8. kadencja, 85. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2019)
27. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska (druki nr 3711 i 3772).
Poseł Gabriela Lenartowicz:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ta pożądana zmiana ustawy transponująca dyrektywę w sprawie hałasu do naszego porządku prawnego, ale także starająca się usunąć uchybienia transpozycji poprzedniej dyrektywy, jest oczywiście właściwa, aczkolwiek nieco spóźniona. Niemniej usprawiedliwieniem może być to, że żaden z krajów członkowskich jeszcze tej dyrektywy, której obowiązek transpozycji upłynął 31 grudnia 2018 r., także nie przyjął.
Ceremoniał i przygotowanie całej ustawy są standardowe dla rządu, czyli rząd długo nad tym pracuje, zgłaszanych jest mnóstwo uwag - proszę zobaczyć, jaka jest objętość projektu - które w większości, bo 90% treści, to są oczywiście uwagi nieuwzględnione, jeśli chodzi o projekt tej ustawy.
I sposób działania też jest właściwy dla tego rządu: są tak naprawdę dwa lekarstwa na wszystkie niedomagania czy nieumiejętność wdrożenia pożądanych rozwiązań: z jednej strony centralizacja, z drugiej strony przerzucenie odpowiedzialności - gdzie się tylko da i gdzie to jest kłopotliwe dla rządu - na samorządy, obciążając je karami. Te kary są bardzo wysokie i poczytuje się je za jedyny sposób skutecznego wdrożenia jakichś rozwiązań. A zatem nie systemowe, prawidłowe rozwiązania, które afirmują pewne pozytywne reakcje, ale właśnie grożenie wysokimi karami. I chodzi tu o kary, co do których także legislatorzy, i nie tylko oni, mieli uwagi, bo są to kary przypisane do porządku związanego z prawem podatkowym, Ordynacją podatkową, a nie Kodeksem postępowania administracyjnego, mimo że są to kary stricte administracyjne. To tyle uwag.
Ten proces legislacyjny mógłby być bardziej poprawny i dokładniejszy, zwłaszcza że czasu było dość, a i tym razem temat mamy wrzucony na przedostatnie posiedzenie Sejmu. Ale chwała, że w ogóle coś się robi w tym zakresie. Pewnie będzie tak, że trzeba będzie tę ustawę kolejny raz zmieniać, bo okaże się, że kary nie są wystarczającym straszakiem i nie rozwiązują problemów codziennego życia, jak i w innych dziedzinach. Taki przykład mieliśmy też w środku lata: nagle wrzucono poprawki i zmiany ustaw odpadowych, które miały rzekomo powstrzymać płonące składowiska. Mimo nadzwyczajnego, specjalnie zwołanego posiedzenia Sejmu i przegłosowania tychże ustaw, składowiska dalej płoną, dalej importowane są trujące odpady. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku naruszenia dyrektywy CAFE, standardów z CAFE dotyczących jakości powietrza. Też jedyną odpowiedzią na jednym z ostatnich posiedzeń była propozycja przerzucenia odpowiedzialności za dbanie o czyste powietrze na samorządy województw, bez zapewnienia im instrumentów prawnych i finansowych, ale z grożeniem dużymi karami. No cóż, ten rząd tak ma i tak widzi zarządzanie Polską: chaos i grożenie karami.
Niemniej myślę, mam nadzieję, że to nie ten rząd, jeśli chodzi o przyszłość, rząd nie tej formacji będzie konsumował tę złą ustawę i będziemy musieli ją poprawiać. Ale tak to już jest, nie będziemy oponować. Tak rząd realizuje swój sposób na zarządzanie Polską, zwłaszcza w zakresie ochrony środowiska. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia