8. kadencja, 84. posiedzenie, 2. dzień (18-07-2019)

40. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, wobec małoletniego poniżej lat 15 (druk nr 3663).

Poseł Joanna Scheuring-Wielgus:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Powiedział pan, że ten projekt jest państwa reakcją na problem. Nie, ten projekt, który pan dzisiaj przedstawiał, tak naprawdę jest państwa reakcją na projekcję filmu braci Sekielskich. Najpierw bardzo szybko chcieliście zmienić Kodeks karny, a teraz na szybko chcecie wprowadzić komisję do spraw zwalczania pedofilii.

    W całym tym projekcie chodzi tylko i wyłącznie o to, aby pokazać polskiemu społeczeństwu, Polkom i Polakom, że w ogóle coś w tej kwestii robicie. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Tak naprawdę chcecie utopić problem pedofilii kościelnej w morzu nadużyć, których dopuszczają się, jak mówi wasza telewizja, i murarze, i mechanicy samochodowi. Owszem, pedofile są we wszystkich profesjach i we wszystkich środowiskach, ale tylko jedno środowisko, Kościół katolicki, ochrania pedofilów w sutannach, przenosząc ich z parafii do parafii, wysyłając ich na misje. Tylko w tej instytucji biskupi ukrywają księży, którzy gwałcą dzieci i zachowują się w stosunku do nich w sposób skandaliczny. Takiej patologii nie ma w żadnym innym środowisku. To, co robicie, to tak naprawdę posługiwanie się wstrętną manipulacją, którą od wielu, wielu lat posługuje się również Kościół katolicki, mówiąc o tym, że problem pedofilii dotyczy całego społeczeństwa.

    Ten projekt, który państwo przedstawiacie - pytałam o to dzisiaj wielu prawników, którzy zajmują się tym tematem - to po prostu ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie podejmowane tylko po to, aby przykryć rzeczywisty, prawdziwy problem, czyli systemowe ukrywanie sprawców przez hierarchów. Tutaj chodzi nie tylko o mówienie cały czas o tym, że księża, którzy gwałcą dzieci, są przenoszeni z parafii do parafii, ale również o to, że działania, kościelne normy, które wiążą się z ukrywaniem tych przypadków, są akceptowane przez prokuraturę. Chociażby ostatni przykład: abp Gądecki odmówił wydania prokuraturze akt postępowania. Prokuratura okazała się zupełnie bezradna wobec widzimisię arcybiskupa.

    Jest jeszcze jeden argument. Kościół i wy jako sojusznicy Kościoła doskonale wiecie o tym, że w momencie kiedy powstałaby komisja z prawdziwego zdarzenia, tak jak to było w innych krajach, to zdarzyłoby się dokładnie to, co w tych innych krajach, w Irlandii, Pensylwanii czy Australii: to wstrząsnęłoby wiernymi. Tak naprawdę tego się boicie.

    Drodzy Państwo z PiS! Nie da się w kilka tygodni napisać dobrej ustawy. Nad takimi ustawami środowiska z wielu innych krajów pracowały z fachowcami przez wiele tygodni. Nad tymi projektami, nad komisją pochylali się profesorowie uczelni i eksperci w tym temacie. Dlatego ta ustawa, którą prezentujecie, tak jak powiedziałam wcześniej, jak powtarzają eksperci i prawnicy, jest jedną wielką ściemą.

    Nie zdążę się odnieść do konkretnych, szczegółowych zapisów tej ustawy, ale powiem o jednym, o tym, czego w niej nie ma. W tej ustawie nie ma np. żadnej mowy o uregulowaniach w zakresie zadośćuczynienia. Tu nie chodzi o to, żeby wpisywać kolejnych sprawców do rejestru pedofilów. Chodzi o to, żeby pedofilów wsadzić do więzienia, a ofiarom księży pedofilów dać zadośćuczynienie za to, że została im odebrana godność.

    Mówicie państwo o edukacji. To oczywiście pięknie brzmi, ale tak naprawdę, jeżeli rządowi zależy na tym, żeby ta edukacja była, to powinien wprowadzić rzetelną edukację seksualną.

    Mówicie o składzie komisji. Nie może być tak, że jest ona w ten sposób upolityczniona. Kładziecie oczywiście bardzo duży nacisk na to, żeby w tej komisji nie było nikogo z polityków, ale według tego, co przedstawiacie, może być tam np. ksiądz albo jakiś duchowny innej wiary, co według mnie jest po prostu karygodne.

    Podsumowując, bo jest bardzo mało czasu...

    (Poseł Piotr Kaleta: Boże...)

    Szanowni Państwo! Powtórzę jeszcze raz: ustawa, którą przedstawiacie, jest tylko i wyłącznie zasłoną dymną, pokazaniem, że chcecie coś zrobić. Ta komisja jest - takie porównanie przychodzi mi do głowy - jak piła bez ostrza: narobi dużo hałasu, ale drzewa nie zetnie. Dlatego państwo mnie do tego nie przekonujecie, nie przekonujecie środowisk i ekspertów, którzy od lat zajmują się tą sprawą. Nie przeprowadziliście żadnych konsultacji, nie konsultowaliście się z osobami, które tym problemem zajmują się od wielu, wielu lat. Tak naprawdę wykorzystujecie ofiary (Dzwonek) księży pedofilów do swoich własnych, politycznych, partykularnych interesów.


Przebieg posiedzenia