Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2540), obradująca pod przewodnictwem posła Piotra Króla (PiS), przewodniczącego podkomisji, zrealizowała następujący porządek dzienny:
– rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2540).
W posiedzeniu udział wzięli: Rafał Weber sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury wraz ze współpracownikami, Anna Siennicka naczelnik wydziału w Departamencie Zarządzania Systemami Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wraz ze współpracownikami, Jan Urbanowicz dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego wraz ze współpracownikami, Beata Mroczek naczelnik w Biurze Prawnym Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wraz ze współpracownikami, Marcin Barankiewicz prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów wraz ze współpracownikami, Rafał Sosnowski prezes zarządu Stowarzyszenia Techniki Motoryzacyjnej, Kazimierz Zbylut prezes zarządu Związku Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów, Paweł Dziedziak kierownik Zakładu Procesów Diagnostyczno-Obsługowych Instytutu Transportu Samochodowego wraz ze współpracownikami, Przemysław Matysiak ekspert działu monitoringu prawnego i ekspertyz Związku Powiatów Polskich, Karol Mórawski członek zarządu Fundacji Recyklingu Rewitalizacyjnego oraz Piotr Pszczółkowski członek Stowarzyszenia Club Antycznych Automobili i Rajdów CAAR.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Elżbieta Kessel, Adrian Maćkiewiecz, Jakub Sindrewicz i Łukasz Żylik – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych; Łukasz Grabarczyk, Jarosław Lichocki i Mariusz Przerwa – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dzień dobry państwu. Otwieram posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2540).
Witam panie posłanki, panów posłów. Witam również zaproszonych gości, szczególnie pana ministra Rafała Webera wraz ze współpracownikami. Stwierdzam kworum.
Zgodnie z przedstawionym porządkiem przedmiotem dzisiejszego posiedzenia będzie rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2540). Czy są uwagi do porządku dziennego? Nie widzę. Wobec niezgłoszenia wniosków do porządku dziennego stwierdzam jego przyjęcie.
Przystępujemy do realizacji porządku dziennego i rozpatrzenia projektu ustawy. Jako pierwszemu oddam głos panu ministrowi, ponieważ od ostatniego posiedzenia kilkukrotnie konsultowaliśmy się z panem ministrem. Wiem, że w toku pierwszej dyskusji, którą odbyliśmy na pierwszym posiedzeniu, pan minister chciałby jeszcze powiedzieć kilka istotnych rzeczy dotyczących projektu. Oddaję głos ministrowi, bardzo proszę.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber:
Dziękuję bardzo, panie przewodniczący. Wysoka Komisjo, szanowni państwo, zgodnie z deklaracją, która padła z naszej strony, ze strony rządu, przedwczoraj, czyli na pierwszym posiedzeniu podkomisji, przygotowaliśmy poprawki, które przekazaliśmy panom posłom jako tym, którzy je zgłoszą. Najważniejsze poprawki to ta, która wstrzymuje klauzulę wykonalności, jeżeli chodzi o cofanie uprawnień diagnostów, i poprawka druga, która doprecyzowuje, że przy pojeździe, który przyjeżdża na stację kontroli po raz pierwszy bez tablicy rejestracyjnej, będzie wykonywane zdjęcie numeru VIN. Kolejna poprawka to zdjęcie z przyszłego diagnosty obowiązku co najmniej trzymiesięcznego doświadczenia pracy na stacji obsługi pojazdów, uszczegółowienie kwestii związanej z podwójnym karaniem i odstąpienie od rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji.
Te poprawki i poprawki wynikowe, które są z nimi związane, zostały złożone na ręce panów posłów. Jeżeli uzyskają poparcie podkomisji, w naszej ocenie będzie to dobre rozwiązanie. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo. To są poprawki, które w dużej mierze wychodzą naprzeciw postulatom, które zgłosili przedstawiciele środowiska. Chciałem tutaj podziękować sekretariatowi, bo widzę, że bardzo sprawnie udostępnia je państwu posłom. My w tym czasie pomału przejdziemy do szczegółowego procedowania.
Jeszcze raz: Przystępujemy do rozpatrzenia projektu ustawy. Czy są uwagi do tytułu? Nie widzę. Stwierdzam, że tytuł został przez podkomisję rozpatrzony.
Przystępujemy do rozpatrzenia zmiany nr 1 w art. 1. Czy są uwagi do zmiany w art. 1?
Legislator z Biura Legislacyjnego Mariusz Przerwa:
W art. 1 czy w zmianie nr 1 w art. 1?
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
W zmianie nr 1… Właśnie, jak powinienem to rozpatrywać?
Legislator Mariusz Przerwa:
Zmianami.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Procedujemy art. 1. Biuro Legislacyjne, tak?
Legislator Mariusz Przerwa:
Chciałem upewnić się, czy to jest całość art. 1, czy rozpatrujemy po kolei zmianami.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Po kolei zmianami. Myślę, że tak będzie najlogiczniej, bo trochę tego mamy. Prosiłbym tylko pana ministra.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Panie przewodniczący, to jest duży artykuł, tak że proponuję, abyśmy ten artykuł rozpatrywali zmianami.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Art. 1 zmiana nr 1. Czy są uwagi do zmiany nr 1 w art. 1? Nie widzę.
Czy są uwagi do zmiany nr 2 w art. 1? Biuro Legislacyjne, bardzo proszę, a potem pan poseł. Proszę.
Legislator Mariusz Przerwa:
Jest pytanie, panie przewodniczący. Otóż w definicji w lit. d jest: „nie dokonano w nim zasadniczych zmian konstrukcyjnych”. Chcielibyśmy zapytać, czy to określenie jest wystarczająco precyzyjne, szczególnie biorąc pod uwagę, że jest to definicja. Czy nie należy tego doprecyzować? Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
To jest przepis, który obecnie obowiązuje w przepisach. Proponujemy pozostawienie go w aktualnym brzmieniu.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję. Pan poseł Suchoń.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Przepis ten dotyczy również uwag podnoszonych przez stronę społeczną, które dotyczą części pojazdów, które nie mają 30 lat, a ze względu na pewną wartość historyczną są pojazdami, które są np. eksponowane w muzeach i tego typu jednostkach. Wczoraj padło tutaj stanowisko ze strony stowarzyszenia CAAR. To stowarzyszenie sugerowało pewne poprawki do innych ustaw, które umożliwiłyby płynne przejście ze stanu, który jest dzisiaj, w nowy stan prawny bez poważnych konsekwencji dla tych właśnie zbiorów, np. zbiorów muzealnych, które dysponują takimi pojazdami. Ze strony ministerstwa była deklaracja, że zostanie to przeanalizowane. Bardzo prosiłbym o stanowisko ministerstwa na temat tego, co wynika z tej analizy, bo jeżeli okaże się, że ministerstwo nie wyszło naprzeciw tym słusznym postulatom czy też że nie ma innego rozwiązania, to oczywiście na późniejszym etapie będziemy składać poprawkę, która ma te słuszne postulaty strony społecznej ująć w ustawie.
Pana ministra proszę także o to, aby pan minister był uprzejmy… Wczoraj pan minister stwierdził, że rzecznik małych i średnich przedsiębiorców wydał pozytywną opinię do tego projektu. Zresztą podobnie pan minister Oleksiak kilka lat temu deklarował podczas posiedzenia Sejmu, że do tamtego projektu rzecznik też wydał opinię pozytywną. Rozumiem, że to może być nie na miejscu czy coś, ale bardzo prosiłbym, aby pan minister był uprzejmy do końca tego posiedzenia przedstawić opinię rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, ponieważ w ciągu ostatnich 2 dni próbowaliśmy ją znaleźć i takiej pozytywnej opinii do projektu po prostu nie ma. Panie ministrze, nawiązując więc do pańskich słów, bardzo proszę, żebyśmy mogli zapoznać się z pozytywną opinią rzecznika, oczywiście gdyby była możliwość, to do końca posiedzenia, jeżeli nie, to w terminie późniejszym.
Bardzo proszę o wyjaśnienie również, a może nawet przede wszystkim, w zakresie zmiany nr 2. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę, panie ministrze.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Dziękuję bardzo. Odpowiem na kwestię związaną z rzecznikiem małych i średnich przedsiębiorców, natomiast sprawę szczegółową wyjaśni pani dyrektor Olga Tworek.
Mówiąc o opinii rzecznika, mówiłem, że wydał opinię inną niż ta do ustawy z poprzedniej kadencji. Rzecznik nie ma obowiązku wyrażać swojej opinii w sposób pozytywny albo w sposób negatywny. Jeżeli chodzi o ten projekt ustawy, prowadziliśmy szeroką korespondencję. Odbyliśmy wiele spotkań w siedzibie rzecznika małych i średnich przedsiębiorców i na jego zaproszenie, jako spotkanie organizowane w sposób zdalny.
Oczywiście przedstawię te stanowiska – to nie opinie, tylko stanowiska – i pisma, które były do nas kierowane, a które dotyczą tej ustawy. Jest ich kilka. Oczywiście zrobię to przy kolejnej okazji, czy to na posiedzeniu Komisji, która będzie pracowała nad urobkiem podkomisji, czy na sali plenarnej podczas drugiego czytania. Zrobię to, panie pośle, z wielką przyjemnością.
Myślę też, że dobrze byłoby, gdyby zaproszono pana rzecznika albo jego współpracowników tutaj, na posiedzenie podkomisji czy Komisji, żeby wyraził swoje stanowisko, jeżeli chodzi o ten projekt ustawy, żeby stwierdził, co wprowadziliśmy do tego projektu ustawy na wniosek rzecznika. Myślę, że dyskusja z rzecznikiem MŚP jest tutaj potrzebna. Za 2 tygodnie mamy posiedzenie Komisji, można śmiało zaprosić na to posiedzenie pana rzecznika.
Jeżeli chodzi o pytanie szczegółowe o pojazdy zabytkowe, proszę panią dyrektor Olgę Tworek. Dziękuję.
Zastępca dyrektora Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury Olga Tworek:
Szanowni państwo, Olga Tworek, Ministerstwo Infrastruktury.
Biorąc pod uwagę postulaty zgłoszone na poprzednim posiedzeniu podkomisji – oczywiście przeanalizowaliśmy to zagadnienie – z perspektywy dyrektywy nie mamy możliwości modyfikacji definicji pojazdu zabytkowego, gdyż dyrektywa wyraźnie stanowi, że wszystkie przesłanki muszą być spełnione łącznie, a zatem kwestia wyprodukowania, zarejestrowania pojazdu po raz pierwszy przynajmniej 30 lat temu jest kwestią, która z naszej perspektywy nie może zostać zmieniona.
Biorąc natomiast po uwagę okoliczność, że rzeczywiście kilka ustaw, w tym ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, o podatkach i opłatach lokalnych czy ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, dotyka kwestii związanej z naszą definicją w PRD, wydaje się, że postulat, który dotyczyłby rozszerzenia katalogu pojazdów historycznych, które są zdefiniowane przynajmniej w dwóch z tych ustaw, jest możliwy, natomiast jest poza zakresem właściwości i kompetencji ministra infrastruktury i wymagałby szerokich konsultacji zarówno z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, jak i z ministrem finansów. W tym zakresie znacznie wykracza to poza zakres implementacji naszej dyrektywy. Z tego względu w tym procesie legislacyjnym nie możemy dokonać wnioskowanych zmian. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Żeby ten fragment podsumować, ale też żebyśmy coś ustalili, powiem, że też mam wrażenie, że tą ustawą, tą zmianą nie da się tego uregulować. Za zasadną uznaję natomiast sytuację, w której ktoś ma 29-letni pojazd, ludzie kolekcjonują różne rzeczy, i nim nie jeździ, ma tych pojazdów więcej. Mnie np. informowano, bo jestem członkiem rady społecznej bydgoskiego pogotowia ratunkowego, że powstało muzeum, które gromadzi pojazdy, które, ogólnie mówiąc, były karetkami. W przypadku tego typu działalności wydaje się, że rejestrowanie tych pojazdów czy zgłaszanie ich do przeglądu rzeczywiście nie byłoby racjonalne.
Panie ministrze, czy moglibyśmy poprosić i umówić się w ten sposób, że wrócimy do tego tematu? Pan minister musiałby być dobrym zarzewiem tego tematu, bo gdyby pan minister wystąpił z takim problemem do dwóch ministerstw, o których mówiła pani dyrektor, mielibyśmy szansę na to, że moglibyśmy dokonać jakiejś zmiany, tak żeby usankcjonować pojazdy, które są już wieloletnie, nie są użytkowane, nie jeżdżą po drogach, są przedmiotem jakiejś kolekcji, muzeów czy prywatnych właścicieli, a wydawałoby się, że z punktu widzenia zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa ruchu drogowego niekoniecznie w nim uczestniczą, żeby nie podlegały tym badaniom. Czy moglibyśmy liczyć na taką deklarację ze strony pana ministra i na tę inicjatywę? Gdyby ona padła, wydaje mi się, że środowisko, które o to zabiega, byłoby spokojniejsze.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Wystąpimy do odpowiednich ministerstw, opisując tę sytuację.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo uprzejmie dziękuję.
Jeszcze pan poseł Suchoń, bardzo proszę.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Zgodnie z wcześniejszą deklaracją grupa posłów składa tutaj stosowną poprawkę do ustawy. W naszej ocenie, jeżeli przedmiot jest w obrębie przedmiotu ustawy, to jak najbardziej dotyczy to tej materii. Otóż ustawa ta powoduje, że stan prawny w zakresie przedmiotów muzealnych, o których mówił przedstawiciel stowarzyszenia, ulegnie zmianie, w związku z tym ustawa ta jak najbardziej dotyczy tej sytuacji.
Bardzo prosiłbym tylko o stanowisko Biura Legislacyjnego w przedmiocie tego, czy ze strony rządu były takie sytuacje, że do ustawy przedkładano zmiany, które znacząco, znacznie bardziej niż ten przypadek, wykraczały poza zakres przedłożenia, i czy wtedy nie było problemów z negatywnym stanowiskiem rządu i przyjęciem przez większość parlamentarną podczas posiedzenia komisji. Gdyby panowie mecenasi byli uprzejmi… Może pamiętają, a może nie pamiętają, ale jeżeli panowie mecenasi przypominają sobie takie sytuacje z tej kadencji, że zmiany przedkładane nawet przez rząd wykraczały poza zakres przedłożenia, to bardzo proszę o potwierdzenie, że takie sytuacje były.
Zdaje się, że zgłasza się jeszcze strona społeczna. Dziękuję.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Panie przewodniczący, mogę potwierdzić, że były takie sytuacje, natomiast nie dotyczyły one projektów unijnych, przynajmniej z perspektywy Ministerstwa Infrastruktury. Pierwsze zobowiązanie z mojej strony, które padło, jeżeli chodzi o dyskusje ze stroną społeczną, to dyrektywa plus zero. Chciałbym dotrzymać tego zobowiązania, jeżeli chodzi o projekty unijne.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Do dyrektywy plus zero wrócimy w następnej zmianie. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Ze strony pana ministra Suchonia było pytanie do Biura Legislacyjnego.
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję, panie przewodniczący. Jak rozumiem, wyjaśnienie pana ministra już padło. Wydaje się, że takie projekty były, natomiast z naszej strony każdorazowo, czy to jest projekt rządowy, czy to jest projekt opozycyjny, w sytuacji kiedy potencjalne poprawki wykraczają poza zakres, stwierdzamy, że może to budzić konstytucyjne wątpliwości. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo. Jeżeli panowie legislatorzy pozwolą, a pierwszy raz w tej kadencji przewodniczę podkomisji, nie chciałbym popełnić formalnego błędu. W przypadku poprawek składanych przez trójkę posłów to nie muszą być posłowie, którzy są członkami podkomisji, to po prostu trójka posłów? Dobrze, OK, czyli z formalnego punktu widzenia wszystko jest w porządku.
Czy są w takim razie jakieś zmiany czy poprawki do zmiany nr 2 w art. 1? Nie widzę.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Poprawka dotycząca tego punktu będzie na późniejszym etapie, bo to będzie w zmianach dotyczących innych ustaw. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Niech pan się nie gniewa, ale wydaje się, że ten wątek mamy już wyczerpany, więc jeżeli jest deklaracja, że będzie poprawka do tego konkretnego punktu, to niech to będzie w drugim czytaniu.
Zmiana nr 3 w art. 1. Pan poseł Suchoń, bardzo proszę.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Panie przewodniczący, to jest ważny moment, dlatego że pan minister deklarował, że ta ustawa ma formułę dyrektywa plus zero. Muszę powiedzieć, że w stosunku do tego, co zostało przeanalizowane przez stronę społeczną, zawartość projektu w stosunku do wymagań dyrektywy oceniam tak, że twierdząc, że to jest projekt dyrektywa plus zero, ministerstwo czy rząd znacząco rozmija się z faktami.
Otóż projekt przygotowany przez stronę społeczną, przez ludzi, którzy zajmują się tym od strony prawnej, który jest projektem dyrektywa plus zero, zawiera dokładnie osiem stron. To jest projekt ustawy, który jest wprost pochodną tego, co jest w dyrektywie. Wszystko ponad to jest biurokratyczną próbą objęcia tego systemu w taki sposób, aby dostarczył on po prostu odpowiednie środki do Transportowego Dozoru Technicznego kosztem przedsiębiorców, kosztem bezpieczeństwa, bo przecież przepisy tej ustawy ewidentnie mają na celu umocowanie jednej instytucji państwowej do tego, aby tam płynęły odpowiednie środki finansowe.
W związku z tym, że absolutnie zgadzamy się z panem ministrem, że to wdrożenie powinno mieć charakter dyrektywy plus zero, uważamy, że powinno ono wyglądać właśnie w ten sposób. Powinno zawierać wyłącznie przepisy, które wprost wynikają z dyrektywy, natomiast cała reszta, która ma na celu choćby wzmocnienie finansowe TDT, powinna być procedowana w innym trybie. To jest inny zakres przedłożenia, to jest inny problem. Jeżeli jednostki, które już dzisiaj nie wywiązują się ze swoich obowiązków – bardzo szeroko mówiłem to podczas poprzedniego posiedzenia podkomisji – otrzymują nowe zadania, to wydaje się, że zabrakło tu co najmniej dyskusji o tym, jak one sobie z tym poradzą.
Niemniej jednak na ręce pana przewodniczącego została złożona stosowna poprawka. W poprawce tej proponujemy skreślić cały pkt 3 w art. 1, a w konsekwencji wszystkie zmiany w projekcie ustawy, które są opisane w konsekwencjach do tej poprawki. Poprawka jest dosyć szeroka, dlatego że zakres zmian wykraczających poza zmiany bezpośrednio wynikające z dyrektywy również jest szeroki. Przedkładamy tę poprawkę na ręce pana przewodniczącego i prosimy o jej przyjęcie.
Panie ministrze, pytałem o pozytywną opinię rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, ponieważ tak się składa, że Kancelaria Sejmu wystąpiła do rzecznika z prośbą o opinię. W swojej opinii rzecznik podniósł, że przedsiębiorcy zostaną obciążeni dodatkowymi obowiązkami, ale nigdzie nie ma tu słowa o wyrażeniu pozytywnej opinii. Na poprzednim posiedzeniu twierdził pan, że taka pozytywna opinia jest. To są pana słowa, możemy sięgnąć do protokołu.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie pośle, skupmy się na poprawkach. W imieniu prezydium mogę zadeklarować, że zaprosimy pana rzecznika na drugie czytanie.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
I wyrazi pozytywną opinię?
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Tak. Wydaje się, że po pierwszym posiedzeniu, nawet przy dużej dozie ostrożności w stosunku do mnie, fakty wskazują raczej na to, że przy tym projekcie jesteśmy bardzo otwarci. W imieniu prezydium mogę więc powiedzieć, że pan rzecznik zostanie zaproszony. Mam nadzieję, że skorzysta z zaproszenia.
Czy pan minister chciałby zabrać głos odnośnie do poprawki, którą zgłosił pan poseł?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Opinia jest negatywna, chociaż poprawki nie widzę, bo do nas nie dotarła. Co innego mam powiedzieć w takiej sytuacji? Pan poseł nie uzasadnił, co akurat w zmianie nr 3 jest ponad dyrektywę. To wystąpienie było podobne nie do tego z wczoraj, tylko z przedwczoraj, panie pośle, bo pierwsze czytanie na podkomisji było przedwczoraj. Odnosi się pan do dnia wczorajszego. Nie wiem. Ani z panem wczoraj nie rozmawiałem, ani nie było spotkania na ten temat, przynajmniej w takiej formule, w takim formacie. Wartość tego wystąpienia jest taka sama, jak tego z przedwczoraj. Stanowisko rządu jest negatywne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Dziękuję bardzo.
Bardzo proszę państwa posłów o zalogowanie się, bo musimy rozstrzygnąć to w głosowaniu. Kto z państwa posłów jest za poprawką zgłoszoną przez pana posła Suchonia? Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o wyświetlenie wyników głosowania. Głosowało 10 posłów: za było 4, przeciw było 6. Poprawka nie uzyskała akceptacji.
Przechodzimy do zmiany nr 4. Czy są uwagi, poprawki do zmiany nr 4? Nie widzę.
Zmiana nr 5. Czy są uwagi do zmiany nr 5? Nie widzę.
Czy są do zmiany nr 6? Biuro Legislacyjne, oddaję głos.
Legislator Mariusz Przerwa:
Do zmiany nr 6 mamy kilka wątpliwości. W zmianie nr 6 w lit. a w tiret drugim, gdzie mamy nowy pkt 10a, mamy lit. e, która brzmi: „informacje o uprawnieniach diagnosty do wykonywania badań technicznych”. Wydaje nam się, że ta treść wynika z lit. d, ale mamy wątpliwość i pytanie do rządu, czy można skreślić tę literę. To jest jedna rzecz.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Do udzielenia odpowiedzi upoważniam panią dyrektor Agnieszkę Wizę.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę, pani dyrektor.
Naczelnik wydziału w Departamencie Prawnym Ministerstwa Infrastruktury Agnieszka Wiza:
Dzień dobry, Agnieszka Wiza, Departament Prawny.
Proponowalibyśmy jednak zostawić tę literę, ponieważ w lit. d jest tylko numer dokumentu, natomiast lit. e jest dużo szersza i zawiera więcej informacji o uprawnieniach diagnosty, m.in. o statusie diagnosty, o dacie nabycia tych uprawnień. Dlatego nie możemy uznać, że w lit. d są zawarte wszystkie te informacje.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Jeszcze Biuro Legislacyjne?
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękujemy za to wyjaśnienie. Chcielibyśmy jeszcze uzupełnić o jedną wątpliwość. W lit. c jest zmiana odesłania z pkt 8 na pkt 18 i inne. Pytanie dotyczy tego, że nowe brzmienie tego przepisu wejdzie w życie z dniem wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających przekazywanie do Centralnej Ewidencji Pojazdów i gromadzenie w tej ewidencji danych. Czy nie widzą tu państwo ewentualnych wątpliwości, czy nie ma konieczności dostosowania przepisów, które nie weszły jeszcze w życie, tak by, kolokwialnie mówiąc, nie przykryły one analizowanej zmiany? Podobna uwaga będzie również w pkt 7 w zakresie lit. a, a w zakresie lit. b zwracamy tylko uwagę, że przepis art. 8ba ust. 1 pkt 10 też jest jeszcze w okresie vacatio legis.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Proszę bardzo, pani dyrektor.
Naczelnik wydziału w departamencie MI Agnieszka Wiza:
Tak, panie mecenasie, jak najbardziej mamy świadomość, że jest jeszcze komunikat, który będzie wydany, i zmieniamy te same przepisy, jednakże zmiany raczej nie pokryją się, tym bardziej że Ministerstwo Cyfryzacji przekazało nam informację, że komunikatu nie będzie wcześniej, niż wejdzie w życie nasza ustawa, więc termin wejścia w życie zmian z komunikatu będzie późniejszy.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Zgłasza się pan ekspert. Proszę pamiętać o tym, żeby przedstawić się do mikrofonu.
Prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Co do wątpliwości Biura Legislacyjnego odnośnie do lit. d i e, one powinny pozostać, ponieważ diagności, którzy uzyskują uprawnienia po 2004 r., uzyskują je w pełnym zakresie, do badań technicznych wszystkich pojazdów. Mamy natomiast całkiem sporą grupę diagnostów, którzy uzyskali uprawnienia przed 2004 r. Te uprawnienia mogą być niepełne, np. nie mogą oni badać autobusów na setkę pojazdów ADR-owskich albo po zmianach konstrukcyjnych. Ci diagności mogą też uzupełniać uprawnienia, tak że zasadne jest to, żeby była informacja o rodzaju uprawnień, o tym, czy są pełne, czy np. do określonych rodzajów pojazdów. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo. Czy możemy uznać, że przyjmujemy zmianę nr 6? Dziękuję bardzo. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 6. Dziękuję.
Nasz najlepszy sekretariat jest czujny. Oby ojczyzna im to wynagrodziła, np. w premiach świątecznych, czego oczywiście szczerze życzę.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Wszyscy życzymy.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Teraz do tej słusznej inicjatywy przyłącza się cała podkomisja. Przepraszam, ale czasami trzeba też troszkę pożartować w bardzo poważnych sprawach, żeby nie zwariować.
Zmiana nr 7. Czy do zmiany nr 7 są jakieś uwagi? Pan minister do zmiany nr 7? Przepraszam, spojrzenie było tak przemożne, że po prostu przejąłem się. Przyjęliśmy zmianę nr 7.
Czy są jakieś uwagi, poprawki do zmiany nr 8? Nie widzę. Przyjęliśmy zmianę nr 8.
Czy są do zmiany nr 9? Pan minister Polaczek sygnalizował potrzebę zabrania głosu.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Tutaj mamy poprawkę oznaczoną jako poprawka nr 1. Po art. 12a dodajemy ust. 12b–12g w nowym brzmieniu. Ta poprawka, skonsultowana ze stroną rządową, oprócz Ministerstwa Infrastruktury we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji, ma na celu poprawę bezpieczeństwa obrotu pojazdami poprzez zapewnienie, że dokumentacja fotograficzna wykonywana przez diagnostów przy przeprowadzaniu badania technicznego lub przy odczycie drogomierza pojazdu po jego wymianie będzie przekazywana i gromadzona docelowo w Centralnej Ewidencji Pojazdów, co pozwoli na udostępnianie podmiotom uprawnionym bądź obywatelom jako potencjalnym nabywcom pojazdów na rynku wtórnym poprzez uzyskanie dostępu w ogólnodostępnej usłudze Historia Pojazdu.
Wiąże się z tym również propozycja dodania po art. 22 art. 22a w nowym brzmieniu, które zakłada, że przepis ten wejdzie w życie dopiero w dniu, który zostanie określony w komunikacie ministra cyfryzacji po to, aby przygotować rozwiązanie techniczne po stronie centralnej do gromadzenia takiej dokumentacji. Tutaj musimy na spokojnie mieć czas niezbędny na dostosowanie systemu teleinformatycznego, który to obsłuży, tak że nie nastąpi to zbyt szybko.
Po trzecie, wobec wprowadzonych tu zmian zachodzi również konieczność modyfikacji przepisów o wejściu w życie ustawy i uwzględnienie, że przepis w art. 1 ust. 9 lit. b wejdzie w życie w dniu również określonym w komunikacie ministra cyfryzacji. Proponuje się tutaj zmianę daty wejścia w życie ustawy z 1 stycznia 2023 r. na 9 stycznia 2023 r. Wskazanie tego terminu wynika z konieczności wdrożenia rozwiązań po stronie centralnej oraz w systemach dziedzinowych wykorzystywanych przez stacje kontroli pojazdów, przez TDT czy przez starostwa.
Jeśli pan minister chce ewentualnie coś do tego dodać…
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Prosilibyśmy o potwierdzenie, że rząd popiera tę poprawkę.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
To jest poprawka, za którą optuje Ministerstwo Cyfryzacji, tak że siłą rzeczy popieramy ją.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Pan ekspert, a potem Biuro Legislacyjne.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Jako strona społeczna popieramy tę poprawkę. Dwa lata temu do pierwszej wersji projektu tej ustawy zgłaszaliśmy nawet taką właśnie uwagę o tym, żeby zdjęcia trafiały do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Cieszę się, że docelowo do niej trafią.
Mam natomiast dwie uwagi natury technicznej. Pierwsza dotyczy zapisu ust. 12f. Jest tam informacja, że dokumentacja techniczna będzie miała numer tożsamy z numerem rejestru badań technicznych. Jest techniczny problem z podpisem pliku elektronicznego, ponieważ numer badania w rejestrze to jest: „kolejny numer/wyróżnik stacji/rok”. Nie można podpisywać plików elektronicznych znakiem „/”. Czy wystarczy podkreślnik, żeby było tak: „kolejny numer badania_wyróżnik stacji_rok”? To jedna rzecz. Po prostu będzie trudność. Gdyby ktoś fizycznie albo nawet z aplikacji chciał nadać taki sam numer jak w rejestrze, to będzie to niemożliwe. Pliku elektronicznego po prostu nie można zapisać w tym formacie.
W konsekwencji przepis przejściowy w ust. 4 w zmianie nr 2… Myślę, że 99%, jeśli nie 100% zdjęć, zanim trafią one do CEP-u, też będzie w postaci cyfrowej. Myślę, że zasadna byłaby uwaga, żeby ust. 4 miał brzmienie takie, że „dokumentację fotograficzną w postaci cyfrowej, o której mowa w ust. 2 pkt 1, przechowuje się w stacji kontroli pojazdów”, żeby dodać zwrot „w postaci cyfrowej”, żeby było wiadomo, że w stacji też przechowuje się tę dokumentację w postaci cyfrowej, czy to na dysku lokalnym, czy to na serwerze, w chmurze, gdziekolwiek. Dziękuję bardzo.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Mam pytanie. Czy jest na sali przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Panie przewodniczący, na tyle, na ile potrafimy, odpowiemy na pierwszą część pytania.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Proszę. Oczywiście głosu udziela pan minister.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
To może jeszcze poczekajmy, bo uwagi miało też Biuro Legislacyjne. Jeśli będzie potrzeba, odpowiemy w komplecie.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Biuro Legislacyjne, bardzo proszę.
Legislator Mariusz Przerwa:
Panie przewodniczący, to drobna uwaga do lit. c. W ust. 14a mamy sformułowanie „wyznaczoną datą tego badania”, natomiast w całej ustawie używa się pojęcia „wyznaczony termin”. Dlatego proponujemy, aby we wszystkich przepisach w tej ustawie, czyli w pkt 9, w pkt 11, w lit. a, b i d, w pkt 15, w pkt 20 oraz w art. 2, 3 i 4, wszędzie tam, gdzie jest wyznaczona data, zamienić to na „wyznaczony termin”. To jest zmiana legislacyjna. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Przyjmujemy? Jeszcze pan minister.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Tak, jeśli chodzi o tę propozycję Biura Legislacyjnego, jest zgoda. Faktycznie zwraca na to uwagę jedna z niewielu zasadnych wypowiedzi pana posła Sośnierza podczas przedwczorajszego posiedzenia podkomisji, tak że to ujednolicenie nomenklatury jest faktycznie potrzebne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Są na sali przedstawiciele KPRM-u.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Chciałem tylko zapytać odnośnie do dość szczegółowych, ale bardzo konkretnych uwag przedstawiciela środowiska stacji kontroli pojazdów, odnośnie do pewnej modyfikacji zapisu. Teraz pani, tak?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Są przedstawiciele KPRM-u. W zasadzie to pan premier jest ministrem ds. cyfryzacji, stąd właśnie jest przedstawiciel KPRM-u. Może oddajmy głos, jeżeli chodzi o to, o czym wypowiadał się pan prezes Barankiewicz. Bardzo proszę.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę. Prosimy o przedstawienie się.
Radca w Departamencie Zarządzania Systemami Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Paulina Chmiel:
Szanowny przewodniczący, szanowni państwo, Paulina Chmiel, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Jeśli chodzi o pytanie dotyczące oznaczenia zdjęć, które mają być gromadzone w CEP-ie, oczywiście będziemy prowadzić spotkania robocze, w których będziemy ustalać, jaki zakres danych powinien być wprowadzony do systemu pod kątem dokumentacji zdjęciowej. Oczywiście bierzemy pod uwagę, że będzie to numer tożsamy, natomiast mogą to być podkreślniki, tak żeby system przyjął to zdjęcie. Będziemy też wprowadzać konkretne walidacje, aby zdjęcie zostało poprawnie dopisane do danego badania technicznego. Technicznie natomiast nie udzielę teraz odpowiedzi, ponieważ prace nad tym będziemy prowadzić. W związku z tym bardzo dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Mamy do wyboru albo przyjąć tę poprawkę i najwyżej dokonać uszczegółowienia w drugim czytaniu, to wydaje się chyba najbardziej racjonalne w tym względzie…
Pan się zgłaszał, proszę o przedstawienie się, pan poseł Suchoń i będziemy nad tym głosować.
Prezes zarządu Związku Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów Kazimierz Zbylut:
Kazimierz Zbylut, Związek Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów.
Mam jedną generalną uwagę do zapisu dotyczącego fotograficznego dokumentowania obecności pojazdu na badaniu technicznym. Otóż od samego początku ideą fotograficznego dokumentowania było potwierdzenie faktu obecności pojazdu na badaniu technicznym. Chciałbym zauważyć, że w poprawce, którą złożyła grupa posłów, jest informacja o tym, że dokumentacja fotograficzna zawiera wyraźne zdjęcia przedstawiające bryłę pojazdu na stanowisku kontrolnym do wykonywania badań technicznych, przedstawiające pojazd z przodu i z tyłu, z widoczną tablicą rejestracyjną, zdjęcie obydwu boków i zdjęcie przedstawiające wskazanie drogomierza. Z jednego zdjęcia zrobiło nam się w sumie pięć zdjęć. Czy do właściwego udokumentowania faktu, że pojazd był na badaniu technicznym, nie wystarczy taki zapis, jaki był pierwotnie, że jest to zdjęcie bryły pojazdu z przodu, z widoczną tablicą rejestracyjną, oczywiście na stanowisku kontrolnym?
Odnośnie do drogomierza chciałbym również zauważyć, że mamy drugi zapis dublujący. Otóż w chwili obecnej do rejestru badań technicznych wpisujemy stan drogomierza w chwili badania. Zdjęcie to będzie dublowanie się tego zapisu. Ktoś powie: „No cóż, to tylko zdjęcie”, ale, szanowni państwo, jeśli rocznie wykonuje się 20 mln badań technicznych pojazdów, to jest to 20 mln zdjęć. Jeśli okres przechowywania tych dokumentacji wynosi pięć lat, to jest to 100 mln zdjęć. Czy nie wylewamy w tej chwili dziecka w kąpielą? Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo. Pan ekspert i odpowie pan minister.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Akurat co do zdjęcia drogomierza pozwolę sobie nie zgodzić się z moim przedmówcą, z panem prezesem Zbylutem. W tej chwili wielu diagnostów, mimo że nie ma takiego obowiązku prawnego, już fotografuje drogomierz. Dlaczego? Dlatego że od 2020 r. zmieniły się nam przepisy i fakt wymiany drogomierza trzeba zgłosić w stacji kontroli pojazdów. Informacja ta trafia do CEP-u. Jest też weryfikowana przez policjantów na drodze. W związku z tym dochodzi do wielu ludzkich pomyłek. Diagnosta jest tylko człowiekiem, może pomylić się podczas wykonywania badania technicznego. Bardzo często mylą się policjanci czy funkcjonariusze służb na drodze, wpisują do CEP-u błędne odczyty. Trzecia sprawa jest taka, że nagminnie zdarzają się też przypadki próby wyłudzenia korekty wskazania drogomierza przez właścicieli pojazdów.
Jeżeli nie ma zdjęcia, to tak naprawdę mamy słowo przeciwko słowu. Te zdjęcia to zabezpieczenie dla diagnosty, żeby był dowód, jakie było wskazanie podczas badania technicznego. Jest to również dowód i narzędzie pomocne dla Cyfryzacja KPRM, gdy trzeba dokonać korekty wskazania drogomierza w trybie administracyjnym, bo mamy do czego się odnieść. Jeżeli tego zdjęcia nie będzie, nie mamy żadnego namacalnego dowodu tego, jaki był rzeczywisty przebieg tego pojazdu w trakcie badania technicznego. O ile pomyłki są takie, że diagnosta albo funkcjonariusz wstawi o jedną cyfrę za dużo, zamiast 100 tys. wpisze milion, o tyle jeżeli różnica to kilkadziesiąt tysięcy, bez zdjęcia drogomierza nie dojdziemy do tego, jaka była prawda. Dlatego uważam, że akurat fotografowanie drogomierza jest w tym przypadku zasadne. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Przepraszam, ale nie prowadzimy już polemiki. I tak jestem bardzo liberalny. Pan minister odpowie, następnie pan poseł Suchoń i będziemy głosować.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Do udzielenia odpowiedzi upoważniam panią dyrektor z KPRM-u.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę.
Radca w departamencie KPRM Paulina Chmiel:
Jeśli chodzi o zdjęcie drogomierza, tak jak wskazał pan Barankiewicz, oczywiście będzie to dla nas pomocne w zakresie naprawy błędów. Dodatkowo przyspieszy to naprawę tych błędów, bo z uwagi na to, że zdjęcie danego drogomierza będziemy mieć w systemie, będziemy mogli wykonać poprawkę w trybie natychmiastowym, a nie jak będzie trwało postępowanie policyjne i zgłaszanie danych niezgodności. Wtedy dany obywatel musi oczekiwać na poprawę danych w systemie. W związku z tym wydaje nam się, że jest to zasadne.
W zakresie boków, które będziemy gromadzić w ewidencji w postaci zdjęcia, powiem, że to również uważamy za zasadne, ponieważ jest to korzyść dla obywatela, który na rynku wtórnym będzie chciał zapoznać się z pojazdem. Będzie mógł zweryfikować wszystkie zdjęcia, które zostały wprowadzone do systemu przez usługę Historia Pojazdu. Od powstania usługi odwiedziło ją aż 800 mln obywateli. W związku z tym chcielibyśmy podtrzymać to, aby te dwa boki w postaci zdjęć były gromadzone w systemie. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Było 800 mln wejść? Bo 800 mln obywateli chyba jeszcze nie mamy.
Radca w departamencie KPRM Paulina Chmiel:
Tak, zgadza się, przepraszam…
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Chociaż nie miałbym nic przeciwko temu, żeby Polska była tak wielka.
Radca w departamencie KPRM Paulina Chmiel:
To tylko nerwy.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Nie, wszystko jest w porządku, proszę pani. To naprawdę z życzliwości. Niech to, co pani powiedziała, to będzie proroctwo.
Pan poseł Suchoń.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Chciałem dopytać. To oczywiście wychodzi naprzeciw pewnym oczekiwaniom ze strony środowiska, aczkolwiek jest pytanie o termin, kiedy to zacznie obowiązywać. Z jednej strony absolutnie rozumiem stronę społeczną i przedsiębiorców, którzy będą musieli przechowywać to u siebie, to też jest odpowiedzialność i jakaś inwestycja w przestrzeń, natomiast jest pytanie, jak jest po stronie rządu, jaki jest planowany termin wdrożenia, jakie nakłady trzeba będzie ponieść, aby dostosować system do wymagań, które są zapisane w ustawie.
Jest pytanie do panów posłów, którzy tę poprawkę zgłaszają. Czy jednak nie warto byłoby doprecyzować, że chodzi o dokumentację fotograficzną w formie elektronicznej, w formie cyfrowej? To nie jest duża zmiana, a myślę, że taka precyzja w stanowieniu prawa byłaby… Mówię po prostu o ochronie przedsiębiorców przed koniecznością wydruku na życzenie kontrolera, który przyjdzie i będzie tego wymagał. Czy tutaj taka precyzja bądź wyjaśnienie, które miałoby później walor prawny… Wolałbym precyzję w przepisach. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan minister chce odpowiedzieć?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Pani dyrektor.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę.
Radca w departamencie KPRM Paulina Chmiel:
W zakresie wdrożenia zmiany do gromadzenia dokumentacji fotograficznej prace rozpoczniemy dopiero w przyszłym roku. Rozwiązanie będzie przygotowywane z udziałem Centralnego Ośrodka Informatyki. Na tę chwilę oczekujemy przygotowania harmonogramu. Oczywiście wdrożenie będzie przygotowane na komunikat ministra. Jak zakończymy testy z wynikiem pozytywnym, będziemy wskazywać konkretny termin wdrożenia rozwiązania. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo uprzejmie pani dziękuję.
Odpowiadając panu posłowi Suchoniowi, powiem, że intencja jest oczywiście taka, żeby to były fotografie, które są zgromadzone w systemie elektronicznym, ale jeżeli podkomisja przyjmie poprawkę, którą zgłosiliśmy, a będą jakieś wątpliwości, to w toku drugiego czytania uszczegółowimy ją jeszcze bardziej, jeżeli ta odpowiedź pana posła satysfakcjonuje.
Przechodzimy do głosowania nad poprawką zgłoszoną przez… Przepraszam, pan legislator, bardzo uprzejmie proszę.
Legislator Mariusz Przerwa:
Panie przewodniczący, szanowni państwo, jeżeli chodzi o tę poprawkę, chcielibyśmy zwrócić uwagę, że w dodawanym ust. 12b jest sformułowanie, że sporządza się dokumentację fotograficzną w postaci elektronicznej. To jest ten przepis, który będzie obowiązywał.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Nam wydawało się, że to jest dosyć czytelne, ale pan poseł Suchoń jest bardzo szczegółowy i chciał wykazać dobrą wolę.
Legislator Mariusz Przerwa:
Wydaje nam się, że w art. 22a, który jest przepisem epizodycznym, który będzie obowiązywał do czasu wydania komunikatu, można to dookreślić w ten sposób, że ust. 4 brzmiałby: „dokumentację fotograficzną, o której mowa w ust. 2 pkt 1, sporządza się w postaci elektronicznej i przechowuje się”, dalej bez zmian. Tę korektę można nawet…
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Tutaj pozostawiłbym tę dowolność. Pan prezes Barankiewicz powiedział, że to 99%, a być może 100%, ja natomiast pozostawiłbym możliwość gromadzenia tej dokumentacji w sposób tradycyjny. Zdecydowana większość będzie korzystała z formy elektronicznej? OK, nie mamy nic przeciwko, ale dajmy tę możliwość.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Wracamy do punktu wyjścia. Proponujemy, żeby przyjąć tę poprawkę.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Tak, bo to są dwie różne sprawy. Poprawka jasno określa, że to musi być w formie elektronicznej od momentu komunikatu, tak że nie wiem, co tam jeszcze można uszczegółowić. Od momentu komunikatu będzie to gromadzone w sposób elektroniczny i będzie przekierowywane do CEPiK-u, natomiast w okresie przejściowym, do momentu wydania komunikatu, dajmy właścicielom stacji kontroli pojazdów możliwość wyboru, czy ten materiał będzie gromadzony elektronicznie na dysku, czy fotografie będą drukowane.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Panie ministrze, czyli do właściciela stacji należy decyzja, w jakiej formule to przechowuje, tak?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
W okresie przejściowym.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Głosujemy nad poprawką zgłoszoną przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo proszę o panel do głosowania. Kto z państwa posłów jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
Proszę o wyświetlenie tablicy wyników. Głosowało 10 posłów: 6 było za, nikt nie głosował przeciw, 4 osoby wstrzymały się. Poprawka uzyskała akceptację podkomisji. Dziękuję bardzo. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 9.
Zmiana nr 10. Czy Biuro Legislacyjne sygnalizuje potrzebę zabrania głosu przy zmianie nr 10?
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Nie, panie przewodniczący. Chcielibyśmy tylko doprecyzować, że konsekwencją poprawki dotyczącej pkt 9 lit. b były zmiany dodatkowe, czyli art. 22a i zmiana przepisów o wejściu w życie. Tym jednym głosowaniem zostały one rozpatrzone łącznie.
Chcielibyśmy również dopytać i upewnić się, że nasza uwaga dotycząca terminu kolejnego badania technicznego również została zaakceptowana przez Komisję. Tak należy to rozumieć?
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
W mojej ocenie tak.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Tutaj nie mamy uwag.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Nie widzę głosów przeciw w tym zakresie.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
To chyba była zmiana legislacyjna, niewymagająca formalnej poprawki.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Przedstawiając zmianę w art. 1 pkt 9, pan poseł Polaczek mówił o dwóch rzeczach, o których mówił pan legislator, więc w mojej ocenie zaopiniowaliśmy to pozytywnie. Możemy przejść dalej, do zmiany nr 10?
Bardzo proszę, pan poseł Joński.
Poseł Dariusz Joński (KO):
Zgłosiliśmy poprawkę wykreślającą pkt 10. Dotyczy to ponownego badania. Pan poseł już mówił. Ten punkt wykracza daleko poza wymaganą dyrektywę, więc złożyliśmy poprawkę wykreślającą cały pkt 10. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Poproszę o stanowisko rządu do tej poprawki.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Stanowisko rządu jest negatywne. Uważamy, że powinna być instytucja rekontroli badania technicznego. Jeżeli właściciel pojazdu, obywatel ma wątpliwości co do jego wyniku, może poprosić o rekontrolę, czyli o weryfikację badania. W zmianie tej opisana jest cała procedura, która jest z tym związana, tak że TDT nie będzie zobowiązany tylko do kontroli samych badań technicznych na stacji kontroli pojazdów bez oglądania pojazdu, który był poddany badaniu, ale również na wniosek właściciela. Kiedy ten będzie miał wątpliwości co do wyniku badania, będzie mógł stwierdzić przy dokonaniu rekontroli, czy badanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Uważamy, że ta instytucja jest dobra dla obywatela i powinna zostać w tych przepisach, w tej propozycji.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Jeszcze pan ekspert, bardzo proszę, i będziemy głosować.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Do art. 81c chcielibyśmy zgłosić kilka uwag z prośbą o ich akceptację. W ust. 1 nie mamy zastrzeżenia co do formy i konieczności ponownego badania, natomiast uważamy, że przeciętny kierowca pewnie nie będzie znał przepisów, ale będzie interesował go stan faktyczny pojazdu, jego niezgodność z wynikiem badania, np. jak będzie uważał, że powinien być pozytywny, a dostał negatywny.
Dlatego proponowalibyśmy, żeby w ust. 1 i 4 dopisać wyrażenie, że badanie zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów prawa lub wynik badania technicznego jest niezgodny ze stanem faktycznym pojazdu przedstawionego do badania technicznego. Uważamy, że obywatel raczej nie zna procedury badań, przepisów, warunków technicznych, ale stan faktyczny już jak najbardziej tak. Ta zmiana ma za zadanie po prostu doprecyzować, że to albo przepisy prawa, albo właścicielowi nie będzie pasował stan faktyczny i będzie uważał, że jego pojazd powinien jednak dostać pozytywny wynik badania technicznego.
Co do ust. 5, dyrektor TDT ma uzgodnić termin ponownego badania nie później niż w terminie 7 dni od dnia wystąpienia z wnioskiem właściciela pojazdu i może nastąpić zwłoka czasowa. Właściciel będzie miał 2 dni, żeby zgłosić się do dyrektora TDT. W terminie do 7 dni dyrektor TDT ma wyznaczyć termin, ale w rezultacie ten termin będzie mógł być wyznaczony za miesiąc, licząc od dnia przeprowadzenia badania technicznego, co spowoduje, że stan faktyczny pojazdu może ulec zmianie i będzie inny niż w dniu badania. Dlatego proponowalibyśmy, żeby ust. 5 miał brzmienie takie, że dyrektor TDT nie później niż w terminie 7 dni od dnia wystąpienia z wnioskiem przez właściciela lub posiadacza pojazdu uzgadnia z nim termin przedstawienia pojazdu do ponownego badania technicznego w formie pisemnej w postaci papierowej albo elektronicznej.
Mamy też uwagi, jeżeli chodzi o posługiwanie się terminami, do ust. 8 i 9. Jest tutaj użyte słowo „koszty”, natomiast ustawa mówi o opłatach za badanie techniczne. Proponowalibyśmy, żeby zamienić słowo „koszty” w ust. 8 i 9 na „opłatę”, żeby ponowne badanie, weryfikacja nie kosztowała więcej niż samo badanie techniczne, bo używając terminologii „koszty”, sugerujemy, że koszty mogą być nieograniczone, a myślę, że ustawodawcy chodziło o to, że jeżeli trzeba dokonać ponownego badania, będzie to w tej samej wysokości, jak zapłaciłby za badanie techniczne. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję. Pan poseł Suchoń.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Panie ministrze, Wysoka Komisjo, szanowni państwo, przepis ten rodzi dwa poważne ryzyka. Pierwsze dotyczy tego, że słusznie, zgodnie z przepisami przeprowadzone badanie techniczne po okresie, który pozostanie właścicielowi pojazdu na przeprowadzenie ewentualnych napraw, zostanie ocenione jako badanie, które zostało przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, ponieważ w okresie co najmniej 7 dni właściciel będzie mógł dokonać pewnych zmian tylko po to, żeby udowodnić, że na stacji poczyniono pomyłkę.
Myślę, że jest dla nas oczywiste, że w przypadku wystąpienia wyniku negatywnego, jeżeli pojawi się taka możliwość, to będzie ona wykorzystywana ponad takie… To rodzi bardzo poważne ryzyko podważania zaufania do diagnostów. Diagności, którzy przy przeprowadzaniu badania będą wykazywali się odpowiednim poziomem rzetelności, mogą w ten sposób zostać posądzeni o to, że badanie wykonali w sposób nieprawidłowy. Według mnie, biorąc pod uwagę ten mechanizm, ryzyko jest bardzo poważne. Jest propozycja ze strony społecznej, aby taki pojazd, jeżeli jego właściciel nie zgodzi się z wynikiem, pozostawał w obrębie stacji i tam, kolokwialnie mówiąc, parkował. To oczywiście stoi w konflikcie z tym, że właściciel ma 2 dni, aby podjąć decyzję.
Pytanie do ministerstwa jest takie. Czy to ryzyko było w ogóle rozważane? Jaki jest pomysł na to ryzyko? Nie może być tak, że człowiek wyjeżdża ze stacji, naprawia samochód, przyjeżdża po 8 dniach i udowadnia, że badanie było przeprowadzane w sposób nieprawidłowy.
Jest i drugie pytanie, bo jest też drugie ryzyko. Ust. 8 i 9 mówią, o czym mówił już pan prezes, o koszcie ponownego badania technicznego. W naszej ocenie należy zastanowić się, czy nie powinno być tutaj dookreślone, że koszty nie mogą przekroczyć opłaty za badanie techniczne, tak aby nie następowała kumulacja czynników, która powodowałaby, że stacje kontroli pojazdów będą na podstawie tych przepisów pozywane o odszkodowanie za to, że ktoś nie mógł korzystać z pojazdu do celów służbowych. Jestem w stanie wyobrazić sobie to, że ktoś, kto słusznie otrzymuje negatywny wynik badania, później przez 7 dni naprawia pojazd, przedstawia go do badania, badanie wychodzi pozytywne, a z racji tego, że jest zmieniony wynik badania, zwraca się z wnioskiem o zwrot kosztów ponownego badania. Dla niego te koszty to mogą być utracone przychody.
Jestem w stanie wyobrazić sobie, że taka konstrukcja nastąpi. Pytanie, czy to jest możliwe, czy nie jest możliwe. Jak zabezpieczyć przed tym przedsiębiorców? Mówię o tym też dlatego, że wtedy kiedy pan minister mówił o pozytywnej opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, nie powiedział, że pozytywna opinia wynika z zabezpieczenia interesów samorządu. Był tu natomiast przedstawiciel Związku Powiatów Polskich, który potwierdził to, że pozytywna opinia związku wynika wyłącznie z zabezpieczenia interesów samorządu, a tutaj mówimy o interesie przedsiębiorców. W naszej ocenie i w ocenie strony społecznej interes przedsiębiorców jest wystarczająco zabezpieczony. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan ekspert, odpowiada pan minister i głosujemy.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
W mojej ocenie mówimy o…
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Przepraszam, panie ministrze. Jeszcze pan ekspert i wtedy pan minister podsumuje.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Przepraszam.
Prezes zarządu ZPSKP Kazimierz Zbylut:
Kazimierz Zbylut, Związek Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów.
Szanowni państwo, naszym zdaniem zapis ten jest zupełnie niepotrzebny i konfliktogenny. Ma mianowicie generować konflikty między posiadaczem pojazdu a diagnostą czy właścicielem stacji kontroli pojazdów, które do niczego nie zmierzają. Proszę sobie wyobrazić, że z jednej strony wprowadza się taki zapis, a z drugiej strony zarzuca się stacjom kontroli pojazdów, że dają zbyt mało wyników negatywnych. Jeśli będą konsekwencje wynikające z takiego zapisu, to wyników negatywnych kończących się tego typu konsekwencjami jak w tej poprawce będzie jeszcze więcej.
Chcę zwrócić państwa uwagę na jeszcze jeden element. Otóż zadaniem badań technicznych jest sprawdzenie, czy pojazd odpowiada względom bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska, tymczasem tworzymy i rozbudowujemy cały system, który także dla przedsiębiorców generuje nowe koszty. Przypomnę, że już od 2017 r. ponosimy kolejne koszty, które nie są w żaden sposób zrekompensowane. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan minister.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni państwo, myślę, że ta ustawa i każde działanie rządu, każde działanie władzy publicznej ma być w interesie nie jednej grupy, tylko w interesie całości społeczeństwa. Oczywiście interes jednej grupy zawodowej czy jednej grupy społecznej leży w interesie społeczeństwa, ale musimy mówić o tym szerzej, a nie tylko koncentrować się na jednej grupie zawodowej.
Bardzo cieszę się, że przedwczoraj był tutaj z nami pan mecenas Kubalski, bo mógł osobiście potwierdzić, że opinia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego była opinią pozytywną. Gdyby KWRiST koncentrowała się wyłącznie na ocenie tej ustawy z punktu widzenia samorządowego, to przedwczoraj pana mecenasa Kubalskiego by tutaj nie było. Jego obecność była dowodem na to, że oceniając ten projekt ustawy, również KWRiST podeszła do niego szerzej. Mecenas Kubalski mówił też, że ten dialog był rozbudowany, że to nie jest tak, że załatwiliśmy ten temat na jednym posiedzeniu, tylko faktycznie kilka posiedzeń zespołu ds. infrastruktury, kilka spotkań w ramach samej komisji, czyli w ramach szerszego gremium, spowodowało łącznie, w całości opinię komisji.
Gdyby projekt ustawy godził w interes przedsiębiorców, komisja mogłaby podjąć opinię neutralną albo w ogóle jej nie podjąć. Już nie mówię o opinii negatywnej. Jest tutaj cała paleta zachowań KWRiST, natomiast skoro ta opinia jest opinią bez zastrzeżeń… Panie pośle, mogłoby być zastrzeżenie, opinia mogłaby być z zastrzeżeniem. Dlaczego nie? Taka metoda jest nieraz stosowana przez KWRiST. Skoro ta opinia nie miała zastrzeżeń, uznajmy ją jednak za taką, w jaki sposób została wydana.
Jeżeli chodzi o sam mechanizm rekontroli, wynika on wprost z dyrektywy. Skoro mamy ją wdrożyć, to wdrażajmy. Cytuję: „Wyników badań zdatności do ruchu drogowego nie należy zmieniać do celów komercyjnych. Jedynie w przypadku, gdy ustalenia z przeprowadzonego przez diagnostę badania zdatności do ruchu drogowego okażą się wyraźnie nieprawidłowe, organ nadzoru powinien mieć możliwość zmiany wyników tego badania”, tak że jest to wprost implementacja dyrektywy.
Jeżeli natomiast w międzyczasie, między pierwszym badaniem a badaniem ponownym, samochód zostanie, mówiąc kolokwialnie, „naprawiony”, to przecież ta ingerencja będzie widoczna. Nie jest tak, że diagnosta ani pracownik TDT tego nie zauważą. Jeżeli ktoś przyjedzie z samochodem, bo w niego zaingeruje, po prostu go naprawi, będzie to widoczna ingerencja. Wtedy oczywiście nastąpi zmiana wyniku badania na wynik pozytywny, natomiast nie będzie to oznaczało, że wynik pierwszego badania był wynikiem negatywnym, w sensie: błędnym. Jedno drugiego nie wyklucza. Myślę, że takie ingerencje w pojazd będą widoczne i będą po prostu wyłapywane.
Pan prezes Barankiewicz, chociaż to chyba nie wynikało z tej poprawki, zwrócił uwagę na wyznaczenie terminu. Bardzo chciałbym, żeby TDT wyznaczał termin jak najszybszy od momentu zgłoszenia takiej potrzeby, natomiast, no właśnie, albo mamy rozbudować nadzorczy proces kontroli na początku w takich granicach, na jakie nas stać, a tutaj zarzut finansowy też był podnoszony, był nawet bardziej rozbudowywany od tego rzeczywistego, albo robimy to na maksa. W naszej ocenie robimy to w taki sposób, na jaki stać w tej chwili polskie państwo. Mam natomiast nadzieję, że terminy ponownego badania będą wyznaczane jak najszybciej, w miarę możliwości obsady kadrowej TDT.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Mamy poprawkę do zmiany nr 10. Będziemy nad nią głosować. Proszę o wyświetlenie panelu. Głosujemy? Jeszcze Biuro Legislacyjne. Chyba wyczerpaliśmy ten temat.
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję. Chcielibyśmy dopytać w kwestii formalnej dotyczącej poprawki. Pobieżna analiza tej poprawki – dostaliśmy ją na posiedzeniu podkomisji – każe stwierdzić, że poszczególne jej elementy są ze sobą związane. Proszę zauważyć, że np. w pierwszej części poprawki postuluje się skreślenie pkt 10, który dotyczy właśnie art. 81c, do którego są odesłania w późniejszych przepisach ustawy. Na przykład poprawka nr 20 dotycząca skreślenia art. 27 czyniła zadość jako konsekwencja legislacyjna. Tam w art. 27 jest odesłanie do art. 81c. Pytanie do pana posła wnioskodawcy: Czy wszystkie te poprawki powinny być głosowane łącznie? W naszej ocenie jest to wskazane.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę, pan poseł Joński.
Poseł Dariusz Joński (KO):
Panie przewodniczący, skoro jest to wskazane, to oczywiście tak.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
W takim razie poprawki zgłoszone przez Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska odnoszące się do pkt 10 i wszystkie pozostałe będziemy rozstrzygali w tym głosowaniu.
Głosujemy. Proszę o wyświetlenie panelu do głosowania. Kto z państwa posłów jest za pozytywnym zaopiniowaniem poprawek zgłoszonych przez Koalicję Obywatelską? Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
Proszę o wyświetlenie wyników. Głosowało 8 posłów: za głosowały 3 osoby, przeciw – 5, nikt się nie wstrzymał. Poprawki nie uzyskały akceptacji.
Rozpatrzyliśmy…
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Jest jeszcze poprawka, panie przewodniczący.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Do pkt 10? Nie odnotowałem.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Tak.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
To bardzo proszę.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Dlatego, panie przewodniczący, że dalej nie mamy jasności co do kosztów.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Która to jest poprawka, panie pośle?
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Składam ją teraz, panie przewodniczący, ponieważ czekaliśmy na wyjaśnienia ministerstwa w zakresie kosztów, czyli pkt 8 i 9, bo, tak jak powiedziałem, tego rodzaju przepis, tak bardzo ogólny, po stronie przedsiębiorców może rodzić konieczność de facto nie wiadomo jakiej wypłaty.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze, to przekażmy ją posłom, żeby nie okazało się, że posłowie nie wiedzą, nad czym głosują.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
W tej poprawce, jest ona bardzo krótka, proponujemy, aby koszty, o których mowa w ust. 8 i 9, nie mogły przekroczyć wysokości opłaty za prowadzenie badania technicznego. Wydaje się, że jest to sprawiedliwe.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Nalegam na to, żeby przekazać ją na piśmie, a sekretariat ją powieli. Przepraszam Wysoką Komisję, ale musimy chwileczkę zaczekać, żeby państwo, Biuro Legislacyjne i rząd zobaczyli tę poprawkę fizycznie. Rozumiem, że nie mamy w przygotowaniu innych poprawek, tak? Wszystkie, które mieliśmy, wpłynęły?
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Panie przewodniczący, nie, natomiast pragnę jeszcze zwrócić uwagę na to, że strona społeczna prosiła o rozważenie zmiany wyrazów, żeby to były „opłaty”, o ile dobrze pamiętam.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
To odpowiemy, dlaczego w tej chwili ten zapis wygląda tak, jak wygląda, dlaczego w projekcie ustawy są tutaj „koszty”.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
To bardzo proszę.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Do odpowiedzi upoważniam pana naczelnika Macieja Bożyka.
Naczelnik wydziału w Departamencie Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury Maciej Bożyk:
Panie przewodniczący, szanowna Komisjo, przedmiotem Komisji Prawniczej, która odbyła się już jakiś czas temu, był również przedmiotowy artykuł, czyli pkt 10 art. 81b. W ramach Komisji Prawniczej mecenasi z Rządowego Centrum Legislacji w konsultacji z nami zdecydowali, że nie możemy wprowadzić jednoznacznej nazwy wynikającej z rozporządzenia, i zostało wprowadzone nowe nazewnictwo. Dlatego nie możemy tutaj wprost przenieść tego: „opłata ponownego badania technicznego”, w pkt 8, ani nie możemy zastosować dotychczasowej nomenklatury w pkt 9: „opłata ponownego badania technicznego”, bo tutaj oznaczałoby to, że sam przedsiębiorca musiałby ponosić opłaty. Jesteśmy oczywiście otwarci na takie sugestie od strony społecznej i bardzo dziękujemy za takie uwagi, aczkolwiek te rozbieżności były już szeroko omawiane w ramach Komisji Prawniczej. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Proszę, panie Macieju. Już chyba nawet nauczyłem się, jak pan ma na imię.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcinie. Marcin Barankiewicz.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Jednak Marcin? Byłem blisko. Przepraszam.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Nawiązując do tego, co powiedział pan naczelnik Bożyk, uważam, że w takim wypadku poprawka zgłoszona przez posłów jest jak najbardziej zasadna. Skoro nie możemy posługiwać się sformułowaniem „opłaty”, zróbmy ograniczenie, żeby te koszty nie były niebotyczne, żeby było tak, że suma kosztów, o których mowa w ust. 8 i 9, nie może być wyższa niż wysokość opłaty za przeprowadzenie badania technicznego. Dajemy górną granicę i wiadomo, że więcej niż to nie będzie to kosztowało. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Bierzemy ten temat na rolki. Teraz nie jestem w stanie pozytywnie odnieść się do tej propozycji, natomiast jest jeszcze posiedzenie Komisji, drugie czytanie, tak że weźmiemy ten temat na rolki.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Czy pojęcie „brania tematu na rolki” oznacza, że możemy spodziewać się, że w drugim czytaniu będzie jakaś poprawka w tym względzie, tak? To takie epickie jest.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Tak jak mówiliśmy, nie jest tak, że ten temat nie był omawiany na Komisji Prawniczej. Komisja nad tą ustawą trwała kilka ładnych dni. Rządowe Centrum Legislacji naprawdę przykłada bardzo dużą uwagę do projektów ustawy od strony czystości interpretacyjnej i legislacyjnej, dlatego teraz, ad hoc, na gorąco nie jestem w stanie pozytywnie odnieść się do tej propozycji, ale na pewno ją przeanalizujemy.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo. Z formalnego punktu widzenia poprawkę, którą otrzymali państwo przed chwilą, też musimy rozstrzygnąć w głosowaniu, dlatego proszę o wyświetlenie panelu do głosowania.
Głosujemy. Kto z państwa jest za poprawką zgłoszoną przez pana posła Suchonia? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Trzymamy pana ministra za słowo, że na posiedzeniu Komisji zostanie to rozstrzygnięte.
Prosimy o wyświetlenie wyników głosowania. Głosowało 7 posłów: za było 2 posłów, przeciw było 5, nikt się nie wstrzymał. Poprawka nie uzyskała akceptacji. Teraz już z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że rozpatrzyliśmy zmianę nr 10.
Czy są jakieś uwagi do zmiany nr 11? Panowie zgłosili się w takim tempie, że nie jestem w stanie rozstrzygnąć, kto był pierwszy. Pan jeszcze nie zabierał głosu, więc najpierw pan, następnie pan Marcin, zwany też Maciejem, i pan. Bardzo proszę.
Ekspert działu monitoringu prawnego i ekspertyz Związku Powiatów Polskich Przemysław Matysiak:
Dzień dobry państwu, Przemysław Matysiak, Związek Powiatów Polskich.
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, panie ministrze, chciałbym zwrócić uwagę… Pozwolę sobie na króciutką preambułę, zanim przejdę do tematu dodatkowej opłaty. Chciałbym wskazać, że ZPP od samego początku wskazywał na to, że najsensowniej byłoby wykorzystać dotychczas istniejący system nadzoru zarówno nad diagnostami, jak też nad stacjami kontroli pojazdów. Postulowaliśmy, żeby TDT przejął tylko kwestie techniczne, żeby zajął się tym jako organ ekspercki. Podnosiliśmy też, że przepisy ustawy, o których tutaj mowa, w praktyce finansowo i kadrowo wzmacniają TDT.
Co do samej opłaty dodatkowej, opłaty karnej, warto wskazać, że stanowi ona przychód TDT, podczas gdy w praktyce nadzór nad stacjami kontroli pojazdów nadal będzie sprawował starosta. Z ustawy wynika, że nadzór nad stacjami mają sprawować starostowie, więc w opłacie dodatkowej postulowaliśmy partycypację powiatów pomiędzy starostą a TDT.
Wskazywaliśmy również, biorąc pod uwagę obowiązki, które zostają nałożone na przedsiębiorców prowadzących stacje, aby dla przedsiębiorcy, na którego ustawa w praktyce nałoży obowiązek bycia inkasentem, czyli przejęcia opłaty dodatkowej, przekazania w terminie na rachunek TDT i ewentualnej odpowiedzialności za odsetki karne, ustalić też w praktyce jakąś partycypację, ewentualnie wynagrodzenie dla takiego przedsiębiorcy, jeżeli chodzi o terminowe przekazanie na rachunek TDT. Na tę chwilę dziękuję bardzo.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Moja pierwsza uwaga jest natury legislacyjnej do lit. a. Jest tutaj mowa o opłacie ewidencyjnej. Wiem, że za chwilę pewnie będzie procedowana druga ustawa zgłoszona przez resort cyfryzacji, dotycząca zniesienia opłaty ewidencyjnej, więc trzeba będzie pilnować, żeby na dalszym etapie to wykreślić, bo nie będziemy już, mam nadzieję, pobierać opłat ewidencyjnych.
Z tym wiąże się druga uwaga. Resort cyfryzacji likwiduje nam obowiązek sprawozdawczości, przesyłania co miesiąc sprawozdań do CEP-u i przelewów na fundusz celowy CEP-u z tytułu pobranych opłat ewidencyjnych.
W lit. b natomiast wprowadza się bardzo zbliżony, jeśli nie identyczny, mechanizm, jeżeli chodzi o pobieranie opłaty za badanie po terminie. Postulowaliśmy, że do tego celu można wykorzystać Centralną Ewidencję Pojazdów, z której wiadomo, który pojazd nie ma ważnych badań technicznych, i np. wysyłać właścicielowi administracyjną karę pieniężną tudzież zobowiązać właściciela pojazdu do okazania diagnoście dowodu wniesienia opłaty za badanie po terminie, żeby dodatkowo nie wprowadzać obciążeń dla przedsiębiorców prowadzących stację, zważywszy na to, że za chwilę to jedno biurokratyczne obciążenie w postaci pobierania opłaty ewidencyjnej i jego rozliczania zostanie zniesione.
Kolejna rzecz to kwestia tego, w jakiej wysokości opłata za badanie po terminie ma trafiać do TDT. Z 98 zł za badanie samochodu osobowego do przedsiębiorcy trafia kwota netto, ponieważ z kwoty brutto wynoszącej 98 zł 23% to jest VAT do budżetu państwa. Tu mamy zasadnicze pytanie: W jakiej wysokości mamy przekazywać opłatę na rzecz TDT? Czy brutto równa się netto? Podejrzewam, że skoro jest to kara, to jest ona bez podatku VAT i możemy doprowadzić do takiej sytuacji, że opłata za badanie dodatkowe będzie wyższa dla dyrektora TDT niż dla przedsiębiorcy, który faktycznie wykonał to badanie techniczne, bo będzie różnica w podatku VAT.
Tak samo mamy wątpliwości, bo nie precyzuje tego ani ustawa, ani dodany do tej ustawy projekt rozporządzenia, jak mamy księgować i rozliczać opłatę za badanie po terminie. To będzie opłata karna? Wiadomo, że z osobami fizycznymi nie ma problemu, bo wniosą tę opłatę, natomiast jeżeli przedsiębiorca spóźni się na badanie techniczne powyżej 30 dni, to jakoś będzie musiał udokumentować księgowości ten wydatek. Jak należałoby to zrobić? Dlatego uważamy, że zasadniejsze byłoby, aby to właściciel pojazdu okazywał diagnoście dowód wniesienia opłaty za badanie po terminie, jeżeli spóźni się więcej niż 30 dni. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Jeszcze pan się zgłasza, tak?
Członek zarządu Fundacji Recyklingu Rewitalizacyjnego Karol Mórawski:
Karol Mórawski, Fundacja Recyklingu Rewitalizacyjnego.
Krótko mówiąc, nawiążę do deklaracji pana ministra na samym początku o tym, że ustawa ma mieć charakter unii plus zero. W tym przypadku nie jest to tylko unia plus, a można nawet powiedzieć: unia minus, ponieważ zapis ten idzie wbrew koncepcji zawartej w dyrektywie nr 2014/45/UE, która wyraźnie mówi, że badania zdolności do ruchu drogowego stanowią część szerszego systemu mającego zapewnić, aby pojazdy w trakcie ich użytkowania były utrzymywane w stanie bezpiecznym i akceptowalnym z punktu widzenia ochrony środowiska. Mówimy wyłącznie o ruchu drogowym.
Proszę państwa, nie możemy znowu, tak jak mówię, prowadzić do takiej sytuacji w sytuacji, kiedy od lat mamy podejście – słuszne, ja się z tym zgadzam – że pojazdu nie można wyrejestrować ot tak, że musi on pozostawać w ewidencji po to, żeby ludzie nie porzucali tych samochodów w lasach, żeby nie kombinować z dokumentami. Wszyscy się na to zgodziliśmy. Coś za coś. Krótko mówiąc, musimy również zgodzić się, że będzie ta liczba w tym układzie pojazdów, które nie mają badań technicznych.
Jak to zmniejszyć? Można zmniejszyć na dwa sposoby. Po pierwsze, jeśli chodzi o tych, którzy jeżdżą bez badań technicznych, są różne sposoby kontroli. W miastach mamy systemy monitoringu, mamy kamery sczytujące tablice. W wielu krajach mamy radiowozy wyposażone w kamery. Dlaczego nie wyposażyć i u nas, żeby ten, który świadomie jeździ bez badania technicznego, narażając na niebezpieczeństwo innych użytkowników dróg, był wyłapany i odpowiednio ukarany? Przypomnę, że mandaty już teraz są takie, że rzeczywiście mają charakter odstraszający. To jest pierwszy argument.
Druga sprawa, która tutaj się pojawia, jest taka, że również w polskim prawie mamy wyraźnie napisane, w art. 66 Prawa o ruchu drogowym: „Pojazd musi spełniać warunki techniczne, jeśli uczestniczy w ruchu”. Proszę państwa, jeśli dalej będziemy szli w tym kierunku, że badanie techniczne ma być robione, czy się stoi, czy się leży, to rzeczywiście zaczynamy igrać z losem na cienkiej linie, jeśli chodzi o zgodność z konstytucją, ponieważ konstytucja wyraźnie gwarantuje prawo własności. Odnośnie do argumentów, że można wyrejestrować, mówię: nie, nie można. Ani na stałe, ani czasowo nie można wyrejestrować pojazdu, bo ktoś chce, bo ktoś nie będzie go używał np. przez kilka lat.
Na tę kwestię chciałem więc zwrócić uwagę. Chciałem również przypomnieć to, o czym mówiłem wcześniej. Podobny zapis jest w prawie niemieckim, natomiast zapis ten wyraźnie mówi o tym, że opłata nie jest pobierana karnie, tylko są wykonywane dodatkowe czynności. W pełni się z tym zgadzam. Coś, co stoi pięć lat nieużytkowane, może mieć dodatkowe usterki. Może niech to pójdzie w tym kierunku, że będą dodatkowe badania, np. takie jak podczas badania powypadkowego. Z tym bym się zgodził. Nie można zgodzić się z sankcją nakładaną na obywatela tylko dlatego, że swoje mienie trzymał sobie na swoim terenie. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę.
Prezes zarządu ZPSKP Kazimierz Zbylut:
Kazimierz Zbylut, Związek Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów.
Tak jak mówili moi przedmówcy, jest to opłata o charakterze podatkowym. Przedsiębiorca ma być jedynie poborcą tej opłaty. Nikt nie zadał sobie zbytniego trudu, żeby stwierdzić, jak od strony praktycznej faktycznie będzie wyglądało księgowanie, odprowadzanie, generalne rozliczanie tej opłaty.
Chciałbym zapytać pana ministra, czy były prowadzone jakiekolwiek inne symulacje rozwiązań, które być może z założenia są dobre, mianowicie takich, żeby skłonić właścicieli pojazdów do nieporuszania się po drogach pojazdami bez ważnych badań technicznych. Natomiast to rozwiązanie – co zresztą w swoim czasie było stwierdzone w opinii RCL-u – to kara dla posiadacza pojazdu, któremu i tak, jeśli zostanie złapany na drodze, zostanie zatrzymany dowód rejestracyjny, i zapłaci on mandat. Przyjeżdża na stację i ma zostać jeszcze raz ukarany. Czy brali państwo pod uwagę inne rozwiązania niż tylko takie, że ma to być podwójna opłata na rzecz TDT? Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan minister chciałby odpowiedzieć?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Tak. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, tak, braliśmy pod uwagę inne rozwiązania. Nawet zostały one zaproponowane w tej ustawie w poprzedniej kadencji, ale też nie uzyskały akceptacji parlamentarnej. Dlatego tamta ustawa w ostatniej chwili została zdjęta. Żaden sposób, który byśmy zaproponowali, nie byłby tutaj sposobem idealnym. Uważamy, że ten jest najlepszy z możliwych.
Jeżeli chodzi natomiast o model przekazywania i rozliczania tej opłaty, to będzie on wyglądał identycznie jak opłata ewidencyjna, tylko oczywiście będzie w mniejszej skali, bo zgodnie z OSR-em szacujemy, że ok. 300 tys. właścicieli pojazdów będzie przyjeżdżać na badania z opóźnieniem większym niż 30 dni. Ta opłata będzie dotyczyła właśnie tych właścicieli pojazdów, czyli zdecydowana większość będzie przyjeżdżała o czasie albo z opóźnieniem mniejszym niż 30 dni. Jeżeli więc chodzi o rozliczanie i kwestie podatkowe, to tutaj zastosowanie będzie takie samo jak przy opłacie ewidencyjnej.
Jeżeli chodzi o zgodność naszej propozycji z dyrektywą czy z prawem europejskim, taką zgodność potwierdził Komitet do Spraw Europejskich. Ta ustawa była omawiana i procedowana również przez ten komitet. Jest potwierdzenie zgodności tego projektu ustawy z przepisami europejskimi.
Zwracam uwagę na zapis dyrektywy, który mówi: „Badania okresowe pojazdów powinny stanowić główne narzędzie zapewnienia zdatności do ruchu drogowego. Kontrole drogowe pojazdów użytkowych powinny być jedynie uzupełnieniem badań okresowych”. Uzupełnieniem. System monitoringu, system kamer, bo taka propozycja też tutaj padła, jest propozycją bardzo mocną. Wyobrażam sobie, jak dyskutujemy na temat tego, że każdy samochód jest ściągany z ulicy, że jest rejestrowany, że jest śledzony, że jest szpiegowany, i to z różnego powodu, czy to nieposiadania badań technicznych, czy to nieudzielenia opłaty ubezpieczenia pojazdu, i taki kierowca jest zatrzymywany, od razu na miejscu karany mandatem. Wyobrażam sobie dyskusję na ten temat. Byłaby bardzo ciekawa, natomiast na tę chwilę wprowadzamy to, co możemy wprowadzić, i uważamy, że jest to najlepsze z możliwych rozwiązań. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. W takim razie rozprawimy się z poprawką zgłoszoną przez pana posła Suchonia.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Jeszcze jej nie wytłumaczyłem.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Mamy ją na piśmie. Mam troszkę wrażenie, że wykorzystywane jest moje dobre serce, a to nie jest dobre dla cywilizacji, jak czyjeś serce jest wykorzystywane, dlatego bardzo prosiłbym, żeby wypowiedzi były bardziej syntetyczne. Bardzo uprzejmie za to dziękuję. Pan poseł uzasadni i głosujemy.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Oczywiście, panie przewodniczący, jak zwykle moja opinia będzie bardzo syntetyczna. Otóż uważam, że jeżeli kogoś należy w tym systemie wspierać, to z jednej strony są to samorządy, które potrzebują środków, ale z drugiej strony są to również przedsiębiorcy, którzy prowadzą stacje kontroli pojazdów. Dlatego nasza poprawka zmierza do tego, aby ta dodatkowa opłata była dochodem stacji kontroli pojazdów, a nie dochodem TDT, który być może będzie miał czas, żeby wyznaczyć terminy badań, a być może nie będzie do tego należycie przygotowany. Proponujemy skreślenie wszystkich punktów, które zobowiązują do przekazywania tej opłaty na rzecz TDT, tak żeby ta opłata pozostała przychodem przedsiębiorców. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Poproszę o panel do głosowania.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Panie przewodniczący, stanowisko rządu jest negatywne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Tak mi się wydawało, że to już wybrzmiało.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Jeszcze jedno zdanie. Chcielibyśmy odciążyć samorządy od nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Chcieliśmy to zrobić, natomiast nie było zgody i w ramach kompromisu pozostawiliśmy taką kontrolę.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Proszę o wyświetlenie panelu do głosowania. Będziemy głosowali nad poprawką zgłoszoną przez pana posła Suchonia. Kto z państwa posłów jest za? Kto jest przeciw? Kto wstrzymał się od głosu?
Proszę o wyświetlenie wyników głosowania. Głosowało 7 posłów: za głosowały 2 osoby, przeciw – 5. Poprawka nie uzyskała akceptacji. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 11.
Przystępujemy do analizy zmiany nr 12. Czy są jakieś uwagi, poprawki do zmiany nr 12? Nie widzę. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 12.
Czy są uwagi do zmiany nr 13? Pan poseł Suchoń i pan ekspert Marcin. Bardzo proszę.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Odnosząc się do słów pana ministra o pozytywnym stanowisku Komitetu do Spraw Europejskich, pragnę zwrócić uwagę, że stanowisko Komitetu do Spraw Europejskich brzmiało tak, że ustawa została przyjęta w trybie obiegowym wraz z protokołem rozbieżności uwzględniającym uwagi ministra rozwoju, pracy i technologii, Rządowego Centrum Legislacji i rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw. Warto zwrócić uwagę na to, że było to stanowisko, które zawierało odniesienie do uwag wielu różnych resortów. Dziękuję bardzo.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Ale było pozytywne czy nie?
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Nie ma tu wyrazu „pozytywne”, a jedynie jest mowa o przekazaniu do dalszych prac.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Ale przyjęte, tak?
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panowie, naprawdę bardzo uprzejmie was proszę.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Przyjęte czy nieprzyjęte? Bo można wywnioskować, że nieprzyjęte.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Z uwagami, więc pan minister o tych uwagach również powinien poinformować, a nie udawać, że ich nie ma. Dziękuję.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Przyjęte.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie pośle, zostawmy jednak ministrowi pewną swobodę co do tego, co uważa za istotne, a co nie. Nie cenzurujmy sobie wzajemnie wypowiedzi, bo nie skończymy pracować nad tym projektem ustawy.
Proszę bardzo.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Przy zmianie nr 13 miałbym uwagę do art. 83af pkt 2. Chodzi tutaj o wyeliminowanie w strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa bezpośredniej podległości zatrudnionego diagnosty względem pracownika odpowiedzialnego za stan techniczny pojazdu. Chcielibyśmy poprosić, aby na końcu dodać słowa „pojazdu przedsiębiorcy”, bo myślę, że idea tego zapisu była taka, żeby ta podległość nie istniała, jeżeli mamy do czynienia z pojazdem, który jest własnością przedsiębiorcy, a nie jakimkolwiek pojazdem. Gdybyśmy na końcu dodali, że chodzi o stan techniczny pojazdu przedsiębiorcy, którego on jest właścicielem, byłoby jasne i doprecyzowujące.
Myślę, że pan minister zgodzi się, że chodzi o to, żeby właśnie osoba, która jest odpowiedzialna za serwis urządzeń w komunikacji czy w transporcie, nie była również odpowiedzialna za badanie tych pojazdów. Chodzi konkretnie o pojazdy tego przedsiębiorcy, a nie jakiekolwiek pojazdy, które potencjalnie mogą być naprawiane u tego przedsiębiorcy. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan minister odpowie?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Do tego też podejdziemy na spokojnie. Tutaj oczywiście intencja jest intencją, którą opisał pan prezes Barankiewicz. Chodzi o ten konkretny pojazd, natomiast w międzyczasie jeszcze się zastanowimy i damy jasne stanowisko na kolejnym posiedzeniu.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Dziękuję bardzo.
Czy możemy przyjąć, że rozpatrzyliśmy zmianę nr 13? Dobrze. Zmiana nr 13 została rozpatrzona.
Czy są jakieś uwagi, poprawki do zmiany nr 14? Pan się zgłasza, bardzo proszę.
Ekspert ZPP Przemysław Matysiak:
Przemysław Matysiak, Związek Powiatów Polskich. Ponownie dziękuję pięknie za głos.
Chciałbym zwrócić uwagę w zmianie nr 14. Z jednej strony w lit. a, czyli w ust. 2 w art. 83b, obowiązki starosty kontrolne zostają doprecyzowane: raz na rok kontroluje stację kontroli pojazdów, z tym że w lit. b już mamy problem, jakiego typu, na co wskazywaliśmy jako ZPP, na co ja wskazuję po raz kolejny, w szczególności mając na uwadze informacje przekazane przez branżę i stowarzyszenia związane ze stacjami kontroli pojazdów.
O co chodzi? Przy czynnościach kontrolnych w ramach nadzoru z dodawanego ust. 2c starosta będzie musiał posłużyć się osobami, które posiadają uprawnienia diagnosty do przeprowadzania badań technicznych. Z oceny skutków regulacji wynika, o ile dobrze pamiętam, że w Polsce mamy ok. 10 tys. diagnostów. Informacje przekazane przez branżę stacji kontroli pojazdów pokazywały, że diagnostów jest ok. trzech na jedną stację, a problem jest taki. Wychodzi na to, że starosta, aby przeprowadzić kontrole w stacjach kontroli pojazdów, będzie musiał posłużyć się osobami z aktywnymi uprawnieniami diagnosty. Tak to tutaj rozumiemy, że czynności kontrolne mogą wykonywać osoby, które posiadają „uprawnienia diagnosty do przeprowadzania badań technicznych”.
W związku z tym chciałbym również zwrócić uwagę: Na jakiej podstawie prawnej starosta ma się posłużyć tymi osobami. Czy ma je zatrudnić w starostwie? Czy to może być umowa cywilnoprawna?
Trzeba też zwrócić uwagę na to, że podobny problem występuje przy kontrolach starosty wykonywanych względem przedsiębiorców prowadzących ośrodki szkolenia diagnostów, gdzie też musi posłużyć się osobami z takimi uprawnieniami. Biorąc pod uwagę to, że ustawa planowana jest tak, aby weszła w życie z dniem 1 stycznia 2023 r., mając też na uwadze to, że starosta przynajmniej raz w roku przeprowadza kontrole SKP, lada chwila u starostów może pojawić się problem dotyczący tego, skąd wziąć osoby z uprawnieniami do przeprowadzania badań technicznych, do przeprowadzenia kontroli SKP. To oczywiście może, a w praktyce spowoduje i wygeneruje koszty finansowe właśnie po stronie starostów.
Bardzo prosiłbym pana ministra o wyjaśnienie moich wątpliwości i odniesienie się do problemu. Bardzo dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę, panie ministrze.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Do odpowiedzi upoważniam pana naczelnika Bożyka.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie naczelniku, głos jest pana.
Naczelnik wydziału w departamencie MI Maciej Bożyk:
Panie przewodniczący, szanowna Komisjo, bardzo dziękuję za głos. Szanowni państwo, bardzo żałuję, że nie ma z nami na sali mecenasa Kubalskiego, bo ten temat był bardzo szeroko omawiany w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. W ramach tej komisji poszliśmy na duże ustępstwa w stosunku do samorządów.
Odnosząc się do obecnego brzmienia artykułu w ust. 2c, ta koniunkcja jest koniunkcją rozdzielną, czyli państwo jako organy powiatowe nie macie obowiązku zatrudniania uprawnionych diagnostów. Oczywiście możemy porozmawiać o tym jeszcze w kuluarach, ale wychodząc dodatkowo naprzeciw, wprowadziliśmy przepis, który mówi o tym, że wykształcenie co najmniej średnie branżowe oraz średnie… To jest bardzo ważne. Chciałbym, żeby to wybrzmiało: „zdobywają doświadczenie w nadzorze nad stacjami kontroli pojazdów albo są w trakcie uzyskiwania uprawnień diagnosty”.
Jako strona samorządowa, jako powiaty prosili nas państwo o taki zapis. Ministerstwo jak najbardziej ten zapis wpisało. Takie brzmienie przepisów znajduje się w obecnym projekcie. To wychodziło naprzeciw właśnie stronie samorządowej. Bardzo dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Zgłasza się pan poseł Joński.
Poseł Dariusz Joński (KO):
Tak. W nawiązaniu do tego wyjaśnienia, powiem, że w żaden sposób nie rozwiało ono wątpliwości, dlatego już wcześniej zgłosiliśmy poprawkę, choć myśleliśmy, że pan minister jednak przedłoży zmiany w brzmieniu chociażby co do samego wykształcenia. Ponieważ nie zostały one złożone, podtrzymujemy poprawkę. W pkt 14 w lit. b skreśla się treść oznaczoną jako ust. 2c. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
W takim razie będziemy nad nią głosować. Proszę o panel do głosowania. Kto z państwa jest za poprawką zgłoszoną przez pana posła Jońskiego? Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto wstrzymał się od głosu?
Proszę o wyświetlenie wyników. Głosowało 8 posłów: 3 było za, 5 było przeciw. Poprawka nie uzyskała akceptacji.
Jeszcze pan legislator.
Legislator Łukasz Grabarczyk:
To drobna kwestia legislacyjna. W pkt 14 w lit. c w ust. 5 w pkt 3 na samym końcu wnioskodawcy formułują zastrzeżenia dotyczące art. 80bc. Chcielibyśmy dopytać, czy takie zastrzeżenie ma charakter wyjątku, czy może ma charakter dodatkowych przesłanek. W związku z tym, że formułowanie zastrzeżeń może budzić wątpliwości interpretacyjne, wskazane jest zastępowanie ich określeniami „z wyjątkiem” albo „z uwzględnieniem”, w zależności od celu przepisu.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
O odpowiedź proszę panią dyrektor Agnieszkę Wizę.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo prosimy, pani dyrektor.
Naczelnik wydziału w departamencie MI Agnieszka Wiza:
Panie mecenasie, proponujemy „z zastrzeżeniem art. 80b”. Chodziło nam o to, aby brać pod uwagę sytuację z art. 80b, ponieważ jest tam wyjątek mówiący o tym, kiedy można przeprowadzić badanie techniczne bez dostępu do danych.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Sądząc po wyrazie twarzy pana legislatora, czuje się usatysfakcjonowany odpowiedzią.
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Rozumiemy, że w ustawie zostaje przepis w brzmieniu z przedłożenia.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo. Teraz już z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że rozpatrzyliśmy zmianę nr 14.
Do zmiany nr 15 zgłasza się pan minister Polaczek. Bardzo proszę.
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Panie ministrze, panie i panowie posłowie, w zestawieniu uzgodnionych ze stroną rządową poprawek Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość poprawki oznaczone jako poprawki nr 2, 3, 4 oraz 5 odnoszą się do art. 1 pkt 15. Chciałbym teraz odpowiednio to omówić.
W poprawce nr 2 w art. 1 w pkt 15 w dodawanym art. 83h proponujemy skreślić ust. 6, a dotychczasowe ust. 7 i 8 oznaczyć odpowiednio jako ust. 6 i 7. Uzasadnienie mają państwo do tego załączone, chciałbym tylko wskazać, że praktyką dla kandydata dla diagnosty powinna być bezwzględnie praktyka w stacji obsługi pojazdu lub warsztacie naprawy pojazdu na stanowisku związanym z naprawą. Praktyka w stacji kontroli pojazdów w procesie przygotowania kandydata, zważywszy na specyfikę branży, powinna być traktowana tak samo jak praktyka w zakładach naprawy pojazdów. Takie założenie przyjęto z uwagi na mniejsze zainteresowanie uzyskaniem dostępu do zawodu diagnosty, jak również zmniejszającą się liczbą diagnostów oraz rosnącym średnim wiekiem.
Później mamy poprawkę w art. 1 w pkt 15 w dodawanym art. 83k. W ust. 14 nadajemy brzmienie pkt 3 i 4. Uzasadnienie macie państwo załączone.
W art. 1 w pkt 15 w dodawanym art. 83k po ust. 14 dodawany jest ust. 14a. To również jest z uzasadnieniem.
W art. 1 w pkt 15 w dodawanym art. 83k proponujemy nadać nowe brzmienie ust. 17. Do tego również jest uzasadnienie, tak że jeśli będą pytania, to proszę. Jeśli strona rządowa chce jeszcze jakoś odnieść się do tych propozycji czy je skomentować, ewentualnie pozostawiam to według uznania pana ministra. Jak rozumiem, procedując pkt 15, pan przewodniczący będzie odpowiednio poddawał pod głosowanie poszczególne propozycje.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Stanowisko rządu jest pozytywne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję. Proszę bardzo.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Tak nieszczęśliwie się składa, że pkt 15 ma 16 stron, tak że mam do niego kilka uwag. Pierwsza dotyczy art. 83h ust. 1. Myślę, że podobnie jak w ośrodkach szkolenia kierowców, tak w przypadku przedsiębiorców można albo zatrudniać pracownika, albo samemu być pracownikiem i wykonywać badania techniczne, będąc przedsiębiorcą.
Dlatego postulowalibyśmy, aby w art. 83h ust. 1 pkt 1 była mowa o tym, że badanie techniczne pojazdu przeprowadza diagnosta zatrudniony w stacji kontroli pojazdów lub będący przedsiębiorcą osobiście prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów, żeby uniknąć wątpliwości, że ktoś sam siebie ma zatrudniać do wykonywania badań technicznych. Jest gros przedsiębiorców, którzy mają uprawnienia diagnostów, prowadzą działalność, ale przecież sami siebie nie będą zatrudniać do tego, żeby przeprowadzać badania. Myślę, że zasadne jest, aby wprowadzić zapis, że albo zatrudniamy, albo przedsiębiorca osobiście wykonuje badania techniczne.
Dalej, w art. 83h już na ostatnim etapie przed przyjęciem projektu przez Radę Ministrów zwolniono z obowiązku odbycia szkolenia kandydatów, którzy mają wykształcenie techniczne samochodowe. Uważamy, że jeżeli idziemy w kierunku poprawy jakości badań technicznych i lepszego ich wykonywania, to dziwna jest dla nas rezygnacja ze szkolenia specjalistycznego, które ma przygotować do egzaminu. To szkolenie trwa 2,5 tygodnia i dosyć istotnie różni się od tego, jaki jest program w szkole technicznej.
Optowalibyśmy, aby skreślić ust. 4, aby kandydaci, którzy chcą zostać diagnostami, mimo wszystko, tak jak jest obecnie, odbyli szkolenie, które praktycznie przygotowuje zarówno do egzaminu dla kandydata na diagnostę, jak również do późniejszego wykonywania zawodu diagnosty.
Dalej, w art. 83h ust. 5 nie wiem, czy w obliczu tak starzejących się diagnostów nie warto dodać kolejnego typu wykształcenia, które uprawniałoby do zdobycia uprawnień, oczywiście z wydłużeniem okresu praktyki. Chodziłoby nam o dodanie wykształcenia branżowego pierwszego stopnia i w tym wypadku udokumentowanie łącznie pięciu lat praktyki w stacji kontroli pojazdów lub na stanowisku naprawy lub obsługi pojazdów.
W pkt 15 jest też mowa o nadzorze nad jakością przeprowadzonych badań technicznych. Tak jak wypowiadała się strona samorządowa, nadzór nad przedsiębiorcami został pozostawiony w gestii starostów. Nie ma wyraźnej granicy pomiędzy kompetencjami, kiedy kończą się kompetencje starosty, a zaczynają kompetencje dyrektora TDT, dlatego wydaje nam się, że w art. 83i zasadne byłoby, żeby dyrektor TDT, kiedy kontroluje diagnostę, sprawował ten nadzór łącznie z organem, który kontroluje przedsiębiorcę. Nie wyobrażamy sobie, żeby pracownik przedsiębiorcy był kontrolowany, a przedsiębiorca i organ nadzoru, który sprawuje nadzór nad przedsiębiorcą, nic o tym nie wiedział. Nie da się postawić jasnej granicy pomiędzy diagnostą a przedsiębiorcą, bo przecież diagnosta jest zatrudniony u przedsiębiorcy. Myślę, że organ, który kontroluje przedsiębiorcę, też powinien wiedzieć, że jego pracownik podlega kontroli. Takie mamy zastrzeżenia do tego zapisu.
Jest jeszcze jedna rzecz na koniec. Cieszę się, że uwagi co do rażącego naruszenia itd. zostały uwzględnione, bo o to zabiegaliśmy. Mam nadzieję, że zasadność uwag, które zgłosiłem teraz, będziemy w stanie rozważyć przed drugim czytaniem. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan poseł Suchoń.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję. Wsłuchując się w głos strony społecznej, składamy poprawkę skreślającą ust. 4 w art. 83h. Przepis ten rzeczywiście stoi w sprzeczności z deklarowaną chęcią podniesienia poziomu bezpieczeństwa, którą słyszymy ze strony ministerstwa, ponieważ tak naprawdę rozwadnia system uzyskiwania uprawnień w taki sposób, który raczej nie przysłuży się poziomowi bezpieczeństwa.
Przy tym warto zauważyć, że Rada Dialogu Społecznego też obradowała nad tym projektem. RDS sporządziła opinię negatywną z zaleceniem powrotu do KOR-u, czyli tego, co jest wyłącznie w dyrektywie, bo co do tego wszyscy się zgadzamy. Ministerstwo natomiast poszło swoją drogą. Opinia RDS niestety nadal jest negatywna. Wolałbym, żeby była pozytywna i odnosiła się wyłącznie do materii związanej z dyrektywą, ale wiele przepisów przekracza. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Mam techniczną uwagę, że jeżeli ktoś jeszcze dysponuje poprawkami, lepiej, żebyśmy dostali je wcześniej, bo musimy je powielać i to nam powoduje dysonans. Teraz mamy sytuację taką, że jest gros poprawek zgłoszonych do zmiany nr 15 przez pana posła Polaczka, a teraz jest nowa poprawka zgłoszona przez pana posła Suchonia. Prosiłbym Biuro Legislacyjne, jak zapozna się z dodatkową poprawką, o sugestię, jak nad tym głosować, bo przyznam, że nie chciałbym, żebyśmy popełnili jakiś błąd. Jeszcze pan poseł Suchoń.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Odnosząc się do tej, jakże zasadnej, uwagi dotyczącej zgłaszania poprawek, pragnę zauważyć, że w trybie, w którym pracuje podkomisja, prosimy o wyjaśnienia ministerstwa w poszczególnych punktach, prosimy o głos strony społecznej i czasem jest tak, że w wyniku zazwyczaj niewystarczających wyjaśnień, a czasem ze względu na istotny interes prezentowany przez stronę społeczną, zgłaszamy te uwagi na bieżąco. Forma podkomisji jest taką formą. Proszę o wybaczenie, że mamy śmiałość podchodzić do tego w ten sposób.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo lubię sposób żartowania pana posła. Delikatnie się zrewanżuję. Poprawki, które dostaję, są wydrukowane.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Tak, one są przygotowane wcześniej.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pozwoliłem więc sobie uznać, że były one przygotowane wcześniej. Stąd moje pytanie.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Zawsze jednak mamy nadzieję na autorefleksję ze strony ministerstwa.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Autorefleksja jest cenna, jak działa w obie strony.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję za tę uprzejmą uwagę. Bardzo dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Czy panowie legislatorzy otrzymali aktualną poprawkę zgłoszoną przez pana posła Suchonia i byliby zasugerować mi, jak poddać to pod głosowanie, żeby było prawidłowo?
Legislator Mariusz Przerwa:
Panie przewodniczący, poprawka pana posła Suchonia nie koliduje z poprawkami zgłoszonymi w pakiecie przez pana posła Polaczka, tak że mogą być głosowane…
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze, a czy poprawki zgłoszone przez pana posła Polaczka mogą być głosowane łącznie?
Legislator Mariusz Przerwa:
Jeżeli jest taka sugestia ze strony posła wnioskodawcy, to tak.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Jest taka sugestia, Jurek?
Poseł Jerzy Polaczek (PiS):
Jeśli nie ma głosów przeciwnych, to rekomenduję, żeby przegłosować to w zestawieniu, jakie zostało przeze mnie zaprezentowane.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Ojczyzna ci tego nie zapomni. W takim razie będziemy głosowali w kolejności zgłoszeń. Jeszcze pan minister.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Panie przewodniczący, pozwolę sobie wyrazić stanowisko do poprawki pana posła Suchonia i uzasadnić, dlaczego jest negatywne. Szanowni państwo, musimy zważyć dostępność do zawodu. Skoro ze strony ekspertów padają zasadne argumenty, że liczba diagnostów maleje, to musimy wprowadzić takie mechanizmy, które ułatwią dojście do egzaminu. Nie likwidujemy samego egzaminu, który daje uprawnienia do tego, żeby faktycznie wykonywać zawód diagnosty, tylko ułatwiamy dojście do tego momentu. Rezygnacja z tego specjalistycznego szkolenia jest takim właśnie elementem deregulacji, a same umiejętności takiej osoby będą weryfikowane podczas egzaminu.
Dlaczego jest to element deregulacji? Pan poseł Suchoń tego nie powie. Nie mówi oczywiście wszystkiego. Taki kurs kosztuje. Taki kurs podlega opłacie, która siłą rzeczy może zniechęcać do tego, aby ubiegać się o uprawnienia diagnostów, szczególnie tych, którzy dopiero wchodzą w życie zawodowe, i tych, których nie stać na poniesienie takiej opłaty, albo tych, którzy trzy razy zastanowią się, zanim do takiego kursu podejdą.
Miarkujemy argumenty związane z jakością przeprowadzenia badań technicznych oraz z dostępnością do zawodu. Tutaj każdy argument musi być stawiany na szali. Przyjęliśmy, nawet poprawką, która została teraz zgłoszona przez pana przewodniczącego Polaczka, że rezygnujemy z pewnych rygorów, i to również na wniosek strony społecznej, zarówno jeżeli chodzi o dostęp do zawodu diagnosty, jak i o zniesienie klauzuli wykonalności dla cofania uprawnień diagnostów, którzy są już na rynku i którzy prowadzą badania techniczne. Utrzymaniem wycofania tego kursu jesteśmy spójni, logiczni i konsekwentni. Ułatwiamy dostęp, natomiast, jeszcze raz powtarzam, egzamin zweryfikuje, czy taka osoba posiada umiejętności do tego, aby być diagnostą. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Na pewno jedno zdanie? Proszę.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Pan minister… Musi być drugie zdanie. Przepraszam, panie przewodniczący, trzecie. Pan minister tego nie powie, ale podstawowym problemem, dla którego jest luka pokoleniowa, jest kwestia wynagrodzeń, która powoduje, że odchodzą z tej branży dobrzy specjaliści, a ministerstwo nic z tymi wynagrodzeniami nie robi.
Drugi powód, który jest, to ograniczona dostępność do egzaminów. Jeżeli ustawa zostanie przyjęta, chociaż mam nadzieję, że nie, egzaminy na szczęście zostaną przeniesione do ITS-u. To oczywiście będzie dobra decyzja. Dzisiaj natomiast, jeżeli chodzi o dostępność do egzaminów, są one ograniczone, a przypomnę, że dzisiaj egzaminy prowadzi TDT. To są informacje ze strony społecznej. Jak widać, ministerstwo nie pochyliło się przynajmniej nad połową tych postulatów. Dziękuję.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Warto te informacje zweryfikować. Proszę, żeby głos, jeżeli chodzi o dostępność do egzaminów na diagnostów, zabrał teraz dyrektor TDT, pan Jan Urbanowicz.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę. Po tym głosie będziemy głosować.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Jeżeli natomiast jest oczekiwanie kierowane do ministra infrastruktury, żeby kształtował wynagrodzenia diagnostów albo zrobił „coś” – „Zróbcie coś z wynagrodzeniami diagnostów” – to mamy gospodarkę sterowaną centralnie w jaskrawy i ewidentny sposób. To ciekawe twierdzenie z ust pana posła Suchonia, bardzo ciekawe. Zanotujemy.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Oczywiście wszyscy, którzy tutaj siedzą, doskonale wiedzą, w czym jest problem.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panowie, błagam.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Proszę złożyć poprawkę, która ten problem rozwiąże.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Na pewno złożą państwo ustawę, która wyprowadza to do samorządów, tak jak w przypadku egzaminów.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Ostatni będzie głos pana dyrektora i głosujemy, bo widzę, że muszę być bardziej twardy.
Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego Jan Urbanowicz:
Panie przewodniczący, szanowna Komisjo, panie ministrze, szanowni państwo, te potocznie przekazywane informacje są nieprawdą. W tej chwili sytuacja jest taka, że są ogłoszone egzaminy na październik i mamy wolne miejsca. Na listopad zostały ogłoszone egzaminy i też są wolne miejsca. W listopadzie będziemy również wykonywać egzaminy we Wrocławiu i w Poznaniu, a do tej pory nie były one wykonywane, dlatego że na 60 wolnych miejsc kandydatów było po 20: w Poznaniu 20, a we Wrocławiu 30. W związku z tym dyrektor jest zobowiązany do tego, żeby wykonywać te egzaminy i ponosić jak najmniejsze koszty, działając zgodnie z finansami publicznymi, żeby koszty, które są kładzione przez TDT, były jak najniższe.
Chciałbym zwrócić uwagę, że w tej chwili, na wniosek TDT, ze względu na pandemię zniesiony został półroczny okres składania egzaminów, jak to jest w przepisach, i jest on przedłużony. W tej chwili nie ma okresu ograniczającego, który powodował, że osoba musiałaby ponownie skończyć szkolenie i przyjść z dokumentami. W związku z tym w roku obecnym TDT przeegzaminował 3400 osób, natomiast uprawnienia dostały osoby w granicach 612.
Sytuacja jest taka, że możemy ogłaszać egzaminy na 30 dni wcześniej. Nie możemy sukcesywnie reagować na zapotrzebowanie z tego względu, że niestety musimy ten okres dopełnić. Nie jest prawdą to, że nie ma możliwości zdawania egzaminów. Były egzaminy, które nie były w pełni obsadzone. Od początku tego roku egzaminy przeprowadzane były w Krakowie, w Poznaniu i we Wrocławiu, tam, gdzie te wnioski były składane, a mówimy o tym, że w tych miejscach nie ma dostępności.
Proszę bardzo, jestem w stanie przedstawić panu posłowi całą dokumentację. Prosiłbym, żebyśmy nie szafowali takimi informacjami. Do TDT nie wpłynęła żadna skarga na przeprowadzanie egzaminów, natomiast ze słów pana posła słyszę, że jest brak dostępności. W październiku mamy jeszcze 50 wolnych miejsc, tak że jeżeli ktoś nie ma dostępu, proszę bardzo, niech się zgłosi.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Będziemy głosować.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Nie, zaszliśmy donikąd. Będziemy głosować.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Kandydaci mówią, że nie ma, pan prezes mówi, że jest.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panowie spotkają się po posiedzeniu podkomisji i to sobie ustalą.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Jeżeli natomiast popatrzymy na stronę, okaże się, że np. wrześniowe terminy zostały w pełni wykorzystane. Jest brak miejsc. Tych miejsc po prostu nie było.
Dyrektor TDT Jan Urbanowicz:
Wrzesień już się skończył.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Zachęcamy do zapisu na październik.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Nie sądzę, żeby którykolwiek kandydat zgłaszał taki problem z wiadomych przyczyn.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Jesteśmy w październiku, co do tego wszyscy się zgodzą.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Cieszę się, że terminy będą dostępne także w innych miesiącach, bo tego też brakowało.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Proszę o panel do głosowania. Będziemy głosowali nad poprawkami zgłoszonymi w pakiecie przez pana posła Polaczka do zmiany nr 15. Proszę o panel do głosowania. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
Proszę o wyniki głosowania. Głosowało 9 posłów: 6 było za, nikt nie był przeciw, wstrzymało się 3. Poprawki zostały zaopiniowane pozytywnie.
Teraz poprawka zgłoszona przez pana posła Suchonia. Proszę o panel do głosowania. Kto z państwa jest za poprawką zgłoszoną przez pana posła Suchonia? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
Proszę o wyświetlenie wyników. Głosowało 9 posłów: 3 było za, 6 było przeciw, nikt się nie wstrzymał. Poprawka nie została przyjęta przez podkomisję. Zmiana nr 15 została przez podkomisję rozpatrzona.
Zmiana nr 16. Czy są jakieś uwagi, poprawki do tej zmiany? Nie widzę.
Zmiana nr 17. Pan się zgłasza. Bardzo proszę.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Panie przewodniczący, myślę, że na poprzednim posiedzeniu podkomisji była dosyć szeroka dyskusja na temat opłat za badania techniczne i tego, że rozporządzenie obowiązuje bez zmiany już 18 lat. W pkt 17 są akurat delegacje do wydawania rozporządzeń. W naszej ocenie, w ocenie środowiska, to też jest dobre miejsce, w którym można by zapisać, że wysokość opłat za przeprowadzenie badania technicznego podlega waloryzacji w każdym roku. W przypadku gdy średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, w poprzednim roku kalendarzowym ogłaszany przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, ma wartość ujemną, stawki opłat nie ulegałyby zmianie.
Systemowo rozwiązalibyśmy temat zamrożenia stawek za badania techniczne. One po prostu byłyby dostosowane do aktualnej sytuacji gospodarczej i uniknęlibyśmy tego, co mamy teraz, czyli tego, że stawki są niezmieniane przez 18 lat. Moja serdeczne prośba jest o to, aby uwzględnić to, aby ustawa określała, że opłaty za badania są waloryzowane co roku o wskaźnik inflacyjny ogłaszany przez prezesa GUS-u. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę.
Prezes zarządu ZPSKP Kazimierz Zbylut:
Kazimierz Zbylut, Związek Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów.
Szanowny panie przewodniczący, panie ministrze, wiecie państwo, ile wynosiłby średnioroczny wskaźnik wzrostu opłat za badania techniczne, gdyby zapis, o którym wspomniał mój przedmówca, znajdował się w ustawie? 2,8 zł. Tyle wynosiłby średnioroczny wskaźnik. Nie byłoby dzisiaj dylematu politycznego, że oto trzeba skokowo podnieść opłaty za badania techniczne.
Fakty są takie. Inflacja za okres od 2004 r. do września 2022 r. wynosi 54,2%. Wzrost kosztów jest trudny do oszacowania, bo tak naprawdę cały czas płynna jest kwestia mediów energetycznych, które pojawią się na jesieni, czyli ogrzewania i energii elektrycznej. W przypadku ogrzewania stacji kontroli pojazdów są to takie obiekty, które są nieustannie wietrzone. Ogrzanie ogromnych hal, w szczególności stacji okręgowych, to ogromne koszty. W ciągu tych 18 lat wzrosło wszystko, np. wynagrodzenie minimalne z 824 zł do 3030 zł jeszcze teraz, a do wiele ponad 3000 zł w przyszłym roku, aż do 3600 zł.
Proszę sobie wyobrazić, jak przedsiębiorca ma związać koniec z końcem. Na poprzednim posiedzeniu podkomisji była już o tym mowa, nie chcę się powtarzać, ale generalnie wzrost kosztów w połączeniu z inflacją w okresie 18 lat to jest wiele ponad 200%. Jak stacje kontroli pojazdów mają się w tym przypadku sfinansować? Jest upadłość stacji kontroli pojazdów i w drugiej części roku, przez okres zimy i po okresie zimowym, będzie to zjawisko lawinowe, bo koszty, które są w zimie, znacznie, znacznie wzrosną.
W związku z tym mam prosty apel, wniosek o wpisanie corocznej waloryzacji czy uaktualnienia, jak nie chcecie tego państwo nazywać. Może to złożyć pan minister. Apeluję o trochę odwagi. Zachęcam pana nie tylko do tego, żeby nie traktował pan wszystkich przedsiębiorców jak Reksiów. Wiecznie ministrem pan nie będzie. Kwestia jest tylko taka, ile stacji zostanie po pana urzędowaniu. W tej chwili liczę, że w drugim półroczu upadnie wiele setek stacji. Proszę mieć na względzie kwestie, które tu poruszyłem. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo proszę.
Członek zarządu FRR Karol Mórawski:
Chciałem jeszcze nawiązać do stawek za badania techniczne. Bardzo często porusza się temat inflacji jako jedyny. Proszę państwa, to nie jest jedyny temat, z jakim się tutaj zmagamy. To nie jest jedyny powód, dla którego te stawki powinny być uelastycznione. Cofnijmy się do roku, w którym wchodziły obecne stawki. Popatrzmy, jakie samochody wtedy jeździły, jakie było zaawansowanie technologiczne tych pojazdów, jakie było wyposażenie, ile było punktów, które były poddawane kontroli. Zobaczmy, że w zasadzie nie było wtedy pojazdów elektrycznych, pojazdy hybrydowe stanowiły eksperymentalną nowinkę na rynku. Trudno nawet ocenić, czy były w Polsce.
To wszystko są nowości. Systemy autonomiczne, które również trzeba kontrolować, to wszystko są pewne nowości, które wymagają lepszego osprzętu, które wymagają określonych urządzeń IT służących zdiagnozowaniu, które wreszcie wymagają dobrego fachowca, ale, powtarzam, fachowca, który znając nowe rozwiązania, będzie znał również stare. Diagnosta nie jest mechanikiem, który może sobie powiedzieć: „Naprawiam tylko cztery najbardziej znane marki”. Diagnosta musi zdiagnozować, jak do niego przyjadą, i Teslę, i Żuka. Musi znać parametry dla samochodu sprzed 60 lat, jeśli przyjedzie, i dla samochodu, który został wyprodukowany trzy lata temu, a może i wcześniej, ponieważ uległ wypadkowi i ma pokolizyjne badanie techniczne.
Fakty te pokazują, że stawki powinny być uelastycznione, zwłaszcza że diagnoście dodaje się również dodatkowe obowiązki, które nie mają związku z bezpieczeństwem ruchu drogowego, jak chociażby analiza pojazdów pod kątem spełniania kryteriów dla odliczenia podatku VAT, jak choćby kwestia drogomierza, co znowu ma znaczenie bardziej niż dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, żeby nie dochodziło do oszustw, do wciskania klientom samochodów z cofniętym przebiegiem. To wszystko wskazuje na jedno. Te stawki powinny być podniesione.
Tutaj jeszcze raz jest uwaga o tym, że zamiast iść w wątpliwe prawnie opłaty po terminie, żeby ten diagnosta tyle zarabiał… Doskonale wiemy, że dobrego pracownika można zdobyć niestety tylko odpowiednimi stawkami. W Barcelonie zdawali sobie z tego sprawę i kupili takiego fachowca, takiego napastnika, jaki był potrzebny. Diagności nie potrzebują aż tyle. Potrzebują tylko trochę więcej i apel jest o to „trochę”.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Czy pan minister chciałby się odnieść?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Jeżeli są kolejni chętni do wypowiedzi, to na wszystkie uwagi odpowiem zbiorczo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Wydaje mi się, że to już były wszystkie.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Jeżeli wszystkie, to OK. Szanowni państwo, rozmawialiśmy na ten temat przedwczoraj. Powielę te argumenty, bo skoro powielane są pytania, to również powielę argumenty, które nam przyświecają, i zacytuję dyrektywę, skoro się do niej odnosimy, skoro ją wdrażamy. Dyrektywa odnosi się do opłat w sposób ogólny i bardzo lakoniczny, ale odnosi się. Cytuję: „Badania stanu technicznego w cyklu życia pojazdów powinny być stosunkowo proste, szybkie i niedrogie”. „Niedrogie” to jest pojęcie bardzo pojemne, względne. Dla jednych 98 zł to niedrogo, dla innych to dosyć poważna kwota środków finansowych, stanowiąca np. jedną dziesiątą wpływu miesięcznego. Jeżeli ktoś ma najniższą emeryturę czy najniższą rentę, mówię tutaj o osobach starszych, to jednak jest to opłata, która wpływa na budżet domowy.
Dlaczego na tę chwilę nie zamierzamy podnosić stawek za badania techniczne pojazdów? Chcemy wprowadzić system, który sprawi, że więcej pojazdów, szczególnie te, które są w ewidencji, a nie są wykazane jako badane, trafi na stacje kontroli pojazdów i będą one badane. Pokazywałem tę lukę na slajdzie. Opowiadałem o niej. Zarejestrowanych jest 7,7 mln pojazdów – nie mówię tutaj o pojazdach archiwalnych, bo one nie są ujęte w tej statystyce – nie podlega badaniom technicznym. To jest 26% wszystkich pojazdów, które są zarejestrowane. W mojej ocenie ta ustawa tę lukę zniweluje, tym bardziej że pojazdów nieubezpieczonych jest dwa razy mniej niż niebadanych, tak że ktoś, kto pojazd ubezpiecza, w mojej ocenie powinien go również badać, bo to jest jasna przesłanka do tego, że go wykorzystuje i używa go.
W tej chwili, jeżeli w bardzo prostym, skrótowym równaniu przeliczymy, ile badań diagnosta wykonuje dziennie, pokaże nam to, że diagnosta wykonuje 6,5 badania dziennie. Jeżeli przeliczymy, że pracuje 5 dni w tygodniu, bez sobót, a wiadomo, że stacje kontroli pojazdów są czynne również w soboty, okaże się, że między poniedziałkiem a piątkiem, w ciągu ośmiu godzin pracy taki diagnosta wykonuje 6,5 badania dziennie. Wszyscy wiemy, ile czasu potrzeba na realizację takiego badania. Tutaj więc liczba pojazdów na stacji kontroli pojazdów, która na podstawie tej ustawy powinna się zwiększyć, będzie równała się z większymi wpływami przedsiębiorców, czyli tych, którzy prowadzą stacje kontroli pojazdów.
Tak, szanowni państwo – odpowiadam na twierdzenie pana prezesa Zbyluta, tak zresztą powiedziałem – mam nadzieję, że jeżeli ustawa wejdzie, to spowoduje, że właściciele stacji kontroli pojazdów albo ci diagności, których nazwałem reksiami… Ich jest zdecydowanie mniej niż tych uczciwych, ale są, co potwierdził w swoim wystąpieniu na sali plenarnej pan poseł Suchoń. Mam nadzieję, że ustawa pozwoli ograniczyć liczbę takich stacji kontroli pojazdów i takich diagnostów, którzy w sposób nierzetelny podchodzą do swoich obowiązków. Tak, mam nadzieję, że ustawa ten cel wypełni. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan poseł Suchoń na pewno będzie mówił bardzo syntetycznie.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Tak, panie przewodniczący, absolutnie syntetycznie. Panie ministrze, kiedy powiedział pan sformułowanie, którego użył pan w stosunku do przedsiębiorców i diagnostów, na wielu twarzach pojawił się uśmiech. Wszyscy wiedzą, co pan powiedział. Naprawdę, zamiast odwracać kota ogonem, powinien pan zachować się po męsku, przeprosić. Możemy spierać się o przepisy, o ich brzmienie, natomiast jeżeli używa pan tego sformułowania, może pan mieć do tego prawo, ale jako osoba pełniąca ważną funkcję publiczną uważam, że nawet w komunikacji medialnej pewien poziom powinien być zachowany. To jest oczywiście pana sprawa. Zostawię to z boku.
Jedna rzecz do pana dyrektora TDT. Panie przewodniczący, przepraszam, muszę. Panie dyrektorze, po pierwsze chciałem panu podziękować, ponieważ na poprzednim posiedzeniu podkomisji, które miało miejsce przedwczoraj, bardzo wyraźnie wskazałem na to, że te egzaminy są niewystarczające. Muszę powiedzieć, że popatrzyłem teraz na stronę internetową i właśnie wczoraj, czyli dzień po posiedzeniu podkomisji, na stronach internetowych TDT pojawiły się egzaminy. Rzeczywiście będą w Warszawie, w Poznaniu, we Wrocławiu. Super, naprawdę bardzo się cieszę, ale zrobili to państwo po posiedzeniu podkomisji, kiedy zakomunikowaliśmy problem.
Muszę powiedzieć w tym kontekście, jeżeli używa pan wyrazów „wprowadził w błąd” albo „nieprawdziwe”, to, z całym szacunkiem, wystarczyło przyjść i powiedzieć: „Wysłuchaliśmy strony społecznej, organizujemy więcej egzaminów”. O tym, że nie było tak wspaniale, jak pan mówi, świadczą np. dane wrześniowe, kiedy był jeden egzamin teoretyczny, więcej było praktycznych, ale wszystkie były w Warszawie. W październiku były cztery podstawowe egzaminy teoretyczne, jeden zrobiliście państwo dodatkowo. Były cztery egzaminy praktyczne, wszystkie w Warszawie.
Panie dyrektorze, bardzo dziękuję więc za to, że po posiedzeniu podkomisji, kiedy wspomniała o tym strona społeczna i ja też o tym mówiłem, wyszli państwo naprzeciw, ale proszę nie zaciemniać obrazu. Powiedziałbym jeszcze, co było wcześniej, w poprzednich miesiącach, ale dane usunęli państwo ze swoich stron. Te dane nie są więc dostępne. Bardzo dziękuję, że przychylili się państwo do tej prośby. Więcej naprawdę nie trzeba. Czasem zbyt dużo słów też nie jest dobre, bo nie do końca pozytywnie świadczy to o człowieku. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Czy mogę uznać, że rozpatrzyliśmy zmianę nr 17? Cieszę się, bo już zacząłem w to wątpić. Nasza podkomisja czyni dobro, nawet gdy o tym nie wie. To à propos tych egzaminów.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Ale tak jest.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Zmiana nr 18. Czy są jakieś uwagi, wątpliwości do zmiany nr 18? Nie widzę. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 18.
Czy są uwagi do zmiany nr 19? Nie widzę. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 19.
Czy są do zmiany nr 20? Państwo legislatorzy do zmiany nr 20?
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Tak, do art. 86c ust. 3 pkt 1. Zgodnie z ust. 3 dyrektor TDT przekazuje ministrowi właściwemu ds. transportu roczne sprawozdanie zawierające, zgodnie z pkt 1, informację o wysokości środków otrzymanych z tytułu opłaty za przeprowadzenie badania technicznego po wyznaczonej dacie. Pytanie, czy ten przepis nie powinien dotyczyć również informacji dotyczących odsetek za zwłokę od tych opłat.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Przyznam szczerze, że się zamyśliłem. Panie naczelniku, proszę o odpowiedź.
Naczelnik wydziału w departamencie MI Maciej Bożyk:
Panie przewodniczący, szanowna Komisjo, jak najbardziej będziemy tę uwagę uwzględniać. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Rozpatrzyliśmy zmianę nr 20.
Zmiana nr 21. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 21.
Do zmiany nr 22 mamy poprawkę zgłoszoną przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości. To jest poprawka dotycząca uściślenia nienakładania podwójnej kary. Rozumiem, że opinia jest pozytywna?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Stanowisko rządu jest pozytywne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Poproszę o panel do głosowania.
Głos z sali:
Może inaczej, panie przewodniczący: Czy ktoś negatywnie odnosi się do tej poprawki?
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Proszę nie zwracać uwagi przewodniczącemu, przewodniczący radzi sobie, jak może. Pamiętaj, że w sekretariacie mamy panią Elżbietę, która jest niezwykle rygorystyczna. Potem dostanę burę, tak że musimy być bardzo dokładni.
Kto z państwa jest za poprawką, którą zgłosił pan Jerzy Polaczek, moja skromna osoba oraz jeden z posłów PiS-u, który robi mi tu psoty? Kto z państwa jest za? Kto z państwa posłów jest przeciw? Kto z państwa posłów się wstrzymał?
Proszę o panel do głosowania. Głosowało 8 posłów: za głosowało 5, nikt nie głosował przeciw, wstrzymało się 3 posłów. Poprawka została przyjęta.
Pan poseł Joński sygnalizuje chęć zabrania głosu.
Poseł Dariusz Joński (KO):
Tak. Zgłosiliśmy poprawkę do pkt 22. Chodzi tutaj o sankcje finansowe, karanie przedsiębiorców. W naszej poprawce skreśla się treści oznaczone jako art. 140mc oraz art. 140md. Mówimy tutaj o sankcjach finansowych.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Wydawało mi się, że w pierwszej interpretacji Biura Legislacyjnego odrzuciliśmy te poprawki łącznie, ale nie widzę problemu, żeby rozpatrzyć to jeszcze raz, szczegółowo, bo z tego, co mówił pan legislator, niektóre z nich wzajemnie się zazębiały. Jeżeli jest taka potrzeba, to tę oczywiście też rozpatrzymy.
Proszę o panel do głosowania. Rozpatrzymy poprawkę zgłoszoną przez pana posła Jońskiego.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Stanowisko rządu jest oczywiście negatywne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Tak. Przepraszam pana ministra, ale chciałem tu dokonać intelektualnego domniemania.
Kto z państwa posłów jest za poprawką zgłoszoną przez pana posła Jońskiego? Kto jest przeciw? Kto wstrzymał się od głosu? Dziękuję bardzo.
Proszę o panel do głosowania. Głosowało 8 posłów: za były 3 osoby, przeciw było 5, nikt się nie wstrzymał. Poprawka nie uzyskała akceptacji podkomisji. W związku z tym zmianę nr 22 uznaję za rozpatrzoną.
Czy są uwagi do zmiany nr 23? Nie widzę. Rozpatrzyliśmy zmianę nr 23.
Czy są uwagi do całego art. 1? Jeżeli nie usłyszę głosu sprzeciwu, uznam, że cały art. 1 podkomisja opiniuje pozytywnie. Nie słyszę sprzeciwu. Jest? To proszę go wyartykułować, żeby nie było dylematu.
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Sprzeciw.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dziękuję bardzo.
Panowie legislatorzy?
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Panie przewodniczący, w takiej sytuacji sprzeciw musiałby być tożsamy ze zgłoszeniem poprawki dotyczącej wykreślenia art. 1, dlatego że już od jakiegoś czasu praktyka procedowania jest taka, że punkty nie są przyjmowane, ale rozpatrywane. Przy ewentualnych zmianach zawsze musi być poprawka.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
To bardzo proszę, żeby wycofać tę poprawkę, bo nie możemy teraz zmarnować całej swojej pracy. Rozumiem, że jest wycofana?
Poseł Mirosław Suchoń (Polska2050) – spoza składu podkomisji:
Zgłosimy w drugim czytaniu.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Jeszcze raz zapytam. Czy możemy uznać, że art. 1 został rozpatrzony? Tak. Dobrze.
Przechodzimy do art. 2. Czy mamy jakieś poprawki, uwagi do art. 2? Nie widzę. Uznaję, że art. 2 został rozpatrzony.
Art. 3. Nie widzę. Uznaję, że art. 3 został rozpatrzony.
Art. 4. Biuro Legislacyjne, bardzo uprzejmie proszę.
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękuję. Mamy uwagę do ust. 1b, zgodnie z którym minister właściwy ds. transportu udziela dotacji celowych na podstawie umowy zawartej na podstawie art. 150 ustawy o finansach publicznych. Zgodnie z art. 150 dysponent części budżetowej lub dysponent środków, o których mowa w art. 127 ust. 2 tamtej ustawy, udzielając dotacji celowej, w tym jednostce sektora finansów publicznych, w przypadku gdy odrębne przepisy lub umowa międzynarodowa nie określają trybu i zasad udzielania tej dotacji, zawiera umowę, która określa w szczególności… Później są tam enumeratywnie wymienione elementy takiej umowy. Mając na uwadze przytoczony przepis, wydaje nam się, że proponowany projektem ust. 1b ma charakter superfluum. W naszej ocenie jest to niepotrzebne powtórzenie. Pytanie, czy wnioskodawcy nie rozważaliby ewentualnie wykreślenia ust. 1b.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Pani dyrektor Wiza, bardzo proszę.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Proszę, pani dyrektor.
Naczelnik wydziału w departamencie MI Agnieszka Wiza:
Szanowni państwo, panie mecenasie, proponowalibyśmy jednak pozostawić ten ustęp w dotychczasowym brzmieniu. Takie było ustalenie z Ministerstwem Finansów. W celu całościowego uregulowania tej kwestii w naszej ustawie i wyeliminowania ewentualnych wątpliwości proponujemy nie wykreślać.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan mecenas?
Legislator Łukasz Grabarczyk:
Dziękujemy za wyjaśnienie.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Pan mecenas pogodził się z tą odpowiedzią. Cóż, kobiety nie zawsze odpowiadają nam w taki sposób, jakiego byśmy sobie życzyli, ale takie życie.
Głos z sali:
Powiedział pan bez mikrofonu, panie przewodniczący.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
To może nawet lepiej. Przepraszam, wyrwała mi się po prostu refleksja natury ludzkiej.
Czy możemy uznać, że art. 4 został rozpatrzony?
Art. 5. Czy są jakieś poprawki, uwagi do art. 5? Nie widzę. Uznaję, że art. 5 został rozpatrzony.
Art. 6. Biuro Legislacyjne, bardzo proszę.
Legislator Łukasz Grabarczyk:
To tylko sygnalizacja, tak jak w przypadku art. 1, że są jeszcze przepisy powiązane z komunikatem będące w okresie vacatio legis, ale, jak rozumiemy, tamto uzasadnienie tutaj również jest aktualne.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Jest aktualne.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo dziękuję. W toku dyskusji między Biurem Legislacyjnym a panem ministrem uznaję, że art. 6 został rozpatrzony.
Art. 7. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 7 został rozpatrzony.
Art. 8. Nie widzę uwag. W związku z powyższym uznaję, że art. 8 został rozpatrzony.
Art. 9. Proszę bardzo.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Marcin Barankiewicz, Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
Miałbym jedną uwagę. Ogólnie chodzi nam o to, aby zabezpieczyć interesy diagnostów, którzy w tej chwili wykonują badania techniczne, a np. uprawnienia uzyskali przed 2004 r. i nie spełnialiby wymogów dotyczących wykształcenia czy też praktyki. Dla nich bezpieczniejszy byłby zapis taki, że osoby posiadające uprawnienia diagnosty w dniu wejścia w życie ustawy uznaje się za spełniające wymagania określone w art. 83h ust. 3 pkt 1–3 ustawy, tak aby nie było obawy o to, że będzie weryfikowane wykształcenie, praktyka itd., a nie tylko konieczność odbycia pierwszych warsztatów doskonalenia zawodowego.
Zapis ten powodowałby, że mielibyśmy totalne zabezpieczenie i żaden diagnosta, który uzyskał uprawnienia przed 2004 r., nie musiałby bać się tego, że jego wykształcenie będzie weryfikowane. Wynika to z tego, że przed 2004 r. można było uzyskać uprawnienia diagnosty, mając wykształcenie zawodowe albo kursy, niekoniecznie wykształcenie techniczne, o którym jest mowa w obecnych przepisach ustawy. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Czy pan minister ma potrzebę odpowiedzenia?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Tak, bo chcę uspokoić pana prezesa Barankiewicza, że te obawy są niepotrzebne. Naprawdę diagności, którzy uzyskali uprawnienia przed 2004 r., nie mając wykształcenia średniego, zostaną potraktowani tak samo jak ci, którzy uzyskiwali uprawnienia po 2004 r. Myślę, że to ten przepis: „Uprawnienia wydane diagnostom przez starostów przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy uprawniają do przeprowadzania badań technicznych do dnia wydania świadectwa kompetencji diagnosty”, czyli potwierdzenia przez wszystkich obecnych diagnostów swoich kompetencji. Nie ma więc takich obaw. Ci, którzy uzyskali uprawnienia przed 2004 r., a nie mają wykształcenia średniego, również będą mogli wykonywać badania po wejściu w życie przepisów tej ustawy.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo uprzejmie dziękuję panu ministrowi. Uznaję, że art. 9 został rozpatrzony.
Art. 10. Czy są jakieś poprawki, uwagi do art. 10? Nie widzę. Stwierdzam, że art. 10 został rozpatrzony.
Art. 11. Nie widzę uwag. Stwierdzam, że art. 11 został rozpatrzony.
Art. 12. Nie widzę uwag. W związku z powyższym stwierdzam, że art. 12 został rozpatrzony.
Art. 13. Nie widzę uwag. W związku z powyższym stwierdzam, że art. 13 został rozpatrzony.
Art. 14. Bardzo proszę, panie Marcinie.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Co do tego artykułu miałbym tylko wątpliwość. Ewentualnie prosiłbym pana ministra bądź współpracowników o wyjaśnienie, do kogo adresowany jest ust. 2 tego artykułu. W ust. 1 w art. 14 mówimy o tym, że diagnoście wydaje się świadectwo kompetencji, jeżeli ukończył warsztaty doskonalenia zawodowego itd., i jest zwolniony z opłat. W ust. 2 mamy mowę o tym, że w przypadku gdy diagnosta wnioskuje o świadectwo kompetencji, weryfikuje się spełnianie wymagań określonych w art. 83h ust. 5 ustawy zmienianej w art. 1. Właśnie tu mamy wątpliwość, do kogo adresowany jest ust. 2.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Panie ministrze?
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Odpowie pani dyrektor Olga Tworek.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Bardzo uprzejmie prosimy, pani dyrektor.
Zastępca dyrektora departamentu MI Olga Tworek:
Szanowni państwo, panie prezesie, odpowiadając na to pytanie, powiem, że ten ustęp został wprowadzony po to, ażeby diagności, którzy chcą uzyskać świadectwo kompetencji na zgodność z dyrektywą, mogli się o to ubiegać. Jest to możliwość fakultatywna, więc de facto wprowadza dobrowolność, jeżeli chodzi o możliwość wnioskowania o świadectwo w tym zakresie. Dziękuję.
Prezes zarządu PISKP Marcin Barankiewicz:
Jak rozumiem, ust. 1 dotyczy obecnie pracujących diagnostów? Oni i warsztaty dostają świadectwa kompetencji, a gdyby ktoś nie chciał brać udziału w warsztatach i weryfikować się na zgodność z nową ustawą, to ich tyczy się ust. 2, tak?
Zastępca dyrektora departamentu MI Olga Tworek:
Dokładnie tak to rozumiemy.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze. Dziękuję za to kompleksowe wyjaśnienie.
Jeszcze raz zapytam, czy są uwagi do art. 14. Nie widzę. Uznaję, że art. 14 został rozpatrzony.
Art. 15. Czy są jakieś uwagi, poprawki do art. 15? Nie widzę. Uznaję, że art. 15 został rozpatrzony.
Art. 16. Czy są uwagi do art. 16? Nie widzę. Uznaję, że art. 16 został rozpatrzony.
Art. 17. Czy są uwagi do art. 17? Nie widzę. Uznaję, że art. 17 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 18. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 18 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 19. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 19 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 20. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 20 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 21. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 21 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 22. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 22 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 23. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 23 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 24. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 24 został rozpatrzony.
Art. 25. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 25 został rozpatrzony.
Art. 26. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 26 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 27. Nie widzę uwag. Uznaję, że art. 27 został przez podkomisję rozpatrzony.
Art. 28. Art. 28 jest przyjęty, panie mecenasie?
Legislator Mariusz Przerwa:
Tak, w ramach poprawek zgłoszonych przez pana posła Polaczka. W tym pierwszym zestawieniu było nowe brzmienie art. 28.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Dobrze, dziękuję bardzo. Uznaję, że art. 28 z tą poprawką został rozpatrzony.
Poddaję pod głosowanie wniosek o przyjęcie projektu ustawy z poprawkami. Proszę o wyświetlenie panelu do głosowania. Kto z państwa posłów jest za? Kto z państwa posłów jest przeciw? Kto z państwa posłów wstrzymał się od głosu?
Proszę o wyświetlenie wyników. Głosowało 8 posłów: za głosowało 5 osób, przeciw były 3 osoby, nikt się nie wstrzymał. Stwierdzam, że podkomisja przyjęła projekt ustawy wraz z poprawkami.
Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim państwu, wszystkim zaangażowanym parlamentarzystom, panu ministrowi i całemu zespołowi, który dzisiaj go wspierał, za bardzo merytoryczne i kompleksowe odpowiedzi. Paniom z KPRM-u również bardzo serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że nie obraziła się pani za uwagę o ludności. Lubię żarty sytuacyjne, więc proszę przyjąć to z dużą życzliwością.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Polska od morza do morza!
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Tak jest. Obyśmy tego doczekali, a jak nie my, to nasze wnuki.
Chciałem bardzo serdecznie podziękować dzisiaj może trochę skromniejszej, ale merytorycznie bardzo mocnej grupie ekspertów, która dwukrotnie zaszczyciła nas swoją obecnością. Mam nadzieję, że faux pas za pierwszym razem, jak się spotkaliśmy, pójdzie w niepamięć i uznają państwo, że mieliście państwo duży merytoryczny wpływ na kształt ustawy.
Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny posiedzenia podkomisji. Dziękuję państwu.
Sekretarz stanu w MI Rafał Weber:
Dziękuję, panie przewodniczący, i panu, i posłom z podkomisji, i ekspertom.
Przewodniczący poseł Piotr Król (PiS):
Polecam się pamięci.
Zamykam posiedzenie podkomisji. Serdecznie dziękuję.