8. kadencja, 85. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2019)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy zmieniającej ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3714).

Poseł Janusz Cichoń:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Przez 4 lata wprowadziliście 40 podwyżek podatków i opłat. Wprowadzaliście nowe podatki, nowe opłaty, podnosiliście dotychczasowe. Sięgaliście coraz głębiej do kieszeni Polaków, zapominając, nawiasem mówiąc, przez te 4 lata o swoich obietnicach, a dzisiejsze propozycje daleko odbiegają od tego, co obiecywaliście 4 lata temu, mówiąc np. o kwocie wolnej, przypomnę - 8 tys. zł.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: 8 tys.)

    Taką deklarację wtedy składaliście. Dzisiaj 3 tys. kosztów uzyskania przychodów...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Od przyszłego roku, od przyszłego roku.)

    ...to jest tak naprawdę kwota wolna w stosunku do pewnej grupy, do tych, którzy pracują na etatach, bo mówimy o kosztach uzyskania tzw. przychodów pracowniczych.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale może państwo byście sobie robili zdjęcia poza salą?)

    Korzyść dla pojedynczego podatnika tak naprawdę niezauważalna...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Przepraszam bardzo, panie pośle.

    Poseł Janusz Cichoń:

    W skali roku kilkaset złotych to...

    (Głos z sali: Pan premier nie słucha.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Przepraszam, chciałam...

    Poseł Janusz Cichoń:

    ...naprawdę niewiele.

    (Głos z sali: Janusz, poczekaj.)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Pani marszałek...)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Chciałam wszystkich państwa poprosić o spokój.

    (Głos z sali: O powagę.)

    Państwa też, bo rzeczywiście pani marszałek Witek prosiła, żeby szanować, jeżeli ktoś przemawia. A więc prosiłabym także, żeby zdjęcia robić w czasie przerwy. Dziękuję bardzo.

    Bardzo proszę, panie pośle.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale pani marszałek, pan premier nie słucha.)

    Poseł Janusz Cichoń:

    To, że dzisiaj dajecie, to także jest wynik tego, że macie z czego, bo wykonujecie gigantyczny skok na kasę. To, co robicie z OFE, przekazując środki do IKE, to jest tak naprawdę...

    (Głos z sali: On mówi o OFE.)

    Tak, o OFE. To jest prawdziwy skok na kasę, chodzi o 19,6 mld zł. 14,5 mld w 2020 r. - tyle chcecie skasować z tego tytułu, pobierając opłatę przekształceniową. Nie zauważacie przy tym tego, że to rozwiązanie pozbawi dochodów np. samorządy terytorialne, bo tak na dobrą sprawę wypłaty z ZUS-u są opodatkowane, a z IKE już nie będą. Rząd na tej operacji skorzysta, ale samorządy stracą. Stracą, bo nawiasem mówiąc, PiS wypowiedział im wojnę: dodatkowe zadania, dodatkowe obciążenia - edukacja jest tego klasycznym przykładem - ale i mniej pieniędzy. To sposób na osłabienie samorządów właśnie. To przedłożenie to jest kolejny cios w finanse samorządowe, dlatego że nie rekompensujecie im ubytków dochodów, a skutki oszacowane w ustawie to jest 4,8 mld zł. Obniżenie stawki podatkowej - 3,6 mld, koszty uzyskania - 1,97 mld. To wynika z waszych pierwotnych szacunków, nawiasem mówiąc, i z szacunków samorządowych. Mamy tu pewną nieścisłość.

    Warto jednocześnie przypomnieć, że to nie jest jedyne rozwiązanie obniżające dochody jednostek samorządu terytorialnego, bo mamy - pan premier chwalił się przed chwilą - zwolnienie z PIT do 26. roku życia. To jest ubytek dochodów po stronie samorządów, niezrekompensowany w żaden sposób, na poziomie 1225 mln zł.

    Zniesienie 30-krotności składki na ZUS to też jest przedsięwzięcie opłacalne z punktu widzenia państwa na krótką metę, bo konsekwencje tego poniosą nasze dzieci i przyszłe pokolenia, ale dzisiaj, biorąc pod uwagę, że składka ZUS-owska podlega odliczeniu i zmienia się wobec tego kwota do opodatkowania, ubytki dochodów samorządowych to jest 1123 mln zł.

    Do czego to prowadzi? Prowadzi do tego, że samorząd przestaje być tak naprawdę wydolny finansowo. Czym się to kończy? Czym się może skończyć? Dziś już widzimy wyraźnie, że samorządy ograniczają inwestycje, ale za chwilę zemści się to także na jakości usług publicznych.

    (Poseł Barbara Bartuś: Dlaczego pan kłamie?)

    Może to doprowadzić w gruncie rzeczy także do ich ograniczenia i ucierpią w ten sposób mieszkańcy, a mieszkańcy to my, Polacy...

    (Poseł Barbara Bartuś: Dlaczego pan kłamie?)

    Polacy za to w gruncie rzeczy zapłacą.

    Kończąc (Dzwonek): konieczna jest rekompensata ubytku dochodów, które wywołuje ta ustawa. Jesteśmy za obniżaniem podatków, ale nie w formule, w której to jest w konsekwencji obniżanie jakości usług publicznych, możliwości ich oferowania przez samorządy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia