8. kadencja, 83. posiedzenie, 1. dzień (03-07-2019)
Oświadczenia.
Poseł Grzegorz Lorek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pragnę przedstawić oświadczenie dotyczące powstania 25 Pułku Piechoty Armii Krajowej na ziemi piotrkowskiej.
Ziemia piotrkowska w trakcie II wojny światowej była świadkiem wielu wydarzeń, które zatarły się w pamięci zbiorowej, a dziś funkcjonują jedynie na kartach nielicznych opracowań historycznych. Odchodzą nieuchronnie bohaterowie, którzy mogliby je przypominać i dawać świadectwo.
Jednym z takich wydarzeń jest niewątpliwie utworzenie w połowie lipca 1944 r. 25. Pułku Piechoty Armii Krajowej. Nazwa oczywiście była nieprzypadkowa: w Piotrkowie przed wojną stacjonował 25. pułk piechoty, który wsławił się bojami z bolszewikami w 1920 r., a później w kampanii wrześniowej w 1939 r. walczył w składzie 7. Dywizji Piechoty pod Częstochową. Jednostkę sformowano z podporządkowanych dowódcy Kedywu okręgu łódzkiego AK kpt. Adamowi Trybusowi oddziałów inspektoratu piotrkowskiego. Było to elementem realizacji akcji ˝Burza˝. Koncentracja pułku odbyła się w Barkowicach Mokrych, a jednostka liczyła wtedy niespełna 600 żołnierzy.
W czasie swego kilkumiesięcznego istnienia oddział przeszedł kilka reorganizacji, dostosowując się do zmieniającej się sytuacji na obszarze swojego działania. 16 sierpnia 1944 r. jednostka stoczyła dużą bitwę partyzancką z dwoma grupami niemieckich żołnierzy i żandarmów w okolicach wzgórza noszącego na wojskowych mapach oznaczenie: 285, zaś przez lokalną ludność nazywanego po prostu Diablą Górą. W zasadzkę zorganizowaną przez por. Kazimierza Załęskiego ps. Bończa wpadło kilkudziesięciu Niemców. Na pomoc tej grupie wysłano liczącą prawie 400 żołnierzy ekspedycję karną. Siły te trafiły na 360 partyzantów z 25. pułku Armii Krajowej pod dowództwem kpt. Hilarego Moraczewskiego ps. Morus. Zmuszone zostały do odwrotu i straciły kilkadziesiąt żołnierzy.
Jednostka prowadziła aktywną działalność aż do listopada 1944 r., w międzyczasie przeprowadzając z różnym szczęściem szereg brawurowych akcji, jak choćby uderzenie na Przysuchę we wrześniu 1944 r., bój pod Górkami Niemojewskimi i wiele innych. W apogeum swojego istnienia pułk liczył ok. 1250 żołnierzy. W listopadzie 1944 r. pułk rozformowano ze względów na poniesione straty.
Bilans działań jednostki jest trudny do uchwycenia. Szacuje się, że po stronie Niemców w wyniku działań pułku było ponad 1000 zabitych i ok. 400 rannych żołnierzy. Straty własne to zaledwie ok. 120 żołnierzy. O walkach 25. Pułku Piechoty Armii Krajowej przypomina dziś obelisk w Barkowicach Mokrych oraz pomnik przy drodze z Sielpi Wielkiej do Końskich. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia