie średnie i małe firmy audytorskie, bo wiadomo, że tzw. wielka czwórka sobie poradzi. O jakich nadmiarowych regulacjach mówię? Przede wszystkim chodzi nam o wymóg posiadania, czyli de facto tłumaczenia całej dokumentacji na język polski, co istotnie zwiększy koszty badania i pozostałych usług. I to znowu będzie dotkliwe szczególnie dla mniejszych firm, które np. badają firmy polskie inwestujące za granicą, bo to one będą musiały pozyskać dokumentację badania od biegłych rewidentów badających ich spółki zagraniczne, a ta dokumentacja w innych krajach sporządzona jest w języku angielskim. Wydaje się, że wprowadzenie obowiązku tłumaczenia na potrzeby kontroli wybranych fragmentów dokumentacji byłoby zupełnie wystraczające.
Kolejną kwestią jest wprowadzana zmiana dotycząca podstawy naliczania opłaty z tytułu nadzoru, która ma objąć wszystkie usługi atestacyjne i pokrewne. To spowoduje ogromny wzrost kosztów. Pamiętajmy, że one zawsze zostaną przerzucone przecież na inne firmy, a de facto - na klienta końcowego. Wprowadzacie państwo opłatę na poziomie 4% praktycznie wszystkich przychodów firmy, czyli w gruncie rzeczy wprowadzacie coś w rodzaju podatku obrotowego. To oczywiście także nie poprawi konkurencyjności polskich firm audytorskich w stosunku do firm zagranicznych.
Nasze obawy budzą jeszcze dwie kwestie. Po pierwsze, przewidujecie państwo zasadę, zgodnie z którą biegłych rewidentów będą kontrolować pracownicy mającej powstać nowej instytucji - PANA. To dobrze, jestem za państwową kontrolą biegłych rewidentów, tylko dlaczego kwalifikacje kontrolujących mogą według państwa projektu być niższe niż kwalifikacje kontrolowanych? Po to chyba powstaje PANA, żeby zatrudnionym w niej osobom płacić więcej, żeby te osoby miały najwyższe możliwe kwalifikacje, żeby przyciągnąć najlepszych fachowców. Mam nadzieję, że przecież nie powołujecie nowej instytucji po to, żeby zatrudniać krewnych, znajomych królika, żeby ogłosić jakieś pospolite ruszenie i zatrudnić ludzi, którzy nie będą mieli odpowiednich kwalifikacji, bo to na pewno nie zapewni bezpieczeństwa konsumentom ani inwestorom, wręcz przeciwnie.
Druga kwestia jest taka fundamentalna, zasadnicza. Państwo w ogóle nie lubicie żadnych samorządów: ani terytorialnych, ani zawodowych. Ograniczacie kompetencje tych samorządów w każdym możliwym miejscu i obszarze. Tutaj jest przecież tak samo. Obniżacie kompetencje samorządu zawodowego. Powołujecie kolejną państwową osobę prawną, a mamy tu złe doświadczenia. Przekształcenie Komisji Nadzoru Finansowego w państwową osobę prawną spowodowało, że doszło tam do szeregu nadużyć, jak choćby do wynajmowania powierzchni za horrendalne kwoty, np. 16 mln, a dzisiaj mamy doniesienie medialne, że oto pracownicy urzędu Komisji Nadzoru Finansowego na imprezie alkoholowo-integracyjnej nieźle się bawili za publiczne pieniądze, wydając na szkolenie 16 tys., a na zakwaterowanie i wyżywienie - 55 tys. Mamy nadzieję, że wzrastające koszty nadzoru nad biegłymi rewidentami nie będą konsumowane przez pracowników nowo powstającej PANA właśnie w taki sposób.
Chciałabym prosić, żeby pan minister zastanowił się, czy na pewno te koszty muszą tak wzrosnąć. I jeszcze jedno: Czy nie można wydłużyć terminu na dostosowanie działania firm audytorskich do nowych regulacji? Dziękuję.
Przebieg posiedzenia