8. kadencja, 84. posiedzenie, 2. dzień (18-07-2019)

61. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3656 i 3690).

Poseł Andrzej Maciejewski:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 chciałbym przedstawić stanowisko wobec projektu ustawy z druku nr 3656 o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw.

    Wkrótce będzie poranek i właściwie w piątkowy poranek możemy powiedzieć, że tą ustawą ratujemy czy może uzyskujemy święty spokój wart 8 mld. Ta ustawa jest warta 8 mld. To jest pierwsza dobra wiadomość. Drugą ważną, dobrą wiadomością jest to, że staramy się, chociaż może na papierze na początek, przybliżyć do magicznej cyfry 15%, takiego swoistego sponsora na najbliższy piątek, udział energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto do 2020 r. Trzecią sprawą jest bezpieczeństwo energetyczne. Z tej mównicy przez ostatnie 4 lata, żeby nie powiedzieć: przez 30, pojęcie ˝bezpieczeństwo energetyczne˝ było odmieniane przez różne przypadki, a ciągle mam świadomość i wrażenie, że jesteśmy daleko od tego prawdziwego bezpieczeństwa energetycznego. Ale dobrze, że o tym mówimy i przynajmniej próbujemy. Kolejna sprawa to utrzymanie jak najniższej ceny energii dla odbiorcy końcowego - to też kolejny ważny aspekt, który porusza ta ustawa. Temat aukcji i doprecyzowanie wielu niuansów i szczegółów, na które czeka branża - to też jest bardzo istotne.

    W tej całej naszej historii opowieści o OZE... Bo mam wrażenie, że nieraz to wygląda jak opowieść magiczna. O OZE większość mówi, a tak naprawdę chyba nie do końca je doceniamy i albo nie rozumiemy, albo się boimy. A może inaczej: a może duże podmioty z branży energetycznej boją się i próbują tym samym gdzieś to torpedować. Nie wiem, temat jest otwarty. Pytanie, dlaczego się boimy OZE, dlaczego nie chcemy zachęcać do OZE gmin, małych spółdzielni czy też podmiotów prywatnych - do tego, żeby stosować tę rozproszoną energetykę, która na dzisiaj w polskim systemie i warunkach tak naprawdę jest najbardziej realna. To jest po prostu coś, na co jesteśmy skazani i do czego powinniśmy dążyć. Chciałbym, aby polski rząd nie bał się OZE, a Wysoka Izba, polski parlament, była otwarta na prace. Bo mam wrażenie, że tak naprawdę do tego tematu będziemy szybko wracać. Zapowiedzi na rok przyszły o tym, że ceny energii mimo wszystko będą nadal rosły, że będzie potrzeba jeszcze większych dopłat, po prostu oznaczają jedno: Musimy wszyscy, wszystkie siły w polskim parlamencie, poważnie się nad tym zastanowić. Bo niezależnie od tego, kto wygra wybory, kto będzie rządził i jak się będzie nazywał premier, będzie musiał stanąć przed odpowiedzią na pytanie, jak zagwarantować obywatelom, państwu polskiemu tani prąd, tanią energię, a jednocześnie nie pozwolić na to, abyśmy ponosili niepotrzebne koszty.

    Dlatego Kukiz’15 popiera ten projekt, będziemy nad nim pracować, wykazujemy swoją otwartość. I cóż, zachęcamy ministerstwo do tego, aby dalej bardzo skutecznie pracować. Przy okazji też znowu podziękowania za konsultacje - spora grupa, wykazane uwagi. Także znowu bardzo pozytywna rzecz - załączone proponowane akty wykonawcze. To też jest bardzo ważne, pokazuje, że to jest swoisty komplet na dobry początek. Biorę to za dobrą wróżbę co do dalszej pracy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia