8. kadencja, 84. posiedzenie, 2. dzień (18-07-2019)
26. punkt porządku dziennego:
Przedstawiony przez prezesa Rady Ministrów dokument: ˝Informacja o realizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Stan na 31 grudnia 2018 r.˝ (druk nr 3491) wraz ze stanowiskiem Komisji Gospodarki i Rozwoju (druk nr 3547).
Poseł Mirosława Nykiel:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Komisja gospodarki rekomenduje przyjęcie sprawozdania o działalności stref za rok 2018, ale informację rządu traktujemy jako punkt wyjścia do debaty o stanie specjalnych stref ekonomicznych w 2019 r. i rozwoju gospodarczym Polski.
Na początku warto podziękować samorządom, które w 2018 r. były w znacznej mierze odpowiedzialne za specjalne strefy ekonomiczne. Te słowa nie padły, a powinny wybrzmieć. Ten pozytywny bilans to ich zasługa. To rolą samorządów było przygotowanie działek inwestycyjnych, zbudowanie dróg i poszukiwanie inwestorów. Z tego się wywiązały, więc należą im się podziękowania.
We wrześniu 2018 r. ustawa o wspieraniu nowych inwestycji zmieniła zasady działania specjalnych stref ekonomicznych. Strefy działają na terenie całej Polski. Zmieniła się więc i rola samorządów. Spójrzmy więc, jak zmienił się krajobraz i jak wyglądają zapowiedzi premiera w zderzeniu z rzeczywistością.
W 2017 r. w Krynicy premier Morawiecki zapowiadał: Cała Polska stanie się specjalną strefą ekonomiczną. Przyjmując ustawę o wspieraniu nowych inwestycji, w maju 2018 r. rząd zapowiadał: 134 tys. nowych miejsc pracy w kilka lat, miliardy złotych inwestycji i setki milionów zaoszczędzonych na podatkach. I jak to zwykle w przypadku obietnic premiera bywa, z obietnicy niewiele zostało. Przygotowane przez ekspertów raporty jasno pokazują, że powiatów, w których przedsiębiorcy mogą zainwestować i liczyć na rzeczywiste ulgi podatkowe, jest jedynie 93. I tak w województwach: łódzkim, opolskim i wielkopolskim nie ma żadnego z tych 93 uprzywilejowanych powiatów. Nawet w niezamożnym województwie małopolskim brakuje miejsc pracy, gdzie inwestor otrzymał ulgi. Wyjątkiem są tu tylko miasta na prawach powiatu: Nowy Sącz i Tarnów.
To wszystko należy nałożyć na dane o zagranicznych inwestycjach bezpośrednich. Faktem jest, że zagraniczne inwestycje w pierwszym kwartale 2019 r. wzrosły o 48% do 28,9 mld. Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski znacznie się zmniejszył w ciągu poprzednich 2 lat. Również napływ bis w relacji do PKB był od 2016 r. znacznie niższy niż w krajach ościennych, w Czechach i na Słowacji, co potwierdza, że Polska stała się mniej atrakcyjna dla inwestorów zagranicznych. W tym roku sytuacja zaczyna się odwracać, ponieważ pomimo wzrostu kosztów pracy w Polsce w innych krajach regionu te koszty były jeszcze wyższe.
Z opublikowanych przez OECD danych wynika, że po tąpnięciu o niemal połowę w 2017 r. przed rokiem wartość zagranicznych inwestycji nad Wisłą znów wzrosła i Polska wróciła do czołowej dziesiątki w Unii Europejskiej pod względem przyciągania obcego kapitału, ale wciąż byliśmy daleko od poziomów notowanych za rządów Platformy Obywatelskiej.
Reasumując: rekomendujemy przyjęcie informacji o realizacji specjalnej ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych, traktując to jako wielki wkład i sukces samorządów. Rekomendując to, zwracamy uwagę na kolejną niespełnioną obietnicę premiera Morawieckiego. Od dziś pan premier powinien zmienić slogan ˝Cała Polska specjalną strefą ekonomiczną˝ na ˝Nie udało się, tylko ćwiartka Polski została specjalną strefą ekonomiczną˝. Nawet największy wysiłek samorządów niczego nie zmieni, nie zachęci zagranicznych inwestorów do większego inwestowania, dopóki nie będą mieli pewności, że stanowione prawo jest stabilne, że państwo jest przewidywalne i praworządne. Ale tego do tej pory rząd nie rozumiał. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia