8. kadencja, 86. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2019)
15. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (druki nr 3808 i 3817).
Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Posłowie! Przed chwileczką byliśmy świadkami tak charakterystycznego dla rządów PiS-u politycznego hejtu. Arogancja, kłamstwa, wrzaski. (Oklaski) Ale awans życia, panie Wójcik, zawdzięcza pan ministrowi Ziobrze, więc jest pan całkowicie niewiarygodny w tym, co pan mówi. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Głos z sali: A komu pani zawdzięcza?)
Panie Ministrze Ziobro! Pan minister Piebiak, pana prawa ręka w resorcie, zwykł o sobie mówić: wice-Ziobro. Wice-Ziobro już stracił stanowisko i dzisiaj pora rozliczyć pana. (Oklaski)
Szanowni Państwo! Każdy minister ponosi odpowiedzialność polityczną za kierowany przez siebie resort, a każdy minister, który ucieka od tej politycznej odpowiedzialności, po prostu nie zasługuje na stanowisko ministra. Dzisiaj możemy się tylko zastanawiać, co jest pana większa winą: Czy to, że nie wiedział pan, co się dzieje w kierowanym przez pana ministerstwie, czy może to, że otoczył się pan ludźmi, którzy zorganizowali hejterską szajkę w ministerstwie?
(Głos z sali: Co to za słownictwo? Jaka szajka?)
Wysoka Izbo! Dzisiaj każdy, kto będzie bronił Zbigniewa Ziobry, będzie bronił akcji hejtu, która była skierowana wobec niewinnych ludzi. (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest.)
(Głos z sali: Brawo!)
Dzisiaj głosowanie w sprawie pana Zbigniewa Ziobry, to głosowanie za metodami albo przeciw metodom, które były stosowane w kierownictwie pana ministerstwa. To jest głosowanie za metodami albo przeciw metodom szkalowania, nękania ludzi tak, jak to było w pana ministerstwie.
(Głos z sali: Ciii...)
(Głos z sali: Proszę na nas nie krzyczeć.)
(Głos z sali: Mikrofon jest.)
(Głos z sali: Niech pani nie krzyczy, bo słychać.)
To głosowanie za nękaniem, atakowaniem rodzin, bliskich, dzieci przy użyciu najpodlejszych metod albo przeciw temu. To jest głosowanie za esbeckimi metodami albo przeciw esbeckim metodom. (Oklaski)
(Poseł Cezary Grabarczyk: Brawo!)
Tak, esbeckim metodom, bo esbeckie metody polegały na tym, że się szkalowało, nękało ludzi...
(Głos z sali: Ha, ha, ha.)
...tylko za to, że mieli inne poglądy niż władza. Takie metody są dzisiaj stosowane - w politycznych policjach, w dyktaturach i, jak podają media, w kierownictwie ministerstwa Zbigniewa Ziobry.
(Głos z sali: Pani marszałek!)
(Głos z sali: Historii trochę.)
Wysoka Izbo! Dlatego dzisiaj, głosując w sprawie wniosku dotyczącego Ziobry, będziemy wyznaczali także pewne granice debaty publicznej...
(Głos z sali: Nie słyszy pani marszałek?)
Marszałek:
Pani poseł, proszę na chwileczkę przerwać.
Proszę państwa, jeszcze raz państwa proszę. Obrady prowadzi marszałek Sejmu, a nie państwo z ław poselskich.
(Głos z sali: To niech prowadzi.)
Widzę z każdej strony...
(Głos z sali: Ale co się dzieje?)
Proszę się nie przekrzykiwać nawzajem, bo państwa koleżanka nie może powiedzieć. Ma 5 minut. (Poruszenie na sali)
(Głos z sali: Zatrzymać czas.)
Zwracam uwagę tak samo kolegom po prawej i po tej stronie.
(Głos z sali: Nerwy, nerwy.)
Proszę państwa, jednym z podstawowych obowiązków posła jest respektowanie poleceń marszałka... (Oklaski)
(Głos z sali: Ale czas.)
(Głos z sali: Naprawdę?)
...więc bardzo państwa proszę o to, żebyście pani poseł Gasiuk-Pihowicz dali dokończyć wystąpienie.
(Głos z sali: Ale w tamtą stronę.)
(Głos z sali: Czas!)
Proszę, pani poseł.
Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz:
Szanowni Państwo! Dzisiaj, głosując w sprawie wniosku dotyczącego Ziobry, będziemy głosowali także w sprawie wyznaczenia granic debaty publicznej. Żadna władza, naprawdę żadna władza nie jest warta tego, aby sięgać po tak podłe metody, jak te używane w Ministerstwie Sprawiedliwości kierowanym przez pana ministra Ziobrę. (Oklaski) Przy tej skali odpowiedzialności pana ministra Ziobry dymisja to naprawdę najniższy wymiar kary. Naprawdę...
(Głos z sali: Klepu, klepu, klepu.)
...wymaga tego po prostu przyzwoitość. I dymisje całego kierownictwa ministerstwa Ziobry razem z ministrem Ziobrą na czele to jest absolutny początek, bo osoby, które pracowały w tym ministerstwie, które organizowały akcję hejtu wobec niezależnych sędziów, mogły popełnić także szereg bardzo poważnych przestępstw - przekroczenie uprawnień, nękanie niewinnych ludzi.
(Poseł Tadeusz Woźniak: Pani też mogła popełnić, potencjalnie.)
Dlatego kolejnym etapem powinno być rzetelnie przeprowadzone postępowanie prokuratorskie. Jednak dopóki rządzi PiS, dopóki czynny polityk jest szefem prokuratury generalnej, takiego postępowania nie będzie, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Szanowni Państwo! Ta afera w Ministerstwie Sprawiedliwości pokazuje jeszcze jedno - że każdy, kto przeszkadza obecnej władzy, może stać się jej celem. Ta afera to jest tylko początek, to jest wierzchołek góry lodowej.
(Poseł Tadeusz Woźniak: To za Platformy tak było przecież.)
Możemy być pewni, że to jest zwiastun tego, że ta polityczna patologia za chwileczkę stanie się polityczną rzeczywistością. Wczoraj celem byli niezależni sędziowie. A kto będzie celem jutro, kiedy wygra PiS? Tego możemy się tylko w tym momencie domyślać. (Oklaski) Minister Ziobro w ostatnich dniach posunął się nawet do próby zastraszania dziennikarzy, bo mówił o archiwizowaniu materiałów przygotowanych przez jednego z dziennikarzy TVN, i to jest naprawdę sugestia jasna, bardzo czytelna.
Szanowni Posłowie i Posłanki PiS! Naprawdę zastanówcie się nad tym, czy taka partyjna lojalność jest warta tego, aby sprzeniewierzyć się takim zasadom, jak prawo, przyzwoitość, współczucie wobec niewinnych ludzi, którzy byli szkalowali. Zastanówcie się poważnie, bo naprawdę (Dzwonek) nic was nie będzie broniło przed tymi rosnącymi apetytami politycznymi Zbigniewa Ziobry. Wy możecie być następni. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia