8. kadencja, 84. posiedzenie, 3. dzień (19-07-2019)

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Ewa Kołodziej:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Zarówno brak leków, jak i przerwanie ciągłości terapii przy chorobach przewlekłych może powodować nieodwracalne zmiany w stanie zdrowia pacjentów. 8 lipca tego roku Naczelna Izba Aptekarska w piśmie adresowanym do pana ministra wskazała na problem ponad 300 leków stale zagrożonych brakiem dostępności dla pacjentów, a także na problem z blisko pół tysiącem produktów leczniczych. Znaczny kłopot związany z obecnym kryzysem lekowym wynika również z tego, że w przypadku wielu leków nie mogą być stosowane zamienniki, ale problem jest dużo większy, ponieważ brakuje nie tylko drogich, oryginalnych leków, ale także właśnie tych zamienników.

    Największą zgrozę budzi fakt, że brakuje nawet leków w aptekach szpitalnych. Są kłopoty ze zdobyciem preparatów na nadciśnienie, choroby tarczycy, astmę, alergię i oczywiście na cukrzycę. Brakuje nawet podstawowych insulin. Aptekarze alarmują, że zaczyna brakować również leków onkologicznych i neurologicznych. Szacuje się, że problem ten dotyczy od 11 do ponad 20 mln Polaków.

    Samych chorujących na cukrzycę w Polsce jest ponad 3 mln osób. Obecny kryzys i brak odpowiednich działań rządu to narażanie zdrowia i życia wielu Polaków. Dlatego dziś z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć: to wina rządu, nie aptekarzy, nie lekarzy, nie producentów leków.

    Dlatego, panie ministrze, proszę o odpowiedź na następujące pytania: Dlaczego dostępność leków dla pacjentów nie była odpowiednio monitorowana? Czy podjęto czynności zmierzające do rozpoznania dużo wcześniej zjawisk skutkujących brakiem dostępności leków w wyniku działań o charakterze kryminalnym? Jakie kroki podjęło i planuje podjąć ministerstwo w celu uzupełnienia braków leków w aptekach, w szczególności uzupełnienia bieżących braków? Jak długo zdaniem rządu potrwa obecny kryzys? Czy rozważany jest przez rząd skup interwencyjny? Czy ministerstwo prowadzi rozmowy z krajowymi producentami, tak by wzmocnić rodzimych producentów leków i uniezależnić produkcję przynajmniej kluczowych leków od tego (Dzwonek), co dzieje się w Azji? Problem dodatkowo jeszcze potęguje fikcja tzw. infolinii.

    Bardzo proszę o odpowiedź, bo to są najbardziej palące dzisiaj problemy z lekami. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia