8. kadencja, 86. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2019)
20. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druk nr 3813).
Poseł Grzegorz Długi:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Postaram się bardzo krótko. Rozpocznę od pytania do pana posła sprawozdawcy, któremu dziękuję, że pozostał na sali.
Panie mecenasie, pan jest podpisany jako jedna z osób, która reprezentuje wnioskodawców, czyli jest to projekt poselski. Co pan zrobił odnośnie do tego projektu? Czy to jest projekt poselski, czy rządowy? Czy państwo posłowie przygotowali ten projekt, czy ministerstwo, a państwo go tylko podpisali?
Mówię o tym nieprzypadkowo, bo jest to dla mnie ewidentny przykład naginania prawa. Tak naprawdę ten projekt powinien być przygotowany przez ministra finansów, przedstawiony przez ministra finansów i powinien przejść całą drogę z tym związaną. Może wtedy mielibyśmy w uzasadnieniu dane, które są konieczne. Tak naprawdę pan mecenas, jako przedstawiciel wnioskodawców, wspominał o różnych sprawach, ale nie podawał konkretnych danych, bo ich nie miał. Ja doceniam ten trud, jednakże bez tych danych nie da się powiedzieć, czy rzeczywiście wspieramy cokolwiek w elektromobilności, czy tylko udajemy. Pozwolę sobie powiedzieć, że chyba udajemy. Dlaczego udajemy?
My, żeby była jasność, poprzemy ten projekt, bo każde zmniejszenie podatku jest dobre. Nawet jeżeli zmniejszenie podatku powoduje większy ból w tych sektorach, gdzie tego podatku się nie zmniejsza. Ale tak naprawdę, nie ma żadnych danych i nie przedstawiono tutaj też żadnych danych, z których wynikałoby, że tego rodzaju rozwiązanie, w tym w ogóle wsparcie dla pojazdów hybrydowych, wpływa w jakikolwiek sposób na zmniejszenie emisji wszystkiego, co jest szkodliwe. Nie chodzi tylko i wyłącznie o to, że trochę mniej paliwa się zużywa, ale chodzi o straty. Co się dzieje z akumulatorami po tych wszystkich zmianach? Kto to obliczył? Kto zrobił prawdziwy audyt ekologiczny i klimatyczny dla pojazdów hybrydowych? Czy mamy do czynienia tylko i wyłącznie z naciskiem pewnego sektora przemysłowego, a raczej sprzedażowego? Ponieważ, wbrew temu, co pan przedstawiciel mówił, w Polsce nie produkuje się żadnych elementów, jeżeli chodzi o układ hybrydowy i elektryczny. U nas produkuje się inne elementy samochodowe, ale nie te. Ponieważ chcemy te procesy wesprzeć, chciałbym wiedzieć, dlaczego będziemy wspierali wyłącznie niektóre marki i to tylko w jednym sektorze. Jak chcemy wspierać elektromobilność? Jest nawet pewna spółka, która ma się tym zająć, ale jakoś nie zajmuje się tym. Nic nie zrobiono w tej sprawie.
Nie chcę powtarzać tego, co przed chwilą mówił mój przedmówca, ale tak naprawdę nic nie zrobiono, żeby wprowadzić elektromobilność w Polsce i wykazać, że w polskich warunkach np. emisja CO2 przez to zmniejszy się albo się zwiększy, bo na razie tego nie wykazano. Na razie obawiam się, mówił chyba zresztą o tym pan poseł, że w polskich warunkach pojazdy elektryczne zwiększą emisję CO2 ze względu na sposób produkcji energii elektrycznej i na sprawność silników. Diesel jest więc bardziej ekologiczny dla polskiego klimatu niż pojazd elektryczny. Paradoks, ale tak jest.
Natomiast w tym projekcie nie przedstawiono żadnych wyliczeń, żadnych danych, z których wynikałoby, że pojazdy hybrydowe, które nie są zasilane z zewnątrz, w jakikolwiek sposób pomogą naszemu środowisku, miastom lub zaszkodzą im, szczególnie jeżeli chodzi o późniejsze odpady.
Tak jak powiedziałem, uważamy, że ten projekt jest niedopracowany. Żeby była jasność, nie winię o to osoby, które się tutaj podpisały, tylko prawdziwych autorów, czyli ministerstwo, które nie dopracowało projektu, przede wszystkim w zakresie uzasadnienia. Być może jest to dobry projekt, ale uzasadnienie jest ogólnikowe. Wynika z tego, że jest on po to, żeby uśmiechnąć się po pierwsze do Unii Europejskiej, a po drugie - do takich czy innych sektorów przemysłu samochodowego i to raczej nie tych związanych z produkcją, tylko sprzedażowych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia