8. kadencja, 86. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2019)
52. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 65. rocznicy uwięzienia kardynała Stefana Wyszyńskiego w Prudniku-Lesie (druki nr 3822 i 3825).
Poseł Katarzyna Czochara:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko naszego klubu wobec uchwały Sejmu RP w sprawie upamiętnienia 65. rocznicy uwięzienia kardynała Stefana Wyszyńskiego w Prudniku-Lesie.
Kard. Wyszyński sprawował swoją posługę duchową w najtrudniejszym dla Polski czasie, czasie represji, walki z religią i Kościołem. Nie zważając na to, nieustannie uczył Polaków, że Kościół katolicki to dom prawdziwej wolności i miłości. Jego życie i działalność to wielka manifestacja siły ludzkiego ducha i niezachwianej wiary. Był i jest autorytetem dla wielu Polaków, mężem stanu, politykiem, prymasem niezłomnym. Ale przede wszystkim był człowiekiem, który całe swoje życie oddał Bogu, Kościołowi i Polsce.
Kard. Stefan Wyszyński więziony był w Prudniku od 6 października 1954 r. do 27 października 1955 r. Było to trzecie miejsce więzienia prymasa. Podczas pobytu w Prudniku w sercu ks. kard. Stefana Wyszyńskiego zrodziło się pragnienie odnowienia ślubów jasnogórskich w nawiązaniu do jubileuszu królewskich ślubów Jana Kazimierza złożonych Matce Bożej w katedrze lwowskiej w 1655 r. Prymas postanowił odnowić akt oddania Polski Pani Jasnogórskiej, dostosowując przyrzeczenia do współczesnych czasów.
W ˝Zapiskach więziennych˝ zaznaczał: ˝Czytając 'Potop' Sienkiewicza, uświadomiłem sobie właśnie w Prudniku, że trzeba pomyśleć o tej wielkiej dacie. Byłem przecież więziony tak blisko miejsca, gdzie król Jan Kazimierz i prymas Leszczyński radzili, jak ratować Polskę z odmętów˝. I dodawał: ˝Warto myśleć o 'obronie Jasnej Góry' roku 1955. - Jest to obrona duszy, rodziny, Narodu, Kościoła - przed zalewem nowych 'czarów'˝.
Kard. Stefan Wyszyński swym działaniem miał olbrzymi wpływ na kształtowanie państwa polskiego. Swoimi kazaniami i naukami wzmacniał polski naród. Dodawał otuchy robotnikom w 1970 r. na Wybrzeżu (Dzwonek). Mówił: ˝Wasz ból jest naszym wspólnym bólem. Gdybym mógł w poczuciu sprawiedliwości i ładu wziąć na siebie odpowiedzialność za to, co się ostatnio stało w Polsce, wziąłbym jak najchętniej. Bo w narodzie musi być ofiara okupująca winy narodu˝. Prymas pełnił także rolę mediatora pomiędzy robotnikami a władzą.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wnoszę, aby Sejm Rzeczypospolitej Polskiej raczył przyjąć niniejszą uchwałę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia