8. kadencja, 84. posiedzenie, 1. dzień (17-07-2019)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji (druk nr 3603).
Poseł Sławomir Jan Piechota:
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoki Sejmie! Pan premier dużo mówił o demokracji sumienia, o podmiotowym traktowaniu osób niepełnosprawnych. Panie premierze, jak z tym pogodzić inicjatywę posłów Prawa i Sprawiedliwości, by osoby niepełnosprawne pozbawić prawa głosowania korespondencyjnego, bo mogą handlować głosami? Tak mówili posłowie PiS-u.
(Głos z sali: Hańba, hańba.)
Czy to jest godne traktowanie osób niepełnosprawnych? Czy to jest szacunek?
(Głos z sali: Ostatni projekt.)
Sięgnijcie państwo do protokołów, co mówili posłowie PiS-u. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Nieprawda.)
(Głos z sali: Nie przeszkadzajcie.)
(Głos z sali: Nikt tak nie mówił.)
Panie premierze, po raz pierwszy od 10 lat spada zatrudnienie osób niepełnosprawnych w służbie cywilnej. Czy to jest podmiotowe traktowanie osób niepełnosprawnych? Czy to jest godne traktowanie osób niepełnosprawnych? Pan premier pozwolił sobie też na kpinę z niebieskich kopert. Chyba najprościej odpowiedzieć. Pan powiedział o kopertach polanych niebieską farbą, cóż to znaczy.
(Głos z sali: To za mało.)
Panie premierze, dla wielu osób to oznacza jedyną możliwość dotarcia do miejsca, w którym załatwiają ważne sprawy. (Oklaski) Nie chcę odpowiadać kpiną na kpinę. Proszę właśnie o godne traktowanie.
A wracając do głosowania korespondencyjnego, chcę powiedzieć, iż zmiana tego systemu oznacza, że wiele starszych osób, które nie mają orzeczenia o niepełnosprawności, nie może w tej chwili głosować korespondencyjnie, a przecież nie wystąpią one specjalnie o orzeczenie o niepełnosprawności tylko po to, żeby móc głosować. Tak więc ten system został drastycznie ograniczony.
Można by powiedzieć - tak odbiera to wiele osób - że ten projekt to krok w dobrą stronę. Zatem dlaczego, panie premierze, uciekliście państwo od powadzenia konsultacji społecznych nawet w najmniejszym stopniu? (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo.)
Czego się baliście, jeżeli chodzi o te konsultacje? Czy baliście się tego, że np. ludzie z niepełnosprawnością i ich bliscy spytają, co dzieje się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z października 2014 r.? (Oklaski) Paradoks i, przepraszam, hipokryzja polega tu na tym, że tego wyroku domagali się posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Trybunał potwierdził, że nie wolno różnicować świadczeń dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych i dorosłych niepełnosprawnych. Mijają 4 lata waszych rządów, a wy nie tknęliście tego tematu, nie podjęliście najmniejszego kroku, by wykonać wyrok, którego się domagaliście. (Oklaski)
Czy tych konsultacji nie było też dlatego, że mogłyby się zgłosić zwłaszcza te starsze matki, które kiedyś przeszły na wcześniejsze emerytury ze względu na sprawowanie opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi, a teraz te ich emerytury często wynoszą poniżej 1 tys. zł? (Oklaski) One proszą nie o tak wiele, o zrównanie wysokości ich świadczenia emerytalnego z wysokością świadczenia pielęgnacyjnego. Dotyczący tego projekt nawet zaistniał w Senacie, czyli za sprawą senatorów PiS-u wyszedł z senackiej komisji petycji, ale Senat większością PiS-u, senatorów PiS-u, go odrzucił. Tak więc o to pewnie ludzie mogliby pytać podczas tych konsultacji, gdyby one się odbyły choćby w najmniejszym stopniu.
Pewnie podczas konsultacji padłyby też pytania, jakie są koszty leków, koszty zaopatrzenia w wyroby medyczne. Najprostszy wózek inwalidzki - nie chcę tego tematu rozwijać - najprostszy aparat słuchowy dla niesłyszącego dziecka: ile to kosztuje rodzinę, a ile można uzyskać z NFZ? A często od tego aparatu słuchowego zależy, czy to dziecko przejdzie kolejne etapy edukacji, czy to dziecko kiedyś będzie samodzielne. Pewnie o to mogliby pytać ludzie podczas tych konsultacji.
Wreszcie pewnie niejeden spytałby, dlaczego 4 mld zł z Funduszu Pracy... Ileż to razy państwo zarzucaliście nam, że np. staże zawodowe pielęgniarek są finansowane z Funduszu Pracy? A teraz 4 mld zł na nieprzewidywalnych zasadach, czyli łącznie z możliwością uznania, że ta pożyczka będzie bezzwrotna... Czy Rada Dialogu Społecznego była o to pytana? Czy pracodawcy i związki zawodowe wypowiedzieli się w sprawie tych 4 mld zł z Funduszu Pracy? (Oklaski)
Panie Premierze! To nie jest budowa spójnego systemu, dlatego nie chcieliście żadnych konsultacji. To jest proteza pośpiesznie nakładana na system. Jak mówi dr Paweł Kubicki ze stowarzyszenia Nie-Grzeczne Dzieci i Szkoły Głównej Handlowej, to jest impuls wyborczy, który ma stworzyć wrażenie zwłaszcza u rodzin, w których nie ma osoby z niepełnosprawnością, że oto okazujemy troskę tym rodzinom, bo w przypadku tych, którzy rzeczywiście borykają się z problemami, jest wiele dużo ważniejszych i pilniejszych rzeczy, które należałoby zrobić. Nie zrobiliście tego państwo przez 4 lata, a teraz za pomocą tej pośpiesznie przygotowanej protezy chcecie stworzyć wrażenie, że to robicie. To nieprawda, panie premierze. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia