8. kadencja, 84. posiedzenie, 3. dzień (19-07-2019)
55. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Izabela Leszczyna:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pan minister nie wyjaśnił nam niczego, kompletnie niczego, mówił pan, panie ministrze, 10 minut o niczym. Za to poseł Latos nam wyjaśnił: 4 lata rządzi Prawo i Sprawiedliwość, a kryzys lekowy to wina Tuska. Panie pośle, czy pan się słyszy? 4 lata rządzicie. To jest przedostatnie posiedzenie Sejmu.
(Głos z sali: No prawda.)
(Poseł Anna Kwiecień: Fabryki polikwidowaliście, fabryki leków sprzedaliście.)
4 lata rządzicie i nie byliście w stanie przygotować systemu ochrony zdrowia do tego, żeby zabezpieczyć się przed kryzysem lekowym?
(Głos z sali: A co wy zrobiliście?)
Nie może tak być. 4 lata.
(Poseł Jakub Rutnicki: Ale słabo, słabiutko, uuu...)
Zadaniem ministra...
Szkoda, że się pan schował, ja rozumiem, że panu wstyd, ale lepiej panu patrzeć w twarz, jak się rozmawia, panie ministrze.
Zadaniem ministra zdrowia jest organizować system ochrony zdrowia w taki sposób, żeby ochraniać życie i zdrowie Polaków. I pan ma przewidywać ewentualne kryzysy. Nie może tak być, że problemy jakiegokolwiek producenta, obojętne, w Chinach czy na księżycu, powodują to, że polscy pacjenci nie mają leków. I nie jest to żaden kryzys światowy, panie pośle.
(Głos z sali: Jest, jest.)
Nie czytamy nigdzie na portalach, że nie mają leków pacjenci w innych krajach europejskich...
(Poseł Anna Kwiecień: Jest, we Francji.)
...ale czytamy wszędzie, że Polacy nie mają dostępu do leków.
(Poseł Barbara Dziuk: Nie macie wiedzy.)
Brak leków wynika z oszczędności, jakie robicie na Polakach i na pacjentach, nie z tego, co jest w Chinach. (Oklaski) Bo wszystkie inne kraje umiały się przed tym zabezpieczyć, tylko Polska rządzona przez PiS nie umiała się zabezpieczyć. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia