8. kadencja, 86. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2019)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3795 i 3809).

Poseł Andrzej Maciejewski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niestety, przedłożony projekt mówi jedno.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Przepraszam, teraz ja mówię.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Pan marszałek.)

    Panie pośle, przepraszam.

    Obecny projekt pokazuje jedno: nadal żyjemy w państwie teoretycznym. Po co urząd skarbowy, kontrole skarbowe, baza REGON, NIP, skoro znowu potrzebne są papier, oświadczenie? Jeśli ktoś popełni przestępstwo, to organy skarbowe mają obowiązek ścigać i wyciągnąć konsekwencje, a nie patrzeć na papier, czy to jest żona premiera, prezydenta czy jego kochanka. To nie ma żadnego znaczenia. Tworzymy państwo teoretyczne i państwo utrwalacie to państwo teoretyczne, wręcz jeszcze bardziej betonujecie. Jeszcze raz powtarzam: sprawa jest banalna i prosta, każdy, kto łamie prawo, niezależnie od tego, czy pełni funkcję publiczną, czy nie, podlega konkretnemu kodeksowi, a organy skarbowe, ścigania, prokurator mają działać, także niezależnie od tego, czy to jest śp. pan prezydent Gdańska. Stawiam pytanie, dlaczego przez tyle lat nie wyciągnięto konsekwencji. Dlaczego?

    (Poseł Jarosław Urbaniak: No nie było.)

    Co stało na przeszkodzie? Potrzeba nowej ustawy, nowego oświadczenia majątkowego? Po co? To są po prostu rzeczy skandaliczne.

    Jeśli chodzi o żony i dzieci, to nie są to osoby publiczne. Nie są to osoby publiczne, to są osoby fizyczne. Nasuwa się pytanie, czy osoby fizyczne mają prawo do prywatności, nie będąc osobami publicznymi i nie działając, w świetle obecnego prawa, publicznie. Co mają z tym wspólnego? Jeżeli jakiś majątek został zapisany na żonę czy na dziecko, to organy mają na to 10 lat, a więc nawet po rządach pana premiera Morawieckiego organy będą miały prawo działać. Mają prawo działać i sprawdzać oświadczenia majątkowe, PIT-y itd., mogą to robić, tyle że wy i tak tego nie robicie. Wy i tak tego nie robicie, bo niestety jest zasada poprawności politycznej: swoich nie ruszamy.


Przebieg posiedzenia