Komisje:

Mówcy:

Komisje: do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, obradujące pod przewodnictwem posła Marka Suskiego (PiS), przewodniczącego Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, rozpatrzyły:

– rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2938).

W posiedzeniu udział wzięli: Anna Moskwa minister klimatu i środowiska wraz ze współpracownikami, Ireneusz Zyska sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Paulina Mielcarek główny specjalista w Biurze Obsługi Pełnomocnika Rządu do Spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, Michał Gil dyrektor Departamentu Planowania Przestrzennego w Ministerstwie Rozwoju i Technologii wraz ze współpracownikami, Beata Magrel doradca prawny w Departamencie Infrastruktury Najwyższej Izby Kontroli, Andrzej Ziółkowski prezes Urzędu Dozoru Technicznego wraz ze współpracownikami, Zdzisław Muras dyrektor Departamentu Prawnego i Rozstrzygania Sporów w Urzędzie Regulacji Energetyki, Andrzej Szweda-Lewandowski generalny dyrektor ochrony środowiska wraz ze współpracownikami, Mariusz Marszał doradca ds. programowych i legislacyjnych przewodniczącego Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej, Adam Pokrywczyński ekspert Związku Powiatów Polskich, Marek Wójcik ekspert Związku Miast Polskich, Janusz Gajowiecki prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej, Stanisław Pokora dyrektor Departamentu Standardów Technicznych w Polskich Sieciach Energetycznych SA wraz ze współpracownikami, Sebastian Kwapuliński wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Energii Odnawialnej wraz ze współpracownikami, Agnieszka Pawlik i Tomasz Podgajnik wiceprezesi zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, Małgorzata Zielińska dyrektor Departamentu Regulacji i Monitoringu Legislacyjnego w ENEA SA wraz ze współpracownikami, Mariusz Paczkowski dyrektor ds. regulacji w TAURON Polska SA, Michał Piekutowski specjalista w Departamencie Regulacji KGHM Polska Miedź SA, Marcin Kowalczyk starszy specjalista do spraw polityki klimatycznej w Fundacji WWF Polska wraz ze współpracownikami, Anna Frączyk przedstawicielka Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi oraz Mikołaj Gumulski przedstawiciel Fundacji Greenpeace Polska, Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota asystentki poseł Urszuli Zielińskiej.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Igor Amarowicz, Sławomir Jakubczak, Agnieszka Jasińska, Adrian Maćkiewicz, Łukasz Żylik – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych; Łukasz Grabarczyk, Jarosław Lichocki, Mariusz Przerwa – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Otwieram wspólne posiedzenie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Witam państwa posłów i wszystkich gości biorących udział w dzisiejszym posiedzeniu.

Informuję, że posiedzenie Komisji zostało zwołane na podstawie art. 198j ust. 2 regulaminu Sejmu i będzie prowadzone z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej umożliwiających porozumiewanie się na odległość. Jednocześnie informuję, że posłowie – członkowie Komisji – obecni na sali nie logują się do systemu i nie korzystają z urządzenia zamontowanego na tablecie, żeby nie było podwójnego głosowania. Głosują za pośrednictwem aparatury, którą mamy na sali. W związku z tym prośba do obecnych posłów o zalogowanie się do systemu. Ponieważ mamy połączenie internetowe, poza tymi podpisami, które są… Zaraz poprosimy o wyświetlenie ewentualnie. Tak, że jeszcze są posłowie, którzy łączą się z nami internetowo. Tak więc spokojnie mamy dobre, silne kworum. Jeśli chodzi o linki, to wszyscy państwo otrzymali w SMS instrukcje, w jaki sposób się łączyć z systemem wideokonferencyjnym. Jeśli ktoś chce zabrać głos w dyskusji, a jest poza salą, to jest prośba o wysłanie e-maila na adres esk@sejm.gov.pl…

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Przepraszam, panie przewodniczący, słabo pana słychać.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie jestem w stanie przekrzyczeć posłów z 2 Komisji. Proszę państwa o wyciszenie rozmów, bo tak możemy się przekrzykiwać. Poprzez czat w aplikacji po zalogowaniu się do pokoju wideokonferencyjnego. Powtarzam, że w ten sposób też można zabrać głos.

Stwierdzam kworum. To już mówiłem, ale jeszcze poprosimy państwa o naciśnięcie jakiegokolwiek guziczka, żebyśmy dowiedzieli się, ile pań i panów posłów jest poza salą. Państwa też prosimy o udział w głosowaniu stwierdzającym kworum. Bardzo proszę o wyświetlenie tych guziczków. Bardzo proszę… O, teraz zadziałało. Poczekamy chwilę, żeby wszystkie głosy spłynęły.

Czyja to jest poprawka? Co to jest za poprawka? Szanowni państwo, jeśli przynoszą państwu tutaj jakieś poprawki, to prosiłbym, żeby były podpisane, bo dostałem jakąś poprawkę i nie wiem, czyjego jest autorstwa.

Czy mamy już możliwość? To bardzo proszę o wyświetlenie wyników.

Głosowało łącznie 46 osób. Na tablicy nie ma podziału na Komisje, ale na listach członków obu Komisji podpisów jest mniej więcej po równo. Obie Komisje mają kworum, czyli możemy obradować. Stwierdzam kworum.

Teraz, szanowni państwo, przejdę do szczegółowego powitania gości. Witam panią Annę Moskwę ministra klimatu i środowiska, pana Ireneusza Zyskę sekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pana Andrzeja Ziółkowskiego prezesa Urzędu Dozoru Technicznego, pana Adama Ogrodnika – udział zdalny – wiceprezesa Urzędu Dozoru Technicznego, pana Andrzeja Szweda-Lewandowskiego – udział zdalny – generalnego dyrektora ochrony środowiska, panią Aleksandrę Brzózkę… To jest pani? Dobrze. Czy pan? Czyli witam pana Aleksandra Brzózkę zastępcę dyrektora Departamentu Edukacji… Niektóre nazwiska i imiona są takie, że nie wiadomo.

Witam panią Wiolettę Ciską starszego eksperta w pionie regulacji GK PGE, pana Pawła Dębowskiego naczelnika Wydziału do Spraw Analiz Prawnych i Systemowych w Departamencie Ocen Oddziaływania na Środowisko Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, panią Annę Frączyk – udział zdalny – z Fundacji Prawnicy dla Ziemi, pana Janusza Gajowieckiego – udział zdalny – prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej, panią Małgorzatę Gałczyńską naczelnika Wydziału Energetyki Lokalnej w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii Ministerstwa Klimatu i Środowiska, pana Michała Gila – udział zdalny – dyrektora Departamentu Planowania Przestrzennego w Ministerstwie Rozwoju Technologii, panią Irenę Głogowiec-Kaperę starszego specjalistę Wydziału Energetyki Lokalnej w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii Ministerstwa Klimatu i Środowiska, panią Dorotę Gulbinowicz – udział zdalny – zastępcę dyrektora Departamentu Rozwoju Systemu w spółce PSE SA.

Witam pana Mikołaja Gumulskiego – udział zdalny – przedstawiciela Fundacji Greenpeace Polska, panią Wiktorię Jędroszkowiak – udział zdalny – asystentkę poseł Urszuli Zielińskiej, panią Małgorzatę Kacprzycką-Skrocką dyrektora Departamentu Prawnego w Urzędzie Dozoru Technicznego, pana Marka Kajsa zastępcę generalnego dyrektora ochrony środowiska, pana Andrzeja Kaźmierskiego dyrektora Departamentu Gospodarki Niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, pana Sergiusza Kieruzela dyrektora Departamentu Edukacji i Komunikacji w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, panią Agnieszkę Klajdę – udział zdalny – dyrektora Biura Obsługi Prawnej Inwestycji CJI PSE. Ojej, jeszcze długa lista.

Witam pana Jacka Kocięckiego dyrektora Departamentu Techniki w Urzędzie Dozoru Technicznego, pana Marcina Kowalczyka – udział zdalny – starszego specjalistę do spraw polityki klimatycznej w Fundacji WWF Polska, panią Annę Kunę-Kasprzyk – udział zdalny – naczelnika Wydziału Polityki Przestrzennej w Departamencie Planowania Przestrzennego Ministerstwa Rozwoju i Technologii, panią Małgorzatę Kuskowską eksperta w Centralnej Jednostce Inwestycyjnej spółki PSE, pana Sebastiana Kwapulińskiego – udział zdalny – wiceprezesa zarządu Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, panią Dominikę Lasotę – udział zdalny – asystentkę poseł Urszuli Zielińskiej, pana Michała Łęskiego naczelnika Wydziału Regulacji i Mechanizmów Wsparcia Odnawialnych Źródeł Energii w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii Ministerstwa Klimatu i Środowiska…

Szanowni państwo, ja sam siebie nie słyszę. Bardzo proszę o obniżenie tonu rozmów, jeżeli już muszą państwo rozmawiać. Jeszcze mam parę ładnych nazwisk do przeczytania. Witam panią Beatę Magrel doradcę prawnego w Departamencie Infrastruktury Najwyższej Izby Kontroli, pana Macieja Majewskiego – udział zdalny – koordynatora projektu w Stowarzyszeniu Energii Odnawialnej, pana Mariusza Marszała doradcę do spraw programowych i legislacyjnych przewodniczącego Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej, panią Paulinę Mielcarek głównego specjalistę w Biurze Obsługi Pełnomocnika Rządu do Spraw Strategicznych Infrastruktury Energetycznej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, panią Agnieszkę Mołdawską radcę prawnego w Departamencie Prawnym Ministerstwa Klimatu i Środowiska, pana Zdzisława Murasa – udział zdalny – dyrektora Departamentu Prawnego i Rozstrzygania Sporów w Urzędzie Regulacji Energetyki, panią Olgę Kazalską – udział zdalny – doradczynię do spraw polityki środowiskowej zarządu Fundacji WWF Polska, pana Mariusza Paczkowskiego – udział zdalny – dyrektora do spraw regulacji w Tauron Polska.

Witam panią Agnieszkę Pawlik – udział zdalny – wiceprezesa zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, pana Michała Piekutowskiego – udział zdalny – specjalistę w Departamencie Regulacji KGHM Polska Miedź SA, pana Tomasza Podgajnika – udział zdalny – wiceprezesa Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, pana Stanisława Pokorę – udział zdalny – dyrektora Departamentu Standardów Technicznych w spółce PGE, pana Adriana Pokrywczyńskiego eksperta w Związku Powiatów Polskich, panią Martę Sachę – udział zdalny – eksperta w CJI PSE, pana Tomasza Sielamowicza zastępcę dyrektora Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, panią Ewę Skirzyńską – udział zdalny – głównego specjalistę w Wydziale Polityki Przestrzennej Departamentu Planowania Przestrzennego Ministerstwa Rozwoju i Technologii, pana Dominika Szopę – udział zdalny – kierownika Biura Monitoringu Legislacyjnego ENEA SA.

Witam pana Marcina Ścigana dyrektora Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pana Łukasza Tomaszewskiego zastępcę dyrektora Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pana Michała Wójcika dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pana Łukasza Zdzieszyńskiego starszego specjalistę w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz panią Małgorzatę Zielińską – udział zdalny – dyrektor Departamentu Regulacji i Monitoringu Legislacyjnego w ENEA SA. Tyle nazwisk mam na liście. Jeżeli kogoś nie wyczytałem, to przepraszam i witam serdecznie. Zarazem witam przedstawicieli sekretariatów i naszych legislatorów.

Szanowni państwo, tę procedurę mamy już za sobą. To mamy za sobą. Kworum stwierdziliśmy. Przechodzimy do porządku obrad, a ten właśnie przewiduje rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw – druk nr 2938. Szanowni państwo, debatę ogólną już odbyliśmy, ale pani minister chciała jeszcze uzupełnić odpowiedzi na pytania, które padły podczas pierwszego czytania. Bardzo proszę, pani minister.

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Szanowni panowie przewodniczący, panie posłanki, panowie posłowie, szanowni goście, skomentuję to krótko. Pytań było sporo, natomiast mało z nich dotyczyło ustawy. Bardziej odczytuję je jako komentarze i opinie. Jednym z wątków, który bardzo często się pojawiał, był wątek wieloaspektowej krytyki 10H. Mieliśmy tego wątku nie poruszać. Wszyscy zgadzaliśmy się co do tego, że wierzymy w wiatraki lądowe i chcemy zmienić ustawę. Jednak w związku z tym, że pojawiło się bardzo dużo nieprawidłowych informacji, nieprawdziwych, chciałam dokonać pewnego sprostowania. Rzeczywiście, to jest stara historia – z lat 2014-2015 r. – więc pewnie warto ją przypomnieć i opowiedzieć w szczegółach, co się wtedy wydarzyło i co spowodowało, że pojawiło się 10H. Zanim to uzasadnię, rozpoczniemy od króciutkiego filmu, który trwa minutę. Prosiłabym… W tym filmie będzie wypowiedź państwa kolegi, pana senatora Kwiatkowskiego, ówczesnego szefa NIK, zaraz po tym, gdy zakończył kontrolę istniejących farm wiatrowych. Minuta wypowiedzi. Proszę o szacunek dla kolegi, który chce się z państwem podzielić ważnymi informacjami. Proszę bardzo.

(prezentacja filmu)

Głos z sali:
Proszę to nam przesłać. Wszystkim posłom.

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Oczywiście, prześlemy. Jednocześnie odnosząc się do państwa pytań powiem, że 80% komentarzy dotyczyło 10H, więc kontynuuję. Ówczesny pan prezes w minutowej wypowiedzi opowiedział, jakie były podstawowe patologie. Pozwolę sobie sięgnąć do raportu i przytoczyć je w szczegółach, żebyśmy wiedzieli, w jakich okolicznościach społecznych znajdowaliśmy się w 2016 r. Raport dotyczy okresu od 2009 r. do 2013 r. Został opublikowany w 2014 r. Naprawdę kilka refleksji. Nie będzie długo, ale treściwie. Żadna ze skontrolowanych gmin, nawet w sytuacji licznych protestów dotyczących lokalizacji farm wiatrowych, nie zdecydowała się na zorganizowanie referendum w tej sprawie pomimo tego, że taką formę rozstrzygnięcia dopuszczały przepisy.

Skontrolowane gminy umożliwiały wyrażenie opinii, jednak argumenty i obawy przeciwników ich budowy nie były podzielane i uwzględniane w trakcie podejmowania decyzji. I – uwaga – myślę, że najważniejsza informacja, która doprecyzowuje to, co powiedział pan prezes. W części gmin – tu proszę o zapamiętanie – ok. 30% elektrowni wiatrowych było lokalizowanych na gruntach należących do osób pełniących funkcje organów gminy bądź zatrudnionych w gminnych jednostkach organizacyjnych, m.in. do radnych, burmistrzów, wójtów czy pracowników urzędów gmin, tj. do osób, które jednocześnie w imieniu gminy uczestniczyły w podejmowaniu decyzji bądź podejmowały decyzje co do miejsca inwestycji. Dalej jest komentarz, że pomimo ewidentnej sprzeczności interesów te osoby nie wyłączały się z procesu podejmowania tej decyzji. W zdecydowanej większości przypadków – 80% – zgoda organów gmin na lokalizację była uzależniona od sfinansowania przez inwestorów dokumentacji planistycznej lub przekazania na rzecz gminy darowizny w wysokości co najmniej ekwiwalentnej do kosztów zmiany założeń zagospodarowania przestrzennego.

Nie będę wspominała, że dotyczyło to też tych lat, kiedy był okres wyborczy i wybory samorządowe. Myślę, że to jest również istotna zmienna. Przepisy prawa w Polsce nie określały w jednostkach długości bezpiecznego usytuowania elektrowni wiatrowych w środowisku naturalnym. Tu jest długi komentarz na temat środowiska naturalnego i wykonywania pomiarów hałasu. Następnie, służby dozoru technicznego nie interesowały się bezpieczeństwem funkcjonowania urządzeń technicznych elektrowni wiatrowych. Dalej jest komentarz, że nie było do tego podstawy prawnej. Mamy też liczne komentarze o lukach w prawie budowlanym. Elektrownie wiatrowe nie zostały przypisane do żadnej kategorii obiektów budowlanych. Tym samym nie mogły być kontrolowane. Decyzje nie były wydawane z jasnymi kryteriami. Tutaj jest jeszcze długi opis. Myślę, że na to też warto spojrzeć. Turbiny wiatrowe na wiele lat staną się elementem krajobrazu, m.in. Pojezierza Suwalskiego, w tym Doliny Rospudy, tak często przez państwa wspominanej i dosyć szeroko bronionej.

Jest tu jeszcze wiele innych komentarzy. Zachęcam do lektury. W tych okolicznościach społecznych, w tych okolicznościach gospodarczych, z takim stosunkiem do wiatraków, który wielu z państwa zbudowało nie przygotowując przepisów lub przygotowując przepisy, które de facto pozwalały na samorządową samowolkę budowlaną bez poszanowania obywateli, bez poszanowania ich głosu, w 2015 r. i w 2016 r. przystąpiliśmy do przygotowywania przepisów przy licznych protestach społecznych, które otrzymywaliśmy w formie pisemnej. W takiej patologicznej sytuacji, z której w tej chwili wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę. Stąd też jedynym wyjściem w tej sytuacji…

Rząd Zjednoczonej Prawicy przystąpił do władzy z programem rozwoju energetyki z zamiarem rozwoju odnawialnych źródeł energii. Jednak mając na uwadze interes społeczny i to wszystko, co się działo od 2009 r. do 2014 r., jedyną słuszną reakcją było uspokojenie nastrojów społecznych, rozpoczęcie dialogu społecznego, budowanie pozytywnych postaw w stosunku do tego odnawialnego źródła energii i następnie przystąpienie do zmiany legislacji, co niniejszym czynimy mając poczucie, że proces dialogu społecznego w terenie został przez nas przeprowadzony prawidłowo.

Te inwestycje, które powstawały na podstawie nowych decyzji dawały wystarczający udział partycypacji społecznej. Uwzględniając wszystkie uwagi z tego raportu przygotowaliśmy ustawę, którą państwu prezentujemy. Chciałam przypomnieć – myślę, że warto – że zachęcam do dalszej lektury. Odnosząc się do kolejnych pytań, czyli do tych 20%, które nie dotyczyły 10H, było dużo dyskusji o tym, ile mamy mocy generowanej z wiatraków. Myślę, że warto spojrzeć, jak jest dzisiaj. Dzisiaj na 25 tys. megawatów zapotrzebowania, z wiatru generujemy w Polsce 55 megawatów. To jest uzupełniane generacją podstawową 24 tys. megawatów z węgla i gazu. W większości jest to węgiel, bo wiemy, że generacja gazowa jest w Polsce marginalna. Odniosę się do pytań dotyczących odległości od zabudowań. W ustawie – oczywiście – stosujemy też to lustrzane odbicie. Czyli poza samym elementem dotyczącym regulacji wiatrakowej przywracamy Polakom możliwość budowania się w odległości między 500 m, a odległością nieokreśloną tam, gdzie już wiatraki są.

Jeżeli dzisiaj gdzieś jest posadowiony wiatrak, znosimy odwróconą zasadę 10H. Była też dyskusja na ten temat z prośbą, żeby to uwzględnić w przepisach. To jest w przepisach od samego początku. Ustawa ma dwie części. W tej odwróconej części wszędzie przywracamy możliwość zabudowy, wprowadzając odległość 500 m. Były też zarzuty, że przepisaliśmy przepisy od niektórych z państwa. Trudno z 7 stron przepisać 33 strony, więc zarzut jest absolutnie nieuzasadniony. Nasza ustawa jest kompleksowa i zawiera wszystkie przepisy i regulacje dotyczące posadowienia farm. Było dużo krytyki dotyczącej planu zagospodarowania i obowiązku umieszczania wiatraków w planie zagospodarowania. Zarzucano, że procedura może trwać do 4 lat. Zaskakujące było to, że zarzut o 4 latach podnosiły wyłącznie osoby z zachodniopomorskiego. Nie wiem, czy tam tyle trwa ta procedura. Natomiast przy tych przepisach i terminach, które wprowadziliśmy szacujemy, że będzie to maksymalnie okres półroczny.

Przypomnę, że to nie jest zmiana całego planu zagospodarowania, tylko umiejscowienie wiatraków. Plan zagospodarowania jest dobrą praktyką. Zmienia też funkcje gminy wprowadzając funkcję energetyczną. W związku z tym to jest dobry pomysł, żeby wprowadzić obowiązkowy plan zagospodarowania. Jest to jedno z narzędzi – to wychodzi też z badań – z bardzo dużym poziomem partycypacji społecznej. To duże i bardzo liczne, rozbudowane obowiązki dotyczące obwieszczania zmian w planie zagospodarowania. Duży poziom uczestnictwa, jeżeli chodzi o uwagi i komentarze obywateli. Stąd też to skuteczna forma partycypacji. Z tego nie chcemy rezygnować. Tam są maksymalne terminy, m.in. na konsultacje. Tak, żeby one nie mogły być wydłużane w nieskończoność zarówno dla gminy, w której będą wiatraki, jak i dla gmin sąsiednich.

Krótki komentarz do ustawy proponowanej przez Polskę 2050, która już została odrzucona. Jeśli szczegółowo prześledzą państwo proponowane tabele z normami hałasu, to  de facto – biorąc pod uwagę, ile hałasu emituje farma – jest to ustawa mówiąca o 300 m. Nie 500 m i nie żadna inna odległość. Jeżeli spojrzymy na te szczegóły, na normy hałasu i przepisy w Polsce, to jest to ustawa mówiąca o 300 m z tym, że jest to inaczej zapisane. Nie odległością …

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tam są dwie bariery, pani minister.

Minister Anna Moskwa:
…tylko decybelami.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Od zabudowy dochodzi 400 m.

Minister Anna Moskwa:
Dodatkowo pytali państwo o nasz plan na bezpieczeństwo energetyczne. Myślę, że możemy się umówić na odrębną debatę na ten temat. Dużo pytań i komentarzy tego dotyczyło. Zachęcam do zapoznania się z aktualizacją polityki energetycznej, z założeniami z marca ubiegłego roku. Tam jednym z elementów jest też zwiększenie mocy z odnawialnych źródeł energii do 50% w 2030 r., m.in. z energii z lądowych wiatraków. Były też komentarze, że jest to wprost spełnienie kamienia milowego KPO. Kamień milowy KPO dotyczy liberalizacji i zmiany przepisów odległościowych. KPO absolutnie nie mówi o elemencie odwróconej ustawy, czyli o możliwości budowania. To jest dodatkowy element regulacji, który wprowadzamy. KPO nie mówi o elementach konsultacji społecznych. KPO też nie wspomina o bezpieczeństwie i normach technicznych, które wprowadzaliśmy, więc tak, jeden z rozdziałów jest realizacją. Wszystkie pozostałe przepisy wynikają z analizy doświadczeń związanych z realizacją inwestycji, ale też z funkcjonowania inwestycji lądowej energii wiatrowej w społecznościach lokalnych i z tego raportu. Bardzo szczegółowo to przeanalizowaliśmy.

Jeszcze odnośnie do ceny energii. Oczywiście, prawdą jest, że energia z lądowej energetyki wiatrowej jest energią czystą i tańszą. Myślę, że często przywoływany przykład niemiecki doskonale nam to uświadamia, że cena energii jest ustalana na podstawie ceny krańcowej. Słynny Merit-Order, czyli to źródło, które w danym momencie domyka system, stanowi o cenie. W Niemczech to jest gaz. W większości państw europejskich to jest gaz. To decyduje o końcowej cenie. Oczywiście, te dni, kiedy system domykają odnawialne źródła energii, to są dni niższych cen. Natomiast w całej Unii Europejskiej, która dzisiaj mierzy się z wysokimi cenami, nie ma bezpośredniej korelacji pomiędzy ceną energii, a mocą zainstalowaną w lądowej energetyce wiatrowej.

Krótkie wyjaśnienie, dlaczego 2 kW dla gospodarstwa. Jeżeli to przeliczymy, to jest to 6 megawatogodzin dla gospodarstwa domowego. 15 lat. Na tyle są zaplanowane mechanizmy wsparcia. Stąd średnie zużycie w gospodarstwach domowych plus piętnastoletni mechanizm wsparcia. Taki mechanizm został zaproponowany przy dziesięcioprocentowym przeznaczeniu mocy dla gospodarstw domowych. Były pytania o relacje art. 4c, czyli o wszelkie formy ochrony przyrody i o posadowienie na granicy. Tam jasno wskazujemy, jakie są odległości od poszczególnych form ochrony przyrody. Oczywiście, jeżeli mówimy o granicy zwykłego lasu, to na tej granicy można posadowić. Lasy Państwowe też mają taki plan, żeby budować wiatraki. Oczywiście, z uwzględnieniem – inwestor wie to lepiej niż my – wietrzności, która często w bliskiej odległości od lasu nie jest korzystna.

Powierzchnia objęta ustawą, to jest ok. 30% obszarów bez wód powierzchniowych i tam, gdzie są wydane „wuzetki”. Dużo było dyskusji na temat potencjalnej liberalizacji m.in. przepisów środowiskowych. Taka dyskusja odbywała się też w ostatnich miesiącach w Unii Europejskiej. Jej efektem jest rozporządzenie o liberalizacji przepisów dotyczących OZE z 19 grudnia ub.r. i REPowerEU. Natomiast – niestety – co nas bardzo martwi, bo Dyrekcja Ochrony Środowiska czy inne organy absolutnie nie mają pasji wielomiesięcznego pochylania się nad licznymi dokumentami, wszystkie wymogi, które są tu wpisane, wynikają wprost z dyrektywy środowiskowej i z dyrektywy siedliskowej. Wspomnę, że również dla energetyki wiatrowej na morzu obowiązują te same przepisy, a więc długie procedury środowiskowe, które wynikają z tych przepisów oraz przede wszystkim konwencja z Espoo. Są również długie dyskusje między różnymi DG w Unii Europejskiej. Przygotowywany jest pakiet liberalizacji dla OZE. Z jednej strony przygotowujemy przepisy i inwestycje związane z czystą energią, a z drugiej strony wszyscy długo musimy przechodzić przez procedury środowiskowe. DGNV nie widzi na dzisiaj możliwości kompromisu. Jednak my ten problem dostrzegamy. Na forum unijnym widzimy potrzebę pogłębionego dialogu na ten temat.

Były też pytania o korzyści z wiatraków, o miejsca pracy. W ocenie skutków regulacji bardzo szczegółowo to opisaliśmy. Jeżeli chodzi o local content, czyli o wkład lokalny, na którym – myślę – wszystkim zależy, żeby jak najwięcej nie tylko europejskich, ale także polskich przedsiębiorstw mogło uczestniczyć w realizacji inwestycji, przy scenariuszu 38% nakładów inwestycyjnych ze strony krajowych przedsiębiorstw, konserwatywny scenariusz zakłada wpływ 33 mld w ciągu 10 lat, a w scenariuszu rozwojowym 55 mld. Przychody przedsiębiorstw z tego tytułu wyniosą odpowiednio od 12,5 mld do 20 mld zł. Miejsca pracy są różnie szacowane przez różne instytucje. Zakładamy, że w perspektywie dziesięcioletniej jest to średnio 15 tys. nowych miejsc pracy. Mówimy zarówno o miejscach inżynierskich, które wymagają wyspecjalizowanych kwalifikacji, jak i o wyspecjalizowanych pracownikach technicznych z wykształceniem zawodowym lub średnim.

Było dużo komentarzy na temat fotowoltaiki i rozwoju tego źródła odnawialnej energii. Przypomnę, że każde państwo deklaruje normy OZE. My te normy OZE według zobowiązań unijnych realizujemy, ale jednocześnie każde państwo może samodzielnie kształtować miks. Zarówno miks ogólny, jak i miks w odnawialnych źródłach energii, raportując ogólny procent odnawialnych źródeł energii. Polska zdecydowała się na dynamiczny rozwój fotowoltaiki. Oczywiście, przyczyniły się do tego duża akceptacja społeczna i duże zaangażowanie społeczne. Absolutnie to doceniamy. Jednak są państwa z podobnym nasłonecznieniem, jak u nas, z podobnym podejściem, ale to odnawialne źródło się w nich nie rozwinęło. Tak jest np. u Czechów, którzy dopiero rozpoczynają, bo nie było systemu wsparcia.

Przypomnę, że program „Mój prąd”, 1,2 mln prosumentów i ulga termomodernizacyjna kompleksowo spowodowały – przez efekt zachęty – tak masowy rozwój tego bezpiecznego źródła. Było pytanie, jaka może być ostateczna odległość między 500 m, a 10H. Oczywiście, poza 10H też można budować. Jednak konkretne przepisy dotyczą tych odległości. Tak, żeby w toku konsultacji czy jakichś innych uzgodnień nie było takich sytuacji, że ktoś zaproponuje 5 km. Jest to zabezpieczenie w drugą stronę. Wydaje mi się, że na większość wątpliwości odpowiedziałam. Bardzo dziękuję za pytania, za możliwość prezentacji i liczę dzisiaj na poparcie tej racjonalnej ustawy. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję. Szanowni państwo, w ramach dyskusji w pierwszym czytaniu już właściwie odbyliśmy dyskusję ogólną, ale nie dotarło do mnie zgłoszenie przez Internet. Jeżeli w tej chwili jest pan Sebastian Kwapuliński, wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, to oddam panu głos. Rzeczywiście, wtedy jakoś nie dotarła do mnie informacja, że chciał pan zabrać głos w debacie ogólnej. Jeżeli jest pan z nami, to bardzo proszę, panie prezesie.

Wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Energii Odnawialnej Sebastian Kwapuliński:
Dzień dobry. Dziękuję bardzo, panie przewodniczący, za możliwość zabrania głosu. Szanowni państwo, Wysoka Komisjo, cieszę się, że nadszedł długo wyczekiwany dzień pierwszego czytania projektu ustawy popieranej przez przeważającą większość społeczeństwa.

Odnosząc się do przywoływanych danych statystycznych dotyczących notowanego wzrostu mocy zainstalowanych źródeł odnawialnych chciałbym zwrócić uwagę, że lądowa energetyka wiatrowa rozwija się nie tyle dzięki ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, ale pomimo tej ustawy. Dzieje się tak, ponieważ zgodnie z zasadami stanowienia prawa i ochroną praw nabytych nie było możliwe odebranie inwestorom praw przyznanych im pierwotnie w drodze indywidualnych decyzji administracyjnych, jakimi są uprzednio wydane pozwolenia na budowę. Niestety, przyrost nowych mocy zainstalowanych w lądowych farmach wiatrowych w nadchodzących kwartałach będzie z pewnością ulegał gwałtownemu zahamowaniu. Stanie się tak z uwagi na stopniowe wyczerpywanie się puli projektów, które były na tyle zaawansowane, że nie zostały objęte zakresem ustawy przyjętej w 2016 r.

Jako Stowarzyszenie Energii Odnawialnej uważamy, że tylko natychmiastowe przyjęcie projektu rządowego bez żadnych modyfikacji, w transparentnym trybie, w jakim był objęty szerokimi konsultacjami, pozwoli wykonać krok w kierunku ograniczenia dalszego pogłębiania się kilkuletniej luki w dostępności nowych projektów gotowych do budowy. Chciałbym też wskazać jednoznacznie, odnosząc się do stwierdzeń, które zostały zaprezentowane Wysokiej Komisji, że produktywność nowoczesnych elektrowni wiatrowych, których dotyczą przedmiotowe zapisy, to ok. 4 tys. godzin rocznie. Czyli produktywność prawidłowo zaprojektowanych instalacji powinna wynosić ok. 45% czasu w skali roku. Można powiedzieć, że energetyka wiatrowa jest naturalną odpowiedzią na kryzys energetyczny, z którym się zmagamy. Fundamentalne znaczenie ma sposób widzenia funkcjonującego w Polsce przemysłu, a tym samym pośrednio całej polskiej gospodarki.

Ograniczając się, ważąc słowa i szanując czas uczestników dzisiejszego posiedzenia chciałbym z pełną powagą podkreślić, że umożliwienie dalszego rozwoju lądowej energetyki wiatrowej jest polską racją stanu. Naturalną konsekwencją przyjęcia projektu rządowego powinno być też – w naszej ocenie – odzwierciedlenie doniosłej roli tej technologii w polityce energetycznej Polski do 2040 r. Dlatego chcielibyśmy wyrazić nadzieję, że niebawem ten dokument w wersji przyznającej priorytet rozwojowi lądowych farm wiatrowych trafi do konsultacji publicznych. Odwołując się krótko do wypowiedzi pani minister Anny Moskwy chcielibyśmy podziękować za to, że projekt był wypracowywany przy szerokim udziale przedstawicieli różnych środowisk, na skutek czego ten projekt nakłada również ambitne zobowiązania na inwestorów.

Mając na uwadze powyższe chcielibyśmy podkreślić, że w ocenie naszego stowarzyszenia projekt powinien zostać przyjęty w takim kształcie, jaki jest obecnie znany, bez dalszych modyfikacji, ponieważ wprowadzenie ewentualnych dalszych zmian, poza tym, że rodzi ryzyko i pytanie o transparentność procesu, rodzi również ryzyko podważenia istoty kompromisu, którym w zamyśle projektodawcy miała być przedmiotowa nowelizacja. Jako branża dostrzegamy zarówno szanse, jak i zagrożenia, które ten projekt za sobą niesie. Wychodzimy z założenia, że jednak nie stać nas na dalsze opóźnianie wejścia w życie nowelizacji rozpatrywanych przepisów. Akceptujemy fakt, że co do zasady rozwiązanie kompromisowe z definicji nie może być w pełni zadowalające z punktu widzenia uczestników wszystkich dyskusji na temat ostatecznego kształtu tej regulacji.

Podsumowując wyrażamy nadzieję, że przedmiotowy projekt zostanie przyjęty niezwłocznie, a przepisy w nim zawarte wejdą w życie w najbliższych tygodniach, a nie miesiącach, przy założeniu, że możemy liczyć na przyjęcie projektu w kształcie obecnie znanym, bez modyfikacji, które mogłyby podważyć pierwotne założenia ustawodawcy i intencje, które zostały wyrażone w uzasadnieniu tego projektu. Bardzo dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Szanowni państwo, debatę ogólną już odbyliśmy. W tej chwili przechodzimy do rozpatrzenia projektu.

Mam pytanie, czy są uwagi do tytułu? Jeżeli chcą państwo jeszcze zabrać głos, to przecież można zabrać głos w każdym punkcie. Nie ma uwag do tytułu.

Tytuł uważam za przyjęty.

Natomiast art. 1 jest dość rozbudowany, więc proponuję, żebyśmy rozpatrywali zmianę po zmianie. Patrząc na panów mecenasów uznaję, że to jest dobre rozwiązanie.

W takim razie art. 1 zmiana nr 1. Czy są uwagi? Tytuł już był. Do zmiany nr 1 uwag nie widzę.

Zmiana nr 2. Czy są uwagi? Nie widzę. Zmianę nr 2 przyjęliśmy.

Zmiana nr 3. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy zmianę nr 3.

Zmiana nr 4. Czy są uwagi? Nie widzę.

Zmiana nr 5. Bardzo proszę, pani poseł. Pani poseł Małgorzata Chmiel.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Dziękuję bardzo. W tej zmianie napisano, że lokalizacja elektrowni następuje na podstawie planu miejscowego. Wiemy, że rząd pracuje nad nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a tam planuje się przywrócenie planów ogólnych i wprowadzenie zintegrowanych planów inwestycyjnych, które też będą planami miejscowymi. Jest pytanie. Czy będzie można budować elektrownie? Według informacji, które przekazał nam pan minister Uściński na posiedzeniu Komisji Infrastruktury, lada moment ten projekt wejdzie. Czy będzie można budować elektrownie wiatrowe na podstawie planów ogólnych i ZPI?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani minister? Bardzo proszę.

Minister Anna Moskwa:
W tej ustawie, oczywiście odnosimy się do obecnego prawa. Obecne prawo mówi o planie miejscowym i do tego się odnosimy. W tamtej ustawie, jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, będziemy dokonywać ewentualnych poprawek i dostosowywać ją do naszych przepisów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Kiedy będzie zmiana prawa, wtedy analogicznie taka możliwość będzie uwzględniona w zależności od tego, jakie będą zapisy w ustawie, której jeszcze nie ma. Tak, że w tej chwili konia z rzędem temu, kto będzie potrafił przewidzieć przyszłość. Na razie takie prawo istnieje w Polsce. Plan miejscowy. Na tej podstawie będą wydawane decyzje o lokalizacji.

Czy są jeszcze inne pytania do zmiany nr 5? Nie widzę. Zatem przyjęliśmy zmianę nr 5.

Zmiana nr 6. Jest pytanie. Pierwsza Lewica. Później też pani poseł Chmiel. Pan przewodniczący też ma uwagę. Bardzo proszę, pani poseł Maciejewska.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Panie przewodniczący, zgłosiłam poprawkę do zmiany nr 6. Proponuję wykreślić odległość dziesięciokrotności całkowitej wysokości elektrowni wiatrowej,  tzw. 10H, a pozostawić wyłącznie 500 m. Jest to spójne i zgodne z proponowaną przez nas ustawą, a także zgodne ze stanowiskiem naukowców z Polskiej Akademii Nauk, którzy wskazują, że odległość 500 m jest odległością wystarczającą, żeby zlikwidować wszelkie niedogodności. Wbrew temu, co powiedziała, a w zasadzie w zgodzie z tym, co powiedziała pani minister Moskwa uważamy, że zasada 10H została wprowadzona dlatego, że rządzący tak naprawdę nie poradzili sobie z tym, żeby – widząc, jakie są złe strony inwestycji – wprowadzić dobre prawo.

Zasada 10H była po prostu rodzajem zamka, który zamykał, niszczył, niwelował przemysł, który się rozwijał. Zasada 10H nie powinna dzisiaj być zasadą dalej stosowaną. Była wprowadzona po to, żeby robić robotę polityczną PiS-owi, żeby gromadzić wokół tego wyborców i tak naprawdę zablokować przemysł, który mógł się rozwijać. Dzisiaj nie mielibyśmy takich problemów z energią, więc zwracam się do państwa o poparcie tej poprawki. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Pani poseł Chmiel. Bardzo proszę.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Dziękuję bardzo. Zgadzam się z koleżanką. Mam również podobną poprawkę, którą będziemy składać w drugim czytaniu. Jest pytanie, dlaczego rząd zachowuje zasadę 10H? Podejrzewamy, że dlatego, żeby swojemu elektoratowi wytłumaczyć w TVP, że to nie jest prawda, że to liberalizujemy i teraz nie będzie 10H. 10H zostaje. Czemu to ma służyć? To tylko mąci cały obraz inwestorom, mieszkańcom. Dlaczego nie uprościć przepisów i nie wprowadzić zasady 500 m jako standardu? My również będziemy składać poprawkę w drugim czytaniu. Przy tej okazji – jeśli już rozmawiamy o 10H – chciałam jeszcze odnieść się do wypowiedzi pani minister w sprawie 10H, która tak bardzo chwaliła ustawę z 2016 r. Mówiła, jaka to jest dobra ustawa. Tylko pani szef sam powiedział, że to jest skrajnie niekorzystna ustawa. Pan premier Morawiecki. Powiedział, że zapisy ustawy z 2016 r. o 10H są najbardziej restrykcyjne w całej Europie. Tak powiedział pani szef.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani poseł, bardzo dziękuję.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
W związku z tym na poprzednim posiedzeniu i na tym przedstawia…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Teraz zgłasza się pani Paulina Hennig-Kloska…

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
…nam pani informacje, które są zupełnie nieprawdziwe.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
…i pan Robert Winnicki. Bardzo proszę. Pani Paulina Hennig-Kloska. Tylko przypominam, że debatę odbyliśmy. W tej chwili zgłaszamy ewentualne poprawki. Jeżeli jest głos za bądź przeciw poprawkom… Nie prowadzimy debaty ogólnej, bo ona się już odbyła. Natomiast debata tego rodzaju będzie odbywać się jeszcze na sali plenarnej, więc jest prośba o niewygłaszanie różnego rodzaju wykładów – tak bym to nazwał delikatnie – niezwiązanych z poprawkami. Teraz pani Paulina Hennig-Kloska, a później pan Robert Winnicki. Bardzo proszę.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, dziękuję. Pani minister, szanowni państwo, to jest dokładnie ten wątek, o którym mówiłam i na który zwracałam uwagę przy pierwszym czytaniu. Czyli stare zasady zostają w mocy. Na to robimy jakąś nakładkę dającą możliwość uchylenia tych przepisów samorządom i stosowanie zasady 500 m. Jak rozumiem ostatnie wypowiedzi pana premiera i przedstawicieli ministerstwa, nie chcą państwo – mam nadzieję – zrobić ustawy fasadowej, która będzie w zasadzie tylko takim papierkiem, który mogą państwo położyć przed Komisją Europejską w ramach spełnienia kamienia milowego, tylko przyszło zrozumienie, że faktycznie ta branża w jakichś ramach powinna zacząć się rozwijać, żeby stanowiła możliwość uzupełnienia brakujących mocy w OZE, których dzisiaj potrzebujemy jeszcze bardziej niż przed samym kryzysem energetycznym chociażby z tego powodu, że doszły czynniki ekonomiczne do już wcześniej podnoszonych kwestii środowiskowych.

Dzisiaj mamy taką sytuację, że to może sprawić…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani poseł czy pani zgłasza poprawkę?

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
…, że proces, że zachowanie tego… Tak, panie przewodniczący. Już kończę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Na tym etapie zgłaszamy poprawki.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tak.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie wygłaszamy elaboratów.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Zachowanie tego w tej konstrukcji może doprowadzić do tego, że decyzje podejmowane przez samorządy będą przeciągane w czasie różnymi ostrymi zawiadomieniami do prokuratury, itd., itd.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Dziękuję, pani poseł.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Wychodzimy z założenia, że proces…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pan poseł Robert Winnicki.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
…konsultacji jest tak rozbudowany w tej ustawie, że w wystarczającym zakresie zabezpiecza interesy…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Panią poseł bardzo prosimy o niezakłócanie posiedzenia. Pan poseł Robert Winnicki.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
…społeczności lokalnych. Chciałam skończyć zdanie, panie przewodniczący.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę. Pan Robert Winnicki.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Mamy poprawkę, ale skoro już została złożona…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Popiera pani poprawkę Lewicy. Rozumiem.

Bardzo proszę, pan Robert Winnicki.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tak. Skoro została przedłożona.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Panie przewodniczący, pani minister, Wysoka Komisjo, wnoszę dostarczoną do prezydium poprawkę o to, żeby w art. 1 skreślić zmianę nr 6. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To było pytanie? Przepraszam, jaka jest konkluzja pana wypowiedzi? To jest pytanie?

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Nie. Zgłaszam poprawkę o wykreślenie zmiany nr 6 w art. 1.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Mamy ją na piśmie?

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Dostarczyłem ją na piśmie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Mamy. Dobrze. Teraz jeszcze pan poseł.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, chciałem zgłosić jeszcze poprawkę do art. 1. W art. 1 w zmianie nr 6, w lit. a w ust. 1 liczbę „500” zastąpić liczbą „700”. Zmiana dotyczy wyłącznie budynków mieszkalnych.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli przy budynkach gospodarskich i innych można stawiać wiatraki bez ograniczenia odległościowego. Teraz zapytam Biuro Legislacyjne, która poprawka jest najdalej idąca. Moim zdaniem najdalej idąca jest chyba poprawka Konfederacji, która dotyczy wyrzucenia wszystkiego, więc poddam ją jako pierwszą pod głosowanie. Pozostałe dwie poprawki idą w 2 różnych kierunkach, więc właściwie nie wiadomo, ale wydaje mi się, że przyjęcie zmiany z 500 m na 700 m wykluczałoby poprawkę zgłoszoną przez Lewicę. Zapytam o to panów mecenasów.

Legislator z Biura Legislacyjnego Mariusz Przerwa:
Też nam się tak wydaje, że poprawka dotycząca odległości 700 m powoduje bezprzedmiotowość zgłoszonej poprawki o likwidację dziesięciokrotności.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli…

Legislator Mariusz Przerwa:
Czyli pierwsza jest poprawka Konfederacji o skreślenie całkowicie zmiany nr 6. Druga…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pierwsza poprawka Konfederacji. Później poprawka pana posła. Ewentualnie, jeżeli nie przejdzie poprawka pana posła, to na końcu poprawka Lewicy.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie przewodniczący, wniosek formalny. Proszę przygotować tę poprawkę i przekazać ją posłom, żebyśmy wiedzieli nad czym obradujemy, bo państwo coś tam napisali na kolanie i chcą…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Pani poseł ma poprawkę, ale tu jest jakaś nowa. 700 m. Chcemy wiedzieć, czego dotyczy i chcemy ją widzieć.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tak. Koniecznie trzeba ją dostarczyć posłom, żeby nie doszło do jakichś pomyłkowych głosowań.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Panie przewodniczący, ja też mam wniosek formalny, żeby wszystkie poprawki przekazać na piśmie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Przedstawiciele sekretariatu już kserują poprawkę. Myślę, że wszyscy doskonale wiemy – szanowni państwo – o co chodzi. Chyba, że ktoś zupełnie nie rozumie ustawy. Dobrze. Czy mają państwo poprawkę Konfederacji? Mamy. Czyli poprawkę Konfederacji głosujemy jako pierwszą, bo wszyscy mają tę poprawkę. Zapytamy o stanowisko rządu do poprawki Konfederacji.

Minister Anna Moskwa:
Negatywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli w sprawie wyrzucenia wszystkiego z tego punktu stanowisko rządu jest negatywne. W związku z tym przechodzimy do głosowania nad poprawką Konfederacji. Przypominam, że stanowisko rządu jest negatywne.

Kto z pań i panów posłów jest za poparciem poprawki Konfederacji? Proszę o podniesienie ręki. System za chwilę zadziała, bo to… Teraz już będzie działać. Kto jest przeciw? Jak pan się nie zalogował, to nie zadziała. Kto się wstrzymał? Ponieważ mamy też głosujących poza salą, musimy chwilę poczekać aż spłyną głosy. Jeszcze nie zamykam głosowania, jeżeli ktoś się nie zalogował.

Czy już możemy? Spłynęło 16 głosów i 16 mieliśmy przy sprawdzeniu. Dobrze. To już mamy. Bardzo proszę o wyświetlenie wyniku.

Głosowało 54 posłów. Za poprawką 2 głosy, przeciw 51, 1 osoba się wstrzymała. Zatem poprawka Konfederacji została odrzucona przez Komisję.

Czy już państwo otrzymali tę poprawkę? Widzę, że pracownicy sekretariatu ją rozdają. Jeżeli ktoś jeszcze jej nie ma, a sobie tego życzy, to pan sekretarz ma. Jeśli ktoś sobie życzy. W gruncie rzeczy to jest zmiana z 500 m na 700 m. Konsekwencją będzie – jeżeli to przyjmiemy – zmiana w całej ustawie. Zaraz zapytamy. Jeszcze nie przeszliśmy do głosowania. Rozdajemy poprawki. Pani minister ją dostała? Zapytam, czy wszyscy żądni poprawki na piśmie ją otrzymali? Jeszcze nie. Czyli jeszcze chwilę czekamy. Proszę podnieść rękę w górę, to sekretarz dojdzie i państwu ją przekaże. Pan Dariusz już otrzymał. Jeszcze pani poseł Urszula. Bardzo proszę. Ktoś jeszcze? Czy już wszyscy? Wszyscy mają. Dobrze.

W takim razie proszę o stanowisko rządu.

Minister Anna Moskwa:
Biorąc pod uwagę, że poprawka dotyczy wyłącznie budynków mieszkalnych, a nie wszystkich kategorii budynków, jesteśmy skłonni poprzeć tę poprawkę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Wyjaśniam, że wszystkie budynki gospodarcze, rolnicze, itd., nie wymagają spełnienia tego wymogu odległościowego. Tak, że jest to zdecydowana liberalizacja. Jeszcze jeden głos. Przeciw, jak rozumiem. Bardzo proszę.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie przewodniczący, pani minister, pani wczoraj mówiła o wzorcu greckim, który chcą państwo zastosować. Mówiła pani o tym, że ta odległość to rzeczywiście nie będzie 500 m, że ona może się zmieniać. Co będzie w takiej sytuacji według tego, co państwo zapisali? Jak to dzisiaj będzie wyglądało w kontekście państwa propozycji, propozycji rządowej?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Przypominam, że to jest poprawka poselska, więc konsekwencja tej poprawki będzie po prostu taka, że do budynków mieszkalnych będzie większa odległość. Pani minister, bardzo proszę.

Minister Anna Moskwa:
Mówiąc o modelu greckim nie odnosiłam się do odległości, tylko do widełek. Wiele państw ma odległość minimalną, ale część państw ma widełki. Model grecki, to są widełki, więc w tym modelu zostajemy przy widełkach ze zmienioną odległością. Minimalne – maksymalne. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Przechodzimy… Był głos za, był głos przeciw, była odpowiedź. Na tym etapie nie…

Ekspert Związku Miast Polskich Marek Wójcik:
Panie przewodniczący, jest pytanko.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
…prowadzimy długotrwałej debaty. Przechodzimy do głosowania. Wszyscy wiedzą nad czym głosujemy. Było już pytanie. Kto jest za poprawką? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?

Ekspert w ZMP Marek Wójcik:
Ja to pytanie i tak zadam.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, nie mamy poprawki pana posła Warzechy, tylko mamy poprawkę pana posła Suskiego. Podpis jest nieczytelny. Mówcie, nad jaką poprawką głosujemy.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Tak. Tam jest drugi podpis pana posła.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To jest wspólnie podpisana poprawka. Ja się podpisuję czytelnie, a pan poseł nieczytelnie. Taki ma podpis. Cóż ja na to poradzę? Czy już mamy wynik?

Bardzo proszę o podanie wyniku. 33 głosy za, przeciw 25, 1 osoba się wstrzymała. Tym samym Komisja poparła poprawkę.

Ekspert w ZMP Marek Wójcik:
Panie przewodniczący, uprzejmie proszę o oddanie mi głosu. Chciałbym zapytać panią minister o istotną kwestię. Przegłosowali państwo poprawkę, ale chciałbym zapytać o budynki mieszane. Budynki o funkcji mieszanej. Budynki o funkcji mieszanej nie są objęte tą poprawką.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
W dalszych punktach jest też poprawka dotycząca budynków o różnym przeznaczeniu. To będziemy głosować. Zresztą w ustawie jest taki zapis, tylko jest w innym miejscu.

Teraz, jeżeli chodzi o poprawkę Lewicy. W związku z tym, że przedstawiciele Biura Legislacyjnego mówią, że po przyjęciu tej poprawki tamta jest bezprzedmiotowa, poprawki Lewicy w tej kwestii nie poddaję pod głosowanie. Dziękuję.

Teraz jest pytanie o zmianę nr 7, bo zmianę nr 6 przyjęliśmy wraz z poprawką. Do zmiany nr 7 jest zgłoszenie z Internetu, a pan poseł ma poprawkę. Czy to zgłoszenie z Internetu dotyczy zgłoszenia poprawki czy zadania pytania? To jest jakaś uwaga. W takim razie najpierw proszę pana posła o przedstawienie poprawki, a później będzie uwaga. Ewentualnie głos za, głos przeciw. Bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, do zmiany nr 7 jest poprawka. W art. 1, w zmianie nr 7, w dodanym art. 4b, w ust. 1 i 2 przed wyrazami „informują” dodać wyraz „niezwłocznie”. Wprowadzona poprawka określa termin przekazania informacji między organami administracyjnymi w zakresie spraw dotyczących sieci elektroenergetycznych, najwyższych napięć oraz elektrowni wiatrowych. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu?

Minister Anna Moskwa:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pozytywne. Teraz zgłoszenie z Internetu. Bardzo proszę. Nie wiem, kto się tam zgłaszał. Jeżeli… To jest ktoś z WWF? Najpierw posłowie. Czy pani poseł chce się zgłosić?

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Panie przewodniczący, ja bardzo proszę, żeby była głosowana poprawka Lewicy, bo ona ma zupełnie inny wydźwięk niż to, co przed chwilą zostało przyjęte. Bardzo proszę nie likwidować poprawek zgłoszonych przez posłów. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, według mojej interpretacji oraz interpretacji Biura Legislacyjnego, ta poprawka po przyjęciu poprzedniej jest bezprzedmiotowa, bo idzie w drugim kierunku i jest wykluczająca się z tą poprawką.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Ona idzie w innym kierunku. Ona w ogóle likwiduje zasadę 10H, panie przewodniczący. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak. Po prostu jest przeciwna do tej poprawki.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Jest przeciwna, ale powinna być głosowana. Bardzo proszę, panie przewodniczący, o procedowanie poprawki Lewicy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Moim zdaniem nie powinna być, ale jeżeli mamy się kłócić, to dobrze. I tak mogą ją państwo zgłosić w drugim czytaniu. Dobrze, to przegłosujmy ją w takim razie.

Poseł Jacek Tomczak (KP):
Może pan przewodniczący powie od razu, które poprawki przyjmuje, a których nie i zamkniemy posiedzenie Komisji. Szkoda dyskusji.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, dobrze państwo wiedzą, że jest przyjęta zasada, że jeżeli poprawki się wykluczają, a przyjęta jest jedna, która wyklucza drugą, to druga jest bezprzedmiotowa. Ale, żeby państwo nie mówili, że tu się dokonuje jakiś przekręt, poddam ją pod głosowanie. Bardzo proszę.

Kto jest za poprawką Lewicy? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Jest oczywiste, że ona jest wykluczająca się. Dobrze. Bardzo proszę.

Czy mamy już wynik? To proszę o podanie. Za 26, przeciw 34, nikt się nie wstrzymał. Poprawka definitywnie została odrzucona.

Przechodzimy do zmiany nr 7. Biuro Legislacyjne, bardzo proszę.

Legislator z Biura Legislacyjnego Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję, panie przewodniczący. Kilka uwag i pytań o charakterze redakcyjno-legislacyjnym. W ust. 1 projekt posługuje się definicją dwukrotności maksymalnej całkowitej wysokości. W art. 4a ust. 1. Pytanie do wnioskodawców, czy określenie „maksymalnej całkowitej” jest określeniem celowym wobec definicji z art. 2 pkt 3? To jest rzecz pierwsza. Rzecz druga. W ust. 5 jest mowa o szczególnie uzasadnionych przypadkach, które mogą decydować o innym potraktowaniu wniosku o wszczęcie postępowania. Jest pytanie, czy projekt nie powinien określać choćby opisowo kryteriów, na podstawie których można taki przypadek uznać za szczególnie uzasadniony?

W tym samym artykule, w ust. 6 w pkt 6 projekt posługuje się sformułowaniem „elektrownia wiatrowa zlokalizowana”. Czy nie chodzi o elektrownię lokalizowaną? To też pytanie do wnioskodawców. To wszystko. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Pytanie do wnioskodawców, czyli do pani minister. Bardzo proszę.

Minister Anna Moskwa:
Tak. Dziękuję bardzo. W art. 4a wolelibyśmy pozostawić aktualne brzmienie. Czyli pojęcie „maksymalna” jest konieczne i zamierzone. Jest to pojęcie odrębne od definiowanej całkowitej wysokości elektrowni. Maksymalna całkowita wysokość elektrowni dotyczy wysokości koniecznej do oszacowania na bardzo wczesnym etapie.

Z kolei całkowita wysokość elektrowni wiatrowej jest konkretną wartością, która będzie znana na późniejszych etapach, więc chcemy pozostawić to brzmienie. Jeżeli chodzi o pkt 5, to tutaj tak samo prosimy o pozostawienie proponowanego brzmienia. Te przypadki, o których jest mowa w przepisie, mogą być różnorodne i indywidualne. Nie chcemy zamykać tego katalogu. Dzisiaj trudne jest skategoryzowanie tych przypadków, więc postulujemy pozostawienie. Potem w pkt 6 jest pojęcie „zlokalizowanej” i proponowane „lokalizowanej”. Zależy nam na trybie dokonanym, więc to pojęcie jest celowo użyte. Prosimy o pozostawienie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Pan poseł przedstawiał poprawkę, ale są zgłoszenia do pytań. Pani Małgorzata Tracz. Bardzo proszę. Mamy też zgłoszenia spoza sali, ale państwo nie będący posłami zabiorą głos w drugiej kolejności. Bardzo proszę, pani poseł.

Poseł Małgorzata Tracz (KO) – spoza składu Komisji:
Dziękuję, panie przewodniczący. Mam pytanie do pani minister. Chciałam wrócić do art. 4c, czyli do form ochrony przyrody. Mamy wyróżnioną ochronę 4 form ochrony przyrody – parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych i obszarów Natura 2000. Oczywiście, w pełni podzielam założenie, że te formy ochrony przyrody trzeba chronić. To jest też zgodne z zasadą DNSH „do no significant harm”, która przyświeca całemu Krajowemu Planowi Odbudowy w przypadku inwestycji.

Chciałam dopytać o 2 rzeczy. Po pierwsze, mamy wymienione tylko 4 formy ochrony przyrody. Dlaczego nie można dodać do tego katalogu obszarów chronionego krajobrazu oraz użytków ekologicznych? Druga kwestia. Tylko w przypadku parku narodowego mamy podaną odległość – dziesięciokrotność. W przypadku rezerwatu przyrody mamy podane 500 m. Natomiast nie mamy zdefiniowanych odległości w przypadku parków krajobrazowych i obszarów Natura 2000. Czyli kwestia tych 2 zagadnień. Chciałam dopytać, jakie były motywacje, żeby były tylko te 4 formy ochrony przyrody, a nie np. 6. Dlaczego tylko 2 mają podane konkretne odległości? Czy były jakieś analizy, które stały za tą decyzją, że jedne formy zostały objęte ochroną, a inne nie?

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę o odpowiedź. Panu posłowi udzielę głosu za chwileczkę.

Minister Anna Moskwa:
Jeszcze tylko przypomnę, że w art. 4c rzeczywiście mówimy o zakazie lokalizowania na terenach i wokół tych terenów. Oczywiście, te lokalizacje mogą być posadowione w uzgodnieniu i z uwzględnieniem przepisów ogólnych. Przypomnę też, że mamy decyzję środowiskową i ocenę. Tu też mogą być podjęte dodatkowe decyzje w tym zakresie. Zdecydowaliśmy się na jasne określenie form ochrony przyrody. Przypomnę, że – wspominałam o tym na początku – przed 10H, czyli w latach 2009-2014, nie było żadnych odległości i żadnego poszanowania przyrody we wcześniejszych zasadach posadowienia elektrowni. Park narodowy i rezerwat przyrody, czyli najbardziej restrykcyjne formy ochrony przyrody z jednoczesną dosyć, a może nawet bardzo restrykcyjną odległością, czyli 10H, zachowaną dla parku narodowego i rezerwatu przyrody wynosi nie mniej niż 500 m.

Zastanawiając się nad dylematem rozwoju niezwykle ważnych odnawialnych źródeł energii i ochrony środowiska zdecydowaliśmy się, żeby w innych formach ochrony decyzję pozostawić na poziomie decyzji środowiskowych. Przypomnę, że też restrykcyjnych i wynikających z przepisów ogólnych o ochronie środowiska. Tutaj precyzyjnie, żeby nie było żadnych szarych pól. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Jeszcze pan Krzysztof Bosak chciał zadać pytanie.

Poseł Krzysztof Bosak (Konfederacja) – spoza składu Komisji:
Mam jeszcze pytania o ochronę parków narodowych czy parków krajobrazowych i ich mieszkańców, czyli zwierząt. Mam pytanie do pani minister. Czy wobec faktu, że PiS chce się wycofać z zasady 10H, nie dojdzie do takiej sytuacji, że po zmianie przepisów zwierzęta będą chronione lepiej niż ludzie przed obecnością elektrowni wiatrowych, jeżeli chodzi o odległość wymaganą pomiędzy budowanymi elektrowniami wiatrowymi, a siedzibami zwierząt i siedzibami ludzi? Jeżeli PiS chciałby wprowadzić taką zasadę, to chyba byłoby to odwrócenie pewnego porządku, zgodnie z którym przede wszystkim powinniśmy jednak chronić obywateli. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Czy pani minister chce jeszcze uzupełnić odpowiedź czy nie?

Minister Anna Moskwa:
Myślę, że już de facto udzieliłam odpowiedzi na to pytanie pokazując odległości od różnych form ochrony przyrody. Myślę, że to nie jest dyskusyjne, że 23 parki narodowe, które mamy, to jest dobro narodowe. Nie tylko dobro przyrodnicze, ale też dobro ludzkie. Przypomnę, że park, to jest miejsce bardzo często i chętnie odwiedzane przez ludzi w różnych celach. Zdecydowaliśmy się na tę odległość ze względu na to, że w pobliżu parków narodowych często są tereny chronione i bardzo ważne przyrodniczo. Dla mieszkań jest zasada między 700 m a 10H, po uzgodnieniu, konsultacjach i decyzji środowiskowej.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Szanowni państwo, teraz udzielę głosu pani… Biuro? Proszę bardzo.

Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję. Jeżeli pan przewodniczący pozwoli, jeszcze 2 drobne uwagi, które nam umknęły. W art. 4a ust. 6 pkt 7 w połowie przepisu jest mowa o odległości, która jest krótsza. Pozostałe przepisy ustawy mówią o odległości, która jest mniejsza. Rozumiemy, że to nie jest celowy zabieg. W związku z tym – jeżeli będzie zgoda wnioskodawców – ujednolicimy to. Zmienimy na „mniejsza”. Druga kwestia. W art. 4c ust. 4 mówi się „przez odległość, o której mowa w ust. 2”. Wydaje się, że tutaj powinna być liczba mnoga, czyli „przez odległości, o których mowa w ust. 2”. Proszę zobaczyć, że w ust. 2 są dwie różne odległości. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pani minister.

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Obie propozycje przyjmujemy i dziękujemy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Czyli w ramach upoważnienia. Jeżeli, to bardzo proszę. To jest zmiana legislacyjno-redakcyjna. Dobrze.

W takim razie teraz udzielę głosu pani Oldze Kazalskiej z WWF, bo pani się zgłosiła do zmiany nr 7, ale przypominam, że odnosimy się do poprawek. To nie jest debata ogólna, więc bardzo proszę, jeżeli ma pani propozycję poprawki, można ją przedstawić. Jeżeli ktoś z posłów ją przejmie, będziemy nad nią głosować. Ewentualnie proszę odnieść się do zgłaszanych poprawek albo zadać pytanie dotyczące tej kwestii. Bardzo proszę o ograniczenie się do tego rodzaju kwestii. Bardzo proszę.

Doradczyni do spraw polityki środowiskowej zarządu Fundacji WWF Polska Olga Kazalska:
Dobrze. Dziękuję panie przewodniczący za udzielenie mi głosu. Chciałabym się donieść do projektowanego art. 4c ust. 2 pkt 2 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, czyli o zmianie dotyczącej rezerwatów przyrody. Dołączam się do głosu pani poseł Małgorzaty Tracz. Bardzo się cieszymy, że projekt rządowy utrzymuje – tak, jak dotychczas w ustawie – zakaz lokalizowania elektrowni na terenach parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych i obszarów Natura 2000. Jednak dotychczas ustawa utrzymywała także odległość 10H w stosunku do wszystkich 4 form ochrony przyrody. Projekt rządowy utrzymuje tę odległość jedynie od granicy parku narodowego. W przypadku rezerwatów – jak jest w projektowanym przepisie – jest to minimalna odległość 500 m. W przypadku parków krajobrazowych i obszarów Natura 2000 rezygnuje się z minimalnej odległości. W efekcie możliwe będzie postawienie elektrowni wiatrowej przy samej granicy parku krajobrazowego i obszaru Natura 2000.

My – mówię w imieniu Fundacji WWF Polska, Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków OTOP oraz Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot – apelujemy do państwa i zwracamy się z ogromną prośbą o utrzymanie dotychczas obowiązującej zasady 10H przynajmniej w odniesieniu do rezerwatów przyrody. Co więcej, mamy propozycję rozważenia przez państwa objęcia zakazem lokalizowania elektrowni wiatrowej także na terenie otuliny parku narodowego oraz rezerwatu przyrody, jeżeli taka otulina w ogóle została ustanowiona. Jak już wspominałam w trakcie dyskusji ogólnej, są to zarówno parki narodowe, jak i rezerwaty przyrody. To są najistotniejsze formy ochrony przyrody, a zarazem najbardziej restrykcyjne. Dlatego mając na uwadze to, że stanowią zaledwie 1,5% obszaru Polski, wydaje się, że wyłączenie możliwości lokalizacji wiatraków na ich terenie, a także w odpowiedniej odległości, nie w odległości 10H… Ewentualnie kompatybilną ochronę stanowiłoby wyłączenie możliwości stawiania elektrowni w otulinie parku narodowego lub rezerwatu. To stanowiłoby zarówno kompatybilną, odpowiednią ochronę dla tych terenów, jak również miałoby marginalne znaczenie dla potencjalnych inwestycji wiatrowych.

Drugi apel dotyczy obszarów Natura 2000. Czy jest ewentualnie możliwość wprowadzenia pkt 3 do art. 4c ust. 2? Chodzi nam o utrzymanie zasady 10H w stosunku do tych obszarów Natura 2000, których przedmiotem ochrony są ptaki lub nietoperze. Proponujemy rozwiązanie analogiczne, jak w przypadku budynków, czyli dopuszczenie możliwości określenia w planie miejscowym innej odległości od takich obszarów, jednak nie mniejszej niż 500 m. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Przypominam, że w tym momencie można zgłaszać poprawki albo zadawać pytania do poprawek, a nie apelować. To nie ten etap. Pan poseł Winnicki. Panie pośle, bardzo proszę.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Ja właśnie w kontekście tych propozycji poprawek. Szanowni państwo, te same środowiska, ci sami ludzie, którzy wczoraj i dzisiaj mówią o tym, że wiatraki w żaden sposób nie szkodzą ludziom i trzeba likwidować zasadę 10H, literalnie ci sami ludzie teraz walczą o to, żeby wiatraków nie stawiać przy parkach narodowych, rezerwatach i obszarach Natura 2000, ponieważ może to szkodzić ptakom lub nietoperzom. To jest ten poziom absurdu. Uważają państwo, że nie ma żadnego problemu ze stawianiem wiatraków przy siedzibach ludzkich, ale zajadle walczą państwo o to, żeby przypadkiem nie postawić elektrowni wiatrowych przy obszarach chronionych. Naprawdę pomyślcie, co artykułujecie. Artykułujecie dokładnie to, że można stawiać wiatraki tam, gdzie mieszkają ludzie, ale ze względu na zagrożenie ochrony przyrody nie można ich stawiać…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Panie pośle, czy pan zgłasza poprawkę?

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Nie. Komentuję zgłoszoną propozycję poprawki. Mam prawo w debacie tak…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To nie ten etap.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Na tym polega debata, żeby te…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie, panie pośle. Nie ma debaty ogólnej. Rozpatrujemy już poprawki.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
No to rozpatrujemy. No, właśnie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To nie ten etap. Pani nie zgłosiła żadnej poprawki. Wygłosiła apel, a pan wygłasza kontrapel.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Proszę państwa, to jest jakiś ciężki absurd. Zieloni…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję. Kiedy pan zgłosi poprawkę, będziemy ją rozpatrywać.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
…chcą zapędzić nas w kozi róg, proszę państwa.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Szanowni państwo, przechodzimy do głosowania nad poprawką zgłoszoną przez pana posła. Już były głosy za i głosy przeciw. Co pani chce? Ma pani poprawkę? Nie ma pani poprawki, to nie udzielam głosu.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
Panie przewodniczący, nie rozpatrujemy poprawek w drugim czytaniu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Rozpatrujemy poprawkę zgłoszoną przez pana posła.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
To jest etap szczegółowego omówienia poszczególnych punktów…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
No, właśnie.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
…a nie tylko poprawek, więc proszę, żeby procedować zgodnie z regulaminem.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Procedujemy zgodnie z regulaminem.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
To jest pierwsze czytanie i szczegółowe omówienie ustawy, a nie omówienie poprawek.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Oczywiście, ale były głosy do poprawki. Głosujemy nad poprawką. Bardzo proszę. Przypominam, że stanowisko rządu jest pozytywne.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Ale jaką poprawkę, panie przewodniczący?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pan poseł przedstawiał tę poprawkę, tylko państwo się tak rozdyskutowali, że zapomnieli państwo, jaka to poprawka. Bardzo proszę o obserwowanie uważnych posłów. Bardzo proszę, panie pośle, odczytać ją jeszcze raz.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Proponuje się w art. 1 w pkt 7, w dodanym art. 4b, w ust. 1 i 2, przed wyrazem „informują” dodać wyraz „niezwłocznie”.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Przypominam, że państwo otrzymali wszystkie poprawki w druku, więc wystarczy spojrzeć na papiery, które się ma przed nosem.

Głosujemy. Kto jest za? Stanowisko rządu było pozytywne. Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?

Jeżeli będzie wynik, to bardzo proszę o podanie. Za 57, przeciw 3, 1 osoba się wstrzymała. Zatem poprawka uzyskała poparcie Komisji i to zdecydowane. Dziękuję.

Czy do zmiany nr 7 są jeszcze uwagi bądź pytania? Teraz pani poseł już nie ma pytań. Dobrze. Dziękuję bardzo. Zmianę nr 7 przyjęliśmy.

Przechodzimy do zmiany nr 8, która dotyczy zmian w art. 5. Mamy do tego poprawkę? Nie mamy. Czy do zmiany nr 8 są uwagi? Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne.

Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję bardzo. Również drobna zmiana redakcyjna w lit. a tiret pierwsze. Tu jest liczba mnoga. Jest „przez odległość, o której mowa w art. 4”. Proponujemy zastosowanie liczby mnogiej.

Minister Anna Moskwa:
Akceptujemy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
W ramach upoważnienia bardzo prosimy o wprowadzenie.

Czy do zmiany nr 8 są uwagi, poprawki lub pytania? Nie widzę. Przyjęliśmy zmianę nr 8. Dziękuję bardzo.

Teraz przechodzimy do zmiany nr 9. Czy są uwagi lub pytania? Biuro Legislacyjne? Są poprawki? Jest poprawka? Czyja?

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Ja też do zmiany nr 10, panie przewodniczący.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Dziękuję bardzo. Zmianę nr 9 przyjęliśmy bez uwag.

Oczywiście, słyszę, że do zmiany nr 10 są – i to nawet liczne – uwagi i poprawki. Bardzo proszę, pan poseł.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, w art. 7 ust. 8 pkt 1, w art. 11 i w art. 15 ust. 4 wyrazy „do dnia” zastąpić wyrazami „przed dniem”. Wprowadzona poprawka…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę o przedstawienie jeszcze raz, a państwa proszę o uwagę. Będę udzielał głosu. Oczywiście. Bardzo proszę, panie pośle.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 1, w pkt 10 proponuje się skreślić dodany art. 6g. Art. 6g umożliwia inwestorowi finansowanie na podstawie umowy uchwalenia lub zmiany studium lub planu miejscowego w zakresie niezbędnym do zrealizowania inwestycji. Poprawka ma na celu usunięcie możliwości sfinansowania dokumentów planistycznych przez inwestora planującego inwestycję polegającą na budowie lub przebudowie elektrowni wiatrowej. Pozostawienie brzmienia projektu ustawy w tym kształcie budzi wątpliwości co do wpływania inwestora na rozstrzygnięcia zawarte w tych dokumentach planistycznych. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Przepraszam bardzo, ale to ważna poprawka, a my tego nie słyszymy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nic na to nie poradzę, jeśli państwo rozmawiają.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Nie, to państwo za cicho mówią do mikrofonów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
A państwo za głośno. Tak możemy…

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Proszę państwa, jeszcze jedna zmiana w pkt 11. W zmienionym art. 7 skreślić ust. 5. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Stanowisko rządu?

Minister Anna Moskwa:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pozytywne. Teraz inne poprawki, jeżeli ktoś z państwa ma.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Panie przewodniczący, czy możemy zobaczyć tę poprawkę na piśmie?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Mają ją państwo. Mają ją państwo w zestawieniu. Jeżeli ktoś nie ma, to sekretarze mogą jeszcze dostarczyć zestawienie poprawek. Czy jeszcze ktoś ma poprawki do zmiany  nr 10? Pani poseł ma poprawkę? Bardzo proszę. Czyli chce pani zadać pytanie? Tak? Oczywiście. To bardzo proszę w ramach zadawania pytań, a panią poseł bardzo proszę.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, mam pytanie do tej poprawki.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak, tylko w drugiej kolejności.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Panie przewodniczący, proszę prowadzić te obrady.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Ja prowadzę, tylko pani poseł się wyrwała bez udzielenia głosu.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
To nic dziwnego, skoro ja też pana nie słyszę, tylko po ustach odgaduję, co pan mówi.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bo mam czytelne usta. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, pani poseł. Co ja poradzę, jak gadacie. Są dwie Komisje. Jest jakieś rozprężenie. Nie mam mechanizmu do dyscyplinowania posłów. Proszę mi wybaczyć.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Dobrze, w takim razie ja mówię.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani poseł, proszę mówić.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Rząd planuje wprowadzenie szczególnego trybu przy sporządzaniu planu miejscowego. Może to wydłużyć całą procedurę planistyczną, co nie jest pożądane przy potrzebie jak najszybszego uruchomienia inwestycji w energetykę wiatrową. Straciliśmy już 7 lat. Każdego roku tracimy 7 mld zł. Nie byłoby takiego ubóstwa energetycznego i upadających firm, bo to najtańsza i czysta energia. Może lepiej byłoby skrócić termin przy sporządzaniu planu dla elektrowni wiatrowych. Proszę panią minister o odpowiedź w tej kwestii.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję. Pani Paulina też chciała zabrać głos. Już sama go sobie udzieliła, a teraz ja pani udzielam. Bardzo proszę.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Tak. Przepraszam, panie przewodniczący, że zgłaszam się ustnie do głosu, ale nas po prostu nie widać, bo panowie nadzorują proces czytania i nie zwracają na nas uwagi.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Opozycja już tak się skurczyła, że jej nie widać. To prawda, ale bardzo proszę o zabranie głosu. Jeszcze was słychać.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Szanujmy się wzajemnie, panie pośle. Naprawdę procedujmy nad tą ustawą.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Ale pani nie szanuje procedury. Wyrywa się pani do głosu. Mówi pani przez 15 minut i nie na temat.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Panie przewodniczący, pani minister, chciałbym podjąć dwie ważne kwestie. Po pierwsze… Czy możemy trochę ciszej, bo – panowie – sama nie słyszę swoich myśli?

W zmienianym art. 6e przewiduje się – co jest zasadne – że będą obowiązkowe konsultacje przy wprowadzaniu zmian. Natomiast te konsultacje mają być obowiązkowo prowadzone i stacjonarnie, i zdalnie. Rozumiem, że proces zdalny musi być, bo mamy za sobą taką historię i takie doświadczenia, że czasami tryb zdalny jest konieczny. Natomiast jest pytanie, czy tryb zdalny powinien być obowiązkowy? Z jednego powodu mam wątpliwości. Boję się, że w decyzje gminy i mieszkańców należących do lokalnej społeczności będą się wtrącać osoby wcale nie zamieszkujące na danym terenie. Że jest to taki tryb, który ma umożliwić próby wpływania na decyzje lokalnych mieszkańców poprzez osoby trzecie, które z danym miastem, gminą czy dzielnicą nie są związane, ale będą próbowały wpływać na decyzje inwestora, lokalnej społeczności, radnych, itd.

Powinniśmy unikać tego wpływu na decyzje lokalnej społeczności, skoro już oddajemy to gminie i mieszkańcom. Uważam, że te tryby powinny być alternatywne, ewentualnie tryb zdalny powinien być dobrowolny. Faktycznie dostępny na wypadek potrzeby, gdy niemożliwe jest zorganizowanie spotkania w trybie stacjonarnym, w którym zwykle dość aktywnie uczestniczą mieszkańcy. To ułatwia sposób komunikowania się, itd. To jest moja pierwsza wątpliwość. Natomiast druga dotyczy poprawki. Rozumiem, intencje, bo są tożsame z tym, o czym ja mówię, tylko w innym obszarze. Rozumiem, że wnioskodawca poprawki nie chce, żeby inwestorzy mieli poprzez finansowanie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego możliwości wywierania wpływu na decyzję, która zostanie podjęta. Natomiast dobrze wiemy, że ta ustawa, to szansa na dodatkowe dochody dla wielu gmin. Ale jest pytanie, bo to są też kosztowne zmiany. Na ile otworzymy gminom – dzisiaj mamy różne sytuacje – możliwość dodatkowej ścieżki finansowej dla tych zmian, także w ramach zachęt z funduszy przeznaczonych na transformację energetyczną?

Czy w związku z tym ministerstwo przewiduje taką możliwość, żeby gminy, które będą chciały podjąć trud, przy tej okazji zmian planistycznych czy w ogóle regulacji, których nie posiadają, miały dostęp w ramach dodatkowych środków, które w ramach zachęt – jak np. termomodernizacja dla mieszkańców – byłyby taką dodatkową zachętą?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy jeszcze ktoś chce zadać pytanie? Nie. Bardzo proszę. Jeszcze pan Robert Winnicki. Tak? Bardzo proszę.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Tak, ja z poprawką. Panie przewodniczący, pani minister, Wysoka Komisjo, proponujemy, żeby w art. 1 pkt 10 po art. 6g dodać art. 6h. Brzmienie tego artykułu zostało państwu dostarczone. On jest długi, więc chyba nie będę go odczytywał. Chyba, że ktoś z państwa sobie tego życzy, żebym odczytał cały art. 6h w proponowanym brzmieniu. Jego istota sprowadza się do tego, żeby w przypadku lokalizowania elektrowni wiatrowej zarządzać obligatoryjne referendum lokalne w sprawie zgody mieszkańców. Mowa tutaj zarówno o referendum, jak i o poprzedzającej to referendum dyskusji, debacie wewnątrz gminy. Tego dotyczy ta poprawka. Czy jest konieczność odczytywania całości?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Sądzę, że nie. Pani minister chyba ma tę poprawkę. Bardzo proszę o stanowisko rządu.

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Może zacznę od tej pierwszej części, czyli od skrócenia terminów. Gdybyśmy mieli skracać te terminy, które nie wynikają z innych przepisów, z przepisów ogólnych, musielibyśmy skrócić wyłącznie terminy dotyczące konsultacji społecznych. Myślę, że nikt z nas nie ma takiej intencji. Im dłuższe, im lepiej prowadzone, bardziej intensywne i bardziej wielokanałowe konsultacje, tym lepiej. Taki sam stosunek mamy do drugiej propozycji. Tutaj wierzymy w mądrość Polaków. Nie obawiam się, że on line ktoś jest w stanie bardziej wpłynąć niż osobiście, niż w konsultacjach osobistych. W konsultacjach może wziąć udział każdy, kto ma w tym jakiś żywotny interes. Jest ta sama definicja. Myślę, że wielość głosów, wielość spojrzeń tylko ubogaci dyskusję i pozwoli podjąć decyzję w sposób bardziej obiektywny.

Nie bójmy się konsultacji i jak najszerszej partycypacji społecznej. Taka była intencja, żeby przede wszystkim umożliwić… Nie każdy jest w stanie wziąć udział w konsultacjach osobistych. Mieszkańcy w różnym stopniu zamieszkują społeczność lokalną – weekendowo, przez cały tydzień. Różnie pracują. Myślę, że formy zdalne, to dobra praktyka. Dlatego je wprowadzamy jako drugą, obowiązkową możliwość wzięcia udziału w konsultacjach. Co do referendum, zastanawialiśmy się nad różnymi wariantami. Przypomnę, że ustawa o referendum i w ogóle instytucja referendum jest instytucją już uregulowaną w ustawie o referendach. Jednym z zarzutów NIK w tym raporcie jest wskazanie, że żaden z samorządów, pomimo wielu protestów, z instytucji referendum nie skorzystał. Przy 10% mieszkańców może być referendum w formie sprzeciwu. Frekwencja 50% i 30% głosów przeciwnych. Takie referendum może być zorganizowane na poziomie lokalnym. Przepisywanie przepisów, które już dzisiaj są uregulowane w ustawie o referendum, byłoby niezasadne.

Chyba, że są tutaj jakieś propozycje zmian w ustawie o referendum. Nie widzę tego tekstu, ale z wypowiedzi zrozumiałam, że jest to kwestia przepisania przepisów. Oczywiście, uważamy, że samorządy lokalne wszędzie tam, gdzie są sprzeciwy, powinny takie referendum organizować. Takie jasno opisane narzędzie jest dzisiaj w ustawie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli reasumując, stanowisko rządu jest negatywne.

Minister Anna Moskwa:
Negatywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Czy są jeszcze jakieś inne poprawki? Bardzo proszę. Pani poseł Gabriela Lenartowicz.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
Mam pytanie do propozycji związanej z obligatoryjnym referendum. Ta propozycja wydaje mi się generalnie niespójna, bo zgodnie z tą propozycją zgoda mieszkańców w referendum lokalnym jest obligatoryjna do ulokowania elektrowni wiatrowej w gminie. Czy praktycznie zgoda w referendum zastępuje zmianę w planie? To wydaje mi się zupełnie nieprawidłowo sformułowane. Druga sprawa i kolejne. Wynik referendum lokalnego w sprawie lokalizacji elektrowni wiatrowej jest wiążący dla organów jednostek samorządu terytorialnego. Co to znaczy, że wynik referendum lokalnego jest wiążący? Jeśli nie ma wyniku, bo nie ma wystarczającej frekwencji, to co jest tym wynikiem?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To jest pytanie do pana posła.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Ja jeszcze chciałabym ad vocem tego, co powiedziała pani minister. Bardzo króciutko.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie do pani minister, bo pani minister nie jest wnioskodawcą. Jeżeli pan poseł Winnicki chce odpowiedzieć…

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Ale pani minister opiniuje nasze stanowiska.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Tak. Chcę odpowiedzieć.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Najpierw było pytanie do wnioskodawcy, więc prośba o odpowiedź.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, te przepisy są jasne. To znaczy, że odwołujemy się do woli mieszkańców jako najwyższej instancji w tym przypadku. W momencie, kiedy jest zarządzone referendum i nie ma frekwencji, wyniku jako takiego nie ma, więc nie może być wiążący. To jest jasne i logiczne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pan Marek Wójcik, Związek Miast Polskich. Bardzo proszę.

Ekspert w ZMP Marek Wójcik:
Bardzo dziękuję. Panie przewodniczący, Wysokie Komisje, pani minister, szanowni państwo, chcę powiedzieć, że przyjęcie poprawki zgłoszonej przez Konfederację w moim mniemaniu przekreśla możliwość realizacji jakichkolwiek przedsięwzięć dotyczących energetyki wiatrowej w Polsce. To, po pierwsze. Po drugie, chciałem podziękować pani minister Moskwie…

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Bez zgody społeczności lokalnej. Tak.

Ekspert w ZMP Marek Wójcik:
To znaczy, nie. Nie, nie, nie. Nie bez zgody. Dlatego, że – drodzy państwo – mówmy o faktach. Fakty są następujące, że po pierwsze – jak pani minister Moskwa słusznie powiedziała – instytucja referendum jest już możliwa do zastosowania w tym przypadku. Stosowne przepisy działają od dawna. Społeczności lokalne bardzo często korzystały z nich np. wtedy, kiedy dotyczyło to gospodarki odpadami. Natomiast wprowadzenie obligatoryjności w tym zakresie przesądza, że przeciwnicy lokalizacji elektrowni wiatrowej są w stanie zablokować każde przedsięwzięcie. Nie chcę tego rozwijać. Jeśli jest taka potrzeba, mogę podać więcej szczegółów. Druga sprawa. Chcę zwrócić państwu uwagę, że ta poprawka zmienia także parametry dotyczące odległości od elektrowni wiatrowej wprowadzając parametr dotyczący odległości do granic gminy sąsiadującej. Chciałem przypomnieć, że w projekcie rządowym ta kwestia już została uregulowana w innym miejscu. Dziękuję raz jeszcze.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. W takim razie przechodzimy do głosowania nad poprawkami. Pierwsza jest poprawka pana posła, która została zgłoszona. Uzyskała ona aprobatę rządu. Tak? Tak. To głosujemy. Bardzo proszę. Nie, nie. Teraz poprawka pana posła Warzechy. Nad poprawką pana posła Winnickiego będziemy głosować w następnej kolejności. Biuro nic nie zgłasza. Przechodzimy do głosowania. Proszę o wyświetlenie guziczków.

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Panie przewodniczący, nie wiemy, która to jest poprawka. Bardzo proszę to powtórzyć. Czy to jest poprawka pana posła Winnickiego?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie. Poprawka pana posła Winnickiego i Konfederacji wygląda tak i będzie głosowana jako następna. Teraz głosujemy nad poprawką, którą mają państwo w zestawieniu poprawek. W tym zestawieniu ma ona nr 2. Poprawka pana posła Warzechy. Tak. Stanowisko rządu do tej poprawki jest pozytywne. Jest prośba o wyświetlenie guziczków. /

Kto jest za? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Jeszcze chwilkę poczekamy. Już możemy?

Bardzo proszę o podanie wyniku. Za 51, przeciw 2 głosy, wstrzymały się 4 osoby. Poprawka uzyskała akceptację Komisji.

Teraz przechodzimy do głosowania nad poprawką Konfederacji. Tutaj stanowisko rządu jest negatywne.

Minister Anna Moskwa:
Negatywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę o wyświetlenie guziczków do głosowania. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czekamy na spłynięcie głosów z Internetu. Mamy? Mamy.

Bardzo proszę o podanie wyniku. Za 3, przeciw 53, 1 osoba się wstrzymała. Poprawka nie uzyskała akceptacji Komisji.

To chyba wszystkie uwagi. Jeszcze Biuro ma uwagę do zmiany nr 10? Bardzo proszę.

Legislator Mariusz Przerwa:
Dziękuję, panie przewodniczący. Dosłownie kilka drobnych zmian. W art. 6a proponujemy zmianę konstrukcji. W trzeciej linijce powinno być „udostępnia w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej urzędu gminy lub miasta, na stronie podmiotowej urzędu gminy lub miasta, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, informację o podjęciu uchwały”. Podobna konstrukcja jest w art. 6c. Wydaje nam się, że w art. 6h w ust. 5 trzeba dookreślić, że jest to mieszkaniec gminy, na terenie której jest zlokalizowana elektrownia wiatrowa. Tylko nie wiemy, czy zlokalizowana, czy lokalizowana. Prosimy rząd o odpowiedź.

Minister Anna Moskwa:
Tak. Akceptujemy. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To jest zmiana legislacyjna, czyli w ramach upoważnienia.

Czyli tak. Poprawki do zmiany nr 10 przegłosowaliśmy, ale rząd wprowadził jeszcze autopoprawkę. Bardzo proszę o jej przedstawienie, bo w tekście mam ją już uwzględnioną, ale nie wiem, czy państwo ją mają. Mają ją państwo? Jest już uwzględniona w tekście, który państwo mają. Bardzo proszę o przedstawienie tej autopoprawki.

Minister Anna Moskwa:
To jest poprawka wprowadzona na wcześniejszym etapie, która była akceptowana przez Radę Ministrów. Państwo mają pewnie tekstu ujednolicony. Przypomnę, że dotyczy to tych 10% mocy zainstalowanej jako obowiązkowa moc przekazana przez inwestora w formie prosumenta wirtualnego. Czyli jest to coś, o czym dyskusję już odbywaliśmy. Państwo zadawali pytania, a ja odpowiadałam.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To jest już wprowadzone do tekstu. W skierowaniu, które wpłynęło do Komisji ta autopoprawka już jest, ale dla wszelkiej czystości proceduralnej poprosiłem o informację, bo tę autopoprawkę mają państwo także w odrębnym dokumencie.

To wszystkie uwagi do zmiany nr 10.

Zmiana nr 11. Bardzo proszę, pani poseł Chmiel.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Dziękuję bardzo. Rząd proponuje w projekcie, żeby gmina sąsiednia musiała sporządzić plan miejscowy dla odległości minimum 500 m od wiatraka, jeżeli ten obszar obejmuje teren tej gminy. To może doprowadzić do blokowania inwestycji w gminie sąsiedniej. Czy nie wystarczy określenie odległości bez konieczności uchwalenia planu w gminie sąsiedniej? Czy to jest w ogóle zgodne z ustawą o samorządzie gminnym, że jedna gmina może blokować działania drugiej? Na ile to jest wiążące? Chciałam przypomnieć pani minister, że zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jeżeli jakaś gmina opracowuje plan zagospodarowania, który graniczy z inną gminą, tylko zawiadamia o tym drugą gminę. Gmina obok nie musi uchwalać osobnego planu zagospodarowania. Tak, żeby te tereny były kompatybilne. Jest to coś, co może bardzo przedłużyć, a wszystkim nam zależy, żeby elektrownie wiatrowe jak najszybciej działały. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Pani minister.

Minister Anna Moskwa:
Zależało nam, żeby wprowadzić maksymalny poziom partycypacji i ochrony również mieszkańców w gminach pobliskich. Stąd jest ten przepis. To była też jedna z luk dotychczasowych regulacji. Będziemy optować za utrzymaniem tego przepisu. Jeżeli dojdzie do sytuacji, że farma jest posadowiona na terenie 2 gmin – załóżmy, że 70% na terenie jednej, a 30% na terenie drugiej – to, gdyby nie było akceptacji gminy pobliskiej, można zmniejszyć obszar elektrowni. Będziemy tutaj stać przy swoim stanowisku. Obywatele zarówno jednej, jak i drugiej gminy mają takie same prawo do wypowiedzenia się, a sporządzenie planu daje skuteczne narzędzia do wypowiedzenia własnej opinii.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Panie przewodniczący, chciałabym jeszcze dodać jedną rzecz, jeżeli można. Tak? Co w takiej sytuacji, jeżeli elektrownia wiatrowa stoi np. 400 m od granicy gminy. Czy gmina graniczna – ta druga – musi uchwalać plan zagospodarowania dla całości, tj. dla 500 m czy wystarczy dla 100 m, żeby dopełnić odległość do 500 m? To jest nie ujęte w projekcie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani minister.

Minister Anna Moskwa:
Ta gmina musi sporządzić plan dla tego obszaru, który będzie gminy bezpośrednio dotyczył.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Ale dla 500 m czy dla 100 m?

Minister Anna Moskwa:
Zmieniliśmy 500 m na 700 m, w związku z czym te wszystkie odległości będą się zmieniały proporcjonalnie o 200 m.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Pani posłanka pytała o co innego, pani minister. Czy plan będzie do tych, jak gdyby brakujących metrów czy do całości odległości? Oczywiście, po zmianie dla budynków mieszkalnych będzie to 700 m.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Tak jest.

Minister Anna Moskwa:
Do brakujących do różnicy w nowej wersji. Również do dzisiaj przyjętych poprawek.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Teraz jeszcze pani Gabriela Lenartowicz chciała…

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Odpowiedzi brak.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Była odpowiedź.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
Czy mogę? Chciałam zapytać panią minister, bo moje pytanie odnosi się do tej propozycji, która mówi o konsultacjach społecznych dotyczących planów zagospodarowania przestrzennego. Co z decyzją o udziale społeczeństwa w tych gminach, w których plan przewidujący lokalizację wiatraków już jest uchwalony? Nie jest tajemnicą… Czy rząd ma świadomość i wiedzę na ten temat, że m.in. bardzo wiele spółek Skarbu Państwa odkupiło de facto pełną dokumentację inwestycji, które zostały wstrzymane, bo nie było jeszcze pozwolenia na budowę, ale pozostałe kwestie już były przygotowane? Czekają tylko na uwolnienie, bo będą zwolnione z tych konsultacji, z publikowania. Może się okazać, że jedynymi, pilnymi i rzeczywistymi inwestorami energetyki wiatrowej będą w najbliższym czasie spółki Skarbu Państwa z branży energetycznej. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy pani minister chce się odnieść?

Minister Anna Moskwa:
Ustawa dotyczy nowych inwestycji. Wszystkie stare inwestycje są realizowane zgodnie z przepisami przejściowymi na podstawie dotychczasowych przepisów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Jeszcze prezes Związku Miast Polskich pan Marek Wójcik. Bardzo proszę.

Ekspert w ZMP Marek Wójcik:
Dziękuję, panie pośle, panie przewodniczący. Chcę podziękować pani poseł Chmiel, która podjęła niezwykle istotną kwestię. Mamy 2 rzeczy do rozwiązania. Po pierwsze, proszę zwrócić uwagę, że w tej chwili nie ma spójności, jeśli chodzi o przewidywaną odległość od granicy, z państwa wcześniejszą poprawką wydłużającą odległość do 700 m. To, po pierwsze. Po drugie, rzeczywiście pani poseł Chmiel ma rację. Jest pytanie, czy mamy zmieniać plan miejscowy wyłącznie dla nieruchomości w odległości różnicy do 500 m od granicy czy dla całych 500 m? Ta sprawa nie jest jasna. Ze względu na to, że ponosimy koszty tego typu planów, uprzejmie prosimy o jednoznaczne rozstrzygnięcie tej kwestii. Czy to ma być tylko różnica do tego limitu czy plan miejscowy ma obejmować całe 500 m, jak stanowi zapis? Dziękuję.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Ja też dziękuję bardzo i proszę o odpowiedź.

Minister Anna Moskwa:
Być może niejednoznacznie odpowiedziałam. Wyłącznie różnica. Konsekwentnie tam, gdzie było 500, zmieniamy to na 700. Wtedy będzie to różnica w stosunku do nowej odległości.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Dziękuję bardzo. Poprawek nie ma do zmiany nr 11. Jeszcze pan. Proszę się przedstawić, bo nie widzę pana i pana nie znam.

Doradca do spraw programowych i legislacyjnych przewodniczącego Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej Mariusz Marszał:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Mariusz Marszał, Związek Gmin Wiejskich. Pani minister, poprawka zgłoszona przez pana przewodniczącego dotyczy budynków mieszkalnych, a nie granicy gminy. Bardzo dziękuję.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Ja jeszcze zgłaszałam poprawkę do pkt 11.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy pani minister? Bardzo proszę.

Minister Anna Moskwa:
Ten przepis również dotyczy budynków mieszkalnych. Pkt 3 art. 7 – budynek mieszkalny. Tutaj będzie 500. Analogicznie, w konsekwencji tamtej zmiany, będzie 700 i różnica. Plan wyłącznie dla różnicy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Nie ma już więcej poprawek.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Jest jeszcze jedna poprawka Lewicy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Poprawka? Do zmiany nr 11?

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Tak.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To bardzo proszę ją przedstawić.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Po ust. 5 dodać ust. 6, który będzie powodował, że zarówno termin składania wniosków do planu, jak i wyłożenia projektu planu do wglądu będą wynosiły 30 dni. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Nie wiem, czy pani minister ma tę poprawkę.

Minister Anna Moskwa:
Nie mam, ale stanowisko mamy negatywne. Niezmiennie nie chcemy ograniczać procesu konsultacji.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Negatywne stanowisko. Dobrze. W takim razie mamy jedną poprawkę do zmiany nr 11.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
To nie jest ograniczenie, pani minister. Tu mówimy, że czas ma być nie krótszy niż 30 dni.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jeszcze mamy poprawkę Konfederacji. Jeżeli państwo chcą ją zaprezentować…

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Panie przewodniczący, ta poprawka jest tak naprawdę uzupełnieniem poprawki pierwszej, która została odrzucona. Będziemy zgłaszać poprawki ponownie w drugim czytaniu. Nie wiem, czy jest sens, żeby rozpatrywać ją w tym momencie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli poprawki do zmiany nr 11 państwo nie podtrzymują.

Poseł Robert Winnicki (Konfederacja):
Nie podtrzymujemy jej w tym momencie.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Wycofana. W takim razie przechodzimy do głosowania nad poprawką Lewicy. Przypominam, że stanowisko rządu jest negatywne. Proszę o wyświetlenie guziczków do głosowania. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czekamy na wynik. Mamy już wynik. Zamykam głosowanie.

Proszę o podanie wyniku. Za 25, przeciw 30, 1 osoba się wstrzymała. Poprawka została odrzucona przez Komisję.

Tym samym przyjęliśmy zmianę nr 11 z drobnymi uwagami legislacyjnymi.

Zmiana nr 12.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Jest poprawka Lewicy, panie przewodniczący.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Poprawka do zmiany nr 12. Tak? Bardzo proszę o jej przedstawienie.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Panie przewodniczący, składam poprawkę do zmiany nr 12, żeby nie ograniczać do liczby stron… To znaczy, niezależnie od tego, ile stron będzie miało pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej – czy ma 20 stron, czy ma 1 stronę – żeby zawsze było wyłożone do publicznej wiadomości. W ogóle nie rozumiem, dlaczego to miałoby być liczone stronami. Przecież informacja o zgodzie np. na 30 wiatraków może mieć  1 stronę, a o 1 wiatraku 50 stron, więc jest w ogóle bezzasadne liczenie tego na podstawie liczby stron. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy pani minister zechce się odnieść? Bardzo proszę.

Minister Anna Moskwa:
Optujemy za pozostawieniem obecnych przepisów dla ułatwienia i przejrzystości ścieżki.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli rozumiem, że jest negatywne stanowisko do tej poprawki.

Minister Anna Moskwa:
Negatywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są jeszcze jakieś inne poprawki do… Nie widzę. Zatem… Biuro Legislacyjne też nie zgłasza uwag.

W takim razie teraz będziemy głosować nad poprawką Lewicy. Stanowisko rządu jest negatywne. Proszę bardzo. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czekamy na spłynięcie głosów z Internetu. Czy możemy?

Bardzo proszę o podanie wyniku. Za 25, przeciw 30, wstrzymała się 1 osoba. Poprawka nie uzyskała akceptacji Komisji.

Czy do zmiany nr 12 są jeszcze jakieś poprawki lub pytania? Nie widzę. Przyjęliśmy zmianę nr 12.

Zmiana nr 13. Czy są uwagi lub poprawki? Nie widzę. Przyjęliśmy zmianę nr 13.

Zmiana nr 14. Czy są uwagi lub poprawki? Nie widzę. Przyjęliśmy zmianę nr 14.

Zmiana nr 15. Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne.

Legislator Mariusz Przerwa:
Panie przewodniczący, prośba. Zmiana nr 15, to są 2 rozdziały, które mają łącznie prawie 10 stron. Prosilibyśmy o rozpatrywanie artykułami rozdziału 2a i 2b, jeżeli można. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
W rozdziale 2 też artykuł po artykule? Zawsze tak pracujemy, artykuł po artykule.

Legislator Mariusz Przerwa:
Mamy tutaj kilkanaście poprawek. Od razu możemy je zgłosić, ale tego jest dużo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Rozumiem, że chodzi o art. 8d. Żeby tutaj rozpatrywać punkt po punkcie. Czy tak?

Legislator Mariusz Przerwa:
Art. 8a, 8b, aż do 8p, po kolei.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak będziemy robić. Dobrze.

Do zmiany nr 15 uwag nie ma. Nie ma, czyli przechodzimy do rozdziału 2. Rozdział 1 został przepracowany. Rozdział 2 ma tytuł „Zasady bezpiecznej eksploatacji elementów technicznych elektrowni wiatrowej”.

 Art. 8a. Czy są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy art. 8a.

Art. 8b czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8b.

Art. 8c. czy są uwagi? Bardzo proszę. Biuro Legislacyjne.

Legislator Mariusz Przerwa:
Uwaga legislacyjna do ust. 4. Rejestr zawiera firmę przedsiębiorcy oraz wskazanie jego siedziby. Dziękuję bardzo.

Minister Anna Moskwa:
Zgoda.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jest zgoda w ramach upoważnienia. Czy są jeszcze jakieś uwagi do art. 8c? Nie widzę.

Teraz art. 8d. Czy są uwagi? Bardzo proszę. Biuro Legislacyjne.

Legislator Łukasz Grabarczyk:
W art. 8d ust. 3 pkt 5 i 6 proponujemy zastąpić wyrazy „ma przeszkolenie” wyrazami „przeszedł przeszkolenie”. W ust. 4 na samym końcu jest mowa o tym, że osoby wchodzące w skład personelu mogą wykonywać tylko czynności i przeglądy, w zakresie których spełniają wymagania. Jest pytanie, czy rzeczywiście chodzi o wymagania? Czy nie trzeba tutaj doprecyzować, że chodzi o wymagania, o których mowa w ust. 3, jak jest w pozostałych przepisach ustawy? Jeszcze ewentualnie sprawa do zastanowienia się przez wnioskodawców. Czy we wszystkich tego typu przepisach powinna być mowa o wymaganiach, o których mowa w ust. 3 czy o warunkach, o których mowa w ust. 3? Dziękuję.

Minister Anna Moskwa:
Co do pierwszej uwagi, zgadzamy się. Co do drugiej, tak. Możemy doprecyzować i nadać brzmienie „wymagania, o których mowa w ust. 3”. W tym przepisie chodzi o te konkretne wymagania.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy to doprecyzowanie może być w ramach upoważnienia?

Minister Anna Moskwa:
Tak.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Może być. Dobrze. To bardzo proszę zrobić to w ramach upoważnienia.

Czy do art. 8d są jakieś poprawki? Nie widzę.

Przechodzimy do art. 8e. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8e.

Następny jest art. 8f. Czy są uwagi? Bardzo proszę.

Legislator Mariusz Przerwa:
Drobna uwaga do ust. 2. Na samym końcu mamy sformułowanie „termin liczy się od dnia wezwania wnioskodawcy”. Powinno być „od dnia doręczenia wezwania wnioskodawcy”, czyli tak, jak jest w zdaniu pierwszym. Dziękuję.

Minister Anna Moskwa:
Zgadzamy się.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
W ramach upoważnienia.

Bardzo proszę, art. 8g. czy są uwagi? Nie widzę. Zatem przyjęliśmy art. 8g.

Art. 8h. Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne.

Legislator Mariusz Przerwa:
Pytanie do ust. 2. Mamy tu określenie „przedsiębiorca wpisany do rejestru”. Wydaje się nam patrząc na art. 8d ust. 3, że chodzi o to, że to personel musi spełniać te wymagania. To jest pierwsza wątpliwość. Dlaczego przedsiębiorca? Druga rzecz. Na samym końcu tego ustępu mamy sformułowanie „oraz dysponuje procedurami”. Proponujemy napisać „oraz dysponuje wdrożonymi procedurami”, jak jest w art. 8d w ust. 5. Dziękuję.

Minister Anna Moskwa:
Na pierwsze i trzecie jest zgoda. Co do drugiego komentarza, to będzie przedsiębiorca w ogólnym, zbiorczym znaczeniu jako podmiot. Natomiast rzeczywiście, dotyczy to wymagań, które spełnia personel danego przedsiębiorcy. W naszej opinii to nie budzi wątpliwości. Jeżeli wymaga to doprecyzowania, to jesteśmy na to otwarci.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy wymaga? Nie wymaga. Dobrze.

To art. 8i. czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8h i art. 8i.

Teraz art. 8j. Jeszcze do art. 8i? To bardzo proszę do art. 8i.

Legislator Mariusz Przerwa:
Przepraszam bardzo, drobna rzecz do art. 8i. Wydaje nam się, że w ust. 2 zamiast „wdrożenia” powinno być – tak, jak wcześniej – „dysponowania wdrożonymi procedurami”. W ust. 3, jeżeli chodzi o przeprowadzanie dodatkowej weryfikacji, prezes UDT może wezwać certyfikowany serwis do złożenia wyjaśnień. Wydaje nam się, że taka formuła jest bardziej prawidłowa. Dziękuję.

Minister Anna Moskwa:
Zgadzamy się.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak. Dobrze. W ramach upoważnienia.

Art. 8i przyjęliśmy.

Do art. 8j nie ma uwag.

Następny jest art. 8k. Też nie ma uwag.

Art. 8l. Nie ma uwag.

Czy do art. 8m są uwagi? Nie widzę. Art. 8m też przyjęliśmy. Dalej szukamy.

Czy jest art. 8n? Jest art. 8n. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8n.

Art. 8o. Wygląda trochę jak 80. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8o. Alfabet nam się kończy.

Art. 8p. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8p.

Zatem szczęśliwie przebrnęliśmy przez rozdział 1.

Rozdział 2b „Kary pieniężne”. Tutaj mamy artykuł 8r. Czy są uwagi? Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne.

Legislator Mariusz Przerwa:
Drobna uwaga do tytułu rozdziału, który będzie brzmiał „Kara pieniężna”. Dlatego, że tutaj jest tylko jedna taka kara. Sygnalizujemy też, że będzie dodana literka. Zamiast art. 8r będzie art. 8q. Dlatego, że zasady techniki prawodawczej nakazują stosowanie alfabetu łacińskiego, w tym m.in. literki „q”. Jeśli chodzi o samą treść obecnego art. 8r, w ust. 6 mamy odesłanie do wymierzania kary pieniężnej, o której mowa w ust. 3. Jest pytanie, czy to odesłanie jest rzeczywiście prawidłowe? Czy raczej tutaj nie powinna być mowa o karze pieniężnej w wysokości określonej na podstawie ust. 3? Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję. Stanowisko rządu?

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję. W pierwszym zgadzamy się na zmianę na karę pieniężną. Co do drugiego, zgoda. I ust. 6. Gdybyśmy chcieli skutecznie pozbyć się tego kaskadowego odesłania, musielibyśmy odesłać do kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 w przypadku, o którym mowa w ust. 3, ponieważ w ust. 3 jest mowa o szczególnym przypadku wymierzania kary z ust. 1.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Rozumiem, że w ramach upoważnienia można to zrobić…

Minister Anna Moskwa:
Tak jest.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
…, bo to jest zmiana czyszcząca, a nie merytoryczna. W ten sposób starczyło nam alfabetu, bo już nie ma art. 8s.

Jest zmiana nr 16. Czy do zmiany nr 16 są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 16.

Zmiana nr 17. Czy są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 17.

Zmiana nr 18. Czy są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy zmianę nr 18.

Przechodzimy do art. 2. Czy są uwagi do art. 2. Nie widzę. Przyjęliśmy art. 2.

Art. 3. Czy do art. 3 są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 3.

Art. 4. Czy są uwagi? Nie ma. Przyjęliśmy art. 4.

Art. 5. Czy są uwagi? Biuro Legislacyjne. Bardzo proszę.

Legislator Mariusz Przerwa:
To znaczy, tu jest pewna wątpliwość. W art. 48 dodajemy nowy ustęp. Natomiast art. 48 dotyczy tego, kiedy można odstąpić od przeprowadzenia strategicznej oceny. W kolejnym artykule – w art. 49 – który tutaj nie jest zmieniany, są wprowadzone warunki takiej możliwości odstąpienia. Natomiast dodajemy ust. 8, który mówi o tym, że odstąpić nie można. Mamy wątpliwość, czy w art. 49 nie trzeba tego ustępu wyłączyć, czyli czy  w art. 49 nie trzeba się odwołać do ustępów od 1 do 7. Czyli zmienić to. To jest dodatkowa zmiana, żeby wyraźnie wskazać, że chodzi o ust. 1–7, bo na podstawie dodawanego ust. 8 nie można odstąpić od przeprowadzenia strategicznej oceny. Tak, że tu jest pytanie do strony rządowej, czy nie należy dodać nowej zmiany i znowelizować art. 49?

Minister Anna Moskwa:
Zgadzamy się. Czyli wyłączamy ze zbioru w art. 49 odesłanie do ust. 8. Prosimy o taką poprawkę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To bardzo proszę w ramach upoważnienia.

Minister Anna Moskwa:
Tak.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne uwagi do art. 5? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 5.

Art. 6. Czy są uwagi? Nie widzę.

Art. 7. Bardzo proszę. Mamy poprawkę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Wysoka Komisjo, w art. 7 ust. 8 pkt 1, w art. 11 i art. 15 ust. 4 wyrazy „do dnia” zastąpić wyrazami „przed dniem”. Wprowadzona poprawka ma na celu zlikwidowanie wątpliwości interpretacyjnych dotyczących dnia wejścia w życie przepisów przejściowych. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Stanowisko rządu?

Minister Anna Moskwa:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pozytywne. Biuro Legislacyjne. Bardzo proszę.

Legislator Mariusz Przerwa:
Panie przewodniczący, jest pytanie do strony rządowej w sprawie ust. 6. Wydaje nam się, że ten przepis już nie obowiązuje, bo w 2016 r. był przepis przejściowy, który mówił, że te projekty planu będą obowiązywały przez 72 miesiące, to znaczy przez 6 lat i to już się skończyło. Wydaje mi się, że ust. 6 po prostu powinien zostać skreślony, bo tych planów już nie ma.

Minister Anna Moskwa:
Zgadzamy się.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli znaleźliśmy coś, co nie jest potrzebne. Zegarmistrzowi też czasami zostają jakieś części. Teraz poprawka zgłoszona przez pana posła. Stanowisko rządu?

Minister Anna Moskwa:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pozytywne. To głosujemy. Przypominam, że to jest poprawka do art. 7. Dobrze. Kto jest za? Proszę o podniesienie ręki. Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czekamy na wynik. Już jest? Jest.

Proszę o podanie. Za 45, przeciw 1, 2 osoby się wstrzymały. Poprawka uzyskała wyraźną akceptację.

Do art. 7 już nie ma więcej uwag ani poprawek. Czyli art. 7 przyjęliśmy z poprawką.

Art. 8. Czy są uwagi. Nie widzę. Przyjęliśmy art. 8.

Art. 9. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 9. Jest uwaga? Bardzo proszę.

Legislator Mariusz Przerwa:
Pytanie z prośbą o wyjaśnienie. W ust. 2 w pkt 2 mamy taką konstrukcję, że są tam wymieniane artykuły – „wymogi, o których mowa w art. 4a ust. 1 i 2 oraz art. 4c ustawy zmienianej w art. 1 oraz w art. 7 ustawy zmienianej w art. 1”. Dlaczego jest taka konstrukcja? Czy art. 7 nie powinien zostać przerzucony po wyrazach „art. 4c”? Ewentualnie po wyrazie „oraz” można wpisać sformułowanie „wymogów, o których mowa w przepisach art. 7 ustawy zmienianej w art. 1”. Nie rozumiem konstrukcji pkt 1 w ust. 2.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pani minister.

Minister Anna Moskwa:
Chodziło nam tutaj o sformułowanie „oraz wymogów, o których mowa w przepisach  art. 7 ustawy zmieniającej art. 1”.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Oczywiście tutaj też analogicznie trzeba zmienić 500 na 700. Czy to wyjaśnienie wystarcza?

Jak rozumiem, do art. 9 nie mam poprawek ani innych uwag. Czyli przyjęliśmy art. 9.

Art. 10. Czy są uwagi? Jest zgłoszenie. Kto się zgłasza? Już patrzę. Zgłoszenie do art. 10 – pan Sebastian Kwapuliński wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej. Bardzo proszę.

Wiceprezes zarządu SEO Sebastian Kwapuliński:
Dzień dobry. Dziękuję, panie przewodniczący. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że z jednej strony – przez cały czas staram się przysłuchiwać temu dynamicznemu przebiegowi posiedzenia – wydaje się, że odległość 500 m…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Niestety, bardzo słabo pana słyszymy. Może dałoby się mówić bliżej mikrofonu.

Wiceprezes zarządu SEO Sebastian Kwapuliński:
Wydaje się, że odległość – z 500 m na 700 m – została zmieniona jedynie w art. 1 przedmiotowego projektu. Pani minister powiedziała, że ta zmiana dotyczy wszystkich ustępów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Wszystkich. Z 500 na 700.

Wiceprezes zarządu SEO Sebastian Kwapuliński:
Dziękujemy za to wyjaśnienie. Nie wiemy, czy to musi być głosowane czy nie. To już pozostawiamy do państwa oceny. Natomiast chcielibyśmy przy tej okazji zadać pytanie i wyrazić naszą opinię, ponieważ branża sygnalizowała trudności związane z elektrowniami wiatrowymi po wejściu w życie ustawy w 2016 r., określając jaka powierzchnia kraju jest możliwa do zagospodarowania zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stąd moje pytanie do pani minister i do przedstawicieli ministerstwa. Czy została wykonana analiza, która pokazywałaby, jakie w wyniku zmiany z 500 m na 700 m będą możliwości rozwoju nowych projektów? Czy bardziej drastyczne zasady z punktu widzenia inwestorów pozwolą na realizację celów strategicznych dla efektu rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce? Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Na pewno będzie to dużo więcej niż w tej chwili, przy obecnym stanie prawnym.

Czy do art. 10 są poprawki? Tak? To bardzo proszę.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
W art. 10 ust. 1 i 2 oraz w art. 11 proponuje się kropkę zastąpić przecinkiem i dodać wyrazy „z wyjątkiem elektrowni wiatrowych, dla których decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy”, a po  art. 11 dodać art. 11a w brzmieniu: „Do lokalizowania lub budowy budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej na podstawie decyzji WZ albo decyzji LICP, albo lokalizowania takiego budynku na podstawie planu miejscowego, w przypadku określania odległości takiego budynku od elektrowni wiatrowej, dla której decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nie stosuje się przepisu art. 4 ust. 4 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą”.

Uzasadnienie. Wprowadzana poprawka znosi zasadę odległościową przy lokalizowaniu lub budowie budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, jeśli elektrownia wiatrowa już została posadowiona. Projekt ustawy obecnie zakłada, że odległość takiego budynku od elektrowni wiatrowej powinna wynosić nie mniej niż 700 m. Niemniej jednak, ze względu na obecną potrzebę uwolnienia zabudowy mieszkaniowej w gminach, zakłada się, że w przypadku lokalizowania takiego budynku żadna zasada odległościowa nie będzie miała zastosowania. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
W takim razie przechodzimy do głosowania. Jeszcze stanowisko rządu.

Minister Anna Moskwa:
Stanowisko rządu jest pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pozytywne. Dobrze. Kto jest za? Dziękuję bardzo. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czekamy na wynik.

Bardzo proszę o wyświetlenie wyniku. Za 30, nikt nie był przeciw, 21 osób się wstrzymało. Poprawka uzyskała akceptację.

Biuro Legislacyjne, bardzo proszę.

Legislator Mariusz Przerwa:
Dziękuję, panie przewodniczący. Pytanie do ust. 1. Podobna treść jest również w art. 11. Mówi się tu o zgłoszeniu. Czy chodzi o zgłoszenie, o którym mowa w przepisach prawa budowlanego, czyli tak, jak jest w art. 7 ust. 9? Wtedy trzeba byłoby dookreślić to zgłoszenie. Podobnie jest w art. 11. Tam jest identyczna sytuacja. Dziękuję.

Minister Anna Moskwa:
W obu przypadkach zgoda.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To w ramach upoważnienia. Dobrze.

W takim razie przyjęliśmy art. 10 wraz z poprawką.

Czy do art. 11 mamy uwagi bądź poprawki? Nie mamy. Przyjęliśmy art. 11.

Art. 12. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 12.

Art. 13. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 13.

Art. 14. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 14.

Art. 15. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 15.

Art. 16. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 16.

Art. 17. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 17.

Art. 18. Nie widzę zgłoszeń. Przyjęliśmy art. 18.

Art. 19. Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne.

Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję. Drobna uwaga do wyjaśnienia. Przepis ust. 1 wskazuje, że minister właściwy do spraw gospodarki powołuje komitet odwoławczy. Wydaje się, że zgodnie z art. 8l ustawy zmienianej w art. 1 ten komitet będzie powołany ex lege. Natomiast tutaj – jak się wydaje – chodzi o członków tego komitetu. W związku z tym proponujemy, żeby dokonać stosownej korekty. Podobnie w ust. 2, w zakresie tego komitetu odwoławczego, proponujemy odesłać do art. 8l ust. 1. Dziękuję.

Minister Anna Moskwa:
Akceptujemy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
To w ramach upoważnienia.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie przewodniczący, czy mogę?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Dziękuję, panie przewodniczący. Pani minister, samo nasuwa się pytanie, po co tworzyć jakieś komitety, skoro komitet ma powoływać minister, czyli ma znowu zajmować się biurokracją. Regulamin dla tego komitetu po raz kolejny ustawi prezes UDT.

Wprowadzamy kolejną administrację, która będzie się bawiła w odwoływanie czy nie odwoływanie. W kolejnych artykułach mamy kolejne dofinansowanie dla Ministerstwa Sprawiedliwości. Rozumiem, że państwo sobie nawzajem wprowadzają dodatkowe działania i dodatkowe środki finansowe. Skoro w tym projekcie Ministerstwo Sprawiedliwości ma otrzymywać dodatkowe środki – jest pytanie, na co? – to jest wniosek formalny, żebyśmy w każdej ustawie, którą będziemy uchwalać, od razu przekazywali 3 czy 5 etatów i przekazywali na dany etat dodatkowe środki z budżetu państwa, bo taka jest forma działania Ministerstwa Sprawiedliwości. No, trzeba coś rozpatrzyć. Natomiast prezes URE nie otrzymuje żadnych środków finansowych na dokładane praktycznie w każdej ustawie dodatkowe zadania. Pytanie. Czy jest jakaś formuła prawna, żeby to zlikwidować albo nie włączać w ten cały proces ministra odpowiedzialnego za gospodarkę? W co my się bawimy? W kolejne decyzje, w kolejne papierki? Chyba minister ma ważniejsze sprawy niż powoływanie jakiegoś zespołu odwoławczego.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jak na razie, znamy jedną formułę – Neumanna. Pani minister, bardzo proszę.

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Nie wydaje mi się, żeby określenie „bawienie się” przy parametrach technicznych dotyczących wiatraków było adekwatne, bo jednak jest to dosyć poważna sprawa. Kontrola nad tymi parametrami jest równie poważnym wątkiem. Co do zadań ministra sprawiedliwości, mogą się pojawić spory sądowe, sprawy sądowe. Nie możemy zamykać takiej ścieżki. Jednocześnie chcemy dać wymiarowi sprawiedliwości narzędzia, w tym finansowe, jak również możliwość dodatkowego zatrudnienia. Tak, żeby te zadania zrealizować skutecznie. O komentarz na temat bawienia się poprosiłabym jeszcze prezesa UDT.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. Dziękuję bardzo. W związku z tym przyjęliśmy art. 19.

Przechodzimy do art. 20.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie prezesie, może bliżej mikrofonu – bardzo prosimy – żebyśmy słyszeli.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Art. 20. Czy są uwagi? Bardzo proszę, Biuro Legislacyjne.

Prezes Urzędu Dozoru Technicznego Andrzej Ziółkowski:
Panie przewodniczący, szanowni państwo, pani minister, po pierwsze, takie rozwiązania są stosowane w przypadku innych ustaw i innych działalności Urzędu Dozoru Technicznego. Jeżeli chodzi o koszty, ten komitet odwoławczy nie rodzi żadnych zobowiązań finansowych. Członkowie komitetu odwoławczego nie pobierają żadnych wynagrodzeń. To jest jedna sprawa. Druga sprawa. Takie forum umożliwia w sposób bardzo obiektywny ocenę ewentualnego ododmówienia przez Urząd Dozoru Technicznego certyfikowania takiego personelu. W związku z czym wydaje się, że takie rozwiązanie jest zasadne. Trzecia sprawa. W tym kontekście właściwy minister ma nad tym pieczę właśnie przez taką formułę. Podkreślam, że to nie rodzi żadnych kosztów dla Urzędu Dozoru Technicznego i dla budżetu państwa. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panie przewodniczący, jeszcze jedno pytania. Pani minister, pani mówiła o jakichś wzorcach europejskich. Jak sprawa związana z tym nadzorem wygląda tam, gdzie funkcjonują wiatraki, gdzie one są bardziej rozwinięte? Z tego, co słyszeliśmy wczoraj, właściwie nie ma takiego organu, który takie rzeczy by przygotowywał czy udzielał licencji. Urząd Dozoru Technicznego ma wiele rzeczy do zrobienia. Może jest ważniejszy tam, gdzie trzeba, a nie akurat w tej kwestii.

Minister Anna Moskwa:
Dziękujemy za troskę o Urząd Dozoru Technicznego. Poproszę pana prezesa o odniesienie się. Czy uważa pan, że jest pan ważny i potrzebny w tym procesie? Czy może pan zapewnić bezpieczeństwo, które jest dla nas priorytetem?

Prezes UDT Andrzej Ziółkowski:
Panie przewodniczący, pani minister, szanowni państwo, takie rozwiązania, nawet bardziej rygorystyczne, są realizowane w innych państwach, m.in. we Francji i w Niemczech. Tam, gdzie są jednostki takie, jak DEKRA czy Tüv, gdzie to jest normą. Tam ingerencja takich jednostek inspekcyjnych jako uznanych stron trzecich jest jeszcze większa. Dlatego, że te jednostki nie tylko certyfikują takie serwisy, ale same wykonują okresowe badania w odniesieniu do całego ustroju wiatraka. Zwracam uwagę, że to podejście jest podejściem bardzo liberalnym także mając na uwadze to, żeby sprzyjać rozwojowi energetyki odnawialnej. Koncentrujemy się tylko wyłącznie na certyfikowaniu personelu.

Z naszych danych, jeżeli chodzi o wypadki wynika, że największą rolę w wypadkach ma czynnik ludzki. Wynika to z niewłaściwej eksploatacji, z niewłaściwych działań związanych z eksploatacją i obsługą. W związku z tym certyfikacja personelu jest jak najbardziej racjonalna także w dobie tego, że gwałtowny rozwój energetyki wiatrowej w Niemczech spowodował odpływ kwalifikowanego personelu na teren Niemiec. W związku z tym wydaje się zasadne, żeby zweryfikować ten personel, który w Polsce pozostał. Po to, żeby działania w zakresie bezpiecznej eksploatacji wiatraków nie były robione przypadkowo. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Tym samym przyjęliśmy art. 19.

Art. 20. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 20.

Teraz pan poseł ma poprawkę do art. 21.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, Wysokie Komisje, art. 21 proponuje się nadać brzmienie: „Do inwestycji polegających na budowie elektrowni wiatrowej, które uzyskały decyzję o pozwoleniu na budowę przed dniem 2 lipca 2024 r., przepisów art. 6h ustawy zmieniającej w art. 1 nie stosuje się”. Wprowadzana poprawka ma na celu usunięcie wątpliwości interpretacyjnych dotyczących dnia wejścia w życie przepisów przejściowych. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są jakieś uwagi? Nie? Stanowisko rządu?

Minister Anna Moskwa:
Pozytywne.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pozytywne. Bardzo proszę. Panie Gabriela Lenartowicz.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
Chciałam zapytać, bo w gruncie rzeczy to, czy ten przepis brzmi tak czy tak, to w zasadzie nie ma większego znaczenia, ale jego treść jest interesująca. Otóż okazuje się, że te przedsięwzięcia, o których mówiłam, już przygotowane i często wykupione przez spółki Skarbu Państwa nie będą objęte reżimem rozszerzonych konsultacji społecznych, bo już są w planie. Biorąc pod uwagę, że to dotyczy tych inwestycji, bo tylko te będą w stanie do 2 lipca 2023 r. dostać pozwolenia na budowę, to jeszcze one nie będą obciążone tym dziesięcioprocentowym ukłonem prosumenckim w kierunku gmin. Czyli mamy czarno na białym, że ta ustawa jest tylko po to, żeby dać zarobić zidentyfikowanym inwestorom, a głównie spółkom Skarbu Państwa. One nie muszą być konsultowane. Tu nie będzie obowiązywał taki ukłon w kierunku społeczności lokalnej, bo już jest wszystko poukładane.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pani minister.

Minister Anna Moskwa:
Szanowna pani poseł, obawiam się, że tu jest duże niezrozumienie tego przepisu. 2 lipca 2024 r. – państwo to już głosowali jakiś czas temu i mogą państwo tego nie pamiętać – wchodzi w życie definicja i w ogóle instytucja prosumenta wirtualnego. Prawo w Polsce – na całe szczęście – nie działa wstecz. W związku z tym to jest jedyna forma wprowadzenia tych przepisów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czyli chodzi o to, że jeśli ktoś uzyskał prawo przed dniem wejścia w życie przepisów, może z niego korzystać. Tak należy czytać ten przepis.

Dobrze. Przechodzimy do głosowania. Poprawka – jak pani poseł powiedziała – w sumie to samo znaczy, tylko jest lepiej zapisana. Bardzo proszę, głosujemy. Kto jest za? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Czekamy na spłynięcie wyników. Dziękuję bardzo.

Proszę o wyświetlenie. Za 33, 1 osoba przeciw, wstrzymało się 18 osób. Poprawka została przyjęta. Czyli nadaliśmy nowe brzmienie art. 21.

Art. 22. Czy są uwagi? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 22.

Przechodzimy do art. 23. Czy są uwagi lub poprawki? Nie widzę. Przyjęliśmy art. 23.

Na tym zakończyliśmy szczegółowe rozpatrzenie poszczególnych… Tak. Zakończyliśmy.

Teraz będziemy głosować nad przyjęciem całości projektu. Jeszcze do art. 23? Już go rozpatrzyliśmy, ale ponieważ przechodzimy do głosowania nad całością, a przed głosowaniem nad całością jest możliwość zadania pytania, więc bardzo proszę.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Dziękuję, panie przewodniczący. Pani minister, chciałbym się od pani dowiedzieć, za co konkretnie mamy płacić ministrowi sprawiedliwości co roku średnio prawie pól miliona złotych. Na co te środki mają być przeznaczone? Co ewentualnie w ramach tej ustawy będzie kontrolował minister sprawiedliwości?

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Odsyłam do OSR. Odpowiedzi na większość pytań, które państwo zadają dzisiaj i ostatnio, są szczegółowo opisane w ocenie skutków regulacji. Reguła wydatkowa. W OSR są szczegółowo wskazane etaty.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pan poseł.

Minister Anna Moskwa:
Czytam. Proszę bardzo. Wynagrodzenie wraz z pochodnymi związane z funkcjonowaniem jednego etatu urzędniczego, to 71 tys. zł. Wynagrodzenie zasadnicze na 2023 r. Etat urzędniczy – 5 tys. zł. Na kolejnej stronie jest skutek roczny. Mają państwo pochodne od wynagrodzeń. Wynagrodzenie etatu asystenckiego w kwocie 73 tys. zł wraz z pochodnymi i wynagrodzenie związane z funkcjonowaniem jednego etatu sędziowskiego w sądzie okręgowym w kwocie 182 tys. zł.

Wszystkie wynagrodzenia są zgodne z ustawą. Skutek roczny dla jednego etatu, to 182 400 zł. Wydatki, które są związane z ustanowieniem dodatkowych stanowisk pracy, to 27 tys. zł – 3 razy 9 tys. zł. Łącznie to daje utworzenie 3 etatów wraz z utworzeniem stanowisk. W kolejnych latach reguła wydatkowa powoduje proporcjonalnie, jak w każdej ustawie, wzrost tych kosztów. W związku z potencjalnymi sporami, które mogą się rodzić, chcemy przyspieszyć postępowania. W naturalny sposób dodatkowa obsługa etatowa w sądach i w administracji jest potrzebna. Tutaj jest uwzględniona w niedużym wymiarze. Ustawa jest na tyle precyzyjna, że zakładamy, że nie będzie budziła potencjalnych sporów w dużej liczbie.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
Mam pytanie. Czy w takim razie każda zmiana ustawowa będzie generowała dodatkowe pieniądze na etaty dla ministra sprawiedliwości, bo na tym tle mogą być spory? Zawsze są spory.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Teraz zgłaszała się pani poseł Urszula Zielińska.

Poseł Gabriela Lenartowicz (KO):
Teraz wiatraki będą utrzymywały ministra. Nie wystarczą kary, które płacimy w Unii Europejskiej.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pani poseł Urszula Zielińska.

Poseł Urszula Zielińska (KO):
Dziękuję, panie przewodniczący. Panie posłanki, panowie posłowie, ale przede wszystkim pani minister, ta ustawa miała odblokować wiatraki. Miało być 500 m. Wydawało się, że wszyscy się na to zgodzili, ale mamy o połowę mniej. Teraz pytanie. Te 500 m miało uruchomić, odblokować ok. 12% powierzchni kraju. Są różne oszacowania. Jedne mówią, że to byłoby 7%, a inne, że 12%. Jaki procent powierzchni kraju tak naprawdę odblokowuje ta ustawa pod inwestycje wiatrakowe w pani ocenie? Prawdopodobnie pani minister wiedziała, że ta poprawka zostanie dzisiaj złożona. Czy mówimy teraz o 3% czy to będzie 5%? Na logikę wydaje się, że to będzie połowa tej niewielkiej powierzchni, która miała być odblokowana pod inwestycje wiatrakowe, czyli od ok. 7% do ok. 12% powierzchni kraju. Jaka jest w pani ocenie ta powierzchnia teraz, przy 700 m? Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pani poseł, częściowo mogę na to odpowiedzieć. Pani minister nie wiedziała, że taką poprawkę zgłosimy. Jeszcze wczoraj nie wiedziałem, że ją zgłosimy. Dopiero po różnych wieczornych uzgodnieniach doszliśmy do takiego wniosku. Pani minister dowiedziała się dzisiaj – zdaje się, że tutaj, na sali – że klub taką poprawkę zgłosi.

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Wiktoria Jędroszkowiak:
I w ogóle nie potrzebuje czasu na analizę. Tak?

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
No, właśnie, panie przewodniczący, bo prawda jest taka, że rząd poparł tę poprawkę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak, poparł.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Chodzi o to, że rząd miał jakieś założenia co do skuteczności.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Miał.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Zostały one również uwzględnione w OSR, więc rozumiemy, że rząd świadomie popiera jakieś poprawki i zmiany…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak. Świadomie.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
…w przedkładanych projektach, a nie robi tego w ciemno. W gruncie rzeczy bardzo zasadne jest pytanie, czy ta ustawa w ogóle w jakimkolwiek zakresie będzie skuteczna, a jeśli tak, to w jakim i czy zrealizuje kamień milowy?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tak. Zdecydowanie poprawia sytuację.

Poseł Paulina Hennig-Kloska (Polska2050):
Bo tylko po to państwo to robią.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę, pani minister.

Minister Anna Moskwa:
Dziękuję bardzo. Nie wiem, czym państwo są zdumieni, bo poprawki są naturalnym elementem procesu legislacyjnego. To jest rola państwa, żeby takie poprawki zgłaszać, a następnie nad nimi głosować. Naszą rolą jest wyrażanie naszego stanowiska, więc nie wiem, skąd zdumienie z powodu zgłaszanych poprawek i to akurat tej konkretnej. Dzisiaj tych poprawek było całkiem dużo. Analiz dotyczących terenu jest wiele. Z naszych analiz odległość 500 m powodowała, że powierzchnia była na poziomie 30%. Trudno mi ocenić, jaka będzie zmiana. Przypomnę, że to jest różnica tylko 200 m, więc dzisiaj nie jestem w stanie tego oszacować. Przy 500 m to było ok. 30% powierzchni. Takie były analizy Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Natomiast przypomnę to, co mówiłam na ostatniej debacie. Dla nas nie była kluczowa dyskusja o odległości. Kluczowa była dyskusja o zwiększeniu roli społeczeństwa, o partycypacji społecznej i o bezpieczeństwie. To jest tak naprawdę ustawa o udziale obywateli, a nie o odległościach.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Tutaj jeszcze są zgłoszenia przy całości. Pan poseł, zdaje się. Tak? Bardzo proszę.

Poseł Tomasz Piotr Nowak (KO):
Wcześniejsze pytania skonsumowały moje zasadnicze pytanie. Pani minister, problem polega cały czas na wiarygodności rządu i na wiarygodności tego, co państwo robią. Sytuacja, w której pani wczoraj z dumą oświadczyła, że ta ustawa podlegała długotrwałym konsultacjom wewnętrznych, że polegała na uzgodnieniach, na analizie… Pokazywali się państwo wczoraj, że są państwo tacy przewidujący, że tak się państwo zastanawiają, a dzisiaj ad hoc zwiększają państwo odległość o 200 m. Dzisiaj, w tej chwili pani mówi, że tak naprawdę pani nie wie, jaki będzie skutek zwiększenia o te 200 m, ale tak łatwo się pani na to zgadza. Niestety, to potwierdza moją tezę, którą przedstawiałem podczas pierwszego czytania, że nie ma żadnej strategii tego rządu. Jest chaos i nic więcej. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. To jest pana stwierdzenie, zupełnie nieuprawnione, ponieważ dobrze państwo wiedzą, że w procesie legislacyjnym posłowie nadają poprawki i większością głosują. Rząd zaproponował ustawę, w której dokonaliśmy niewielkiej zmiany. Czy ktoś jeszcze? Pani poseł Chmiel. Bardzo proszę.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Dziękuję. Nie chcę się nad tym rozwodzić, bo wszystkie argumenty padły. Natomiast, pani minister, niech państwo mają świadomość, że chcą państwo uchwalić ustawę. Ustawa będzie uchwalona, tylko wiatraki nie będą budowane.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Będą, będą.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Według opinii ekspertów 700 m, to nie jest odległość, która powoduje tak znaczącą poprawę, żeby Polacy mieli tańszy prąd, bo przecież o to nam chodzi. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dobrze. A jakich ekspertów? Jeżeli to było dzisiaj zgłoszone, to jak oni… Na kolanie w tej chwili sporządzili ekspertyzę? Powołuje się pani na coś, czego chyba nie ma.

Poseł Małgorzata Chmiel (KO) – spoza składu Komisji:
Eksperci – 500 m.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jeszcze pan poseł Maciej Konieczny. Bardzo proszę. Pan poseł.

Poseł Maciej Konieczny (Lewica):
Dziękuję za udzielenie głosu. Przyznam, że pani minister zapewnia nas, że chodzi tutaj o oddanie głosu społeczności lokalnej, przy czym zmiana minimalnej odległości sprawia, że tak naprawdę nie wiemy, jaka część Polek i Polaków będzie miała w ogóle możliwość decydowania o tym, czy na ich terenie czy na terenie ich gminy będą mogły powstać wiatraki. Oczywiście, chodzi tutaj o demokrację i o możliwość decydowania. Tylko ta zmiana odległości radykalnie zmniejsza wpływ Polaków i ich możliwość decydowania o tym, czy chcą tych wiatraków czy nie. Przyznam, że przyznanie wprost przez panią minister przed chwilą, że naturalną cechą procesu legislacyjnego jest to, że rząd popiera poprawki, o których konsekwencjach nie ma pojęcia, jest dość szokujące.

Z tego wynika, że tym, co decyduje o kształcie polityki prowadzonej przez rząd, przez Zjednoczoną Prawicę, nie jest to, jak ona wpływa na los Polek i Polaków, ale wyłącznie arytmetyka wewnątrz obozu władzy. Rozumiem, że państwo uzgadniali między sobą do ostatniej chwili, ile to ma być metrów. Przepychali się państwo, żeby któraś frakcja w Zjednoczonej Prawicy zyskała bądź straciła. W ostatniej chwili wyszło, że 700 m. Nikt nie wie, co to tak naprawdę znaczy dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce. Być może efekt tej ustawy będzie minimalny. Przyznam, że jest to mocno zaskakujące, że przy tak długo trwającym procesie legislacyjnym kończymy z poprawką radykalnie zmieniającą ustawę, o której konsekwencjach nic nie wiemy.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Mam jeszcze zgłoszenia prezesa Stowarzyszenia Energii Wiatrowej i pana ze Związku Powiatów Polskich. Teraz bardzo proszę pana prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej.

Prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej Janusz Gajowiecki:
Dzień dobry. Panie przewodniczący, czy mnie słychać?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo proszę. Słychać. Tak.

Prezes zarządu PSEW Janusz Gajowiecki:
Była mowa o ekspertyzach i o ekspertach, którzy mogą się na tym znać. Myślę, że za takiego mogę się uważać reprezentując 150 podmiotów, które realizują inwestycje wiatrowe w Polsce. Dokładnie taką ekspertyzą, dotyczącą zmiany z 500 m na 700 dysponuję. Mam ją przed sobą. Oczywiście, mamy różnego rodzaju warianty ekspertyz, sięgające do 2000 m. Natomiast ekspertyza dotycząca zmiany lokalizacji farm wiatrowych na dokładnie 750 m mówi, że powoduje to ograniczenie do 50% tego potencjału, którym dysponujemy w Polsce. Tym samym odnosząc się do skutków regulacji, spełnienie założeń wynikających z oceny skutków regulacji, mówiących o tym, że ustawa do 2030 r. pozwoli osiągnąć 6 gigawatów mocy zainstalowanej też wymaga zmiany i wskazania, że to będą 3 gigawaty mocy, co na pewno utrudni cały proces realizacji inwestycji przygotowywanych projektów. Dzisiaj elektrownie wiatrowe zlokalizowane na terenie Polski są realizowane w odległości od 500 m do 650 m, a maksymalnie do 700 m.

Takie realizacje są. Chcą je prowadzić samorządy. Wiedzą, że te odległości w 100% zabezpieczają interesy mieszkańców. Nie ma żadnych analiz wskazujących, że odległość 500 m w jakikolwiek sposób byłaby zagrożeniem dla mieszkańców. Dla ich życia, zdrowia czy swobody. Dlaczego akurat 700 m miałoby to zapewnić? Z dużym rozczarowaniem po 3 latach konsultacji do projektu ustawy, która ustala te odległości i decyzyjność gmin, przyjmujemy odległość 700 m. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Teraz pan Adrian Pokrywczyński.

Ekspert ZPP Adrian Pokrywczyński:
Dziękuję, panie przewodniczący. Adrian Pokrywczyński. Związek Powiatów Polskich. Niestety, nie mogę się zgodzić z panem przewodniczącym, że jest to mała poprawka. Naszym zdaniem ona znacząco zmienia kształt projektu. Przypomnę, że strona samorządowa w Komisji wspólnej rządu i samorządu terytorialnego dała opinię pozytywną o projekcie rządowym, ale on uwzględniał wtedy odległość minimalną 500 m. To – niestety – w dużej mierze zmienia znaczenie tego projektu. Co więcej, patrząc na kształt przedstawionej poprawki – bo mam ją na piśmie – moim zdaniem ona nie zmienia tylko kwestii budynków mieszkalnych, ponieważ jest tak sformułowana, że brzmi w ten sposób, że zamienia się 500 na 700, a przepis dotyczy zarówno budynków mieszkalnych, jak i mieszanych. Ten dopisek, że zmiana dotyczy wyłącznie budynków mieszkalnych, brzmi bardziej jak jakaś część uzasadnienia. Natomiast moim zdaniem ta poprawka konstrukcyjnie sprawiła, że dotyczy wszystkich budynków. Tak, że zwracam uwagę, że ta poprawka jednak znacząco zmieniła ustawę. Poza tym nie wiem, jak to uwzględniają legislatorzy. W całym projekcie, wszędzie jest 500 m. Słyszałem, że automatycznie zmienia się to na 700 m, natomiast to nie powinno tak wyglądać legislacyjnie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Ten dopisek po prostu precyzuje, czego ta poprawka dotyczy. Dokładnie.

Ekspert ZPP Adrian Pokrywczyński:
Tak, panie przewodniczący, natomiast w poprawce powinno się sformułować rozróżnienie między jednym i a drugim.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
A czemu nie? Tak bardzo często się robi. Pani poseł Beata Maciejewska. Bardzo proszę.

Poseł Beata Maciejewska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Panie przewodniczący, chciałam jeszcze bardzo krótko odnieść się do tego, o czym panowie i panie przed chwilą mówili, że poprawka dotycząca 700 m zmienia diametralnie zarówno wydźwięk tej ustawy, jak również to, że w obecnym kształcie ta ustawa nie ma już poparcia tych środowisk, które dotychczas się na nią zgadzały. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. W tej chwili przechodzimy do głosowania nad wnioskiem o przyjęcie projektu ustawy w całości. A paniom nie udzielam głosu. Pani się zgłosiła, że będzie się pani z nami łączyła przez Internet, a jest pani na sali. Nie było zgody na fizyczną obecność pań tutaj. Nie udzielam pani głosu.

Przechodzimy do głosowania. Dziękuję bardzo. Przechodzimy do głosowania. Kto jest za przyjęciem ustawy w całości?

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Wiktoria Jędroszkowiak:
Panie przewodniczący, to teraz mamy się łączyć online, żeby pan nam udzielił głosu? Co mamy zrobić?

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Kto jest przeciw?

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Wiktoria Jędroszkowiak:
To jest absurdalne. Naprawdę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Absurdalne jest to, że ktoś przychodzi na posiedzenie Komisji nie wiadomo z jakiego tytułu pomimo tego, że zgłasza swój udział internetowo i chce zabierać głos. Nie udzielam w takim przypadku głosu i to nie jest absurdalne. To jest po prostu…

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Wiktoria Jędroszkowiak:
Było miejsce, panie przewodniczący. Było miejsce.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
…kwestia porządku i szacunku dla Sejmu. Te młode osoby szacunku dla Sejmu…

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Dominika Lasota:
Myślę, że tutaj przede wszystkim nie szanuje się naszego życia. Jeżeli taka poprawka zostanie przegłosowana…

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Proszę o podanie wyników, kiedy już spłyną.

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Dominika Lasota:
…to będzie to zablokowanie tego potencjału rozwoju wiatraków w Polsce. Tego naprawdę pan nie zmieni.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Proszę panią, proszę się nauczyć kultury.

Asystentka poseł Urszuli Zielińskiej Wiktoria Jędroszkowiak:
My kulturę mamy. Pan swoją kulturę zostawił na posiedzeniu.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Proszę o podanie wyniku. Za 31, nikt nie był przeciw, wstrzymały się 23 osoby.

Dziękuję państwu za przyjęcie tej ustawy, ale to jeszcze nie koniec posiedzenia Komisji. Jeszcze musimy wybrać posła sprawozdawcę. Bardzo proszę, pan poseł.

Poseł Jan Warzecha (PiS):
Panie przewodniczący, Wysokie Komisje, zgłaszam kandydaturę posła Marka Suskiego, przewodniczącego Komisji na sprawozdawcę Komisji.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję bardzo. Zgadzam się.

Czy są inne kandydatury? Nie widzę. Czy jest sprzeciw? Nie widzę. Dziękuję. Komisje upoważniły mnie do sprawozdawania w tej materii.

Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny posiedzenia Komisji. Zamykam posiedzenie Komisji. Dziękuję bardzo.