8. kadencja, 85. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2019)

35. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny (druk nr 3665).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:

    Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Dziękuję za te uwagi, które tutaj były zgłoszone. Jestem poruszony wystąpieniem przede wszystkim pana posła Szczerby, bo ja rozumiem, że są wybory, że jest bardzo ostry dyskurs w tej chwili, ale proszę zwrócić uwagę, panie pośle, na to, o czym my rozmawiamy tak naprawdę. Pan zarzuca mi, że dzisiaj przedstawiam projekt dotyczący adopcji nielegalnych. Walką z tym...

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Panie ministrze, nie trzeba krzyczeć z tej mównicy.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:

    Pani poseł, przepraszam, pani marszałek...

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Ja nie jestem pani poseł przy tym stole.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:

    Pani marszałek, przepraszam za te emocje. Myślę, że nie przekroczyłem tutaj jakichś granic. Natomiast my rozmawiamy o czymś bardzo poważnym, bo jeżeli ktoś zarzuca, że przygotowany jest taki projekt, który ma chronić dzieci, i pan doskonale o tym wie, przed tym, żeby nie były sprzedawane pedofilom, i pan mówi, że projekt składa się z kilku przepisów i że się nie napracowałem, to niech pan się napracuje i przedstawi kolejne przepisy. Chcę panu powiedzieć więcej: w czasach, kiedy pan był posłem, mógł pan złożyć taką inicjatywę. Zrobił pan to? Nie zrobił pan tego. Trzeba było czekać, aż przyjdzie rząd dobrej zmiany, żeby taki projekt rządowy przedstawić. Powiem więcej, w 2012 r., proszę pana, do ministra sprawiedliwości występował rzecznik praw dziecka, występował o to, żebyście uregulowali to. Zrobiliście to? Nie zrobiliście tego. A pan dzisiaj ma tę czelność stanąć tutaj na mównicy i atakować nas za ten projekt. Ja tego naprawdę nie rozumiem. Są pewne rzeczy, które powinny łączyć całą Izbę. I to jest m.in. to, żeby chronić dobro dziecka. Co do tego myślałem, że nie będzie to absolutnie przedmiotem sporu. A tu się jednak okazuje, że my dyskutujemy.

    Oczywiście, że pan rzecznik Bodnar również wystąpił do nas. Przecież ja nie przeczę. Tylko, proszę pana, po drodze przeprowadziliśmy w obszarze ochrony dzieci kilka projektów, bardzo ważnych, także dotyczących pedofilii i podniesienia kar za to, i przygotowaliśmy rejestr i całą reformę dotyczącą konwencji haskiej, i powstały sądy specjalistyczne. Przecież to wszystko robiliśmy tutaj. Jak mówię, jest to w jakimś sensie także zwieńczenie naszej 4-letniej pracy w obszarze ochrony dzieci. Więc jestem naprawdę bardzo zdziwiony, że tego typu tutaj zarzut się pojawia.

    Jeżeli chodzi o pana posła Paszyka, panie pośle, kwestia proceduralna, o której pan mówił. Regulamin nie jest podstawą kontroli normy ustawowej. Punktem odniesienia jest Trybunał Konstytucyjny. Póki co mamy domniemanie konstytucyjności, jeżeli oczywiście zostanie ten projekt przyjęty. Jeżeli ktoś będzie miał wątpliwości, to niech wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego, zawsze to może zbadać. Taka sytuacja oczywiście może mieć miejsce. Natomiast odsyłam także do... Nie wziąłem akurat ze sobą tutaj jednego z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, który bardzo dokładnie wypowiada się na temat ewentualnie naruszenia całej procedury uchwalania ustawy przez parlament w kontekście regulaminu. Nie pamiętam, przepraszam, mam przy sobie to orzeczenie, w którym Trybunał Konstytucyjny bardzo jasno się do tego odniósł. Jestem gotowy przesłać je panu. Trzeba też położyć tu na szali interes społeczny i dobro dzieci. Pytanie dotyczące regulaminu. Aczkolwiek mówię jeszcze raz: z tym dokumentem mógł się każdy poseł zapoznać już od jakiegoś czasu. To jest pierwsza rzecz. Druga - odnosząc się tylko do regulaminu, wydaje mi się, że idziemy tutaj zbyt wąsko.

    Jeżeli chodzi o pytanie pani poseł Chybickiej: za zamiar nie można karać. Pani poseł, jeżeli coś mi się w głowie urodzi, za to się w polskim systemie i myślę, że nigdzie na świecie, nie każe. Wobec tego myślałem, że pani również to poprze. Przecież pani również zajmuje się dziećmi. Myślałem, że poprze pani otwarcie tę regulację, bo jako osoba, która jest wrażliwa i zajmuje się sprawami dzieci, pani doskonale wie, że taka regulacja jest po prostu absolutnie potrzebna. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia