8. kadencja, 9. posiedzenie, 2. dzień (28-01-2016)

5. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Może na początku przypomnę panu posłowi art. 26 konstytucji, który określa zadania Sił Zbrojnych, które mają stać na straży niepodzielności całego terytorium Rzeczypospolitej i ochrony jego granic. A wbrew temu, co pan mówi, niestety, przez całe 25 lat ta dyslokacja wojsk w Polsce wyglądała w ten sposób, że większość była przygotowana przed 1989 r. do ataku z zachodu Europy i to po 1989 r. nie zostało zmienione. Nie wiem, czy posłowie Platformy Obywatelskiej, politycy Platformy Obywatelskiej, którzy przez 8 lat odpowiadali za taką sytuację, mieli jakieś plany ofensywne względem Niemiec czy być może obawiali się ataku ze strony Niemiec - jakaś fobia niemiecka. Dlatego te jednostki także po roku 2000 tam stacjonowały, podczas gdy na wschodzie Polski, na wschód od Wisły nie było praktycznie żadnych jednostek. Wedle naszej oceny zagrożenie, które dzisiaj się rysuje, rysuje się na wschodzie i na północy Polski, a nie na zachodzie. Być może Platforma Obywatelska miała inną ocenę.

    Również prosiłbym pana posła, przypomniałbym panu posłowi, że posłowie są zobowiązani i ślubują względem narodu. Warto, żeby wznieśli się ponad horyzonty radnego gminnego, chociażby najpiękniejszego miasta w Polsce. Bo interesy strategiczne Polski nie zawsze są tu tożsame. Nie będę referował i oceniał sytuacji dyslokacji wojsk we Francji czy w Niemczech, bo pragnę zauważyć, że ani Francja, ani Niemcy nie są państwami granicznymi Sojuszu Północnoatlantyckiego, więc dyslokacja wojsk w tych państwach może wyglądać w sposób inny aniżeli ta w Polsce.

    Mówił pan również w tym pytaniu - tu się to nie wyróżniało, ale na piśmie - o tym, że jesteśmy członkami NATO, w związku z czym możemy liczyć na wsparcie naszych sojuszników.

    (Poseł Sławomir Nitras: Racja.)

    Otóż, jakby pan rozumiał mechanizm działania NATO i art. 5, to miałby pan świadomość, że Polska, żeby móc liczyć na wsparcie naszych sojuszników, musi mieć szansę obrony przez kilka, może kilkanaście dni, i to w najbardziej optymistycznym scenariuszu. Nasze doświadczenia historyczne ostatnich stuleci wskazują, że te zagrożenia, jak powiedziałem, mogą być na wschodzie, w bramie podlaskiej czy w bramie smoleńskiej, inaczej bramie białoruskiej. Warto, żeby pan sobie uświadomił, że między granicą wschodnią Rzeczypospolitej a Warszawą, czyli stolicą bądź co bądź państwa, nie ma żadnej jednostki wojskowej, żadnej poważnej, liczącej się jednostki wojskowej.

    (Poseł Sławomir Nitras: Białystok, Siedlce.)

    Te jednostki, które są, są w stanie kompletowania, który nie pozwala podjąć jakichkolwiek realnych działań obronnych. Tak wygląda sytuacja na wschód od Wisły. Jest to wynikiem m.in. działań państwa rządu przez ostatnie 8 lat. To nie oznacza jednakże, że chcemy dokonywać zmian, które byłyby ze szkodą, tym bardziej dla jednostek, które są powiązane z NATO.

    Tę sytuację można rozwiązać na kilka sposobów. Po pierwsze, przez powołanie jednostek obrony terytorialnej, o czym od dawna mówimy. One w pierwszej kolejności muszą być powołane na wschodzie i na północy kraju. To jest pierwsza możliwość. Druga rzecz to jest kwestia sformowania nowych jednostek. Zakładamy wzrost liczebności Sił Zbrojnych, bo ona jest dzisiaj jedną z najniższych w Europie. Kolejna sprawa to zwiększenie ukompletowania tych jednostek, które znajdują się na wschodzie kraju, bo - jak powiedziałem - są w takim stanie, że dzisiaj nie pozwala to podejmować żadnych działań obronnych. Wreszcie można wzmocnić potencjał bojowy tych jednostek, które są na wschodzie kraju, jak również postawić na priorytety w zakresie wyposażenia tychże jednostek. Nie będzie to wówczas ze szkodą dla jednostek ze Szczecina, Bydgoszczy czy też Elbląga.

    Wspomniał pan również w swoim piśmie o problemach z infrastrukturą na wschodzie kraju, że tam tej infrastruktury nie ma, co generuje poważne koszty, jeżeli chcielibyśmy chociażby formować jednostki we wschodniej części kraju. Rzeczywiście przez ostatnie 8 lat rozgrabiono, rozkradziono tę infrastrukturę. To apel do pana, żeby rozliczyć swoich kolegów partyjnych. Dlaczego stało się tak, że te jednostki wojskowe czy zaplecze infrastrukturalne, które było nawet po zmniejszeniu kompletowania... Dlaczego zostało to rozkradzione?

    (Poseł Sławomir Nitras: Szczegóły.)

    Mam nadzieję, że państwo to wyjaśnicie. Jak nie wy, to my będziemy musieli to zrobić.

    Raz jeszcze, reasumując, chciałbym podkreślić, że nie ma zagrożenia dla żadnych jednostek, tym bardziej jednostek ze Szczecina. Było również pytanie o Bydgoszcz, żadnego zagrożenia w tym zakresie nie ma. Co więcej, ja bym apelował, żeby w zakresie bezpieczeństwa państwa, a szczególnie współpracy z naszymi sojusznikami, nawet nie myśleć o przesyłaniu takich nierozsądnych sygnałów, które mogą podawać w wątpliwość naszą wiarygodność sojuszniczą. Otóż te jednostki mają bardzo poważne zadania w ramach NATO i prosiłbym nie straszyć społeczeństwa, a przy okazji nie straszyć naszych partnerów z NATO jakimikolwiek zmianami w tym zakresie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia