8. kadencja, 84. posiedzenie, 2. dzień (18-07-2019)
23., 24. i 25. punkt porządku dziennego:
23. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2018 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 3490, 3539 i 3594).
24. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2018 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 3459 i 3556).
25. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2018 roku (druk nr 3528) wraz ze stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych (druk nr 3654).Poseł Ryszard Petru:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To dobry moment na podsumowanie 4 lat polityki gospodarczej PiS-u. 4 lata gospodarcze najlepiej przedstawić, posługując się liczbami, ale nie tymi, które są wybiórczo prezentowane przez telewizję rządową, ale tymi, które mówią o prawdziwym stanie gospodarki, tymi, które mówią o zagrożeniach, i tymi, które porównują stan polskiej gospodarki z tym, co się dzieje w Europie.
Zacznijmy od inflacji. Rok 2015 - inflacja na poziomie -0,9. Ostatni odczyt inflacji w lipcu 2019 r. - 2,6. Gdyby nie jednorazowe, sztuczne zatrzymanie wzrostu cen energii kwotą 9 mld zł, to wskaźnik inflacji znacznie przekroczyłby 3%. Proszę państwa, on przekroczy ten poziom 3% w przyszłym roku.
NBP mówi, że nie podwyższy stóp procentowych. Ale rynek finansowy, jak zobaczy inflację powyżej 3%, będzie oczekiwał wzrostu stóp. (Oklaski) I wzrośnie w związku z tym WIBOR, a jak wzrosną stawki WIBOR, to wzrosną koszty kredytów i odbije się to na wszystkich tych, którzy mają kredyty w złotówkach, zarówno na osobach fizycznych, jak i na firmach. To jest zagrożenie już na przyszły rok.
Mamiono nas inwestycjami. W 2015 r. prywatne inwestycje wynosiły 11% PKB, w 2018 r. spadły do 9. To jest bardzo duży spadek.
Dług publiczny. Wiele razy ostrzegałem, i nadal ostrzegam, przyrost długu za rządów PiS należy do jednych z największych w Europie. Za waszych rządów przyrost długu wyniósł 128 mld zł. Jak dodamy do tego uchwaloną piątkę Kaczyńskiego, za waszych rządów dług publiczny wzrośnie o 168 mld zł.
Mami się Polaków lepszą ściągalnością VAT-u, ale przypomnę, że zostały wprowadzone 34 nowe podatki. Wszyscy, którzy dzisiaj płacą za benzynę, za chleb, za masło, za prąd, płacą znacznie więcej niż w 2015 r.
Proszę państwa, struktura wzrostu gospodarczego przez ostatnie lata to typowy wzrost, przykład przejadania koniunktury. Polska gospodarka przez ostatnie 3 lata była napędzana głównie konsumpcją, średni wzrost o 13%, a nie inwestycjami, które rosły tylko o 5,6. Taki model wzrostu nie daje żadnej perspektywy na przyszłość. Kraj, który przejada, zamiast inwestować, zwija się, a nie rozwija. Nie da się przez całe lata przejadać wzrostu i lecieć tylko na jednym silniku. Od 4 lat nastąpiła zupełna zmiana paradygmatu polityki gospodarczej rządu. Z gospodarki wolnorynkowej, stworzonej na początku lat 90., za rządów PiS Polska stała się państwem socjalistycznym, z rosnącym udziałem państwa i znaczącą redystrybucją. Za waszych rządów rola państwa została sprowadzona do roli zbierającego podatki od osób aktywnych na rzecz 500+ i innych programów socjalnych.
Spójrzcie na liczby. Jeszcze w 2015 r. polityka socjalna na rzecz rodzin to było 1,8% PKB. Pod koniec 2019 r. to będzie 4% PKB. Ta wielka redystrybucja socjalna odbywa się kosztem ważnych potrzeb rozwojowych polskiego społeczeństwa: edukacji, ochrony zdrowia, nauki, nie wspominając o przedsiębiorczości. Na edukację w latach 2015-2018 wydatki wzrosły o 4,3, na ochronę zdrowia - o 6,5, a na politykę socjalną potroiły się. W tym samym czasie przedsiębiorcom zafundowano wzrost składki ZUS z 1095 zł do 1440 zł.
Polska chwali się obniżeniem deficytu, jaki ten rząd otrzymał po poprzednikach. Ale zauważcie, że w 13 krajach Unii Europejskiej ten czas przeznaczono na nadwyżkę budżetową na gorsze czasy.
(Poseł Tadeusz Cymański: Bogatych?)
W krajach, w których był wzrost. My mieliśmy wyższy wzrost. (Dzwonek)
Proszę państwa, kończąc, mogę powiedzieć tak: nastąpiła zupełna zmiana modelu gospodarczego państwa z wolnorynkowego na model transferu, model, w którym promuje się zasiłki, a nie pracę, w którym promuje się sytuację, w której kobieta nie pracuje, gdzie są niskie emerytury. W związku z tym państwa sprawozdanie należy zaopiniować negatywnie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia