8. kadencja, 85. posiedzenie, 1. dzień (31-07-2019)

Oświadczenia.

Poseł Alicja Chybicka:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałam złożyć oświadczenie w sprawie bardzo ważnej dla wszystkich Polek i Polaków, tych małych i tych dużych, a mianowicie w sprawie wpływu środowiska na zdrowie człowieka.

    Niestety nie jest dobrze. Jak mówi definicja, środowisko to ogół elementów ożywionych i nieożywionych, zarówno naturalnych, jak i powstałych w wyniku działań człowieka. Doszło do dosyć dużej degradacji ekosystemu, pogorszenia stanu powietrza, wody, gleby, rzeźby terenu, krajobrazu. Niestety reakcja na to nie jest dobra. Straciliśmy duże środki unijne na ochronę środowiska, tego wszystkiego, o czym przed chwilą mówiłam, a tak naprawdę życie i zdrowie człowieka zależą od tego, jakie te powietrze, woda i pożywienie są.

    Zanieczyszczenie powietrza to smog. Są alarmy smogowe, ale bardzo brakuje jakiejkolwiek edukacji w tym zakresie, tak żeby każdy Polak o tym wiedział i miał miernik w domu. Jest rzeczą wiadomą, że najbardziej narażone są dzieci. Trzeba mieć oczyszczacze powietrza w przedszkolach, szkołach, żłobkach - tu i teraz, jak tylko rozpocznie się sezon grzewczy. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja.

    Na to wszystko potrzebne są duże pieniądze. Duży ciężar został przeniesiony na barki samorządów. Za tym nie poszły żadne środki. Każdy Polak i każda Polka mają prawo wiedzieć, co im zagraża. Chodzi nie tylko o powietrze, gdzie mamy PM2,5 i PM10. PM2,5, jak już wejdzie do organizmu, nigdy z niego nie wyjdzie. Wywołuje bardzo wiele groźnych chorób, takich jak astma, nowotwory, zapalenie oskrzeli, alergie, choroby układu krążenia, schorzenia dróg oddechowych, które bardzo często prowadzą do śmierci. Również to, co dzieje się z ciążą w czasie narażenia na niekorzystne czynniki środowiskowe, odbija się na zdrowiu dziecka. Stąd też mamy sporo dzieci z ciężkimi wadami genetycznymi, które tworzą się właśnie pod wpływem czynników środowiskowych. To nie tylko powietrze. To również żywność ekologiczna, czyli to, co jemy, eliminacja nawozów sztucznych, pestycydów, konieczność posiadania certyfikatów bio w przypadku wielu upraw. Stosowanie sztucznych barwników. Dzieci uwielbiają kolorowe cukierki, kolorowe picie. Jak one są barwione naturalnymi czynnikami, to w porządku, natomiast jeśli są to sztuczne, chemiczne barwniki, to niewątpliwie nie dodają one zdrowia.

    Wreszcie ostatni element. Powiedziałam - z lotu ptaka, bo czasu jest mało - o powietrzu i o żywności. Kolejna rzecz to woda. Ona jest podstawą tego, jak funkcjonuje organizm człowieka. Maksymalnie człowiek może wypić 1-1,5 l na godzinę. Nie powinien przekraczać tych granic, bo doprowadzi do tzw. szkody wodnej, ale ok. 2 l dziennie każdy z nas powinien wypić. Czy nie stracimy za chwilę wód? Nasze rzeki wysychają. Bardzo wiele miast ma ujęcia wodne właśnie w tychże wysychających rzekach. Ten klimat, który obserwujemy, dosyć zwariowany - gwałtowne nawałnice, burze, pożary niszczące zarówno nasze domy, jak i nasze gospodarstwa - to efekt niekorzystnych działań środowiskowych, prowadzonych oczywiście od wielu, wielu lat. Ale na to potrzebne są pieniądze. Jest rzeczą straszną, że straciliśmy na to środki, że nie będzie w kolejnym rozdaniu środków z Unii Europejskiej, które umożliwiłyby niewielką poprawę. Naprawdę jesteśmy czarną, szarą, nie wiem, jak to nazwać, plamą w Europie.

    W programie wyborczym Koalicji Obywatelskiej i w szóstce Schetyny - są to najważniejsze punkty - znalazł się punkt, w którym stawia się na ochronę środowiska. Z mojego punktu widzenia efektem działania niekorzystnych czynników środowiskowych są chore dzieci, które widzę na łóżeczkach. Wiele osób prosi mnie o medyczną pomoc i wiem, że często choroby, które mają te osoby, są właśnie związane z tym, że stan środowiska jest taki zły. Te sprawy zawsze powinny być priorytetem rządu i na pewno będą w przyszłości. (Dzwonek) Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia