8. kadencja, 85. posiedzenie, 2. dzień (09-08-2019)

Oświadczenia.

Poseł Piotr Pyzik (tekst niewygłoszony):

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polskie hutnictwo rozwijało się równolegle z hutnictwem w innych krajach europejskich, chlubne ślady starożytnego świętokrzyskiego okręgu wytopu rudy żelaza były obecne jeszcze w średniowieczu. Począwszy od wieku XV, w Polsce następuje dynamiczny rozwój ciągle doskonalonych dymarek, fryszerni i kuźnic. Obok ciągle unowocześnianych dawnych technik pojawiają się nowe, zwłaszcza importowane z północnych Włoch i Styrii.

    W pierwszej połowie XVII w. Polska jest liczącym się ośrodkiem produkcji żelaza, stali oraz narzędzi i broni wykonanych z tych materiałów. Mimo ciosów, jakie spadają na Rzeczpospolitą w II połowie tego stulecia i wieku następnym, także u nas dokonuje się w XVIII w. rewolucja polegająca na masowej budowie coraz większych pieców hutniczych. Stanisław Staszic planuje rozbudowę nowoczesnego przemysłu. Te plany przerywa rozbiór Rzeczypospolitej i okres wojen napoleońskich.

    Królestwo Polskie powstałe po kongresie wiedeńskim, mimo że pod berłem rosyjskiego cara, rozwija coraz nowocześniejsze hutnictwo żelaza w tempie, które i dziś może wydawać się zaskakujące. Podobnie dzieje się na ziemiach polskich pod zaborem pruskim. Przez cały XIX w. produkcja żelaza dynamicznie rośnie. Powstają kolejne wielkie piece o coraz doskonalszej konstrukcji, zasilane koksem, dające ogromne ilości surowej stali, z której wykonuje się coraz liczniejszy asortyment wyrobów.

    Wielkim ciosem, zwłaszcza na terenach Kongresówki, są zniszczenia okresu I wojny światowej. Większość przemysłu hutniczego legła w gruzach lub została rozgrabiona, a losy Śląska wciąż były niepewne.

    W dwudziestoleciu międzywojennym polskie hutnictwo udało się rozwinąć, dodając do niego dość zaawansowany przemysł maszynowy. Polskie zakłady produkowały stal bardzo wysokiej jakości, nowoczesne gatunki stali narzędziowych, pancernych o specjalnych właściwościach.

    Wojna i okupacja stosunkowo nieznacznie dotknęła tej branży przemysłu, bowiem Niemcy starali się wykorzystać polskie zakłady dla swojej produkcji zbrojeniowej. Większość zniszczeń wiązała się raczej z rabunkową działalnością wkraczających w 1944 i 1945 r. na ziemie polskie Sowietów.

    Po wojnie przemysł zaczęto odbudowywać, a polskie hutnictwo w zdewastowanym kraju było niezwykle potrzebne. Produkcja stali i wielkiego asortymentu wyrobów, od przedmiotów codziennego użytku począwszy, na ciężkim sprzęcie górniczym skończywszy, znów szybko rosła. Mimo niewydajnej gospodarki planowej oraz ogromnej korupcji w rządzonym przez komunistów kraju hutnictwo miało się dobrze. Jeszcze w latach 80. mimo kryzysu wciąż inwestowano w tę branżę, modernizując i budując nowe zakłady.

    Niestety nierozważny przeważnie model transformacji ustrojowej wdrażany od 1989 r. doprowadził do likwidacji lub sprzedaży większości przemysłu hutniczego. Dziś z ogromnego łańcucha produkcyjnego w tej branży polskie zakłady realizują w zasadzie niewielki fragment, przetwarzając półprodukty w produkty o średnim poziomie zaawansowania. Czynione są co prawda inwestycje zmierzające do zwiększenia asortymentu i podwyższenia stopnia jego złożoności, ale brakuje mocnej podstawy. Wszystkie polskie huty są bowiem uzależnione od możliwości nabycia gotowej stali, którą jako jedyny w Polsce wytwarza zakład znajdujący się w rękach indyjskiego właściciela.

    Ostatnie zawirowania związane z planami wygaszenia tej produkcji uświadamiają wszystkim, na jak kruchych podstawach wciąż się znajdujemy. Tym razem udało się doprowadzić do zmiany decyzji, ale to nie gwarantuje, że będzie podobnie w przyszłości.

    Dlatego chciałbym z tego miejsca zaapelować o głębokie zastanowienie nad możliwością odbudowy podstaw polskiego przemysłu hutniczego poprzez opracowanie projektu budowy polskiej stalowni, która pozwoliłaby zabezpieczyć fundament łańcucha produkcji hutniczej i uzyskać o wiele wyższą rentowność całej branży, a co za tym idzie, środki na inwestycje w najnowocześniejsze technologie.


Przebieg posiedzenia