8. kadencja, 85. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2019)
29. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu usprawnienia procesu wydatkowania środków finansowych w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz w ramach działań objętych zintegrowanym systemem zarządzania i kontroli (druki nr 3752 i 3779).
Poseł Jarosław Sachajko:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu posłów Klubu Poselskiego Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko dotyczące omawianej ustawy.
Celem projektowanych zmian jest usprawnienie procesu wydatkowania środków finansowych w ramach systemu wsparcia bezpośredniego oraz w ramach działań Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich objętych zintegrowanym systemem kontroli. Nie ulega wątpliwości, iż dotychczasowy system wydatkowania środków unijnych jest bardzo zły i nieefektywny, o czym świadczy obecny poziom rozdysponowania posiadanych środków. Dlatego proponowane zmiany w tym zakresie należy ocenić pozytywnie. Niepokój natomiast budzi zaproponowany w ustawie sposób ułatwienia dostępu do procesu uzyskiwania wpisu na listę doradców i zwiększenie liczby osób, które mogłyby uzyskać uprawnienia doradcy rolno-środowiskowego. Jestem zaskoczony tym, iż rządzący nie znają powodu odejścia doświadczonych doradców. Powód jest jeden: skandalicznie niskie wynagrodzenia, o czym kilkakrotnie mówiliśmy w trakcie posiedzeń komisji rolnictwa. Polacy chcą zarabiać godnie.
Wysoki Sejmie! Nie sposób pominąć omówienia złożonych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości poprawek w trakcie rozpatrywania tej ustawy na posiedzeniu komisji. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości dołożyli pięć poprawek dotyczących dobrostanu zwierząt. Proponowane rozwiązania są jak najbardziej potrzebne. Szkoda, że nie zostały wprowadzone 4 lata temu, gdyż już wtedy można było je zastosować. Jak powiedział poseł zgłaszający poprawki, zapowiedzi zostały złożone wiele miesięcy temu. Miłościwie rządzący czekali, czekali i czekali. Dopiero przed kolejnymi wyborami obietnice zostały skonkretyzowane w formie wrzutki do innej ustawy. Oczywiście wszyscy się cieszą. I ja również powtórzę: jestem za poprawą dobrostanu zwierząt, jestem za odbudową polskiej hodowli. Ale nasuwają się dwa pytania: Dlaczego tyle lat trzeba było na te oczywiste rozwiązania czekać? Dlaczego robią to państwo przed samymi wyborami? Obecnie po likwidacji 30% stad w przypadku produkcji trzody chlewnej i rozprzestrzenieniu się przez zaniechanie rządu ASF-u na całą ścianę wschodnią działania poprawiające dobrostan trzody chlewnej są jedynie kolejnym PR-owskim zagraniem zgodnie z zasadą: aby do wyborów, a później się zobaczy.
Problemem dewastującym Polskę jest forma sprawowania władzy. Jest tak, jak było: partia wygrała, partia może wszystko. Po raz kolejny możemy przytoczyć słowa marszałka Niesiołowskiego z roku 2014: wygrajcie wybory, to sobie wszystko przegłosujecie. I tak się stało. Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory i sobie przegłosowuje. Nieważne, że bez przemyślenia i w kompletnym chaosie. Później kilkakrotnie poprawia własne buble. Ważniejsza jest kampania, wybory i kolejne obietnice, które po wyborach nie są realizowane.
(Poseł Robert Telus: Jarek...)
Teraz przypomnę kolejny cytat, tym razem osoby z obozu obecnej władzy, czyli Jacka Kurskiego: ciemny lud to kupi. Niestety obecnie prezes Telewizji Polskiej stosuje swoją zasadę w telewizji publicznej. Mam nadzieję, że rolnicy nie dadzą się nabrać na kolejne obietnice. Rolnicy są pragmatyczni i rozważni. Dobrze wiedzą, że jak nie posieją, to nie zbiorą. Teraz przypomną sobie, że Prawo i Sprawiedliwość składa obietnice, ale ich nie realizuje. Od 2015 r. obecnie rządzący obiecują powołanie holdingu spożywczego. Minęły 4 lata i nic. Prawo i Sprawiedliwość opowiada o repolonizacji. I co? I nic. Kolejne zakłady rolno-spożywcze sprzedawane są kapitałowi zagranicznemu. Nie wspominam o pustych ustawach, które zostały uchwalone, ale nic pozytywnego nie niosą dla polskiego rolnika. Aby nie być posądzonym o puste słowa, przypomnę obietnice Prawa i Sprawiedliwości z poprzedniej kampanii wyborczej, które były zawarte w ˝Gazecie Wyborczej˝, finansowanej z pieniędzy zgromadzonych na wybory. Była obietnica finansowania rolnictwa z budżetu krajowego na poziomie 1,2% PKB. A ile mamy? Trzy razy mniej. Ciekawa jest informacja na czwartej stronie: Prawo i Sprawiedliwość przywróci poprzedni wiek emerytalny także rolnikom. Przywróciło? Nie przywróciło. Idę dalej: Co ty wiesz o izbach rolniczych? Jest cała wzmianka o patologiach w izbach rolniczych. Czy coś się zmieniło? Najbardziej patologiczne wybory mieliśmy całkiem niedawno. Idę dalej: świńskie wygaszanie. To już chyba omówiłem przed chwilą. (Dzwonek) I cała strona o fabrykach mięsa, czyli o tuczu nakładczym i fermach wielkopowierzchniowych. W tej kwestii również nic nie zrobiono. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia