Komisje:

Mówcy:

Komisja do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, obradująca pod przewodnictwem posła Marka Suskiego (PiS), przewodniczącego Komisji, przeprowadziła:

– pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2950).

W posiedzeniu udział wzięli: Anna Łukaszewska-Trzeciakowska podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska wraz ze współpracownikami, Andrzej Kaźmierski dyrektor Departamentu Gospodarki Niskoemisyjnej Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Małgorzata Bogucka-Szymalska zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej Ministerstwa Infrastruktury, Monika Gawlik dyrektor Departamentu Rynków Energii i Ciepła oraz Zdzisław Muras dyrektor Departamentu Prawnego i Rozstrzygania Sporów Urzędu Regulacji Energetyki, Michał Kuczmierowski prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, Wanda Buk wiceprezes zarządu ds. regulacji w PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. wraz ze współpracownikami, Mariusz Paczkowski dyrektor ds. regulacji w Tauron Polska Energia S.A., Małgorzata Zielińska dyrektor Departamentu Regulacji i Monitoringu Legislacyjnego w Enea S.A., Sławomir Lizak kierownik Wydziału Regulacji w Departamencie Ochrony Środowiska i Regulacji, Pion Zarządzania Marżą Zmienną i Produkcją w PGNiG Termika Energetyka Przemysłowa S.A., Bogusław Regulski wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, Adam Tywoniuk członek zarządu Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych wraz ze współpracownikami, Adrian Pokrywczyński ekspert Związku Powiatów Polskich, Marek Wójcik pełnomocnik zarządu ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich oraz Dominika Taranko dyrektorka Forum Energii i Klimatu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Igor Amarowicz, Adrian Maćkiewicz i Łukasz Żylik – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych oraz Jarosław Lichocki i Mariusz Przerwa – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, mam informację, że mamy kworum. Bardzo proszę o zalogowanie się i będziemy rozpoczynać. Dawno się nie widzieliśmy, więc jesteśmy stęsknieni za swoją pracą. Od wczoraj już parę godzin minęło. Szanowni państwo, otwieram posiedzenie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych.

Witam państwa posłów i wszystkich gości biorących udział w dzisiejszym posiedzeniu. Stwierdzam kworum.

Dzisiejszy porządek przewiduje pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2950). Uzasadniać będzie pani minister.

Witam panią minister. Witam wszystkich posłów i zgromadzonych gości. To pani Anna Łukaszewska-Trzeciakowska – podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pan Michał Kuczmierowski – prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, pani Wanda Buk – wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej, pan Wojciech Banaszak – naczelnik wydziału w Departamencie Prawnym MKiŚ, pani Anna Bednarska – naczelnik Wydziału Rynku Detalicznego i Inteligentnych Sieci w Departamencie Elektroenergetyki i Gazu MKiŚ, pani Radosława Bociek – naczelnik Wydziału Rynku Energii w Departamencie Elektroenergetyki i Gazu MKiŚ, pani Małgorzata Bogucka-Szymalska – zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Infrastruktury, pan Robert Chciuk – dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami MKiŚ, pani Monika Gawlik – dyrektor Departamentu Rynków Energii i Ciepła w Urzędzie Regulacji Energetyki, pani Monika Gruźlewska – starszy ekspert w Wydziale Zarządzania Regulacyjnego PGE Polskiej Grupie Energetycznej S.A., pani Magdalena Jakubowska – starszy specjalista w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii MKiŚ, pani Dorota Jeziorowska – dyrektor Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych, pan Andrzej Kaźmierski – dyrektor Departamentu Gospodarki Niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, pan Sławomir Lizak – kierownik biura w departamencie spółki PGNiG Termika, pani Ksenia Ludwiniak – zastępca dyrektora Departamentu Elektroenergetyki i Gazu MKiŚ, pan Zdzisław Muras – dyrektor Departamentu Prawnego i Rozstrzygania Sporów URE, pan Mariusz Paczkowski – dyrektor do spraw regulacji spółki Tauron Polska Energia, pan Adrian Pokrywczyński – ekspert Związku Powiatów Polskich, pan Marcin Ścigan – dyrektor Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii MKiŚ, pan Radosław Tabak – naczelnik Wydziału Kogeneracji i Ciepłownictwa w Departamencie Ciepłownictwa MKiŚ, pani Dominika Taranko – dyrektor Forum Energii i Klimatu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, pan Grzegorz Tobolczyk – dyrektor Departamentu Ciepłownictwa MKiŚ, pani Dominika Tocka – główny specjalista kierujący zespołem Bazy Danych Odpadowych (BDO) w Departamencie Gospodarki Odpadami MKiŚ, pan Łukasz Tomaszewski – zastępca dyrektora Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii MKiŚ, pani Ewa Zdunek – starszy specjalista w Departamencie Ciepłownictwa MKiŚ, pani Małgorzata Zielińska – dyrektor Departamentu Regulacji i Monitoringu Legislacyjnego Enea S.A., pan Bogusław Regulski – wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.

Szanowni państwo, jeżeli kogoś nie wyczytałem, to przepraszam. Na liście mam tylko tyle nazwisk. Witam zatem jeszcze raz serdecznie wszystkich państwa.

Porządek dzisiejszego posiedzenia przewiduje pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2950). Uzasadnia pani minister klimatu i środowiska.

Informuję, że pani marszałek w dniu 20 stycznia br. skierowała rządowy projekt ustawy z druku nr 2950 do Komisji do pierwszego czytania. Jednocześnie pani marszałek wyznaczyła termin na przedstawienie sprawozdania do dnia 25 stycznia br.

Informuję, że zgodnie z art. 39 ust. 1 regulaminu Sejmu pierwsze czytanie obejmuje uzasadnienie projektu przez wnioskodawcę, debatę w sprawach ogólnych zasad projektu oraz pytania posłów i odpowiedzi wnioskodawców. Oczywiście w miarę możliwości uwzględnimy również głosy zaproszonych gości, przedstawicieli różnych stowarzyszeń.

W tym punkcie jest wystąpienie przedstawiciela wnioskodawców. Bardzo proszę panią minister o uzasadnienie projektu.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący.

Szanowny panie przewodniczący, szanowne panie posłanki i szanowni panowie posłowie, przygotowana nowelizacja ustawy, która ma charakter pilny, spowodowana jest koniecznością wprowadzenia dodatkowego, doprecyzowującego narzędzia służącego ochronie tych odbiorców ciepła, których obejmuje obowiązująca już regulacja, obowiązująca ustawa. Ten katalog się nie zmienia. Dla przypomnienia – są to gospodarstwa domowe oraz instytucje użyteczności publicznej z enumeratywnego katalogu, do których ciepło jest dostarczane przez przedsiębiorstwa ciepłownicze, najczęściej za pośrednictwem sieci ciepłowniczej. Dotyczy to ciepłych kaloryferów i gorącej wody dostarczanej przez przedsiębiorstwa ciepłownicze.

Dotychczasowy system wsparcia, który obowiązuje od 1 października, opiera się na tzw. średnich cenach wytwarzania ciepła z rekompensatą, które w zależności od stosowanego paliwa wynoszą 103 zł z groszami za GJ dla węgla i 150 zł za GJ dla gazu ziemnego. Ten mechanizm działa i ogranicza ceny. Na końcu przytoczę przykłady, w jaki sposób to obniża rachunki.

Ceny wytwarzania ciepła nie mogły oczywiście tych limitów przekroczyć, natomiast nie uwzględniały kosztu przesyłu ciepła. Wartości te opierały się na średnich cenach na poziomie krajowym. Tu dochodzimy do sedna. Dlatego w niektórych przypadkach zidentyfikowaliśmy sytuacje, w których pomimo zastosowania ustawowych limitów, bo przypominam, że one obowiązują, procentowy wzrost kosztów z perspektywy indywidualnego odbiorcy ciepła był relatywnie wysoki, wyższy niż ten awizowany 40-procentowy. Inaczej mówiąc, mimo zastosowania granicy i bariery 103 zł oraz 150 zł, w poszczególnych przypadkach, szczególnie w sytuacji, kiedy poprzednie umowy na dostawę paliw były zawierane dużo wcześniej…

Węgiel sprowadzany był bardzo tanio z różnych kierunków. Zastąpienie go innym, dostępnym w tej chwili paliwem spowodowało, że mimo nieosiągnięcia nawet bariery 103 i 150 zł za GJ cena dla indywidualnego odbiorcy wzrastała o więcej niż 40%. Jak powiedziałam, to jest wpływ ceny surowców energetycznych na tę taryfę, w tym również indywidualnych kontraktów na dostawę paliw, których okres obowiązywania był zróżnicowany. Wieloletnia umowa zawarta była np. w roku 2017, skorygowana w roku 2023, a mimo zastosowania ogranicznika ta cena nie wzrosła – powiedzmy – o 300–500%, ale wzrosła o 70%, a awizowaliśmy 40%. O tym mówiła pani minister Moskwa, o tym mówił rząd.

Stąd korekta i doprecyzowanie przepisów, aby nikt w Polsce nie otrzymał wzrostu ceny ciepła o więcej niż 40%. Mimo że działa poprzednia ustawa, która ogranicza ceny, to dotrzymujemy tego, co zapowiedzieliśmy – 40% dla wszystkich odbiorców tą ustawą będzie doprecyzowane i gwarantowane.

Dodatkowo ze względu na to, że poprzednia ustawa obowiązuje do końca okresu grzewczego, czyli do końca kwietnia, tym rozwiązaniem wydłużamy mechanizm wsparcia do końca roku 2023, a więc to nie tylko sezon grzewczy 2022/2023 i koniec obowiązywania 30 kwietnia, ale wydłużenie do końca grudnia 2023 r. Maksymalna cena dostawy ciepła, która jest przewidywana w ustawie i ograniczana już dla wszystkich, niezależnie od tego, z jakiego poziomu ceny startujemy… Punktem odcięcia będzie 1 października 2022, czyli od momentu wejścia w życie poprzednich mechanizmów nastąpi korekta rozliczeń z odbiorcami i do końca grudnia 2023 r. będzie zagwarantowana ochrona gospodarstw domowych i instytucji użyteczności publicznej. Natomiast za okres do wejścia w życie tej ustawy dokonana zostanie wsteczna weryfikacja, czy zastosowane wówczas ceny nie przekroczyły ceny maksymalnej, czy w poszczególnych przypadkach to przekroczenie nastąpiło. Następnie zostanie dokonana korekta.

Chciałabym również, żeby na samym początku mojej wypowiedzi wybrzmiało to, że korekta jest wyłącznie w tych przypadkach, w których rzeczywiście wzrost ceny dla odbiorców – gospodarstw domowych – przekroczył 40%, bo w ogromnej części czy nawet rzeszy przypadków ten wzrost jest dużo niższy właśnie przez ten mechanizm, który już funkcjonuje, czyli np. 12%, 18%, 20%. No i tutaj, żeby nie wybrzmiało z mojej wypowiedzi, że to również zostanie zagregowane w górę do 40%. Nie, tam, gdzie poprzedni mechanizm zadziałał poprawnie i ograniczył cenę za pomocą cen paliw 103 zł i 150 zł za GJ, więc cena dla odbiorcy zatrzymała się np. na poziomie 12-, 15- czy 30-procentowego wzrostu, a w ogromnej większości przypadków tak właśnie się zdarzyło, tam to zostaje utrzymane. Tam ten mechanizm jako działający poprawnie funkcjonuje.

Natomiast tam, gdzie cena maksymalna wytwarzania ciepła, mimo zatrzymania jej wartościami granicznymi 103 zł i 150 zł, przekroczyła procentowy wzrost 40%, nastąpi korekta wsteczna od 1 października i rekompensaty zostaną wypłacone przedsiębiorcom, żeby pokryć te wartości. Inaczej mówiąc, dzięki temu mechanizmowi, jeśli nastąpił lub nastąpi wzrost cen dostawy ciepła, obejmujący wszystkie opłaty i stawki nałożone na odbiorcę ciepła większe niż 40% w stosunku do ceny obowiązującej 30 września 2022 r., cena zostanie ograniczona i skorygowana. Przedsiębiorstwa energetyczne otrzymają wyrównanie tej różnicy, co będzie miało oczywiście bezpośrednie przełożenie na rachunki odbiorcy.

Dodatkowo projekt ustawy wprowadza zmiany w już funkcjonujących mechanizmach, które mają na celu ograniczenie kosztów energii elektrycznej oraz gazu. Co do zasady są to zmiany doprecyzowujące lub uelastyczniające już istniejące rozwiązania. Przepisy tworzone są szybko, żeby reagować na wojnę energetyczną, stąd np. uelastycznienie zasad wypłaty dodatku osłonowego, by każdy, kto złożył poprawny wniosek, który został rozpatrzony, ten dodatek osłonowy otrzymał. Chodzi także o uszczegółowienie odpisu na fundusz i zasad refundacji podatku VAT za zakupione paliwo gazowe dla tych, którzy spełniają warunki jego otrzymania.

Projekt wprowadza też uzupełnienie definicji ceny dostawy ciepła o średnią stawkę opłaty za usługi przesyłowe dla systemu ciepłowniczego i maksymalną cenę dostawy ciepła. To uzupełnienie mechanizmu średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą o nowe narzędzie w postaci zastosowania maksymalnej ceny ciepła daje określony wzór, dzięki któremu… Nie będę go opisywać. Jeżeli będzie taka potrzeba, to oczywiście o tym opowiem. Natomiast skąd przedsiębiorstwa i samorządy będą wiedziały, jak wygląda ta maksymalna cena i jaka ona może być?

Mianowicie prezes Urzędu Regulacji Energetyki opublikuje maksymalne ceny dostawy ciepła z podziałem na poszczególne składniki i na poszczególne źródła w jednym przedsiębiorstwie ciepłowniczym, bo mamy tak bogaty system, że w niektórych miastach – nie będę wskazywać których, ale mamy takich kilka – ta cena drastycznie wzrosła., np. na dwóch kotłach dla dwóch spółdzielni czy dla dwóch osiedli mieszkaniowych, a dla innych osiedli czy spółdzielni utrzymuje się na poziomie daleko poniżej 40%, ale w tych szczególnych źródłach jest różnica. To w zależności np. od tego, do której kotłowni jaki węgiel był dostarczany. Teraz już nie będzie tak, że będzie średnia cena dla przedsiębiorstwa, tylko każdego źródła dla każdego osiedla, jeżeli taki jest model w danym mieście. Będzie wyznaczana maksymalna cena. Nie będzie mogła ona przekroczyć 40%.

O terminie już powiedziałam, ale jest jeszcze istotna rzecz. Zgodnie z projektem ustawy zarządy wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni mieszkaniowych, czyli ci, którzy de facto rozliczają się ze swoimi odbiorcami, tj. gospodarstwami domowymi, zostaną zobowiązane do niezwłocznego zastosowania obniżonej stawki za ciepło w ramach rozliczeń kosztów zakupu ciepła, a także do przedstawienia zawiadomienia o tej zmianie właścicielom lokali w budynkach wielolokalowych wraz z informacją o wysokości zmniejszenia rachunku za ciepło w wyniku zastosowania obniżonej taryfy oraz o rozliczeniu kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale, obejmując okres od 1 października 2022 r., w związku z zastosowaniem obniżonej opłaty. Ta informacja będzie obowiązkowo dołączana do faktury, rachunku lub innego dokumentu – to funkcjonuje w różnych modelach – indywidualnie dla każdego lokalu w sposób zwyczajowo przyjęty przez właściciela lub zarządcę budynku wielolokalowego.

Ze względu na objęcie przepisami dotyczącymi rekompensaty tylko części wytwórczej systemów ciepłowniczych, zgodnie z projektem ustawy, umożliwiono uzupełnienie wsparcia przez mechanizm wyrównania wprowadzany niniejszą ustawą, czyli te przepisy są stosowane odpowiednio, mówiąc językiem bardziej kolokwialnym, a więc w zależności od tego, który z systemów jest korzystniejszy dla odbiorcy gospodarstwa domowego, ten będzie miał zastosowanie.

Dodatkowo, tak jak mówiłam, jest szereg zmian doprecyzowujących w ustawie – Prawo energetyczne oraz innych ustawach, np. o dodatku osłonowym, o ochronie odbiorców energii elektrycznej, o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie cen energii elektrycznej i o Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny. To są zmiany doprecyzowujące, uelastyczniające rozwiązania, bez kardynalnych zmian w tych ustawach.

Teraz przykładowe zmiany. Gdzie i jak nastąpią? Podam parę przykładów. W miejskiej sieci ciepłowniczej w Warszawie, eksploatowanej przez Veolię Energia Warszawa S.A., według taryfy obowiązującej na dzień 30 września cena wynosiła 78 zł za GJ, w tym średnia cena wytwarzania – 60 zł, średnia stawka opłaty za usługi przesyłowe – 17 zł, maksymalna cena dostarczania ciepła z projektu ustawy – 109,20 zł za GJ, a z kolei średnia cena wynikająca z obowiązującej taryfy to 123 zł, zatem będzie wyrównanie w dół.

Z kolei w Międzylesiu, zasilanym ze źródła przy ulicy Żegańskiej, średnia cena dostarczania ciepła według taryfy to 56 zł, a maksymalna cena z 40-procentowym wzrostem wyniosłaby 79 zł. Ponieważ byłaby mniej korzystna, to nie zostanie zastosowana rekompensata i pozostajemy przy cenie 56,92 zł, bo ta jest bardziej korzystna. Takich przykładów mam jeszcze kilka.

Na koniec, żeby jeszcze państwu posłom uświadomić, jaka to jest zmiana, powiem, że przy przeliczeniu dla mieszkania 50-metrowego w systemie warszawskim zatwierdzona obecnie cena – już ograniczona, bo to też mam wyliczone, ile byłoby, gdyby nie było ogranicznika z października zeszłego roku – to 123 zł. Cena z wyrównaniem do ceny maksymalnej to 109 zł, a różnica dla tego mieszkania to jest… Jego mieszkańcy płaciliby 3080 zł, a będą płacić 2700 zł.

W Kozienicach początkowe wartości były bardzo niskie, więc mimo ogranicznika do 150 zł i 103 zł ceny bardzo wzrosły. Było 4620 zł, będzie 3600 zł. Dla Wałbrzycha – z 4600 zł na 3100 zł, co wskazuje na bardzo tani, importowany węgiel w poprzednich dostawach. Tak po kolei mam opisane te wartości dla miejscowości Ożarów, Piaseczno, Mszczonów, Błonie, Mińsk. W każdej z nich zmiana będzie znacząca. W przypadku Warszawy spadnie cena – 11%, a w przypadku maksymalnej obniżki – nieco ponad 50% dla gospodarstwa domowego.

Bardzo proszę o przyjęcie tej ustawy. Staramy się reagować elastycznie. W sytuacji, kiedy widzimy, że poprzednie rozwiązanie, które dla przytłaczającej większości gmin funkcjonuje poprawnie, nie zadziałało, nawet gdy to jedna gmina, dwie gminy czy pięć gmin, staramy się bardzo szybko reagować, żeby wszyscy Polacy byli bezpieczni. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Otwieram dyskusję w sprawach zasad ogólnych projektu. Zdaje się, że jako pierwszy zgłosił się pan poseł Tomasz Nowak. Później pan poseł Gadowski, pan poseł Wieczorek… Kto tam jeszcze jest? Tak, pan poseł Suchoń. Dobrze, to po kolei.

W takim razie bardzo proszę, pan poseł Nowak.

Poseł Tomasz Piotr Nowak (KO):
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, pani minister, bardzo się cieszę z pani wystąpienia, tylko dziwię się, że to wystąpienie jest dzisiaj, a nie na przełomie sierpnia i września, kiedy pracowaliśmy nad ustawą, która ostatecznie została uchwalona 15 września, bardzo przekombinowaną, która – jak widać – nie spełniła tych wymagań, które zostały przed nią postawione.

Cena wytwarzania ciepła z rekompensatą przy tych progach spowodowała bowiem to, że wiele ciepłowni czy przedsiębiorstw energetycznych oraz wielu odbiorców nie mogło skonsumować tej ustawy, tak jak obiecywała pani minister Moskwa. Zanim wyjeżdżaliśmy na wakacje, to pani minister Moskwa zapowiadała, że żadne rachunki za ciepło nie będą wyższe niż 40%, a w wyniku mechanizmu, który zastosowaliście, to się nie stało.

Teraz tak: 31 marca 2022 r. zrobiliście taki punkt wyjścia, gdzie zaczęliście wyliczać coś, co było średnią ceną wytwarzania ciepła. Według was ta średnia cena wytwarzania ciepła uzyskała 40–42%, ale jak się okazało, przy ograniczniku 103 zł i 150,95 zł nie stała się faktem, bowiem np. w Koninie 31 marca wytwarzanie ciepła było na poziomie X, a do końca sierpnia wzrosło o 67%, nie pokonując progu 103 zł. Mieszkańcy dostali więc 67% podwyżki. Pani teraz chce zakonserwowania tego systemu i powiedzenia, że 67% to było okej. Dopiero teraz będziemy stosować ewentualną zwyżkę na poziomie 40% od daty 30 września 2022 r., co powoduje, że tak naprawdę dano czas na podwyżki w wielu ciepłowniach i od podwyżek daje się jeszcze 40%. Nie będzie bowiem oczywiście wyrównania do tyłu dla tych, dla których faktyczne podwyżki od 31 marca wyniosły zdecydowanie więcej.

W swoich poprawkach, które Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło, zaproponowaliśmy właśnie ten system, który teraz zgłaszacie. Poprawka zmieniająca bodajże art. 3a dokładnie mówi o potraktowaniu każdego przedsiębiorstwa indywidualnie i wyznaczeniu 40% wzrostu ceny wobec tego, co było na dzień 31 marca. Wy to odrzuciliście, a teraz wracacie, ale wracacie na 30 września, czyli od marca do września, zostawiając tę lukę z podwyżkami. Rozumiem, że tam, gdzie przekroczono 103 zł czy 150,95 zł, ten system może zadziałać, ale będzie się cały czas odnosił do stanu na 31 marca, czyli tych kilka miesięcy później. My też postulowaliśmy, żeby każde przedsiębiorstwo energetyczne było traktowane indywidualnie i to się teraz stanie. Tak więc warto czasami pochylić się nad propozycjami opozycji i je zastosować. No dobrze, że po czasie, ale jednak z tą luką.

Pani minister, teraz konkretniejsze pytania do ustawy. Do końca lutego mamy wybór, a od marca będzie tylko system maksymalnej ceny dostawy ciepła. Rozumiem, że padnie już wtedy, wycofana zostanie cena wytwarzania ciepła z rekompensatą, a pani w tej chwili mówi, że można będzie sobie wybrać to, co jest tańsze. Jeśli jednak ten system wytwarzania ciepła z rekompensatą z dniem 31 marca zostanie, że tak powiem, zlikwidowany, wycofany tą ustawą, to w tym momencie już nie będzie wyboru i będziemy musieli się zdecydować na jeden system maksymalnej ceny dostawy ciepła. Czy tak będzie?

Przy okazji chciałbym zapytać, bo pani podała przykłady jednostkowe, jaka była skala przewymiarowanych rachunków za ciepło z systemem wytwarzania ciepła z rekompensatą? Prosiłbym o bardzo konkretne dane, czyli ile… Czy ta ustawa zadziałała, czy ona nie zadziałała? Jaka jest tego skala? Ile jest protestów? Nie było tak spektakularnych jak w Piotrkowie Trybunalskim, ale jednak one były.

Pani minister, cały czas upominamy się również o małe i średnie firmy. Po raz kolejny nie będą one objęte pomocą. Proszę zauważyć, że zamyka się coraz więcej firm. Niestety trzeba byłoby zastosować 30 tych… No właśnie, firmy znikają. Warto jednak udzielić im pomocy.

Macie też wszyte w tę ustawę, tak jak i w poprzednią, że gmina może obniżyć rachunki za ciepło. Proszę powiedzieć, czy kiedykolwiek i gdziekolwiek skorzystano z tej możliwości? Bowiem to oznacza, że gmina musiałaby ze swojego budżetu – tak bardzo już okrojonego w wyniku waszej polityki fiskalnej – wyciągnąć jakieś pieniądze, żeby ulżyć swoim mieszkańcom, a to fizycznie jest tak naprawdę prawie niemożliwe. Proszę powiedzieć, czy ten przepis gdziekolwiek został zastosowany?

Teraz jeszcze jedna sprawa. Wszędzie w tych wszystkich ustawach mamy do czynienia z Funduszem Przeciwdziałania COVID-19. Wiem, że ten fundusz jest poza parlamentem, że nie mamy nad nim żadnej kontroli, ale może tak przez zwykłą ciekawość pani powie, jak te pieniądze się namnażają w Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, że wszystkie ustawy odnoszą się cały czas do tego funduszu i cały czas z niego możemy pozyskiwać środki? Teraz możemy pozyskać na tę osłonę 14,5 mld zł. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, pan Krzysztof Gadowski.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Dziękuję, panie przewodniczący.

Pani minister, Wysoka Komisjo, spotykamy się po raz kolejny, debatujemy i rozpatrujemy projekty ustaw dotyczące tych samych spraw. Dobrze, że państwo przygotowali te poprawki. Szkoda, że tak późno. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu, kiedy przyjmowaliśmy ustawę, wyraźnie zwracałem się do pani minister Moskwy i wskazywałem wystąpienia spółdzielni mieszkaniowych ze Śląska. Pani minister, ze Śląska. Oni pisali już wtedy wyraźnie do premiera, posła ze Śląska, który ten projekt wniósł do Sejmu.

Dzisiaj chciałem pani zadać pytanie. Jak zadziałały mechanizmy dla ciepła systemowego, które jest stosowane na Śląsku? Konkretnie dla tych ciepłowni, które są opalane węglem. Dzisiaj po raz kolejny protestowali prezesi spółdzielni mieszkaniowych na Śląsku, które wtedy wymieniałem. Piszą i pytają, skąd i czemu cena tak wzrosła. Otrzymują informację, że o ponad 400% wzrosła cena węgla. Cena węgla na Śląsku, kiedy są kopalnie, kiedy obok są elektrociepłownie, wzrosła o 400%. Pytam się dzisiaj pani minister, jak to jest rzeczywiście? Z jakiego wsparcia skorzystają mieszkańcy Śląska ze spółdzielni mieszkaniowych? Ile środków rzeczywiście zostało przeznaczonych na ten cel przez kilka ostatnich miesięcy?

Pani minister Moskwa w swoim wystąpieniu sejmowym w dniu 2 września 2022 r. wyraźnie wskazywała, i tak mówiła, że jeśli chodzi o ciepło, będzie rekompensata dla tych, którzy skorzystają z ciepła systemowego. Tutaj blokujemy podwyżki, co przełoży się maksymalnie na 40% dla odbiorcy końcowego. Będzie to oznaczało wsparcie w taryfie od 1,1 tys. zł do nawet 3,9 tys. zł dla każdego odbiorcy korzystającego z ciepła systemowego, czyli dla tych, którzy mieszkają w dużych blokach, w dużych miastach, w średnich miastach. Wszystkich, którzy nie są zostawieni samym sobie, lecz ciepło mają z ciepłowni. Rachunek, który otrzymają, będzie już z rekompensatą, będzie pomniejszony. Formalności będą na poziomie elektrociepłowni. Dlatego pytam po raz kolejny, jak ten system zadziałał.

Pani minister, chciałem się pani zapytać, bo też i mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych przychodzą do naszych biur poselskich na Śląsku i pytają się: „A może należałoby zastosować dodatek węglowy do naszych mieszkań? Do każdego gospodarstwa domowego na Śląsku, tak jak to otrzymują mieszkańcy domków jednorodzinnych. Może trzeba  3 tys. zł nam przeznaczyć? My sobie poradzimy. Niech spółdzielnie mieszkaniowe i elektrociepłownie utrzymują ten poziom, jaki jest, a my chcemy np. dodatek”. Czy państwo rozważali takie możliwości? Czemu tego mechanizmu nie chcecie zastosować do właścicieli gospodarstw domowych, którzy dzisiaj zamieszkują w blokach czy w budynkach wielolokalowych? Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Teraz pan poseł Dariusz Wieczorek.

Poseł Dariusz Wieczorek (Lewica):
Tak. Panie przewodniczący, pani minister, oczywiście trzeba tę ustawę naprawiać i co do tego nie ma wątpliwości. Niestety zawsze tak jest, że jak się reguluje cenę, to różne rzeczy się mogą wydarzyć i co do tego też nie ma wątpliwości.

Natomiast moje pytanie jest następujące. Jest styczeń 2023 r. Czy mają państwo wiedzę, ile z tych 400 przedsiębiorstw ciepłowniczych w Polsce ma już zatwierdzoną taryfę na rok 2023? Jakie są wzrosty cen, jeżeli chodzi o zatwierdzone taryfy?

Pani minister podała przykłady poszczególnych przedsiębiorstw, gdzie cena była już wyższa albo była niższa. Prosiłbym o informację, ile było regulacji taryfowych w roku 2022? Ile firm wystąpiło o zmianę taryfy? Ile z tych firm miało cenę niższą niż ta, która była planowana w ustawie, czyli chyba 103 zł i 150,95 zł za GJ? Jaka to jest w ogóle skala problemu i ilu przedsiębiorstw to dotyczyło?

Jeżeli taryfy na rok 2023 są znane i będzie takie podejście, o którym tutaj pani minister mówiła, to jaka realnie to będzie kwota w stosunku do tej już zatwierdzonej, ewentualnie większa na dopłaty i rekompensaty?

Ostatnia kwestia. Tam jest duża sprawozdawczość. W ustawie jest zapis, że zaliczki, które były większe, będą rekompensowane w okresie późniejszym, po wejściu w życie tej ustawy. Ilu przedsiębiorstw w związku z tym to też może dotyczyć? Czyli ile na dzisiaj przedsiębiorstw dało cenę zdecydowanie wyższą od 1 września i ile będzie podlegało rekompensacie? Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Kolejny jest pan poseł Mirosław Suchoń.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Bardzo dziękuję. Panie przewodniczący, pani minister, Wysoka Komisjo, trudno uciec od refleksji na temat sytuacji, która jest niezwykle bolesna dla mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot mieszkaniowych i zasobów komunalnych, a która jest związana z dramatycznym wzrostem cen za ogrzewanie. Albo to jest pokrętna i przewrotna taktyka PiS, że doprowadza ludzi do sytuacji skrajnej, a później w trybie ekstraordynaryjnym pilnymi projektami ustaw…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Panie pośle, przecież jest wojna. To jest wynikiem wojny, a nie chęci czy niechęci PiS. Już naprawdę niech pan nie odlatuje za daleko.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Panie przewodniczący, pan też ma dużo grzechów na swoim sumieniu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jak każdy.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Zamiast dostrzegać możliwe problemy na horyzoncie, za wszelką cenę broni pan taktyki rządu, która, jak mówię, albo wynika z przewrotności, żeby doprowadzić ludzi do wrzenia, a później pokazać, że oto zstępuje z niebios wspaniały rząd, który broni ludzi przed tą sytuacją, do której notabene sam doprowadził, albo, co gorsza, nie potraficie dostrzec na horyzoncie sytuacji, która w sposób oczywisty, bo z powodu zawinionego działania rządu, za chwilę dotknie obywateli.

W przypadku, o którym mówimy, czyli drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania, dokładnie można powziąć taką refleksję, bo to można było zauważyć. Już wcześniej panowie posłowie o tym mówili. Mówiliśmy o tym pół roku temu, że jeżeli tego nie zatrzymamy i nie wprowadzimy mechanizmów, które ochronią i pozwolą łagodzić podwyżki na poziomie wsparcia miejskich ciepłowni, to za chwilę ciepłownie przerzucą te koszty na mieszkańców i mieszkańcy spółdzielni będą płacili o kilkadziesiąt, a może i kilkaset procent wyższe rachunki za ciepło. Mówiliśmy o tym, i to także podczas posiedzeń Komisji podczas prac nad poprzednimi ustawami, więc można to było przewidzieć, a rząd tego nie przewidział.

Kolejna rzecz, o której warto powiedzieć. Rząd PiS 1 stycznia podniósł ceny, podnosząc podatki, bo podatek VAT wzrósł do 23%. Tej podwyżki nie trzeba było przerzucać na obywateli. Wystarczyło utrzymać tarczę. Przygotowaliśmy odpowiedni projekt ustawy, ale rząd, jak zwykle, albo zastosował pokrętną logikę – najpierw doprowadzimy ludzi do katastrofy, a później będziemy w świetle kamer reagować na trudne wydarzenia, albo przespał znowu ten moment, w którym trzeba było zareagować. Nie ma innego rozwiązania, więc trudno ocenić sytuację związaną z ustawą inaczej niż próbę ratowania twarzy i własnego wizerunku przed niechybną katastrofą, bo to, co sprowadziliście na ludzi, to jest katastrofa. Te kosmiczne podwyżki i to wszystko to jest wina rządu PiS. To, że ludziom coraz trudniej związać koniec z końcem, to jest wina rządu PiS. Trzeba to sobie jasno powiedzieć.

Pani minister, mam konkretne pytania dotyczące dwóch zagadnień. Bardzo prosiłbym, aby pani minister równie konkretnie na nie odpowiedziała. Na terenie tych spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot mieszkaniowych i zasobów komunalnych, które korzystają z ciepła systemowego, bardzo często funkcjonują właśnie mikro-, małe i średnie polskie firmy. To są zakłady fryzjerskie, malutkie sklepiki osiedlowe, branża beauty, zakłady świadczące różnego typu usługi rzemieślnicze. One dzisiaj są dorzynane przez wysokie ceny, które są wprowadzane przez wielkie spółki.

Czy w związku z tym ta ustawa będzie dotyczyła również tych małych zakładów, zakładzików fryzjerskich i innych, które świadczą usługi na rzecz mieszkańców spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych? To jest pewnie kilkadziesiąt tysięcy zakładów w całej Polsce. Jeżeli te zakłady będą musiały ponosić tak wysokie koszty ogrzewania, to one za chwilę zostaną zamknięte i ludzie stracą pracę. To będzie wina rządu PiS. Zresztą już te zakładziki upadają.

Drugie pytanie. Czy spółdzielnie mieszkaniowe będą musiały w jakiś sposób przejściowo finansować rzeczy związane z ustaleniem ceny maksymalnej? Jeżeli bowiem spółdzielnie będą musiały zareagować na obniżkę od razu i obniżyć koszty, które są ponoszone przez mieszkańców w związku z zaliczkami na ogrzewanie przez cały rok, a rozliczane dopiero po zakończeniu sezonu grzewczego, to za chwilę się okaże, że wpadną w potężne problemy finansowe, bo spółdzielnie mieszkaniowe nie mają dodatkowych źródeł finansowania, innych niż to, co mieszkańcy są w stanie wygenerować w formie ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem i opłatami eksploatacyjnymi.

Pytanie jest więc takie: Czy spółdzielnie mieszkaniowe będą musiały przejściowo finansować obniżki zaliczek na koszty ogrzewania? Jeżeli do tego doprowadzicie, to za chwilę będziemy mieli falę problemów finansowych związanych z sytuacją spółdzielni mieszkaniowych. Dlatego bardzo proszę o informację, jak będzie wyglądał ten mechanizm. Czy rachunki zostaną obniżone na poziomie faktur, które płyną od firm, które dostarczają ciepło, czy też będzie to realizowane właśnie na poziomie przejściowego finansowania i obniżenia kosztów dla mieszkańców, co, tak jak mówię, doprowadzi spółdzielnie mieszkaniowe do katastrofy? Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Chciałem tylko przypomnieć panu posłowi, że mamy wojnę. To w wyniku wojny jest kryzys energetyczny, a nie w wyniku zaniedbań rządu. A jeśli chodzi o przewidywanie, to cały świat miał nadzieję, że tej wojny jednak nie będzie, więc pretensje do Putina. Rząd robi wszystko, żeby złagodzić te skutki, więc to jest nieuzasadniona pretensja.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Panie przewodniczący, ale ja tylko…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie dość, że rząd wprowadza ułatwienia, obniżki, górne limity, dopłaty, to pan mówi, że to jest nieudolność rządu. To jest właśnie udolność rządu – reagowanie na sytuację.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Powiem, że ceny gazu są niższe niż przed agresją.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pan poseł Jakub Rutnicki, bardzo proszę.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Natomiast, panie przewodniczący, z jedną tylko uwagą bardzo wyprzedzającą…

Poseł Jakub Rutnicki (KO) – spoza składu Komisji:
Bardzo dziękuję.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, ale ja też się jeszcze zgłaszałam.

Poseł Jakub Rutnicki (KO) – spoza składu Komisji:
Słucham? Pani poseł, też się zgłaszałem.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Ale jest pani zapisana, tylko inni się wcześniej zgłosili.

Poseł Jakub Rutnicki (KO) – spoza składu Komisji:
Jest pani zapisana. Dobrze. Dziękuję bardzo. Tylko też powiem, panie przewodniczący, że w tej chwili cena gazu na giełdzie jest niższa niż przed wybuchem wojny. Szanowni państwo, warto o tym pamiętać.

Wielokrotnie już zabierałem głos w sprawach problemów dotyczących spółdzielni mieszkaniowych i ciepła systemowego. Jako mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowej w Nowym Tomyślu my ten koszmar przechodzimy już od blisko roku. Podwyżki były naprawdę dramatyczne. Przypominam, że czynsz w Opalenicy czy w Nowym Tomyślu wzrósł z 600 zł do blisko 2 tys. zł. My już wtedy, pani minister, gdy państwo chcieli wprowadzić tę ustawę, która blokowała – tak to nazwijmy – ciepło systemowe z gazu do poziomu 150 zł, mówiliśmy, że to nie jest dobre rozwiązanie.

Szanowni państwo, przecież jest konkretne rozwiązanie, bo nie wiem, dlaczego my w tej chwili w taki sposób kombinujemy. Przed chwilą posłowie dostali kolejnych  46 poprawek do tej ustawy, czyli już wiemy, że de facto znowu jest tam mnóstwo błędów. Szanowni państwo, jestem w ciągłym kontakcie z przedstawicielami spółdzielni mieszkaniowych, którzy sami dobrze wiedzą, że tu jest mnóstwo błędów, ale jest rozwiązanie. Jest druk ustawy, który złożyliśmy już blisko rok temu – druk nr 2111. Jasna sytuacja.

Przecież my cały czas dyskryminujemy mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych. Przecież gdybyśmy wdrożyli taki mechanizm niezależnie od tego, skąd ciepło pochodzi, ale jeżeli końcowym odbiorcą jest mieszkaniec spółdzielni mieszkaniowej, a powinien być tak samo traktowany jak osoba, która posiada własny piec gazowy, to sprawa byłaby załatwiona. Mieszkaniec spółdzielni byłby objęty taryfą Urzędu Regulacji Energetyki (URE) i nie byłoby z tym problemu.

Prosty przykład, szanowni państwo. Wiecie do czego w tej chwili zmuszacie takim działaniem mieszkańców i spółdzielnie mieszkaniowe? Być może warto będzie w tej chwili pomyśleć o tym, aby zainwestować, nie wiem, w małą kotłownię gazową w bloku, żeby ominąć ten system. Przecież to się kupy nie trzyma. Dam wam przykład. Spółdzielnia mieszkaniowa w Nowym Tomyślu ma także swój oddział w Buku. Są dwa bloki. Jeden ma gaz z ciepła systemowego z przedsiębiorstwa ciepłowniczego, a drugi ma własny piec gazowy. Niczym się nie różnią te dwa bloki oprócz tego, że tam, gdzie jest własny piec gazowy, mieszkańcy spółdzielczy mają dwa razy niższy rachunek od tych, którzy mają ciepło systemowe.

Szanowni państwo, naprawdę nie kombinujcie. Nie wprowadzajcie w tej chwili kolejnych dziwnych sytuacji, tylko wprowadźmy jedno. Przecież nie ma żadnego problemu, jeżeli chodzi o ciepło systemowe, żeby przedsiębiorstwa jasno powiedziały, jaka część tego ciepła trafia do spółdzielni mieszkaniowych i do mieszkań spółdzielców. Słuchajcie, przecież w tej chwili to jest działanie absolutnie dyskryminacyjne. Nie może być tak, że dwóch mieszkańców w dwóch blokach obok siebie płaci zupełnie inne rachunki, bo ma inne źródło ciepła. Słuchajcie, to jest ten sam gaz.

Pani minister, spotykamy się w tej sprawie po raz kolejny. Naprawdę kolejne poprawki doprowadzają do tego, że mówimy jednoznacznie… Naprawdę. Najprostsze rozwiązanie – druk jest gotowy. Wprowadźcie to rozwiązanie. Ochrona URE także dla mieszkańców spółdzielni mieszkaniowej.

Tam jeszcze jest jedna kwestia. To jest jedyny plus, ale bardzo mały, bo przecież wy na początku ochronę dla mieszkańców spółdzielni chcieliście wprowadzić tylko do końca kwietnia tego roku. Przecież dobrze wiemy, że to nic by nie załatwiło. Wprowadzacie teraz tą ustawą ochronę do końca grudnia, ale jeżeli chodzi o ochronę taryfową URE, jest do końca 2027 r., więc mamy kolejne absolutnie dyskryminacyjne podejście. Słuchajcie, nie może być tak, że 3,5 mln mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych traktowanych jest przez rząd PiS w sposób absolutnie skandaliczny. Ci ludzie tego zupełnie nie rozumieją.

Jest rozwiązanie, pani minister. Szanowni państwo z PiS – bo przyjmiemy tę ustawę, którą w tej chwili procedujemy – przygotowaliście znowu kolejne poprawki, czyli widać, że znowu jest totalny chaos, a za dwa miesiące, bo już mam analizę, okaże się, że znowu to niczego nie rozwiąże, znowu to w niczym nie pomoże. Naprawdę jest konkretne rozwiązanie. Proszę, pani minister, wytłumaczyć, dlaczego poprzez takie działanie za chwilę zmusicie mieszkańców spółdzielni do tego, żeby zakładali własne gazownie, by ominąć idiotyczne przepisy i płacić dwa razy mniej niż w tej chwili. Przecież to się zupełnie kupy nie trzyma. Są konkretne rozwiązania i proszę to zrobić, bo tutaj jest to naprawdę niezrozumiałe. Mimo że ta ustawa być może zostanie przez was przyjęta, cały czas mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych będą płacić co najmniej dwa razy większe rachunki niż mieszkaniec bloku, który ma gaz z własnego pieca w piwnicy. No, przecież to jest bez sensu. Bardzo proszę o rozwagę. Mówię to naprawdę w imieniu tysięcy mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych.

Jeszcze jedna kwestia. Cały czas mówiliśmy o tym, w jaki sposób powinniśmy chronić odbiorców gazu. Mówię o pływalniach. Cały czas jest ten wielki problem, że pływalnie nie zostały ujęte, jeżeli chodzi o ochronę gazową. Robiłem analizę. Chodzi tutaj m.in. o pływalnię w moich rodzinnych Szamotułach, która została zamknięta, bo podwyżka ceny gazu wynosiła blisko 1400%. Takich pływalni w skali kraju jest bardzo dużo. Naprawdę, szanowni państwo, wyrzuciliśmy dziesiątki milionów złotych, także z budżetu centralnego, żeby realizować te inwestycje, a teraz nie wpisujemy basenów i one są zamykane. Nie ma miejsca i czasu, gdzie nasze dzieciaki, młodzież czy też osoby starsze mogłyby się rehabilitować i uczyć pływać.

Szanowni państwo, to się kupy nie trzyma, więc bardzo proszę o sensowne, konkretne działania, bo za chwilę znowu się spotkamy i będziemy po raz kolejny poprawiać ustawę. Sprawa jest jasna i prosta. Mieszkańcy spółdzielni nie mogą być dyskryminowani, a nawet jeżeli przyjmiecie te rozwiązania, oni cały czas będą płacić dwa razy więcej. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Rozumiem. Silne lobby basenowe w Platformie Obywatelskiej wiecznie żywe. Basenowe, bo tam basenowe macie.

Natomiast, szanowni państwo, poprawek jest rzeczywiście sporo, ale nie 46, tylko 26. Liczba stron panu się z poprawkami pomyliła, więc prostuję. To jest rzeczywiście też dużo, ale jednak prawie o połowę mniej, niż pan powiedział.

Teraz pan poseł Robert Telus, później pani Paulina Hennig-Kloska, a potem następne zgłoszenia, jeśli będą, bo tyle mam osób zapisanych.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tak. Panie przewodniczący, szanowni państwo, mam jeden apel – trzymajmy się meritum. Proszę nie uprawiać propagandy.

Nie chodzi o żadne lobby basenowe, tylko chodzi o to, żeby nasze dzieci mogły korzystać z basenów. Gdyby basen był własnością szkoły, dzisiaj miałby zamrożone ceny gazu. Ponieważ nie jest, a szkoły wynajmują tam godziny, by uczyć pływania najmłodszych obywateli naszego kraju, aby mogli, nie wiem, walczyć o poprawę sylwetki i kondycji, to niestety baseny zmagają się z ogromnymi cenami. Faktycznie wielu basenom grozi dzisiaj zamknięcie, ewentualnie zdecydowane pogorszenie jakości świadczonych usług, co doprowadzi do tego, że po prostu szkoły też nie będą z tych obiektów korzystać. Nie jest to ani w interesie najmłodszych dzieciaków, które uczą się w szkołach podstawowych, ani też, jak myślę, w interesie państwa.

Natomiast dzisiaj, szanowni państwo, zmagamy się z dwoma problemami, których kompletnie nie rozumiem. Powiem szczerze, że pytałam się o to rano na sali plenarnej, ale niestety nikt z PiS i rządu nie poderwał się, żeby udzielić odpowiedzi na to pytanie, a to jest niezwykle ważne pytanie, które zadają wszyscy obywatele. Co zrobił źle rząd PiS, że nie zabezpieczył nas przed niekorzystnymi cenami gazu? Dlaczego dziś, kiedy ceny gazu na rynkach światowych są niższe niż przed wojną, a zaraz przytoczę konkretne liczby, wciąż mówimy o tym, że musimy z budżetu dokładać tym czy innym, żeby obniżać rachunki? Nie dochodzi do sytuacji, w której te rachunki są korzystnie niskie dla obywateli i są następstwem spadku cen na giełdzie.

Albo rząd PiS podpisał w naszym imieniu, oczywiście rękami spółek Skarbu Państwa, niekorzystne kontrakty na dostawę gazu, negocjując je w panice, w pośpiechu, na górkach cenowych, nie uwzględniając możliwości przyszłych spadków, albo znowu mamy do czynienia z ogromnymi, nadmiarowymi zyskami, które generuje w tej części oczywiście Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), a dzisiaj Orlen. To jest sytuacja, z którą absolutnie nie możemy się zgodzić, bo nie ma dzisiaj podstaw ekonomicznych do tego, żeby były tak wysokie cenniki na gaz. Nawet symboliczna obniżka, którą wprowadziliście – 150 zł – nie jest adekwatna do spadków, które mamy.

Ażeby zaprezentować i wytłumaczyć, bo pewnie też oglądają nas obywatele, którzy dostają podwyżki po 600 zł na ciepło systemowe czy z gazu, dzisiaj cena na rynkach światowych za 1 MWh gazu to jest 60–70 euro. Wczoraj na rynku chyba było 59 euro. Czyli to jest mniej więcej 280 zł, niecałe 300 zł, nawet jak policzymy po wyższym kursie. Natomiast cennik to jest dzisiaj 700–800 zł, bo o takich cennikach dla firm i dla osób indywidualnych mówimy, tak? Po obniżce jest to bodajże 650 zł. Jeżeli jakoś się mylę, to pani minister na pewno mnie poprawi.

Szanowni państwo, sprawdziłam sobie, że przed wybuchem wojny ta cena była, żebym teraz się nie pomyliła… Tak, 128 euro za 1 MWh w dniu wybuchu wojny. Taką cenę mieliśmy w dniu wybuchu wojny – 128 euro. Dzisiaj, jak powiedziałam – 60 euro. To jest 50% ceny z 24 lutego ubiegłego roku. W szczytowym momencie w ubiegłym roku cena wynosiła około 340 euro za 1 MWh. Widać, z jaką skalą spadków mamy w tej chwili do czynienia. Rozumiem, że o ile utrzymanie tych spadków jeszcze jest niepewne, o tyle widzimy, że jednak tendencje… Mówi się raczej o kolejnych przecenach cen gazu niż o tym, że one powinny wzrosnąć. Wynika to z oczywistych względów, szanowni państwo, a mianowicie z tego, że uzupełniono braki gazu na rynkach europejskich, że są już stałe dostawy drogą morską, że w Polsce mamy też akurat uruchomiony Baltic Pipe oraz że mamy taką, a nie inną zimę, że była ciepła jesień i jest ciepła zima. Tu Bogu możemy dziękować za to, że taka sytuacja wystąpiła. Jest to sytuacja bardzo nam sprzyjająca. Nawet jeżeli temperatury by się jakoś istotnie obniżyły w Europie, to nikt się nie spodziewa znowu jakichś drastycznych wzrostów cen właśnie z uwagi na to, że w Europie i w Polsce mamy uzupełnione magazyny.

Pytanie podstawowe. Pani minister, z czego wynika ten dysonans cenowy? Kto i gdzie znowu nie zabezpieczył interesów? Dlaczego nie zabezpieczyliście interesów Polek i Polaków albo dlaczego dzisiaj bezczelnie zarabiacie na gazie, powodując upadki firm, zwolnienia ludzi i rozpacz w domu osób, które nie są objęte obniżkami za ciepło systemowe? To jest pierwsza część mojego pytania.

A teraz druga część pytania. Dlaczego upieracie się, wprowadzając opinię publiczną w błąd, że dyrektywa europejska nie pozwala obniżyć VAT m.in. na gaz, ale generalnie ciepło systemowe, energię elektryczną? Komisja Europejska wydała w tej sprawie jasną odpowiedź na zapytania ze strony polskiej, z której wynika, że nie może być stawki 0%, ale stawka minimalna może być zastosowana. Stawka podatku VAT, którą moglibyśmy dzisiaj mieć na gaz, to jest 5%.

Będziemy składać taką poprawkę. Państwo pewnie znowu powiedzą, że to poza przedłożeniem itd., tak jak mówiliście poprzednio, gdy procedowaliśmy ustawę gazową. Tylko że to nie nasza wina, że nie wpisujecie tego w pierwotne przedłożenie, wiedząc, że macie taką możliwość, bo macie, więc to jest polityczne tłumaczenie się – najpierw zasłanianie się Unią Europejską, teraz trzema czytaniami. To przedłóżcie projekt ustawy. Nasz leży i można do niego wrócić. Przedłóżcie projekt ustawy – własny, od początku, w trzech czytaniach, który obniży stawkę VAT na gaz.

W gruncie rzeczy jako państwo zadbaliście bowiem w tym roku przede wszystkim o siebie, pompując VAT do maksimum – do 23%, a w kryzysie rzecz powinna wyglądać tak, że państwo powinno od siebie też coś dawać. Nie ma tu potrzeby pompować podatku VAT, którego obywatele, samorządy i organizacje pożytku publicznego sobie nie odliczą.

No nie, pani minister, pani tu znowu powie, że my się nie znamy, że nie potrafimy. Powtarzamy tę śpiewkę w kółko tak samo. Możecie obniżyć VAT na gaz, ciepło systemowe, energię elektryczną. Możecie obniżyć. Wprowadzacie opinię publiczną w błąd – 23% VAT nie jest dzisiaj potrzebne, mogłoby być 5% VAT, co dla przeciętnego obywatela oznacza obniżkę rachunku o 18%.

Powtórzę, że obywatele ostatecznie ten VAT płacą z własnej kieszeni. Podwyżkę cen za gaz w wysokości 18%, przynajmniej osobom prywatnym, organizacjom pożytku publicznego i samorządom, zafundowało państwo. Nie wojna, nie Putin, nie rynki światowe, tylko państwo. Z jednej strony nie dość, że nie potraficie zadbać o to, by cena gazu w Polsce była na poziomie rynków europejskich, żebyśmy też zdyskontowali sobie tutaj obniżki i korzystali z nich – z jakiegoś powodu nie potrafiliście o to zadbać, mam nadzieję, że pani minister nam to wytłumaczy – to z drugiej strony jeszcze zarabiacie na Polakach w tak trudnych czasach na tak ważnych surowcach, które są związane z podstawowymi kosztami życia. Koszty uboczne? Mamy już protesty na ulicach w niektórych miastach, gdzie rachunki na ciepło systemowe rosły o 600%.

Nie będę już powtarzać tych wszystkich argumentów, które były tu wymieniane. Tak, pani minister, już wtedy mówiliśmy o tym problemie, który dzisiaj próbujemy rozwiązać tą ustawą. Siedziałam akurat w miejscu, gdzie siedzi pan poseł. Mówiliśmy o tym, uprzedzając, że po pierwsze doprowadzicie do tego, że polskie branże, gdzie gaz jest dużym udziałowcem kosztowym czy w ogóle energia elektryczna, ale zwłaszcza gaz, będą padać w całości.

Mamy przykład ceramiki. Tak, zamykają się ostatnie zakłady ceramiczne, gdzie gaz stanowi 80% kosztów, bo przy tych cenach nie są w stanie konkurować z tanią chińską ceramiką. Tam ona jest dotowana, a u nas koszt nie został zablokowany. Ten problem odczuwany jest również w innych branżach, które jeszcze jakoś sobie radzą, typu polskie piekarnie, o których też mówiliśmy.

Natomiast z drugiej strony mamy mieszkańców, którzy właśnie mają problem, bo nie zostali objęci poprzednią ustawą. Mówiliśmy o tym. Wskazywali na to parlamentarzyści praktycznie ze wszystkich klubów opozycyjnych, że będzie duży dysonans, duże zróżnicowanie spółdzielni, a więc, co za tym idzie, mieszkańców. Rozumiem, że boli. Rozumiemy, jeśli byłoby to zróżnicowanie jeszcze podług zasobności portfela, natomiast nie może być tak, że jeden blok ma pomoc, a drugi blok tej pomocy nie ma.

Tyle z mojej strony, pani minister. Proszę słuchać. Państwo w tej chwili wyrażają pogardę dla obywateli, w imieniu których mówię. Idźcie więc do spółdzielni, w których ludzie… Jedźcie do Piotrkowa. Szkoda, że posłów PiS nie było w Piotrkowie Trybunalskim i nie klaskaliście wobec tysięcy ludzi, którzy wyszli na ulice.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, proszę o spokój.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tyle, panie przewodniczący, z mojej strony. Naprawdę wsłuchujcie się w głos opozycji, bo bardzo często mówimy bardzo ważne rzeczy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję, pani poseł. Wsłuchujemy się cierpliwie w długie głosy opozycji, ale jeżeli chodzi o rady nadzorcze na basenach, to prasa się rozpisywała. Tam podawane były różne przykłady. Akwapark Wrocław – rada nadzorcza, Zgierz – rada nadzorcza na basenie. „Basen nieczynny”, „Rada nadzorcza będzie słuchać prezesa”, „Prezes basenu będzie się tłumaczył przez radą nadzorczą”. Chojnice, gmina Gierałtowice – rada nadzorcza itd. Media opisywały, jak to z jednego miasta, gdzie rządzi Platforma, pracownicy w radach nadzorczych i innych…

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, już zrozumieliśmy, że macie postulat zamykania basenów w Polsce.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Rozumiem, że nie będzie sukcesów, bo jest rzeczywiście trudna sytuacja, ale lobby basenowe w PO jest silne. To prawda. A co do ocen tego typu…

Poseł Jakub Rutnicki (KO) – spoza składu Komisji:
Panie przewodniczący, ale naprawdę nabijanie się z tego, że dzieciaki nie mają możliwości pływania, jest skandaliczne. Naprawdę, panie przewodniczący, to skandaliczne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie nabijam się z tego, że dzieciaki nie mają basenów, tylko nabijam się z tego, że powoływaliście rady nadzorcze na basenach, które pobierają wynagrodzenia, a pieniędzy brakuje na ogrzewanie, bo koledzy i koleżanki muszą zarobić.

Poseł Jakub Rutnicki (KO) – spoza składu Komisji:
Niech pan przyjedzie do Szamotuł i powie, że 95 tys. pozbawiliście… Ale o czym pan mówi? Pan po prostu jakieś bzdury opowiada. Niech pan się zajmie tym, co trzeba.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To jest bezczelność, a nie mówienie o tym, że bezczelnie zarabiamy na gazie. To jest rzeczywiście bardzo merytoryczne i mądre, kiedy mamy wojnę gazową na świecie, ceny gazu poszybowały, a kontrakty, które były podpisywane… Sprowadzanie gazu kosztuje, a wy mówicie, że nie, bo ma być taniej niż przed wojną. Szanowni państwo, to jest po prostu fikcja i totalna bujda.

Bardzo proszę, teraz pan Robert Telus.

Poseł Robert Telus (PiS):
Szanowny panie przewodniczący, pani minister, drodzy państwo, chcę bardzo serdecznie podziękować pani minister za tak szybką reakcję, bo to jest kolejna pomoc rządu dla Polaków, a też kolejna pomoc Ministerstwa Klimatu i Środowiska, jak i szybka reakcja.

Oczywiście podwyżka w niektórych miastach była duża i mieszkańcy wiele by tutaj stracili, gdyby nie było pomysłu i pomocy państwa polskiego. Rząd i minister pokazują, że w tych trudnych momentach… To jest najtrudniejszy moment chyba od II wojny światowej, bo mamy wojnę na Ukrainie, wojnę ekonomiczną i gospodarczą w Polsce, w Europie i na świecie. W tych trudnych momentach rząd nie robi nic wielkiego, normalnie wykonuje swoje obowiązki, które powinien wykonywać każdy rząd.

Kiedy Donald Tusk był premierem, również powinien wykonywać takie obowiązki, ale on ich wtedy nie wykonywał. Wtedy mówił, że nie wie, gdzie są przyciski, aby pomóc Polakom, żeby obniżyć ceny, nie wie, gdzie są zakopane pieniądze. Pamiętamy te wypowiedzi Donalda Tuska. Pamiętamy, jak chował głowę w piasek. Była wtedy zła koniunktura, ale nie aż tak jak teraz. Sytuacja nie była tak tragiczna jak w tej chwili, gdy jest wojna. Tutaj na ręce pani minister składamy wielkie podziękowania właśnie za tę szybką reakcję.

Był wspomniany Piotrków. Tak, jestem z okręgu piotrkowskiego i wiem, jak to tam wyglądało. Dlatego, pani poseł…

Proszę nie krzyczeć, bo nie krzyczałem, jak pani mówiła.

Pani poseł, ta reakcja jest tak szybka, bo wiemy, że trzeba w takich momentach reagować i pomagać. Pani powiedziała wiele kłamstw. Może nie kłamstw, ale wypowiedź była tak zmanipulowana, że gdyby ktoś tak naprawdę wsłuchał się w to, co państwo mówią, to pomyślałby, że to wy wymyśliliście 500 plus, to wy już mieliście obniżyć wiek emerytalny, to wy wszystko już mieliście przygotowane, w szufladach już to u was leżało, a tylko rząd PiS tego nie wprowadzał. No nie, to wy sobie teraz wszystko przypisujecie. Mieliście wspaniałe pomysły, a rząd ich nie wprowadzał.

Przecież, drodzy państwo, gdy się tego słucha, to się naprawdę robi niedobrze. Bądźcie krytyczni, oczywiście, bo jesteście opozycją, ale bądźcie merytoryczną opozycją. My pragniemy w Polsce opozycji, ale merytorycznej, z którą możemy się spierać, z którą możemy rozmawiać o problemach Polaków, a nie tylko na zasadzie: „A myśmy chcieli wprowadzić 500 plus, tylko że Kopaczowa – przepraszam, pani premier Kopacz – miała to za głęboko w swojej szufladzie”. To tak jest między nami.

Powiedziała pani m.in. o zakładach ceramicznych. Pani minister, na pani ręce składam wielkie podziękowanie. Pochodzę z Opoczna – z centrum ceramiki w Polsce. Gdyby nie pomoc państwa, to te zakłady dziś właśnie byłyby zamknięte. To tylko i wyłącznie pomoc państwa w zakupie gazu, w zamrożeniu ceny energii, we wpisaniu zakładów ceramicznych, czego do tej pory nie było, do zakładów energochłonnych, żeby można było tym zakładom pomóc. To tylko i wyłącznie ten rząd pomógł zakładom ceramicznym w tej bardzo trudnej sytuacji.

To, co pani poseł mówiła, że rząd nie pomaga, to jest po prostu kłamstwo. Wiem, że to tylko ten rząd, za co tutaj chcę bardzo serdecznie podziękować, bo od samego początku brałem udział w tym, żeby właśnie zakłady ceramiczne były wpisane jako te zakłady, które są energochłonne i którym można pomóc w tym ciężkim momencie wojny – i to jest. Składam wielkie podziękowanie.

Pani minister, mam wielką prośbę. Proszę się nie przejmować tymi atakami. To jest opozycja, która potrafi tylko atakować. Proszę, tak jak do tej pory, żebyśmy byli czujni i właśnie w takich momentach jak teraz, kiedy potrzeba pomocy polskiego rządu, żebyśmy byli z Polakami. To jest nasz obowiązek, który wykonujemy, bo wiemy, że trzeba w tych trudnych czasach być z Polakami. Dziękuję bardzo.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
W ramach wyjaśnienia. Unijna dyrektywa gazowa pozwala mrozić ceny dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP).

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Teraz pan poseł Krzysztof Tchórzewski. Bardzo proszę, panie pośle.

Poseł Krzysztof Tchórzewski (PiS):
Dziękuję bardzo.

W moim przekonaniu dla uspokojenia naszego nastroju trzeba przypomnieć, nad czym dokładnie obradujemy. Otóż obradujemy nad tym, żeby wprowadzić maksymalną cenę dostawy ciepła, którą ma stosować przedsiębiorstwo energetyczne, właśnie dla części odbiorców, którzy są wskazani w ustawie o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw. To jest przeznaczone na cele mieszkaniowe i użyteczności publicznej. Przedsiębiorstwo dostaje wyrównanie, które zabezpieczy planowane przychody sprzedawców ciepła, jak i pozwoli na ograniczenie wzrostu cen ciepła dla wskazanych odbiorców mimo rosnących kosztów przedsiębiorstw energetycznych, które wytwarzają i przesyłają ciepło.

Ustawa jest więc niezwykle ważna, bo te wzrosty ciepła mogłyby być bardzo duże, co mogłoby spowodować negatywne skutki społeczne. Mogłoby to spowodować ubóstwo energetyczne, które byłoby skutkiem wzrostu cen ciepła, a dzięki tej ustawie właśnie tego unikniemy. To jest bardzo ważne, żeby nasi ewentualni słuchacze, którzy oglądają nasze dzisiejsze obrady, wiedzieli, że obradujemy nad bardzo ważną sprawą, która ma służyć naszym obywatelom, a także i naszym przedsiębiorcom. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Czy jeszcze ktoś się zgłasza do głosu? Nie. To bardzo proszę panią minister o odpowiedź.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Bardzo dziękuję. Zacznę od ogółu i przejdę do szczegółu.

Pani poseł Hennig-Kloska długo mówi, powtarzając to samo. Zastanawia mnie to, bo pani poseł mówiła, że jest ekonomistką. Mnie się wydaje, że raczej politologiem, tak to wygląda – przynajmniej z tego, co pani poseł mówi.

Poseł Piotr Król (PiS):
Pani minister, ale pani poseł tak była zainteresowana odpowiedzią, że aż wyszła, tak że niech pani to odnotuje.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Aha. Szkoda. Ale pozwolę sobie…

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Pani minister, naprawdę ad rem. Jeżeli ktoś nie ma nic do powiedzenia merytorycznie, to właśnie, tak jak pani minister, próbuje w personalny sposób…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Chodziło o to, żeby powiedzieć, a nie, żeby uzyskać odpowiedź. Bardzo proszę, pani minister.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozwalam sobie na tę uwagę tylko dlatego, że pani poseł w swojej wypowiedzi bardzo umiejętnie…

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Merytorycznie, pani minister. Merytorycznie na pytania.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Panie pośle, proszę nie przeszkadzać.

Poseł Wojciech Zubowski (PiS):
Niech pan poseł nie przeszkadza pani minister.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Pan przewodniczący mógłby zwrócić uwagę. Ad rem. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Zwracam uwagę, panie pośle, żeby pan nie przeszkadzał. Jak pani minister skończy odpowiedź, a będzie pan chciał zadać pytania lub skomentować, to się pan zgłosi i udzielę panu głosu, ale proszę pozwolić pani minister odpowiedzieć.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Dobrze. Oczywiście, panie przewodniczący, ale apeluję, by ad rem, a nie ad personam.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Bardzo umiejętnie…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani poseł zadała pytania, wygłosiła wykład daleko mijający się z prawdą i poszła. To jest trochę wstyd, ale cóż, posłowie mają do tego prawo.

Bardzo proszę, pani minister.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
To była czysta prawda.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Tak bardzo umiejętnie informowała o cenach gazu, żeby nie poinformować o tym, co jest najważniejsze. W zeszłym roku ze strony agresora rosyjskiego mierzyliśmy się z dostawami przerwanymi w sposób niezapowiedziany dziewięć miesięcy przed formalnym oddaniem Baltic Pipe. Kontraktacja przed wojną dotyczyła oddanego Baltic Pipe. Dokontraktowane zostały wszystkie potrzeby. Co więcej, całość była zakontraktowana w sposób bezpieczny i przez cały okres roku.

Pani poseł była uprzejma powiedzieć o kontraktowaniu na górkach cenowych, w panice, w pośpiechu. Nie używałabym tego argumentu, dlatego że to jest powód, dla którego wielu ciepłowniom musimy w tej chwili pomagać. Chodzi właśnie o kontraktowanie w panice, w pośpiechu, na górkach cenowych – robiły to prywatne ciepłownie. Te, które wcześniej czerpały paliwa z różnych źródeł. Nie chcę wskazywać, ale ogromny wolumen tzw. węgla średniego płynął do prywatnych, małych ciepłowni zza wschodniej granicy. To jest m.in. powód, dla którego wzrosty cen były tak duże, dlatego że wszyscy, którzy znają sytuację węglową, doskonale wiedzą, jak dotowany był np. transport przez Federację Rosyjską, po to żeby to paliwo węglowe z Rosji było bardzo tanie i bardzo konkurencyjne względem polskich kopalni.

Takie były decyzje biznesowe wielu ciepłowni prywatnych w Polsce. Oto te ciepłownie zderzyły się z sytuacją, w której ten transport ustał i trzeba się było dostosować do warunków wojennych. Stąd w niektórych przypadkach, o czym powiem za chwilę, wzrosty cen, mimo że ograniczone z góry do średniej krajowej, ale w niektórych miejscach, zwłaszcza tam, gdzie węgiel były sprowadzany zza wschodniej granicy na długoterminowych kontraktach, często – przypominam – dotowanych transportowo, a z drugiej były długoterminowe kontrakty na gaz… Nie wytrzymały. Stało się dokładnie to, o czym pani poseł mówiła. Te ciepłownie kontraktowały w panice, na górkach, ale nie tylko, bo też przedsiębiorstwa, mówimy jednak przede wszystkim o ciepłowniach. Stąd, jak się zorientowaliśmy, to…

A z drugiej strony było słuszne oczekiwanie, że Polska zabezpieczy sobie pełne magazyny gazu, w związku z czym wolumeny zakupywane były w różnych okresach zeszłego roku. W zeszłym roku cena w szczycie wynosiła nie 340 euro, a 350 euro. Pani poseł odrobinę się pomyliła akurat w tym przypadku. Wtedy nikt z państwa strony nie krzyczał, że trzeba podnosić taryfowe ceny, bo oto PGNiG kupuje i kontraktuje po 350 euro. Wtedy dla obywateli było 200 euro. A wszystkie kontrakty zawarte w latach 2017, 2018, 2019, 2020, również z przedsiębiorcami, były wykonywane po cenach kontraktowych. Nikt ich wtedy nie korygował do 200, 250, 300, 400 euro, mimo że mieliśmy takie ceny, bo wszyscy dotrzymywali tych kontraktów, które były.

Wtedy spółki, które dostarczały gaz, dostarczały go w cenach według umów zawartych np. w roku 2017, 2018, 2019, 2020 albo 2021. Ze strony państwa nie było wtedy oczekiwania, że oto dostarczyciel gazu skoryguje umowę zawartą z przedsiębiorcą do ceny, która jest aktualna. Doskonale państwo wiedzą, jak te kontrakty działają. Zapominacie o tym w momencie, kiedy jest to dla was wygodne. To po drugie.

Mówiłam już o kontraktowaniu na górkach i o tym, że tak właśnie niestety zrobiła część ciepłowni. Rozpoczęliśmy dialog z dostawcą paliw gazowych, żeby rozwiązać sytuację właśnie tych ciepłowni, a przynajmniej je wspomóc. Już latem zeszłego roku dostały gwarancję Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) na zakup paliw, bo wiedzieliśmy, że część prywatnych ciepłowni, właśnie tych opalanych węglem, bardzo często niepolskim, będzie miała z tym kłopot. Stąd gwarancje BGK na zakup paliw zostały zagwarantowane już w zeszłym lipcu. W momencie, kiedy w tym roku dostaliśmy sygnał o tym, że część ciepłowni właśnie w górce zakontraktowała dostawy paliw – jak to pani poseł Hennig-Kloska powiedziała – w panice, w pośpiechu… Wiem, o jakie ciepłownie chodzi.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, będę chciała się odnieść.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Z tego, co wszyscy wiemy, zostało to publicznie ogłoszone, jest…

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Ale mówiłam o gazie, a nie o węglu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Ale ja też o gazie, właśnie o gazie. Ciepłownie w panice kupowały gaz na górce w sierpniu zeszłego roku. Pani tych słów użyła: „w panice”, „w pośpiechu”, „w sposób nieprzemyślany”. Prywatne ciepłownie.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Mówiłam o monopoliście państwowym, pani minister. Tak, ale rozmawiamy kulturalnie z panią minister. Mówiłam o PGNiG, pani minister. Proszę nie zniekształcać moich słów. Mam po prostu taką prośbę.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Użyła pani słów „panika”, „pośpiech w zakupie paliw”.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Odnosząc się do państwowego monopolisty PGNiG, który w zasadzie w 100% ma zasoby magazynowe w Polsce…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze, szanowni państwo. Pani poseł, proszę pozwolić pani minister skończyć.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Nie. Nawet jeżeli pani chodzi o…

Poseł Robert Telus (PiS):
Przepraszam, panie przewodniczący. Proszę panować nad salą. No, naprawdę… Panią poseł zapraszam do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tam nauczymy panią kultury. Naprawdę, jak odpowiada pani minister, to proszę dać skończyć.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Szanowni państwo, apeluję do pana posła o trochę…

Poseł Grzegorz Matusiak (PiS):
A ja apeluję do pana. Nikt panu głosu nie oddał i proszę nie załatwiać…

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Do pana posła, który panią poseł…

Poseł Grzegorz Matusiak (PiS):
Proszę nie zabierać głosu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Proszę pozwolić pani minister kontynuować.

Bardzo proszę, pani minister. Proszę kontynuować.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Dalej, jeżeli chodzi o trudną sytuację ciepłowni kupujących w panice, często w sposób nieprzemyślany, to tutaj dostawca zaproponował dedykowaną ofertę ograniczającą cenę w tym roku do 400 zł za MWh, skierowaną do ciepłowni jako naturalnych monopoli, właśnie po to, żeby wesprzeć je płynnościowo i rozłożyć te płatności w sposób akceptowalny.

Wiem z informacji publicznej, że również dla małych i średnich przedsiębiorstw ta korekta nastąpiła, mimo że – dokładnie tak samo jak przedsiębiorstwa energetyczne, które z nami są i pewnie mogą to potwierdzić – wolumeny zakupowe robi się cały rok właśnie po to, żeby nie kupować w panice i na górce, żeby nie było takich nieszczęść, jakie mają niektóre ciepłownie, np. Skierniewice.

Jeżeli chodzi o Szamotuły, panie pośle, to zdaje się, że w 2011 r. elektrociepłownia została sprzedana w sposób bardzo nieefektywny. Zdaje się, że tam była już i Najwyższa Izba Kontroli, i Centralne Biuro Antykorupcyjne, i paru prokuratorów, i obrót nielegalnymi fakturami, więc widzimy, że tam jest problem, ale ten basen… Z tego, co wiem, do tych osiedli mieszkaniowych w Szamotułach, o których pan mówi, ciepło jest dostarczane właśnie przez tego dostawcę, który ma długi, który ma wstrzymane finansowanie unijne, który ma prokuratora i który ma zarzuty.

Jeśli chodzi o mieszkańców Szamotuł, to wiem, że nad tym tematem będziemy się pochylać akurat w przyszłym tygodniu, bo tam rzeczywiście sytuacja prywatnej ciepłowni, której historia jest długa i ogólnie dostępna, jest bardzo trudna. My się nad tym pochylimy. Spróbujemy znaleźć jakieś rozwiązanie, pewnie z wojewodami, przy współpracy z samorządami, bo długi rosną, a finansowanie, w tym unijne, jest wstrzymane ze względu na bardzo dużą nieprzejrzystość finansową tego przedsiębiorstwa. Takie są przynajmniej argumenty. Akurat w Szamotułach rzeczywiście jest problem. To jest Kogeneracja Zachód i jej spółka córka – prywatny właściciel. W 2011 r. samorząd to sprywatyzował.

Jeżeli chodzi o to, że są dwie różne ceny w dwu różnych blokach, to tak się zdarza, nawet jeżeli jeden ma np. pompę ciepła, a drugi kocioł gazowy. To nie jest nic niezwykłego. Tak po prostu jest.

Jeżeli chodzi o pytanie pana posła – przepraszam, ale zdaje się, że chyba tak – dotyczące tego, jaka cena będzie stosowana po 28 lutego, to jest zapisane wprost w ustawie. Jest to art. 1 i zmiana w artykule… Po art. 3 dodaje się art. 3a. Tam w ust. 4 jest wpisane, że w przypadku, gdy w okresie od 1 marca 2023 r. do 31 grudnia 2023 r., czyli tym, który nam pozostaje, maksymalna cena będzie wyższa od średniej ceny wytwarzania z rekompensatą albo taryfowej, bo taka też może być – mamy trzy możliwości – przedsiębiorstwo energetyczne stosuje cenę najniższą. Czyli ta cena będzie gwarantowana. To, co mówiłam od samego początku. Ta, która jest dla odbiorcy najbardziej korzystna.

Teraz jeszcze na chwilę przejdę do spółdzielni. Potem powiem jeszcze o zwrotach i korektach. Niestety w tym roku w niektórych miejscach obserwujemy… Nie we wszystkich, a nawet nie w większości, ale w niektórych miejscach. Jak państwo na pewno wiedzą, system rozliczeń ciepła z odbiorcami końcowymi – gospodarstwami domowymi – przez spółdzielnie, wspólnoty czy tego, kto im to ciepło dostarcza, a to jest przebogaty system, opiera się często na zaliczkach. Niestety obserwujemy w niektórych miejscach nieuzasadnione zwiększenie zaliczki w tym roku. Rozumiem, że inflacja i płynność poprawiana sobie za pomocą zwiększonych zaliczek jest pokusą dla niektórych. Nie mówię, że dla większości, ale są takie miejsca, gdzie nagle zaliczki w sposób nieuzasadniony się zwiększyły, a system jest zaliczkowy, rozliczany w kwietniu po zakończeniu okresu grzewczego.

Słychać na mieście, że będzie drogo, bo będą podwyżki, więc te zaliczki awansem są zwiększane w sposób nieuzasadniony. To jest m.in. rozwiązywane w tej ustawie. Co więcej, niektóre spółdzielnie czy wspólnoty zwiększają nagle w sposób nieuprawniony wolumeny, które planują dla danego odbiorcy: „W zeszłym roku zużyłeś X ciepła, ale wydaje nam się, że w tym zużyjesz trzy razy X, bo tak nam się zdaje”. Nie mówię, że większość, ale są takie i jest o nich głośno. Za pomocą tego też te zaliczki są zwiększane. Po prostu zakłada się, że dany obywatel, dane gospodarstwo domowe, dane mieszkanie akurat w tym roku zużyje więcej ciepła, bo np. będzie mroźna zima, a nie jest, tak? Ale tak to zostało zaprojektowane. Domyślam się, jaka jest tego praprzyczyna. Wiem, że to zostanie rozliczone w kwietniu, ale to powoduje też częściowo emocje. Dlatego też ta sprawozdawczość została tutaj zapisana w sposób jednoznaczny, żeby każdy obywatel wiedział, ile płaci, za co płaci, ile by płacił, gdyby nie wsparcie rządowe w tym zakresie.

O, przepraszam, wojewoda ze Szczecina dzwoni właśnie w sprawie Białogardu, ale oddzwonię do niego.

O cenie maksymalnej powiedziałam. Któryś z panów posłów – przepraszam, nie pomnę nazwiska – pytał się, ile było tych taryf i w ilu cena jest zwiększona o 40% lub więcej. Z tego, co podpowiedziała mi pani dyrektor z URE, było zatwierdzonych ponad 400 taryf, z czego mniej więcej 30% przekroczyło 40% podwyżki, ale mówimy o czasie przed mechanizmem ograniczającym – 103 i 150 zł, więc tego będzie jeszcze mniej. Pozwolę sobie odpowiedzieć na piśmie, dlatego że nie chcę państwa wprowadzić w błąd. W każdym z tych przypadków nastąpi korekta. Dziesięć dni po uchwaleniu ustawy, podpisaniu jej po decyzji pana prezydenta i wejściu w życie URE zamieści listę maksymalnych podwyżek dla każdego źródła.

Muszą też państwo wiedzieć, że bardzo często jest tak, że to samo przedsiębiorstwo ciepłownicze, posiadające np. dwa źródła, dwa kotły, z których jako jedno przedsiębiorstwo ogrzewa dwa osiedla mieszkaniowe, stosuje zupełnie inną cenę w jednym i w drugim przypadku. Zdaje się, że tak było w Łasku, że tylko na dwóch źródłach gwałtownie wzrosła cena, a na reszcie nie, ale w przestrzeni publicznej wybrzmiały te dwa źródła. Być może było właśnie inne paliwo, być może była jakaś inna przyczyna. Mimo że pewnie przedsiębiorstwo mogłoby tłumaczyć albo my tłumaczylibyśmy, że średnio w Łasku to wzrosło o 40%, to z naszego punktu widzenia nieakceptowalny jest nawet jeden człowiek, jedno gospodarstwo domowe, w którym wzrośnie więcej niż 40%.

W tej chwili dzielimy nawet te źródła w ciepłowniach, tzn. na każde źródło, na każdy system ciepłowniczy gwarancja 40-procentowa jest zachowana, nawet jeżeli na jednym jest 5%, a na drugim 55%, bo tak się zdarza. Co więcej, nawet dystrybucja w ramach jednego źródła potrafi zmienić cenę taryfową dla każdego bloku, bo tak to jest zaprojektowane przez ciepłownie w składanych wnioskach taryfowych do prezesa URE.

Teraz co jeszcze robi rząd? Oprócz tego, bo to jest kwestia biznesu i decyzji biznesowych dużych czy małych podmiotów, chodzi też o 400 zł, które zaoferował PGNiG jako gwarantowaną dla ciepłowni, dedykowaną im maksymalną cenę gazu, jak i 19-procentowe obniżki dla MŚP, które również PGNiG zawarł w cennikach.

W porozumieniu z nami prezes URE wystąpił o dwie rzeczy, w tym po pierwsze o korektę taryf do przedsiębiorstw ciepłowniczych. Tak jak państwo słusznie zauważyli, często przedsiębiorcy, a to są również przedsiębiorcy prywatni, powinni dokonać rewizji swoich kontraktów. Z tego, co wiem, część zakontraktowała się np. na kwartał, a na drugi kwartał już się kontraktuje na cenach spotowych.

Jest taki samorząd na południe od Warszawy i ciepłownia, która tak zrobiła, że miała bardzo wysoką cenę na pierwszy kwartał, ale już na drugi bardzo niską. Stąd, z tego, co wiem, pan prezes URE wystąpił do wszystkich przedsiębiorstw ciepłowniczych o korektę taryf i będzie jeszcze raz analizował ich koszty na podstawie zawartych czy skorygowanych umów. Ze względu na to, że mamy również informację o tym, że część ciepłowni nie dotrzymuje zapasów obowiązkowych, w tym również prywatne, prezes URE ogłosił publicznie, że będzie kontrolował wysokość zapasów obowiązkowych w ciepłowniach, żebyśmy wiedzieli, że nikomu ciepła nie zabraknie. To są działania osłonowe dotyczące wyłącznie ciepłowni.

Czyli w lipcu zeszłego roku gwarancje BGK na zakup paliw, a potem rekompensaty związane z ceną paliw do 103 zł i 150 zł. Rzeczywiście w niektórych miejscach to zadziałało, szczególnie tam, gdzie cena poprzednia znacząco odbiegała w dół od ceny średniej w Polsce z powodu albo źródła paliw, albo długoterminowych kontraktów na dostawę paliwa typu gaz, a w niektórych miejscach zadziałało zbyt mało. To jest trzecia regulacja, która powoduje, że dla każdego Polaka 40% jest gwarantowane, i to od 1 października, czyli od momentu, kiedy zapowiedzieliśmy, że podwyżki nie będą wyższe.

Równolegle 400 zł – oferta dla ciepłowni, dedykowana przez PGNiG. Jest możliwa do wprowadzenia ze względu na naturalny monopol, tak samo jak chociażby wodociągi czy transport miejski, który też jest naturalnym monopolem. Po trzecie, korekta ceny ofertowej przez PGNiG, kontrole i wezwania do korekty taryf przez URE, kontrole zapasów paliw ze strony URE. To wszystko razem kompleksowo… Zarządca rozliczeń ma 15 dni na to, żeby dokonać ewentualnych korekt, żeby musiał te korekty zgłosić. To również niezwłoczne poinformowanie obywateli o tym, że to są zaliczki i że mają być one na czymś oparte. Nie widzimisię, tylko coś, np. zużycie z zeszłego okresu rozliczeniowego, również wolumenów ciepła, bo tutaj są pokusy. Nie mówię, że wszędzie, ale są niestety miejsca, w których istnieje pokusa zwiększonej zaliczki albo zwiększonego prognozowanego wolumenu zużytego przez odbiorcę ciepła. To jest również problem, stąd tak jak przedsiębiorstwa energetyczne, które dostarczają energię elektryczną, załączają do rachunków i faktur informację o wsparciu, tak i spółdzielnie, wspólnoty czy inni dostawcy ciepła tę informację będą zobowiązani dostarczyć.

Tyle, jeżeli chodzi o informacje ode mnie. Jeśli państwo sobie życzą, to jeszcze może jedno zdanie, bo padł tu Wałbrzych. W Wałbrzychu 30 września była cena na poziomie 88 zł, cena w zatwierdzonej taryfie – 184 zł. To było oczywiście potem ograniczone z góry do 150 zł, ale mimo tego przekroczyło 40%. Cena z wyrównaniem – 124 zł. Nastąpi dosyć duża redukcja rachunku dla każdego obywatela. Mam to przeliczone na mieszkanie 50-metrowe. Mam wyliczone chociażby Piaseczno, o którym, zdaje się, również rozmawialiśmy. Nastąpiła kontrola dotycząca wezwania do korekty taryfy, tym niemniej cena z wyrównaniem spowoduje obniżenie ceny, dlatego że pułap początkowy przy gazie, przy paliwie też był wyjątkowo niski.

Bardzo państwa proszę, żebyśmy rozmawiali. Staram się merytorycznie odpowiadać na pytania, o ile tylko takie dostaję. Na tyle, na ile potrafię i na ile mam wiedzę, to odpowiadam od ręki. Jeżeli będzie potrzebna bardziej szczegółowa wiedza, to służę. Chciałabym również poprosić, żebyśmy nie porównywali jabłek z gruszkami, bo kwota nic nie mówi. Podwyżka o 600 zł to może być podwyżka bardzo duża versus bardzo niewielka. To zależy od tego, o czym mówimy – czy mówimy o grzaniu sali weselnej w grudniu, czy mówimy o 50-metrowym mieszkaniu, tak? W związku z tym prosiłabym, żebyśmy nie operowali kwotami, tylko procentami. Wtedy będzie nam łatwiej ze sobą rozmawiać. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Widzę, że pan poseł Suchoń jeszcze chce. Bardzo proszę.

Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu Komisji:
Bardzo krótko. Panie przewodniczący, pani minister, bardzo prosiłbym o precyzyjne przedstawienie informacji, czy spółdzielnie mieszkaniowe będą musiały przejściowo finansować? To znaczy, czy będą obniżone zaliczki przy jednocześnie jakby niezmienionych kosztach, które będą fakturowane przez firmy wytwarzające ciepło?

Natomiast bardzo dobrze, że pani minister wspomniała o tym, że są w Polsce spółdzielnie, które ustalają w sposób nieprawidłowy zaliczki na ogrzewanie. Nie znam takich spółdzielni i nie słyszałem o takim przypadku. Muszę powiedzieć, że to oznacza po pierwsze, że rady nadzorcze nie wykonują należycie swoich obowiązków. Tak jak mówię, wiele różnych informacji do mnie dociera ze środowiska spółdzielczego, natomiast tego typu akurat informacje nie docierają, że w sposób nieprawidłowy są ustalane zaliczki. Zresztą to jest system bardzo klarownie funkcjonujący od wielu lat, oparty na dotychczasowych zużyciach.

Jeżeli pani minister powzięła informację, że w jakiejkolwiek spółdzielni doszło do przekroczenia tego typu, to w mojej ocenie ministerstwo zobowiązane jest wystąpić o lustrację takiej spółdzielni z uwagi na to, że jest to ewidentne działanie na szkodę mieszkańców. Jeszcze raz powtarzam: takiego sygnału nie miałem. Nie spotkałem się również z takim sygnałem, żeby rady nadzorcze podejmowały decyzje w sposób nieprawidłowy.

W związku z tym bardzo prosiłbym panią minister o konkretne przykłady takich spółdzielni oraz o informację, czy w związku z tym wystąpili państwo o przeprowadzenie lustracji, bo inaczej to jest – powiedziałbym – rzucanie oskarżeń na mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych, absolutnie bezpodstawne i szkalujące ich dobre imię. Tak że bardzo proszę o konkretne przykłady i konkretne informacje. Czy w tej sytuacji MKiŚ bądź też inne ministerstwo złożyło wniosek o przeprowadzenie lustracji? Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Jeszcze pan poseł. Bardzo proszę.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Dziękuję, panie przewodniczący.

Pani minister, oczywiście pani przytacza wiele argumentów. Z jednej strony one są trafne, ale z drugiej strony jakby nie potrafią się obronić, bo pytałem panią, czy ministerstwo, przychodząc dzisiaj z tą ustawą i przynosząc 26 poprawek… Przecież ta ustawa pojawiła się kilka dni temu. To rzeczywiście świadczy o waszym chaosie, bałaganie, braku kompetencji, bo przecież we wrześniu mieliśmy tę samą ustawę na tapecie. Mówiliśmy wam wtedy o tym – pisali prezesi spółdzielni i oni wyraźnie wyliczali, ile cena już wzrosła od miesiąca marca do końca sierpnia. Mówiliśmy, że przekroczyła już ponad 67%. Mówiliśmy, że te rozwiązania, które proponujecie, z tymi wzorami i stawkami, spowodują, że ta cena będzie dalej wzrastała ponad 100–200%. Pisali listy do premiera. Prosiliśmy o to, żeby pani minister się nad tym pochyliła. Dzisiaj przynosicie projekt  i 26 konkretnych poprawek.

Pani minister, po raz który się pytam? Proszę mi powiedzieć, jak wygląda sytuacja na Śląsku? O ile cena ciepła systemowego wzrosła od miesiąca marca do miesiąca września? Ile ta cena wzrosła od września do dzisiaj? Chcemy wiedzieć, nad czym rzeczywiście pracujemy. W czym pani chce pomóc mieszkańcom Śląska? Tam węgiel jest na miejscu i wykorzystywane jest ciepło systemowe z węgla. Cena poszybowała. Jak pani chce pomóc mieszkańcom Śląska?

O tym wielokrotnie pisali do premiera prezesi spółdzielni i prezesi wspólnot mieszkaniowych. Pisali również zwykli mieszkańcy. My posłowie mamy prawo wiedzieć, jak pani pomoże mieszkańcom Rybnika, Jastrzębia-Zdroju, Żor, Rydułtów, Radlina, Wodzisławia Śląskiego, Katowic, Bytomia, Gliwic, bo oni korzystają z tego podstawowego nośnika energii, jakim jest węgiel, o którym wielokrotnie pani minister mówiła, że on jest najtańszy, że go mamy, że jest swój, że go wydobywamy. Tak ciepło, jak i energia są z tego produkowane. To proszę mi powiedzieć, jak skorzystają z tego instrumentu i z tych środków mieszkańcy Śląska. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak, dziękuję bardzo. Bardzo proszę, jeśli pani minister jeszcze chce odpowiedzieć.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
To bardzo krótko do pana posła Suchonia.

W żaden sposób nie dotyka to mieszkańców, więc nie wiem. To jest nieuprawnione z mojego punktu widzenia, że pan mówi, że ja tutaj… To raczej oni są, że tak powiem, ofiarami takiego przewymiarowanego zaliczkowania, wolumenowania czy prognozowania zużytej energii. Po drugie ceny wobec spółdzielni będzie stosował dostawca, skorygowane od ręki, a zarządca rozliczeń będzie w ciągu 15 dni rozliczał tę korektę z dostawcą energii, tak że to jest chyba już dosyć jasne.

Z kolei do pana posła, tak jak powiedziałam, niezależnie od tego, które rozwiązanie będzie bardziej korzystne, to ono będzie zastosowane do każdego członka każdej spółdzielni, każdej wspólnoty, każdego mieszkania w Polsce. W ten sposób wszystkie te ceny zostaną ograniczone do 40%. Nie wiem, jak to można jaśniej powiedzieć. Tyle ode mnie. Dziękuję.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie przewodniczący, jeśli pan pozwoli, to może doprecyzuję. Może rzeczywiście pani minister nie zrozumiała. Pani minister, mówię o tym, że cena energii cieplnej od miesiąca marca do sierpnia 2022 r. wzrosła ponad 67%. Teraz państwo mówią: „Aha, chwileczkę. Od września to my wam znowu podniesiemy maksymalną o czterdzieści ileś”. Ile? O 40% czy 42%? Pani minister Moskwa raz mówi tak, raz tak, pani raz mówi tak. Czyli dołożycie do tych 67% jeszcze 42%. Tak? I jak dołożycie, to…

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Panie pośle, ale cena urzędowa nie obowiązuje. W zależności od tego miejsca, w którym dany przedsiębiorca dostarcza energię cieplną, ta podwyżka jest od 2%, 1%, 0% do maksymalnie 40%. To nie jest tak, że my z góry narzucamy 40-procentowe podwyżki. Proszę takiej informacji nie sugerować, bo to po prostu jest nieprawda.

Od momentu wejścia w życie tamtej ustawy, zgodnie z tamtą ustawą, a państwo również za nią głosowali, maksymalne podwyżki miały wynieść około 40%. Ze względu na tanie źródła paliw w niektórych ciepłowniach oraz inne kwestie, związane np. z ogromnymi stratami na przesyle w niektórych starych systemach ciepłowniczych, te podwyżki, mimo że ograniczone, przekroczyły 40%. Ustawą doprecyzowujemy, że 40% musi być utrzymane. Ceny ciepła wzrastają ze względu na wojnę i wzrastały wcześniej. Wzrastały od roku 2017, od 2018, od 2019, od 2020. Co roku następowała jakaś korekta. W związku z tym cofanie się nie wiadomo gdzie w czasie nie zmieni samego systemu i logiki tej regulacji. Po prostu.

Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. W takim razie zamykam pierwsze czytanie.

Przechodzimy do szczegółowego rozpatrzenia projektu.

Czy są uwagi do tytułu? Nie widzę. Stwierdzam, że Komisja przyjęła tytuł.

Proponuję, żebyśmy przynajmniej w art. 1 procedowali zmianę po zmianie, bo jest to bardzo długi artykuł. Tu będą zgłaszane poprawki.

Pełnomocnik zarządu ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich Marek Wójcik:
Przepraszam bardzo, panie przewodniczący, ale partnerzy społeczni zgłosili się do dyskusji w tej kwestii. Dziwię się, że pan nie zechciał nas dopuścić do głosu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, ta dyskusja była tak długa, a my dzisiaj musimy ten projekt przyjąć, więc podziękujcie posłom, że po prostu tyle czasu zmarnowali.

Pełnomocnik zarządu ZMP Marek Wójcik:
Panie przewodniczący, ale ponieważ ten projekt ani nie był przedmiotem prac Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, ani Rady Dialogu Społecznego, a regulamin Sejmu daje nam przywilej brania udziału w dyskusji w tej sprawie…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Przeszliśmy do szczegółowego rozpatrzenia projektu.

Artykuł 1, zmiana nr 1. Bardzo proszę. Czy są uwagi do zmiany nr 1? Nie ma uwag. Punkt 1 uważam za przyjęty.

Punkt 2. Proszę bardzo, jest propozycja poprawki. To proszę przedstawić poprawkę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, chciałem przedstawić poprawkę do art. 1. W pkt 2 w lit. b proponuje się dodać pkt 5c w art. 2 i nadać mu brzmienie: „5c) maksymalna cena dostawy ciepła – cena dostawy ciepła obliczona przez przedsiębiorstwo energetyczne dla danego systemu ciepłowniczego z uwzględnieniem cen i stawek opłat w każdej grupie taryfowej, powiększonych o 40% w stosunku do tych cen i stawek opłat stosowanych na dzień 30 września 2022 r.”.

Uzasadnienie. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest wprowadzenie regulacji, w której możliwe będzie ustalenie maksymalnej ceny ciepła dla danego systemu ciepłowniczego po uwzględnieniu cen i stawek opłat we wszystkich grupach taryfowych w tym systemie ciepłowniczym, zwiększonych o 40% w stosunku do tych cen i stawek opłat stosowanych w dniu 30 września 2022 r. Umożliwi to przedsiębiorstwom energetycznym, które prowadzą działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży ciepła, poprawne złożenie, a zarządcy rozliczeń skontrolowanie zasadności złożonych wniosków o wyrównanie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo poproszę o stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie przewodniczący…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę. Pan poseł chce zadać pytanie.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Tak. Szkoda, że tak późno, ale Koalicja Obywatelska i Platforma dziękują za tę poprawkę, bo w miesiącu wrześniu, kiedy dyskutowaliśmy o projekcie ustawy, taką poprawkę przedstawiliśmy czarno na białym. Co prawda mieliśmy trochę inną datę, bo od 31 marca 2022 r. W drugim czytaniu wniesiemy poprawkę i wrócimy do kwietnia 2022 r. Taką poprawkę złożymy. Szkoda, że pani minister wtedy nie wzięła tego pod uwagę, nie naniosła tej poprawki, a dzisiaj się budzi i mówi: „Jaki wspaniały cud”.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Dziękuję bardzo. Oczywiście możecie wnosić poprawki. Proszę państwa, już mamy zapowiedź. Jutro będziemy rozpatrywać poprawki o godzinie 10.00 przed wspólnym posiedzeniem. A teraz proszę o przygotowanie głosowania. Będziemy głosować za poprawką.

Biuro Legislacyjne, bardzo proszę.

Legislator z Biura Legislacyjnego Jarosław Lichocki:
Biuro Legislacyjne ma tylko uwagę o charakterze redakcyjnym zarówno do poprawki, jak i do projektu. Ta uwaga dotyczy prośby o zgodę na zmianę przypadku, bo tutaj w słowniczku będziemy mówili, że maksymalna cena dostawy ciepła oznacza cenę dostawy ciepła i dalej należy uspójnić przypadki. Podobnie w innych przypadkach, jeśli chodzi o zmianę nr 2. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Sądzę, pani minister, że to jest oczywiste. W ramach upoważnienia prosimy też o wprowadzenie, a teraz głosujemy nad poprawką zgłoszoną przez pana posła.

Kto z pań i panów jest za przyjęciem tej poprawki? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czy wszyscy oddali głos? Wszyscy. To proszę o podanie wyniku.

Za – 20 głosów, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Poprawka zyskała akceptację Komisji.

Przechodzimy w takim razie do zmiany nr 3, bo do zmiany nr 2 już nie ma uwag. Czy są uwagi? Nie ma poprawki, nie ma uwag. Przyjęliśmy zmianę nr 3.

Zmiana nr 4. Czy są uwagi i poprawki? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 4.

Zmiana nr 5. Wiem, że jest poprawka. Bardzo proszę o przedstawienie.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, w art. 1 w pkt 5 w dodawanym art. 3a ust. 1–3 proponuje się nadać brzmienie: „Prezes URE publikuje w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Regulacji Energetyki dla przedsiębiorstwa energetycznego posiadającego koncesję i wykonującego działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży ciepła odbiorcom, o których mowa  w art. 4 ust. 1” itd.

Poprawka ma charakter doprecyzowujący. Zaproponowana poprawka w ust. 1 i 2 uwzględnia konieczność ograniczenia każdego składnika na rachunkach za dostarczenie ciepła do określonego poziomu możliwego wzrostu 40% w odniesieniu do tych składników w dniu 30 września 2022 r. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest jednoznaczne wskazanie wielkości, których nie mogą przekroczyć składniki na rachunku wystawianym odbiorcom ciepła. Wzrost cen i stawek opłat składników stosowanych do rozliczenia z odbiorcami w każdej grupie taryfowej nie może przekroczyć 40% w odniesieniu do ostatniego dnia miesiąca przed stosowaniem zmienianej ustawy.

Zaproponowana poprawka uwzględnia konieczność ograniczenia każdego składnika na rachunkach za dostarczenie ciepła do określonego poziomu możliwego wzrostu 40% w odniesieniu do tych składników w dniu 30 września 2022 r. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest jednoznaczne wskazanie wielkości, których nie mogą przekroczyć składniki na rachunku wystawianym odbiorcom ciepła. Wzrost cen i stawek opłat składników stosowanych do rozliczenia z odbiorcami w żadnej grupie taryfowej nie może przekroczyć 40% w odniesieniu do ostatniego dnia miesiąca przed stosowaniem zmienianej ustawy.

Przepis nakłada na przedsiębiorstwa energetyczne obowiązek obliczenia maksymalnej ceny dostawy ciepła dla danego systemu ciepłowniczego. Dzięki zaproponowanej zmianie regulacji w ust. 4 prezes URE będzie zobowiązany do obliczenia i opublikowania powiększonych o 40% cen i stawek opłat stosowanych w każdej grupie taryfowej w danym systemie ciepłowniczym w dniu 30 września 2022 r. przez przedsiębiorstwo energetyczne, które posiada koncesję i wykonuje działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży ciepła odbiorcom ciepła, o których mowa w art. 4 ust. 1. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Proszę o stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Są jakieś uwagi? Nie słyszę. Głosujemy.

Kto jest za poprawką? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Jak będzie wynik, to proszę o podanie. Proszę bardzo.

Za –18, nikt nie był przeciw, wstrzymały się od głosu – 2 osoby. Poprawka została przyjęta.

Czy do zmiany nr 5 mamy jeszcze poprawkę? Nie mamy. Czy są jakieś inne uwagi do zmiany nr 5? Biuro Legislacyjne nie zgłasza uwag. Przyjęliśmy zmianę nr 5 z poprawką.

Przechodzimy do zmiany nr 6. Czy są uwagi? Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Do zmiany nr 6 jest poprawka. W art. 1 w pkt 6 w lit. b proponuje się średnik zastąpić przecinkiem i dodać lit. c w brzmieniu, jakie podano. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest uzupełnienie regulacji o ustawę z dnia 15 grudnia 2022 r. o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Czy są uwagi? Nie słyszę. Głosujemy.

Kto jest za? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czy wszyscy oddali głos? Wszyscy. Proszę o podanie wyniku.

Za – 20, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba. Poprawka uzyskała aprobatę Komisji.

Czy do zmiany nr 6 są jeszcze uwagi? Nie słyszę.

Zmiana nr 7. Czy są uwagi? Nie słyszę. Przyjęliśmy zmianę nr 7.

Zmiana nr 8. Czy są uwagi? Nie słyszę. Przyjęliśmy zmianę nr 8.

Zmiana nr 9. Jest poprawka. Bardzo proszę o przedstawienie.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W zmianie nr 9 w art. 1 dotychczasowym pkt 9–24 proponuje się nadać nową numerację i dodać nowy pkt 9 w następującym brzmieniu. W art. 12 ust. 7 po wyrazach „średniej ceny wytwarzania ciepła” dodaje się wyrazy „oraz ceny dostawy ciepła”. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest umożliwienie pozyskania przez zarządcę rozliczeń od prezesa URE danych niezbędnych do kontrolowania przedsiębiorstw energetycznych, które występują z wnioskami o wypłatę wyrównania, analogicznie jak to zostało przewidziane w przypadku udostępniania danych dotyczących średniej ceny wytwarzania ciepła.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Są uwagi? Bardzo proszę, tam widzę… Proszę bardzo.

Pełnomocnik zarządu ZMP Marek Wójcik:
Dziękuję, panie przewodniczący.

Wysoka Komisjo, pani minister, rozumiem, że dyskutujemy o pkt 9, bo staram się słuchać, co pan przewodniczący mówi. Chcę zwrócić uwagę, że dodajemy w ten sposób art. 12c ust. 1. W obecnym brzmieniu brak jest tam pojęć takich jak „cena dostawy ciepła” czy „maksymalna cena dostawy ciepła”. To są nowe pojęcia, które do tej pory w ustawie się nie pojawiły. W związku z tym mamy obawy, że intencją projektodawcy jest to, aby ceny ustalać z góry niejako historycznie i sprawdzać ich wysokość, a następnie porównywać ze średnią ceną wraz z rekompensatą powiększoną o stawki usług przemysłowych. Prosimy o odpowiedź.

Chciałem panu przewodniczącemu przypomnieć, że art. 36 ust. 7 i 9 regulaminu Sejmu daje nam przywilej występowania z opinią strony samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST), ale w ogóle i korporacji samorządowych, na posiedzeniu Komisji. A ponieważ projekt ten nie był opiniowany przez KWRiST i nie był opiniowany przez Radę Dialogu Społecznego (RDS), istnieje obawa, że ta ustawa będzie niezgodna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, określoną w art. 2 konstytucji, jak i z zasadą legalizmu, określoną w art. 7 konstytucji, stąd chciałem o tym państwa poinformować.

Chciałem także powiedzieć, nie chcąc państwa przekrzykiwać, że dzięki współpracy z panią minister Trzeciakowską, mimo że nie było opinii KWRiST, udało nam się przekazać kilka uwag. Dziękujemy tu przede wszystkim panu Grzegorzowi Tobolczykowi za współpracę. Aczkolwiek w dalszym ciągu mamy wątpliwości i pozwolę sobie, panie przewodniczący, zgłaszać je w trakcie posiedzenia w konkretnych punktach rozpatrywanego projektu. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Oczywiście nie zabierałem państwu głosu, a teraz udzieliłem, więc nie jest to jakiś wielki problem. Bardzo proszę, pani minister.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Ta uwaga, o której mówił pan przewodniczący, jest zaadresowana przy przegłosowanej już poprawce nr 1, którą zgłosił pan poseł. Co do reszty, to podtrzymujemy to, co… Popieramy tę poprawkę, którą zgłosił pan poseł.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Czy są jeszcze jakieś uwagi? To głosujemy.

Kto jest za? Bardzo proszę. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Bardzo proszę o podanie wyniku.

Za – 21 głosów, nikt nie był przeciw, wstrzymały się – 2 osoby. Poprawka została przyjęta.

Czy do zmiany nr 8 jeszcze są uwagi? Jest jeszcze kolejna poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, do zmiany nr 9 jest jeszcze jedna poprawka w art. 12a, art. 12b, art. 12c i art. 12e. Zaproponowane zmiany porządkują przepis i pozwalają na jego prawidłowe zastosowanie.

Konieczne jest wskazanie, że wyrównanie dotyczy sprzedaży ciepła odbiorcom, o których mowa w art. 4 ust. 1, a nie sprzedanego wszystkim odbiorcom. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest uznanie kwoty wyrównania za pobraną nienależnie i zobowiązanie przedsiębiorstwa energetycznego do jej zwrotu w przypadku braku dokonania konkretnych rozliczeń z odbiorcami w terminie 7 dni od otrzymania wyrównania. Przepis dyscyplinuje przedsiębiorstwa i zmusza do bezzwłocznego rozliczenia wyrównania z odbiorcami. W przeciwnym razie przedsiębiorstwo energetyczne ma obowiązek zwrotu wyrównania, a jeżeli tego nie dokona, podmiot wypłacający ma obowiązek wydania decyzji administracyjnej, w której określi wysokość nienależnie pobranej kwoty podlegającej zwrotowi oraz wyznaczy termin dokonania zwrotu kwoty nienależnie pobranej.

Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są jakieś uwagi? Nie słyszę. Głosujemy. Bardzo proszę.

Kto jest za poprawką przedstawioną przez pana posła? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Poproszę o podanie wyniku.

Za – 22 głosy, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba. Poprawka uzyskała akceptację Komisji.

Czy do zmiany nr 9 są jeszcze uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 9 wraz z dwiema poprawkami.

Przechodzimy do zmiany nr 10. Czy są uwagi do zmiany nr 10? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 10.

Teraz zmiana nr 11. Jest poprawka do zmiany nr 11. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W zmianie nr 11 – pkt 11 w art. 1. W art. 18 w ust. 4 wyraz „wniosku” zmienia się na wyraz „wniosków”. Uzasadnienie jest takie, że zaproponowana poprawka służy doprecyzowaniu, że instrukcja, którą zarządca rozliczeń udostępnia na swojej stronie internetowej, dotyczy składania wniosku o wypłatę wyrównania i wniosku o rozliczenie wyrównania, zatem mowa o więcej niż jednym wniosku.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To jest raczej oczywiste.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Stanowisko pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są uwagi? Nie słyszę. Głosujemy. To jest poprawka nr 7, tak? Bardzo proszę.

Kto jest za? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Bardzo proszę o podanie wyniku.

Za – 23, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba. Czy do zmiany nr 11 mamy jeszcze uwagi? Nie mamy.

Przechodzimy w takim razie do zmiany nr 12. Są uwagi? Nie ma. To w takim razie przyjęliśmy zmianę nr 12.

Teraz zmiana nr 13. Czy są uwagi? Bardzo proszę. Do zmiany nr 13?

Ekspert Związku Powiatów Polskich Adrian Pokrywczyński:
Panie przewodniczący, jeśli można. Adrian Pokrywczyński, Związek Powiatów Polskich.

Mamy uwagę do zmiany nr 13, tzn. do nowelizacji pkt 13. Chodzi o bardzo rygorystyczne kwestie w zakresie obowiązku informacyjnego nakładanego na spółdzielnie, wspólnoty czy inne podmioty, które zarządzają budynkami wielolokalowymi, czyli np. zakładami komunalnymi zarządzającymi mieszkaniami komunalnymi. Podczas spotkania online z przedstawicielem ministerstwa proponowaliśmy, żeby to było fakultatywne zadanie, bo tak naprawdę będziemy mogli ukarać kogoś, kto nieodpowiednio poinformował – w czyjejś ocenie – o obniżeniu ceny ciepła.

Proszę spojrzeć, jaki to jest dysonans z perspektywy odbiorcy końcowego. My go będziemy musieli informować o tym, że obniżono mu cenę, mimo że tak naprawdę ta cena mu wzrosła. Będzie obowiązek wykonania tego. Będzie można karać kogoś, jeżeli ktoś tego obowiązku nie wykona. Uważamy to za zbyt rygorystyczne. Związek Powiatów Polskich wysłał poprawkę w tym zakresie. Widziałem, że część posłów koalicji i opozycji ją czytała, więc myślę, że jest do wykorzystania. Zwracamy też uwagę na to, że jest tam słówko „niezwłocznego”, czyli my też nie wiemy tak naprawdę, czy jeżeli już spółdzielnia otrzymała informację, że musi to zastosować, to już musi informować mieszkańców o tym, że będzie stosowała mechanizm obniżania ceny.

Uważamy to za niepotrzebne i zbyt rygorystyczne rozwiązanie, dlatego postulujemy zmianę tego przepisu. Po pierwsze, żeby było po prostu zastosowanie obniżonej opłaty za ciepło, a w punkcie drugim, żeby to było fakultatywne, a nie obligatoryjne informowanie mieszkańców, bo dla odbiorcy końcowego to niczego naprawdę nie zmienia, czy on się dowie, że to było zastosowane, czy nie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Proszę panią minister.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Podtrzymujemy, że ten obowiązek jest konieczny.

To jest analogiczne do obowiązku, który wszystkie grupy energetyczne wykonują w zakresie dostaw energii elektrycznej. Dobre praktyki są wypracowane – każdy dostawca energii elektrycznej, nie tylko grupa, taką informację przekazuje. Można się tymi dobrymi praktykami podzielić. Taki wzór jednoznacznie wskazuje obywatelowi, że jest objęty wsparciem państwa. Jeżeli pan jest uprzejmy powiedzieć o tym, że jemu wzrasta, pokazany jest ogranicznik wzrostu – ile ktoś zapłaciłby, gdyby nie interwencja państwa i gdyby nie interwencja rządu, ile byłoby więcej na tym rachunku, jakie wsparcie jest przekazywane ciepłownikom, a przez to obywatelowi i w jaki sposób są oni ochronieni przed nadmiarowymi wzrostami cen. W naszym przekonaniu wewnętrznym ten obowiązek jest kluczowy.

Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Zatem przechodzimy do głosowania. Mamy tu poprawkę do zmiany nr 13? Nie mamy. Jeśli nie ma uwag, to przyjęliśmy zmianę nr 13.

Przechodzimy do zmiany nr 14. Czy są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 14.

Zmiana nr 15. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W zmianie nr 15 celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest umożliwienie sprawnego rozliczenia wypłaconych środków. Ze względu na fakt, że rozliczenie może nastąpić dopiero po terminie składania wniosków, czyli po 30 czerwca 2024 r., zasadne jest wydłużenie terminu na dokonanie końcowych rozliczeń.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Są jakieś inne uwagi? Nie słyszę. To głosujemy.

Kto jest za poprawką przedstawioną przez pana posła? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję. Bardzo proszę o podanie wyniku.

Za – 20 głosów, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba. Zatem zmianę nr 15 przyjęliśmy wraz z poprawką.

Przechodzimy do zmiany nr 16. Czy są uwagi do zmiany nr 16? Nie słyszę. Przyjęliśmy zmianę nr 16.

Zmiana nr 17. Czy są uwagi? Jest uwaga. Biuro Legislacyjne.

Legislator z Biura Legislacyjnego Mariusz Przerwa:
Dziękuję, panie przewodniczący. Pytanie przy zmianie nr 17 do ust. 1 w art. 31a. W trzeciej linijce mamy „dane przedsiębiorstwo energetyczne, o którym mowa w art. 3a ust. 1 i 3”. Wydaje się, że tu powinno być „albo 3”, podobnie jak jest w ust. 2. Albo takie przedsiębiorstwo, albo takie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czekamy chwilę na konsultacje.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Jest dobrze. Jest tak, jak powinno być.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę. Jeszcze jedna uwaga.

Legislator Mariusz Przerwa:
Jeszcze jedno pytanie do ust. 3. Otóż w tym podawaniu, jakie przepisy są stosowane odpowiednio, jest art. 12a ust. 10 pkt 2. Tu też pytanie w związku z tym, że dotyczy to tych dwóch przedsiębiorstw, czyli albo posiadających koncesję, albo nie. Dlaczego mówimy tylko o pkt 2 w ust. 10, a nie o całym ust. 10? Dziękuję bardzo. To w art. 12a.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Jest w porządku, tak jak chcieliśmy. To było sprawdzane przez legislatorów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Czy są jeszcze jakieś uwagi? Jest poprawka? Nie ma. Zmianę nr 17 przyjęliśmy bez zmian.

Zmiana nr 18. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W zmianie nr 18 celem wprowadzenia poprawki jest umożliwienie sprawnego rozliczenia wypłaconych środków. Ze względu na fakt, że rozliczenie może nastąpić dopiero po terminie składania wniosków, czyli po 30 czerwca 2024 r., zasadne jest wydłużenie terminu na dokonanie końcowych rozliczeń.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne uwagi? To w takim razie głosujemy. Bardzo proszę.

Kto jest za poprawką? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 19, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba. Poprawka została pozytywnie rozpatrzona.

Czy do zmiany nr 18 są jeszcze inne uwagi? Nie ma.

Zmiana nr 19. Czy są uwagi? Nie słyszę. Przyjęliśmy zmianę nr 19.

Zmiana nr 20. Czy są uwagi? Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W zmianie nr 20 celem wprowadzenia poprawki jest zrównanie podmiotów w zakresie odpowiedzialności wobec uchybienia w stosowaniu przepisów wprowadzonych projektem ustawy. Brak uwzględnienia wskazanej poprawki stawiałby kierowników sprzedawców ciepła w pozycji uprzywilejowanej wobec kierowników innych przedsiębiorstw energetycznych.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Czy są uwagi? Nie słyszę. Głosujemy. Kto jest za? Aha, jeszcze stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Kto jest za? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 18, nikt nie był przeciw, wstrzymały się – 2 osoby. Poprawka została pozytywnie rozpatrzona.

Czy do zmiany nr 20 są jeszcze uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 20 wraz z poprawką.

Zmiana nr 21. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 1 dotychczasowe pkt 21–25 proponuje się przenumerować i dodać pkt 22 w odpowiednim brzmieniu. W art. 55 ust. 1 w pkt 2 w lit. b kropkę zastępuje się średnikiem i dodaje się lit. c i d w brzmieniu: „c) cenach dostawy ciepła” i „d) maksymalnych cenach dostawy ciepła”. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pan mecenas nie ma uwag. Zatem głosujemy nad poprawką. To jest poprawka nr 10.

Kto jest za? Bardzo proszę. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję bardzo. Proszę o podanie wyniku.

Za – 20, nikt nie był przeciw, wstrzymały się – 2 osoby. Poprawka została przyjęta.

Czy do zmiany nr 21 są jeszcze jakieś poprawki? Zmiana nr 22. Czy są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 22.

Teraz do zmiany nr 23 jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W zmianie nr 23 w art. 1 dotychczasowe pkt 23 i 24 proponuje się przenumerować i dodać pkt 25 w brzmieniu: „25) w art. 61 w ust. 1 i w ust. 8 wyrazy «30 kwietnia 2023 r.» zastępuje się wyrazami «31 października 2023 r.»”. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są uwagi Biura Legislacyjnego? Nie ma, nie słyszę. Głosujemy nad poprawką nr 12, tak? Aha, nr 11. Czyli poprawka nr 11 – dodać pkt 25 po pkt 23… Bardzo proszę.

Kto jest za poprawką? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku. Już mamy wynik? Dobrze.

Za – 19 osób, nikt nie był przeciw, wstrzymały się – 2 osoby. Czyli zmiana nr 23 została przyjęta.

Zmiana nr 24. Czy są uwagi? Nie słyszę. Przyjęliśmy zmianę nr 24. Dodaliśmy zmianę nr 25 w tym głosowaniu.

Na tym zakończyliśmy art. 1. Przechodzimy do art. 2. W całości. Macie jakąś poprawkę? To bardzo proszę o przedstawienie.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Teraz poprawka nr 12 do art. 2.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Teraz już rozpatrujemy art. 2.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Poprawka nr 12. Dotychczasowy art. 2 proponuje się oznaczyć jako art. 3 i dodać art. 2 w brzmieniu: „Art. 2. W ustawie z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (…) otrzymuje brzmienie: «2) art. 5 oraz art. 17 ust. 1 akapit drugi i ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 537/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie szczegółowych wymogów dotyczących ustawowych badań sprawozdań finansowych jednostek interesu publicznego, uchylającego decyzję Komisji 2005/909/WE, w przypadku badania ustawowego jednostki zainteresowania publicznego w rozumieniu art. 2 pkt 9 ustawy o biegłych rewidentach»”.

W wyniku tej zmiany dodać art. 15a w brzmieniu: „Art. 15a. Do badań sprawozdań finansowych sporządzonych w okresie obowiązywania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (…) w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 stosuje się przepis  art. 66 ust. 6 pkt 2 ustawy zmienianej w art. 1a w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą”. Przyjęcie niniejszej poprawki będzie powodowało konieczność uwzględnienia ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości w odnośniku nr 1 w projekcie ustawy. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne ma uwagę.

Legislator Jarosław Lichocki:
Mamy pytanie o związek tej poprawki z przedłożeniem. Czy ona nie wykracza poza zakres dopuszczalnych poprawek?

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Podtrzymujemy stanowisko, że powinna się w tym projekcie zawrzeć.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Głosujemy. Kto jest za poprawką? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 16, przeciw – 3, nikt się nie wstrzymał. Poprawka została przyjęta i tym samym art. 2 w projekcie jest teraz art. 3.

Czy do tego artykułu są jeszcze jakieś uwagi? To bardzo proszę o przedstawienie.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Poprawka nr 13. Regulacje dotyczące magazynów są niezbędną odpowiedzią na skutki kryzysu energetycznego spowodowanego wojną na Ukrainie, która ma wpływ na wzrost cen nośników energii, w tym cen energii elektrycznej, wobec czego niezbędne stało się przyspieszenie działań mających na celu transformację energetyki w Polsce, której filarem są odnawialne źródła energii (OZE), magazyny energii i inteligentne sieci elektroenergetyczne.

Przepisy dotyczące budowy, obsługi i zarządzania magazynami na potrzeby stabilizacji sieci przez operatorów systemów dystrybucyjnych przyspieszą rozwój OZE i wpłyną na zwiększenie elastyczności sieci dystrybucyjnych, a przez to na zmniejszenie funkcjonowania kosztów rynku energii elektrycznej i w konsekwencji spadek rachunków odbiorców końcowych. Wejście w życie proponowanych zmian pozwoli na zmitygowanie ryzyka niemożności skorzystania z funduszy unijnych przez operatorów systemów dystrybucyjnych, zarezerwowanych w ramach programu z Funduszu Modernizacyjnego „Wsparcie wykorzystania magazynów energii na cele stabilizacji sieci”. Budżet programu to 1 mld zł.

Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Głosujemy, bardzo proszę. Kto jest za? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 18, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Poprawka została przyjęta.

Teraz obecny art. 4, poprzednio art. 3. Czy są uwagi? Widzę, że są do art. 4.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Artykuły 3–7 będą…

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Panie przewodniczący, to głosowanie nie działało, trójki posłów w ogóle nie było, chyba że tak szybko zostało zamknięte.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak, ale głosów było 18, więc to nie zmienia sytuacji. Bardzo proszę.

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Okej, dobrze. Czyli za szybko zamknięte albo my za wolni.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W poprawce nr 14 art. 3–7 zostaną przenumerowane. W art. 4 w ustawie z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, w ustawie z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne… Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pan mecenas.

Legislator Jarosław Lichocki:
Tu mamy podobną uwagę o wykazanie związku i ewentualne wątpliwości dotyczące zakresu tej poprawki.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Podtrzymujemy stanowisko, że dotyczy to bezpieczeństwa energetycznego Polaków. Prosimy o przegłosowanie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze, w takim razie głosujemy nad tą poprawką. Kto z pań i panów posłów jest za poprawką? Proszę o podniesienie ręki i naciśnięcie guzika. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Dziękuję bardzo. Proszę o podanie wyniku.

Za – 16, przeciw – 3, wstrzymała się – 1 osoba. Poprawka została przyjęta.

Teraz nie wiem – art. 3, ale on już miał numer 4. No właśnie teraz to już nie wiem, czy po nowych numerach, czy po starych numerach. Po starych? Czyli art. 3 według projektu. Bardzo proszę. Pan mecenas ma uwagę.

Legislator Mariusz Przerwa:
Pytanie do strony rządowej. Wydaje nam się, że chodzi nie o ustawę z dnia 31 marca 2020 r., ale z dnia 2 marca 2020 r., bo tam jest mowa o art. 65. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pani minister.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Nie, nie. Podtrzymujemy, że to jest… Bardzo proszę, panie dyrektorze.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, jeśli nie ma innych uwag, to przyjmujemy art. 3 bez zmian.

Artykuł 4. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 4 jest poprawka o charakterze doprecyzowującym w zakresie stosowania mechanizmów osłonowych.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To głosujemy. Bardzo proszę. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Bardzo proszę o podanie wyniku.

Za – 18, nikt nie był przeciw, wstrzymały się – 2 osoby. Pani poseł, zadziałało teraz? Dziękuję. Poprawka została przyjęta.

Czy do art. 3 są jeszcze jakieś uwagi i poprawki? Nie ma.

Artykuł 4. Jest poprawka do art. 4? Nie ma. Czy są uwagi?

Słucham? O godzinie 15.00 głosowanie, to jeszcze cztery minuty możemy pracować. Mamy poprawkę do tego? Do czego? Art. 4 już przegłosowaliśmy.

Teraz art. 5. Bardzo proszę, jest poprawka.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 5 projektowana poprawka w zakresie art. 8a ma na celu zapewnienie pełnej ochrony odbiorców uprawnionych przed skutkami kryzysu energetycznego i zapewnienie im dostaw energii poprzez ustanowienie obowiązku zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej albo umowy kompleksowej przez sprzedawcę z urzędu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne uwagi? Nie słyszę. Głosujemy.

Kto jest za? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 19, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba. Przyjęliśmy poprawkę do art. 5.

Czy są inne uwagi do art. 5? Nie słyszę. Przyjęliśmy art. 5 z poprawką.

Artykuł 6. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 6 – po zmianie numeracji – projektowana poprawka ma na celu uszczelnienie systemu odpisu na fundusz, a tym samym skuteczne zagwarantowanie odzyskania na rzecz odbiorców nieuzasadnionych przychodów przedsiębiorstw energetycznych, zgodnie z rozporządzeniem Rady Unii Europejskiej z października 2022 r. w sprawie interwencji w sytuacji nadzwyczajnej w celu rozwiązania problemu wysokich cen energii.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Głosujemy. Bardzo proszę. Kto jest za poprawką? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 16, nikt nie był przeciw, wstrzymała się –1 osoba. Przyjęliśmy poprawkę do art. 6.

Czy mamy jeszcze poprawkę do art. 6? To bardzo proszę o zgłoszenie.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 6 – po zmianie numeracji w art. 9 – pkt 1 w zakresie ust. 2 poprawka doprecyzowująca stanowi konsekwencję wcześniejszej zmiany tego ustępu poprzez uzupełnienie go o przypadki umowy rezerwowej, zawieranej przez sprzedawcę z urzędu, o której mowa w art. 5ab ustawy – Prawo energetyczne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne uwagi? Zatem głosujemy.

Kto jest za? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?

Czy jest coś jeszcze do art. 6?

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Tak, jest.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Ale to już ostatnia poprawka do art. 6? Nie. Szanowni państwo, to proszę o podanie wyniku i na tym przerwiemy. O godzinie 16.00 będziemy kontynuować pracę.

Za – 17, nikt nie był przeciw, wstrzymała się –1 osoba.

To do zobaczenia w tej samej sali. Godzina 16.00.

[Po przerwie]

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, wznawiam posiedzenie. Wiem, że część posłów ma posiedzenia innych komisji, więc pewnie dobiegną.

W związku z tym mamy tutaj trzecią poprawkę do art. 6. Proszę o przedstawienie poprawki.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 6 kolejna poprawka ma charakter doprecyzowujący w zakresie podmiotów wyłączonych z obowiązku przekazywania informacji odpisu na fundusz, kiedy są częścią grupy kapitałowej. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są do tego jakieś uwagi? Nie ma. To głosujemy.

Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 5, nikt nie był przeciw, wstrzymujący się – 1 głos. Poprawka uzyskała większość.

Czy jest jeszcze kolejna poprawka? Bardzo proszę.

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Panie przewodniczący, ale chyba nie ma kworum.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 6 kolejna poprawka…

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Na pewno nie ma kworum.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Ma ona na celu zapewnienie skutecznej realizacji przeprowadzania kontroli dokonywania odpisów na fundusz i tym samym zagwarantowanie prawidłowości rozliczenia się z nadzwyczajnych zysków przez podmioty zobowiązane.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Opinia pozytywna.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Niestety posłowie mają posiedzenia innych komisji, ale możemy w takim gronie pracować.

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Nie możemy w pięć osób pracować. Chyba nie możemy akceptować poprawek tylko w pięć osób, bez kworum.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To w takim razie będziemy… Kworum nie ma. To chwilę musimy poczekać, bo wiem, że posłowie przyjdą. Dzwonimy, dzwonimy. Jak wy możecie, to też podzwońcie, bo brakuje jeszcze dwóch osób do kworum.

Udało się zebrać kworum. To poproszę o kolejną poprawkę do artykułu. Jedną przegłosowaliśmy. Pani poseł zgłosiła wniosek o sprawdzenie kworum już po głosowaniu. Tak, teraz kolejna poprawka.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W poprawce nr 20 w art. 6 – po zmianie numeracji w art. 9 – po pkt 7 proponuje się dodać pkt 7a w następującym brzmieniu. W art. 28 ust. 1 otrzymuje brzmienie: „Prezes URE przeprowadza kontrolę zgodności informacji i oświadczeń złożonych w sprawozdaniu, o którym mowa w art. 25 ust. 1, ze stanem faktycznym z własnej inicjatywy lub na wniosek zarządcy rozliczeń”. Poprawka ma na celu zapewnienie skutecznej realizacji przeprowadzania kontroli i dokonywania odpisów na fundusz, a tym samym zagwarantowanie prawidłowości rozliczenia się z nadzwyczajnych zysków przez podmioty zobowiązane. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są uwagi? Nie ma. Głosujemy.

Kto jest za poprawką nr 20? Proszę o podniesienie ręki i naciśnięcie guziczka. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 13, wstrzymała się –1 osoba, nikt nie był przeciw. Poprawka uzyskała akceptację.

Czy mamy jeszcze poprawki do art. 6? To bardzo proszę o przedstawienie.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Poprawka nr 21 w art. 6 – po zmianie numeracji do art. 9 – ma na celu zapewnienie pełnej ochrony uprawnionych odbiorców przed skutkami kryzysu energetycznego i zapewnienie im dostaw energii poprzez ustanowienie obowiązku zawarcia umowy o sprzedaż energii elektrycznej albo umowy kompleksowej przez sprzedawcę z urzędu w 2023 r. Obecnie rzadko zdarzają się przypadki odmowy zawarcia umowy przez sprzedawców energii z odbiorcami niebędącymi odbiorcami w gospodarstwach domowych. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są uwagi? Bardzo proszę, pan mecenas.

Legislator Mariusz Przerwa:
Tylko pytanie do poprawki nr 21. Mamy tu: „po art. 38 dodaje się art. 39a”. Jest pytanie. Jaki artykuł? Wydaje się, że powinien być to art. 39a, ponieważ w rozdziale w tej ustawie on dotyczy przepisów przejściowych, ale prosiłbym o uzasadnienie.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Potwierdzenie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy może tak być? Tak, dobrze. Jeżeli nie widzę zgłoszeń ani uwag, to proszę o wyświetlenie guzików do głosowania.

Kto jest za poprawką nr 21? Proszę o podniesienie ręki. Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 12, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Czy coś jeszcze do art. 6? Nie ma, ale ponieważ przy jednej poprawce do artykułu było słabe kworum, to zapytam pana mecenasa, czy musimy przegłosować cały artykuł ze zmianami, czy uznajemy domniemanie kworum, a wniosek był zgłoszony już po głosowaniu?

Legislator Mariusz Przerwa:
Jeżeli nikt nie zgłasza zastrzeżeń do całego artykułu, to nie trzeba przegłosowywać.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Rozumiem, że nie ma wniosku o powtórzenie głosowania. Zresztą i tak jest wyraźna przewaga.

To przechodzimy w takim razie do art. 7. Bardzo proszę. Jest poprawka.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Poprawka w art. 7 – po zmianie numeracji – ma na celu zapewnienie skutecznej realizacji przeprowadzenia kontroli dokonywania odpisów na fundusz i tym samym zagwarantowanie prawidłowości rozliczenia się z nadzwyczajnych zysków przez podmioty zobowiązane.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są uwagi? Nie widzę. Głosujemy.

Kto jest za? Proszę o podniesienie ręki. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 14, przeciw – nikt, również nikt się nie wstrzymał. Poprawka została przyjęta.

Czy mamy coś jeszcze do art. 7? Nie ma. Jakieś uwagi? Nie ma, zatem przyjęliśmy art. 7.

Artykuł 8. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8.

Artykuł 9. Czy są uwagi albo poprawki? Nie ma. Przyjęliśmy art. 9.

Artykuł 10. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 10 – po zmianie numeracji – ust. 1 otrzymuje brzmienie: „Jeżeli sprzedawca ciepła w okresie od dnia 1 marca 2023 r. do dnia 31 grudnia 2023 r. stosuje w rozliczeniach z odbiorcami maksymalną cenę dostawy ciepła, zamieszcza na swojej stronie internetowej informację o cenie ciepła, cenie za zamówioną moc cieplną i cenie nośnika ciepła oraz informację o stawce opłat stałych za usługi przesyłowe i stawce opłat zmiennych za usługi przesyłowe lub stawce opłaty miesięcznej za zamówioną moc cieplną i stawce opłaty za ciepło, w wysokościach odpowiadających maksymalnej cenie dostawy ciepła”. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne uwagi? Nie widzę. Głosujemy.

Kto jest za? Proszę o podniesienie ręki. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 15, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Poprawka uzyskała akceptację Komisji.

Czy do art. 10 mamy jeszcze jakieś uwagi? Nie mamy. Przyjęliśmy art. 10 z poprawką.

Teraz art. 11. Nie ma uwag. Przyjęliśmy art. 11.

Artykuł 12. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 12 w ust. 3 po wyrazach „ustawy zmienianej w art. 1” postawić kropkę i usunąć pozostałe wyrazy. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest zachowanie dotychczasowego modelu rozliczania rekompensat. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne uwagi? Nie widzę. Głosujemy.

Kto jest za poprawką? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 15 głosów, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Poprawka została przyjęta.

Czy do art. 12 mamy jeszcze jakąś poprawkę? Nie ma poprawki, zatem przyjęliśmy art. 12 z poprawką.

Artykuł 13. Jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 13 słowa „Zarządcy Rozliczeń S.A.” zastępuje się słowami „Zarządca Rozliczeń S.A.”. Celem wprowadzenia zaproponowanej poprawki jest korekta redakcyjna brzmienia przepisu. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. To w zasadzie nawet nie trzeba byłoby głosować, bo to redakcyjna poprawka, ale zagłosujemy. Stanowisko rządu, jak rozumiem, jest pozytywne, bo to jest oczywisty błąd.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Kto jest za? Bardzo proszę. Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Bardzo proszę o podanie wyniku.

Za – 15, przeciw – nikt, wstrzymała się – 1 osoba. Poprawka została przyjęta.

Teraz pytanie. Czy do art. 13 jeszcze coś mamy? Nie mamy do art. 13. Przyjęliśmy zatem art. 13 z poprawką.

A teraz pytanie o art. 14. Czy mamy uwagi? Mamy poprawkę? Nie mamy, zatem przyjmujemy art. 14 bez uwag.

Artykuł 15. Chyba jest poprawka. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Tak, jest w art. 15. Po zmianie numeracji art. 18: „Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, z wyjątkiem: art. 2, który wchodzi w życie z upływem 14 dni od dnia ogłoszenia; art. 6 pkt 3–8, które wchodzą w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia”.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są jakieś uwagi do tej zmiany? Stanowisko rządu.

Podsekretarz stanu w MKiŚ Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To w takim razie głosujemy.

Kto jest za poprawką? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 15, nikt nie był przeciw, wstrzymała się – 1 osoba.

Na tym zakończyliśmy rozpatrywanie artykułów.

Szanowni państwo, ale to jeszcze nie koniec posiedzenia, choć się zbliża. Proponuję oczywiście upoważnić Biuro Legislacyjne do dokonania zmian o charakterze redakcyjnym. Nie było ich zbyt wiele, ale jednak były.

Teraz poddam pod głosowanie wniosek o przyjęcie całego projektu wraz z przyjętymi poprawkami. Bardzo proszę o wyświetlenie guziczków.

Kto jest za przyjęciem ustawy w całości z poprawkami? Proszę o podniesienie ręki. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o podanie wyniku.

Za – 16, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Dziękuję państwu za poparcie ustawy.

Ostatni punkt dzisiejszego posiedzenia to jest wybór posła sprawozdawcy. Proponuję, żeby był to poseł Jan Warzecha. Czy pan poseł się zgadza?

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Zgoda.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Czy jest inna kandydatura? Czy jest sprzeciw? Nie ma. Wybraliśmy pana Jana Warzechę na sprawozdawcę Komisji.

Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny posiedzenia. Jutro spotykamy się o godzinie 10.00, jeżeli będą poprawki do tego projektu. Tak, a o godzinie 11.00 wspólne posiedzenie. Chyba że nie będzie poprawek, ale zapowiadali, że będą. Dziękuję państwu bardzo.