8. kadencja, 86. posiedzenie, 3. dzień (16-10-2019)

Oświadczenia.

Poseł Edyta Kubik:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bycie posłem to przywilej wiążący się z obowiązkiem reprezentowania społeczeństwa, obowiązkiem rozwiązywania ludzkich problemów. Dzisiaj na tej sali padły słowa: katastrofa ekologiczna, skażenie wody, zagrożenie. Kadencja Sejmu trwa 4 lata. Okazuje się, że jest to stanowczo zbyt krótko, aby polskie prawo nadążyło za rozwojem technologicznym forsowanym przez nasz polski rząd. Słyszymy: elektromobilność, jednak nasze prawo nie zostało dostosowane do tak szybkiego rozwoju technologicznego, zwłaszcza Prawo ochrony środowiska, prawo o ochronie wody i prawo o ochronie gleby.

    Nie jestem tylko posłem, przede wszystkim jestem członkiem komitetu społecznego ˝Stop budowie zakładów elektrolitu w Godzikowicach˝, który stoi na straży zdrowia i życia mieszkańców Godzikowic, gminy Oława i miasta Wrocław. To w Godzikowicach mają powstać dwie pierwsze w Europie fabryki elektrolitu do baterii litowo-jonowych. Elektrolit jest to składowa 20-39 substancji chemicznych. Substancje te są łatwopalne, toksyczne, wybuchowe, rakotwórcze, mutagenne. Te dwie największe w Polsce inwestycje, które nie zostały absolutnie w żaden sposób przebadane, mają powstać w odległości 650 m od mieszkańców Godzikowic i 650 m od strategicznego ujęcia wody pitnej dla miasta Wrocławia. 98% wody pitnej dla miasta Wrocławia przepływa tuż obok Godzikowic, tuż obok strefy ekonomicznej.

    My, mieszkańcy Godzikowic w swojej walce, w swoim półrocznym proteście wysłaliśmy ok. 300 wniosków o dostęp do informacji publicznej. Otrzymaliśmy dokument z Ministerstwa Środowiska, z którego jawnie wynika, że ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej prawo nie zostało dostosowane do tak nowej gałęzi produkcji, jaką są elektrolity do baterii litowo-jonowych. Z tego dokumentu wynika, że ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej nie ma określonych limitów zanieczyszczeń dotyczących powietrza, wody i gleby. W Polsce są sytuacje kuriozalne, kiedy strefy ekonomiczne tworzy się na głównych zbiornikach wód podziemnych. Te zbiorniki później dziwnym trafem są wykreślane z ewidencji, co nie zmienia faktu, że strefy ekonomiczne powstają na łatwo narażonych na zanieczyszczenie pokładach wody czwartorzędowej. Polskie prawo pozwala na to, alby gminy forsowały zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pod dyktando inwestorów. Tak było w przypadku Godzikowic. Pełniący obowiązki wójta namówił radnych do tego, aby zmienili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego według potrzeb inwestorów.

    Chciałam zaapelować do Wysokiej Izby. Niestety ta sala jest dzisiaj prawie że pusta, zostało nas kilka osób. Chciałabym też wystosować apel do posłów przyszłej kadencji, którzy być może kiedyś odsłuchają tego nagrania, aby wraz z rozwojem technologicznym szło prawo, aby tak naprawdę prawo szło przed rozwojem technologicznym. Kochani, dbajcie o nas, o społeczeństwo, o ludzi, którzy później głosują na posłów, na osoby, które zasiadają w tej Izbie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia