8. kadencja, 84. posiedzenie, 1. dzień (17-07-2019)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji (druk nr 3603).

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bożena Borys-Szopa:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Właściwie nie wiem, od czego zacząć. Postaram się raczej ominąć wszystkie aspekty bardzo osobiste i wytykanie - wymienianie z imienia i nazwiska - różnego rodzaju działań, bo przecież nie o to chodzi. Tworzymy jakiś system, staramy się rozwiązać bardzo wielki problem. O wsparciu dla osób niepełnosprawnych i ich rodzin, o całym systemie wsparcia zbudowanym przez te mijające 4 lata informowałam państwa przed chwilą.

    Najbardziej zbulwersowała mnie, a właściwie zdziwiła, może to właściwsze słowo, dyskusja na temat ewentualnego progu dochodowego. Jak państwo wiecie, ustawa zakłada, że świadczenia z tej publicznej ścieżki nie mogą być wyższe niż 1,1 tys. zł. Tyle wynosi najniższa renta socjalna. Przypomnę, że renta socjalna dzięki naszym staraniom podlega waloryzacji, więc oczywiście będzie ona waloryzowana.

    Dyskusja na temat wprowadzenia tego progu dochodowego jako żywo przypomniała mi dyskusję na temat pierwszej pięćsetki. Wtedy wprowadzaliśmy to od drugiego dziecka, z progami dochodowymi, zarówno dla dzieci zdrowych, jak i niepełnosprawnych; przy niepełnosprawnych ten próg był podwyższony. Uzasadnialiśmy to tym, że po pierwsze, realizujemy pewne zobowiązania, po drugie, to jest ten moment, to, na co nas stać. Dlaczego? Dlatego że chcemy być rzetelni i wiarygodni.

    Teraz jest dokładnie taka sama sytuacja. Państwo wiecie, że niedawno wprowadziliśmy 500+ na wszystkie dzieci bez progu dochodowego i wszystkie dzieci do 18. roku życia, w tym niepełnosprawne, te 500 zł otrzymują. Dzisiejsza ustawa to jest pewien element spójnego systemu, który zakłada pewien określony próg, tym progiem jest renta socjalna, ze względu na to, że obliczyliśmy, że mamy 3 mld zł, mamy grupę 500 tys. na dzisiaj w miarę zweryfikowaną. Proszę pamiętać, że ta grupa może się powiększyć, bo osoby mogą wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych bądź do KRUS-u o uznanie ich niemożności podjęcia samodzielnej egzystencji, więc ta liczba oczywiście może urosnąć. Dlaczego jest ten próg? Proszę państwa, po pierwsze, uznaliśmy, że mamy zbadanych 500 tys. osób i do nich ta pomoc musi dotrzeć. Po drugie, mamy 3 mld. Po trzecie, najważniejsze, nigdy nie składaliśmy Polakom pustych obietnic. My obiecujemy i realizujemy. Dlatego te obietnice...

    (Poseł Jakub Rutnicki: 3,5 mln mieszkań. Kwota wolna od podatku.)

    Do pana, panie pośle, nie mówię, a w sprawie ewentualnego wpuszczenia pana przyjaciół proszę rozmawiać nie z ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, tylko z marszałkiem Sejmu tudzież sekretariatem Sejmu. To tyle.

    (Głos z sali: I w bagażniku...)

    Jak powiedziałam państwu, my moglibyśmy dzisiaj... Państwo twierdzicie, że nasz program jest pod publikę i pod wybory. Nie, bo gdyby był pod wybory, to byśmy obiecali gruszki na wierzbie. My tego nie chcemy robić. My chcemy zrealizować to, na co nas stać. Trafić do grupy, która tego wsparcia potrzebuje. Przypomnę, to jest grupa, która nie napisze do państwa listu. To jest grupa, która nie przyjdzie do państwa do biura. To jest grupa, która nie przyjdzie tutaj protestować, nie przyjdzie pod Sejm. Być może pojawią się ich matki czy ojcowie, ale tylko wtedy, kiedy znajdą opiekę nad tymi dziećmi. My nie robimy tego pod publiczność. My nie robimy tego pod kampanię wyborczą. My po prostu uznaliśmy dzisiaj, w lipcu, że do końca roku jesteśmy w stanie kwotę określoną w budżecie skierować do osób, które tego wsparcia najbardziej potrzebują. Dlaczego? Jak powiedziałam, chcemy być wiarygodni, chcemy być rzetelni i nie chcemy, żeby o nas kręcono filmy, filmy na temat pustych obietnic. (Oklaski)

    Pytanie pana z PSL-u, z koalicji. Nie lubię politycznie ubierać tych tematów, ale to mnie zabolało, bo pan zadał pytanie wprost do mnie. Jak ja sobie wyobrażam, że dzisiaj będzie można żyć za np. 1100 plus 500 dodatku, tego wsparcia. Mogę odpowiedzieć pytaniem. A jak pan sobie przez 12 lat wyobrażał, jak ci sami niesamodzielni ludzie żyli za kwotę 739 zł brutto? Dzisiaj to nie jest wiele, ale gdy porównamy to z kwotą 739 zł, to 1100 plus 500, jakby nie liczyć, daje 1600 zł. Państwa odsyłam oczywiście do... Ja ten program dzisiaj w skrócie chciałam omówić i omówiłam, ale jeśli ktoś chce się z nim bardziej zapoznać, to zachęcam do sięgnięcia do tych broszurek. Na pytania merytoryczne, bardzo istotne, za które bardzo dziękuję, odpowie pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych. (Oklaski)

    Panie ministrze, proszę bardzo.


Przebieg posiedzenia