8. kadencja, 86. posiedzenie, 3. dzień (16-10-2019)

49. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie potępienia wszelkich aktów nienawiści i pogardy antykatolickiej (druki nr 3552 i 3704).

Poseł Wojciech Król:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na wstępie wyraźnie zastrzegam, że nie pochwalamy przemocy wobec katolików w żadnym miejscu na świecie, nie pochwalamy przemocy wobec chrześcijan w żadnym miejscu na świecie, podobnie jak nie pochwalamy przemocy wobec protestantów, cyklistów, nauczycieli czy artystów, bowiem nie pochwalamy przemocy wobec nikogo. I to jest najważniejsze. Wszyscy mamy prawo do pokoju społecznego, do poszanowania swej godności i bezpieczeństwa. I czy naprawdę uważacie państwo, że w kraju, w którym duchowni zapraszani są na każdą miejską, wiejską państwową uroczystość, kropią święconą wodą skwer, chodnik, autobusy, radiowozy, w którym utrzymywani są z dobrowolnych datków wiernych i na pewno ustąpiono by im miejsca w autobusie, gdyby do niego wsiedli... Czy naprawdę uważacie, że w naszym kraju Kościół jest prześladowany, że spotyka się z notoryczną nienawiścią i pogardą? Bo oczywiście są miejsca na świecie, gdzie Kościół jest prześladowany, ale drodzy państwo, nie dzieje się to w Polsce. Bo jak mamy nazwać sytuację kościoła w Nigerii, gdzie katolicy są mordowani i paleni żywcem? Czy nie będzie nam wstyd za treść uzasadnienia tej uchwały?

    Kościół polski i katolicy w naszym kraju nie są prześladowani. Jeszcze raz podkreślam: nie czyha na nikogo wymyślony na potrzeby tej uchwały - bo tak zapisano w uzasadnieniu - polityczny ruch homoseksualny. Jeśli gdzieś widzę dzisiaj jakiekolwiek zagrożenie dla Kościoła, to w was, w politykach cynicznie wykorzystujących Kościół do politycznych celów. Bo polski Kościół, owszem, jest w kryzysie, ale nie podniesie z niego się dzięki tego typu uchwałom.

    Drodzy Państwo! Polski Kościół, katolicy zasługują na szacunek, tak jak każda wspólnota ludzi w demokratycznym kraju. Ale tego szacunku nie da się zapisać w uchwale, trzeba go sobie wypracować, trzeba na niego zasłużyć, trzeba o niego dbać.

    Jestem pewien, że nie pomogą temu żadne akty prawne, lecz uczciwa refleksja nad miejscem Kościoła w systemie polityczno-społecznym państwa. Uchwała potępiająca nienawiść w swoim uzasadnieniu nie może segregować ludzi, nie może wyrażać pogardy. Poddaję to państwu pod rozwagę. Kościół w Polsce nie jest prześladowany. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia