8. kadencja, 86. posiedzenie, 3. dzień (16-10-2019)

28. punkt porządku dziennego:

Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2019 r. (przewodnictwo Rumunii w Radzie Unii Europejskiej) (druk nr 3610) z komisyjnym projektem uchwały (druk nr 3699).

Poseł Tomasz Głogowski:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska w sprawie informacji o pracach Polski w I półroczu tego roku, czyli w czasie prezydencji Rumunii w Unii Europejskiej.

    Trzeba zacząć od tego, że był to niełatwy czas dla prezydencji, ale ważny, jako że Unia Europejska, w tym również prezydencja, musiała się mierzyć z trudnymi wyzwaniami, takimi jak przygotowanie na brexit - i to nadal nie wiemy, czy umowny czy nieumowny, czy terminowy czy odroczony - a także ze względu na koniec kadencji zarówno Parlamentu Europejskiego, jak i Komisji Europejskiej, która to kadencja kończy się z końcem października i instytucje europejskie musiały konkludować prowadzone prace. Trzeba zacząć od stwierdzenia, że Rumunia dobrze poradziła sobie z prowadzeniem prezydencji Unii Europejskiej w tym czasie. Takie rzeczy, jak przyjęcie agendy strategicznej na lata 2019-2024, doprowadzenie do wzmocnienia roli Straży Przybrzeżnej i Granicznej, to rzeczy, które należy podkreślić. Tutaj mój przedmówca wspominał też o aktywnym wspieraniu przez Rumunię procesu akcesji krajów Bałkanów Zachodnich do Unii Europejskiej. Także chcę tu podkreślić ten temat, bo to jeden z nielicznych tematów, w których możemy mówić o konsensusie wszystkich sił politycznych w Polsce. Wszystkie te siły wspierają aspiracje tychże krajów. Liczymy na to, że jeszcze może w październiku uda się rozpocząć negocjacje akcesyjne Unii Europejskiej - tak chcielibyśmy - i z Macedonią Północną, i z Albanią. To akurat nie było zasługą Rumunii, ale pewnie prezydencja rumuńska zostanie także zapamiętana jako moment zakończenia wieloletniego sporu między Grecją a Macedonią, od teraz: Macedonią Północną. Będzie to ważnym krokiem na dalszym etapie rozszerzania Unii Europejskiej.

    W czasie dyskusji na posiedzeniu Komisji do Spraw Unii Europejskiej na temat tego sprawozdania najwięcej uwagi poświęcono kwestii zgłoszenia przez Polskę, mówiąc kolokwialne, weta w sprawie zapisów dotyczących neutralności w kwestii emisji CO2, i to zgłoszenia weta bez specjalnie konstruktywnej propozycji. W czasie dyskusji na ten temat pan minister Szymański mówił na posiedzeniu komisji o braku warunków politycznych i społecznych w Polsce do debaty nad transformacją energetyczną, przedstawiał takie swoje przekonanie i swoje bardzo duże wątpliwości co do tego, czy są warunki do ustalenia tego, co mamy robić w roku 2030, 2040, czy 2050 w poszczególnych obszarach przemysłu w związku z ewentualnym planowaniem doprowadzenia do zeroemisyjnej gospodarki w zakresie CO2. Jak można się domyślić, wzbudziło to reakcje posłów opozycyjnych, którzy wskazywali, że kilka miesięcy temu słyszeliśmy o tym, że jest przygotowana strategia polityki energetycznej do roku 2040, a teraz słyszymy, że do końca nie wiemy, co chcemy robić, że nie mamy nawet dokładnych wyliczeń, dokładnych planów. No i wydaje się, że ta dyskusja wskazała na główną oś sporu co do oceny polityki Polski w ramach Unii Europejskiej - czy jest tak, jak pan minister to dzisiaj powiedział, że mamy do czynienia z asertywnością, z gotowością na kompromis, czy jednak jest bardziej uzasadniona ocena opozycji, która mówi o poruszaniu się polskiej dyplomacji na obrzeżach Unii Europejskiej, odnosząc się do ewentualnego sięgania tylko po to weto w sprawach ważniejszych z punktu widzenia polskiego rządu, bez szukania kompromisu, czy sięgania po weto chociażby w kwestii ekologicznej, w kwestii emisji CO2, bez przedstawienia konstruktywnych rozwiązań w dziedzinach, w jakich trzeba szukać rozwiązań, które są niezbędne. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia