8. kadencja, 85. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2019)

35. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny (druk nr 3665).

Poseł Michał Szczerba:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pierwsza sprawa to komentarz do pana wypowiedzi. W pierwszych zdaniach powiedział pan, że nikt nie dostrzegał problematyki nielegalnych lub też przeprowadzonych z obejściem prawa adopcji dzieci. Chciałbym, żeby w tej Izbie padały słowa odpowiedzialne i słowa prawdziwe.

    (Poseł Gabriela Masłowska: Kto to mówi?)

    Trzymam w ręku wystąpienie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara do ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego z 5 maja 2016 r., czyli sprzed 3 lat. Te wszystkie kwestie, które pan minister dzisiaj poruszył, są zawarte, panie ministrze, w tym wystąpieniu. Wystąpienie bardzo precyzyjnie punktuje wszystkie braki przepisów prawa czy też niedoskonałości, które powinny być przedmiotem zainteresowania ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego.

    Po 3 latach, jak rozumiem, w lipcu, w Rządowym Centrum Legislacji pojawia się projekt. Jak to mówił ostatnio pan premier Morawiecki, kiedy mówił o służbie zdrowia, jest to sprawa epokowa. Ten projekt, panie ministrze, epokowy nie jest, bo składa się z dwóch artykułów: artykułu dotyczącego penalizacji czynu i art. 2, czyli daty wejścia w życie ustawy. Nie napracował się pan, panie ministrze Wójcik, i pan, panie ministrze Ziobro, przez te 3 lata od czasu wystąpienia rzecznika praw obywatelskich.

    Przypomnijmy może, Wysoka Izbo, o czym mówił rzecznik praw obywatelskich. Wskazywał na szereg zarzutów zgłaszanych przez specjalistów w dziedzinie prawa karnego wobec obowiązującej treści przepisu dotyczącego procederu nielegalnej adopcji, który jest zawarty w art. 211a Kodeksu karnego. Ci specjaliści mówili również o tym, że brak jest ustawowej definicji pojęcia ˝adopcja˝, które jest zawarte w tym przepisie. W przepisach prawa rodzinnego nie używa się określenia ˝adopcja˝, tylko posługuje się pojęciem ˝przysposobienie˝. Zdaniem przedstawicieli doktryny prawa bardziej zasadne byłoby użycie określenia ˝przestępstwo organizowania przysposobienia wbrew przepisom ustawy˝. Niejasne jest również pojęcie ˝zajmowanie się organizowaniem adopcji dzieci˝. Wynika z tego, że sprawca trudni się takim procederem niejako zawodowo. W konsekwencji odpowiedzialność za organizowanie nielegalnej adopcji będzie miała miejsce tylko w wypadku zachowania powtarzającego się, a nie w odniesieniu do jednorazowego czynu. Rzecznik zwraca uwagę na kwestię podstawową: jego zdaniem przestępstwo organizowania nielegalnej adopcji powinno dotyczyć także jednorazowego zachowania.

    Kolejna sprawa to zarzut dotyczący tego, że w opisie czynu - mówię o aktualnych przepisach prawa - brak jest odpowiedzialności osoby działającej w celu osiągania korzyści osobistej. Ważne jest również to, że tego typu działania, o których mówi rzecznik, są ujęte w Protokole fakultatywnym do Konwencji o prawach dziecka w sprawie handlu dziećmi, dziecięcej prostytucji i dziecięcej pornografii i one zawsze powinny być karalne. W obowiązującym stanie prawnym osoba nakłaniająca nie ponosi odpowiedzialności karnej, jeśli zostanie udowodnione działanie w celu osiągania korzyści majątkowej. Zdaniem rzecznika przepisy wymagają ujednolicenia i dopasowania do standardów międzynarodowych. Rzecznik wskazuje ponadto, że osobą organizującą adopcję może być podmiot pośredniczący w adopcji, ale również rodzice biologiczni oraz adopcyjni. Zasadny jest więc postulat objęcia odpowiedzialnością karną również rodziców naturalnych i rodziców adopcyjnych organizujących nielegalną adopcję.

    Panie Ministrze! Mamy wrażenie, że to, co przedstawiacie, nie jest rozwiązaniem wystarczającym. Deklaruję w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej - Koalicji Obywatelskiej, że będziemy nad tym projektem wspólnie pracować...

    (Poseł Gabriela Masłowska: 8 lat mieliście.)

    ...żeby (Dzwonek) ukrócić w Polsce proceder nielegalnych adopcji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia