8. kadencja, 9. posiedzenie, 1. dzień (27-01-2016)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2016 (druki nr 146 i 194).
Poseł Joanna Kluzik-Rostkowska:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Nie wiem, czy pan jest na sali. Wysoka Izbo! Zacznę od pani posłanki Zuby. Pani poseł, apelowała pani do nas, żebyśmy szanowali Polaków, więc chciałabym, żebyście państwo zaczęli, jeżeli chodzi o ten szacunek, od siebie, bo jeżeli ktoś swoich przeciwników politycznych wyzywa od komunistów, złodziei, jeżeli ktoś mówi o swoich przeciwnikach politycznych, że kwilą, porównując ich tym samym do świń, to naprawdę trudno, żeby poważnie traktować jakikolwiek apel o szacunek. Tak że zacznijcie od siebie. (Oklaski)
Jeżeli chodzi o temat dzisiejszej debaty...
(Głos z sali: Kto tak mówił?)
Wiceminister Jaki dwa dni temu powiedział o tym wprost. Tak że proszę się nie oburzać, tylko zacząć szanować Polaków, swoich przeciwników politycznych również.
Jeżeli chodzi o temat dzisiejszej debaty, czyli o budżet, to ja mam takie przeświadczenie, że państwo przyjęliście metodę właściwą tak naprawdę dla kilkuletnich dzieci, to znaczy, że jeżeli czegoś nie widzę, to uznaję, że tego nie ma. Efekt jest taki, że nie tylko nie jesteście w stanie państwo uszanować faktów, ale również nie jesteście państwo w stanie uszanować ludzi, którzy później te decyzje, które państwo podejmujecie, będą musieli wprowadzać w życie. Tak dalece nie jesteście w stanie dostrzec faktów czy efektów swoich działań, że nawet nie zauważyliście, że powinniście zrobić korektę w budżecie ze względu na to, że wprowadziliście bardzo szybko ustawę cofającą reformę dotyczącą sześciolatków. Udajecie tak naprawdę, że efektów finansowych...
(Poseł Maria Zuba: Bo społeczeństwo nie chciało tej reformy.)
...tej reformy nie będzie. To, że państwo tego nie chcecie zobaczyć albo nie potraficie zobaczyć, to naprawdę nie znaczy, że tego nie ma. Oczywiście efekt cofnięcia reformy dotyczącej sześciolatków będzie i zobaczycie państwo pierwsze tego rezultaty już w marcu, kiedy będzie nabór do przedszkoli. Trzeba się liczyć z tym - i Ministerstwo Finansów zwykle przyjmuje tu scenariusze pesymistyczne - że cofnięcie tej reformy spowoduje zwolnienie nauczycieli, spowoduje sytuację, w której będziecie wymagać państwo od samorządów, żeby znalazły się miejsca w przedszkolach, a tych miejsc w przedszkolach nie będzie, spowoduje bardzo poważne skutki finansowe, daleko wykraczające poza te 80 mln zł, które państwo w tej korekcie budżetu zapisali. 80 mln zł to jest pesymistyczny scenariusz, który należy zakładać dla samego miasta Warszawy, a Warszawa nie jest jedynym miastem w Polsce. Konsekwencje tego będą daleko idące. I bardzo prosiłabym, żebyście państwo w końcu postanowili szanować fakty. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia