8. kadencja, 85. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2019)
Oświadczenia.
Poseł Lucjan Cichosz:
Panie Marszałku! Moje oświadczenie kieruję do ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Szanowny Panie Ministrze! Występując w imieniu mieszkańców gminy Goraj, województwo lubelskie, powiat biłgorajski, również władz samorządu tej gminy oraz w imieniu Stowarzyszenia ˝Goraj 1377˝, zwracam się do pana ministra z zapytaniem, jakie są realne możliwości przywrócenia praw miejskich w formie rozporządzenia dla tej miejscowości, która została ich pozbawiona za karę w wyniku represji carskich. Goraj po 470 latach utracił prawa miejskie. Stało się to po powstaniu styczniowym w 1869 r., kiedy to Goraj został zdegradowany do statusu osady, podobnie jak 336 miast w Polsce.
W dniu 30 maja 2019 r. radni gminy Goraj jednogłośnie podjęli uchwałę w sprawie podjęcia procedury związanej z nadaniem miejscowości Goraj statusu miasta. Do podjęcia tej uchwały doszło w wyniku licznych inicjatyw mieszkańców, stowarzyszenia pod nazwą ˝Goraj 1377˝, przy wielkim wsparciu lokalnego samorządu. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ppkt 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym Rada Ministrów w drodze rozporządzenia nadaje gminie lub miejscowości status miasta i ustala jego granice. Stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 sierpnia 2001 r. w sprawach dotyczących nadania gminie statusu miasta rada gminy składa wniosek do ministra właściwego do spraw administracji publicznej za pośrednictwem wojewody.
Ustawa o samorządzie gminnym wprost stanowi, że nadanie miejscowości statusu miasta dokonywane jest w sposób uwzględniający infrastrukturę społeczną i techniczną, układ urbanistyczny i charakter zabudowy oraz przeprowadzone konsultacje społeczne. Należy wskazać, że w ostatnim czasie kilku miejscowościom z województwa świętokrzyskiego przywrócono prawa miejskie z pominięciem wymaganych procedur. Co istotne, we wszystkich przypadkach mieliśmy do czynienia z miejscowościami, którym prawa miejskie zostały odebrane w wyniku carskich represji po powstaniu styczniowym. Goraj znajduje się w identycznej sytuacji. Goraj nie zrzekł się praw miejskich, Gorajowi prawa miejskie odebrano.
Rada gminy, podejmując uchwałę w procesie ubiegania się o przywrócenie miejscowości praw miejskich, uzasadniła ją walorami historyczno-kulturowymi, strukturą społeczno-gospodarczą i oczekiwanym dalszym rozwojem miejscowości. Aktualnie w Goraju od 1 sierpnia do 20 września 2019 r. trwają konsultacje z mieszkańcami gminy, które są przeprowadzane w formie bezpośredniej poprzez osobiste składanie podpisów na listach konsultacyjnych. Jeżeli konsultacje zakończą się wynikiem pozytywnym dla podjętej inicjatywy uzyskania praw miejskich, zostanie opracowany pełny wniosek zawierający wszystkie wymagane prawem uwarunkowania. Społeczność lokalna gminy Goraj musi więc przekonać wojewodę lubelskiego i Radę Ministrów, że ich mała ojczyzna zasługuje na to, by znowu być miastem.
Decyzja o odebraniu Gorajowi praw miejskich nie była podyktowana względami ekonomicznymi czy gospodarczymi. Goraj został ukarany za powstańczy zryw, za swoje oddanie ojczyźnie i patriotyczną postawę. Najwyższy czas, by historia zatoczyła koło, gdyż sprawiedliwość dziejowa nakazuje, by przywrócić Gorajowi zabrane prawa miejskie. Bezsporne jest, że przywrócenie praw miejskich Gorajowi, jak też innym represjonowanym przez carskie ukazy miejscowościom, byłoby zadośćuczynieniem za poniesione krzywdy, a także znakomitym uczczeniem 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
W związku z przedstawioną sytuacją całym sercem popieram inicjatywę społeczności Goraja i proszę odnośne organy o przychylenie się do niej, a także o rozważenie możliwości uproszczenia, skrócenia procedur w tej sprawie.
Drugie oświadczenie kieruję do ministra rolnictwa i rozwoju wsi.
W związku z odbyciem licznych spotkań z rolnikami, hodowcami trzody chlewnej w sprawie walki z wirusem ASF wskazuję, co następuje. Rozprzestrzeniający się wirus ASF zagraża całej branży wieprzowiny w Polsce, szczególnie dotknięci tym problemem są rolnicy hodujący trzodę chlewną. Producentom trzody chlewnej coraz trudniej jest zbyć żywiec wieprzowy, a przetwórcy wieprzowiny obawiają się możliwości przeniesienia na nich ewentualnych kosztów związanych z wycofaniem produktów ze sklepów ze względu na podejrzenie (Dzwonek) zakażenia wirusem. Rezultat jest taki, że ubojnie w obawie przed ryzykiem w coraz większym stopniu zaopatrują się w żywiec wieprzowy pochodzący z zagranicy.
Wicemarszałek Stanisław Tyszka:
Już dziękuję panu posłowi. Czas się skończył.
Poseł Lucjan Cichosz:
Dziękuję.
Przebieg posiedzenia