Komisje:

Mówcy:

Komisja Nadzwyczajna do spraw deregulacji, obradująca pod przewodnictwem posła Bartłomieja Wróblewskiego (PiS), przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła:

– wniosek w sprawie powołania na stałego doradcę Komisji Pana Macieja Szczepańskiego,

– sprawy bieżące.

W posiedzeniu wziął udział dr Maciej Szczepański kandydat na stałego doradcę Komisji.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Agnieszka Grybska i Sylwia Łaska – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Szanowni państwo, witam wszystkich państwa serdecznie po przerwie na posiedzeniu naszej Komisji. Komisja została powołana latem, więc właściwie rozpoczynamy merytoryczne prace.

Formalnie jedynym punktem dzisiejszego posiedzenia jest powołanie stałego eksperta Komisji. Mamy kandydaturę pana Macieja Szczepańskiego. Zaraz poprosimy pana mecenasa o to, żeby się przedstawił i powiedział kilka słów na swój temat. Niezależnie od tego chciałbym, żebyśmy później też chwilę porozmawiali o pracach Komisji. Na kolejne dwa posiedzenia Sejmu przewiduję obrady Komisji, na które zaprosimy najpierw stowarzyszenia gospodarcze, a na inne think tanki. Kolejność jest jeszcze do ustalenia. Będziemy się zastanawiać i podejmować decyzję, jakie pierwsze wyzwania podejmować.

Zaczynamy od tej sprawy, która jest przedmiotem dzisiejszych prac. Pan Maciej Szczepański jest Wielkopolaninem, prawnikiem, a także specjalistą z zakresu prawa kanonicznego, absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, pracownikiem Starostwa Powiatowego w Gnieźnie, dyrektorem Wydziału Organizacyjno-Administracyjnego, pełnomocnikiem do spraw ochrony informacji niejawnych. Ma także pewne doświadczenie naukowe w związku z tym, że skończył studia doktoranckie. Czyli można powiedzieć, że jest to wypadkowa kompetencji z jednej strony teoretycznych, z drugiej strony praktycznych i zawodowych.

Panie mecenasie, czy mógłby pan też kilka słów o sobie powiedzieć?

Kandydat na stałego doradcę Komisji Maciej Szczepański:
Dzień dobry państwu. Dziękuję bardzo. Szanowny panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, do tego, co powiedział pan przewodniczący, mogę dodać, że pochodzę z Gniezna. Studia prawnicze ukończyłem na UAM w Poznaniu. Od 7 lat prowadzę własną działalność gospodarczą. Od 4 lat jestem zatrudniony w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie, jak również to powiedział pan przewodniczący. Dodatkowo pełnię jeszcze obowiązki dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego.

Sprawy, które mają być przedmiotem prac Komisji, są mi ideowo i zawodowo bliskie. Bardzo chętnie współpracowałbym, czy pracował na rzecz Komisji. Dlatego bardzo proszę o powołanie mnie na stanowisko stałego doradcy tejże Komisji.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Chciałem się spytać, czy członkowie Komisji mają pytania do kandydata. Bardzo proszę, pani poseł.

Poseł Maria Małgorzata Janyska (KO):
Panie przewodniczący, szanowna Komisjo, szanowny panie mecenasie, proponowałabym rozpatrzenie takiej możliwości, jaka jest praktykowana często w innych komisjach, rotacyjnego wskazywania doradcy Komisji, żeby każdy klub mógł mieć w tym swój udział. Czy panie mają coś przeciwko? Nie.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
To zapytam po pierwsze, czy jest to możliwe formalnie, a po drugie, czy jest taki zwyczaj.

Sekretarz Komisji Agnieszka Grybska:
U nas nic takiego nie miało miejsca i jeżeli chodzi o inne komisje…

Poseł Maria Małgorzata Janyska (KO):
Ale „u nas” to znaczy u kogo? U was, u pań czy u kogo?

Sekretarz Komisji Agnieszka Grybska:
W Komisji nadzwyczajnej.

Poseł Maria Małgorzata Janyska (KO):
No właśnie, ale mówię o innych komisjach. Znam takie przypadki.

Sekretarz Komisji Agnieszka Grybska:
Ale zgodnie z regulaminem Komisja może mieć tylko jednego stałego doradcę. Wtedy ten doradca musiałby być odwołany i powołany następny.

Poseł Maria Małgorzata Janyska (KO):
Ale można się również umówić, że doradca będzie na czas określony. To było praktykowane w innych komisjach. Mówię to z autopsji, a nie gdzieś tam z sufitu. To jest jednak oczywiście kwestia, co do której myślę, że posłowie mogą się tutaj jeszcze wypowiedzieć.

Natomiast mam pytanie do pana o praktyczne zainteresowanie deregulacją, ponieważ jeśli ma pan być ekspertem stałym, to chciałabym wiedzieć, jakie ma pan podejście do deregulacji i jakie obszary widziałby pan z analizy, z własnej obserwacji, które powinny być w miarę szybko np. przedmiotem prac naszej Komisji. Chciałabym, żeby pan się wypowiedział w tej kwestii w podziale na dwa zasadnicze obszary, które obejmowały dotychczasowe deregulacje, a więc obszar deregulacji zawodów i obszar deregulacji gospodarczej. Czy także w kwestiach, które np. w parlamencie równolegle się dzieją… Uchwalane są projekty ustaw, które niestety są doregulowane, jak informują przedsiębiorcy, którzy jak będą obecni na naszych posiedzeniach, to też pewnie o tym powiedzą. Zwiększane są obciążenia biurokratyczne w wielu innych ustawach, ale także np. w propozycjach Polskiego Ładu, które mają być w piątek prezentowane w pierwszym czytaniu, dotyczących niektórych kwestii gospodarczych. Jakie pan ma zdanie w tym zakresie? Prosiłabym o przedstawienie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Tak. Bardzo proszę.

Kandydat na stałego doradcę Komisji Maciej Szczepański:
Dziękuję bardzo. Szanowne panie posłanki, panowie posłowie, szanowna pani poseł, przede wszystkim tutaj jakby wybierając najpierw jedno słowo z pytania pani poseł, jestem generalnie sceptycznie nastawiony do prac legislacyjnych na szybko, w związku z czym uważam, że generalnie te prace powinny być poprzedzone analizami, bo to jest też rola eksperta czy doradcy, żeby nie działać szybko. To z reguły kończy się jakimiś tam problemami – mniejszymi bądź większymi.

Jeżeli chodzi teraz o kwestię deregulacji zawodów prawniczych i generalnie deregulację w gospodarce, to uważam, że to są kwestie bardzo ze sobą powiązane. Oczywiście wtedy jeszcze jako student czy bardzo młody absolwent śledziłem działania związane z czterema wówczas – zdaje się – transzami deregulacji zawodów. Jedną z twarzy firmujących te deregulacje był ówczesny minister sprawiedliwości pan Gowin. Oczywiście jak najbardziej byłem, czy jestem za deregulacją. Generalnie uważam, że jeżeli chodzi o gospodarkę, to tyle państwa, ile to konieczne. Trzeba się jak najbardziej wsłuchiwać w głos przedsiębiorców, starać się wyłapywać wszystkie kwestie problematyczne, które oni zgłaszają, a w zasadzie nie trzeba szukać, bo bardzo często wskazują te obciążenia czy formalizmy, które w jakiś sposób ich ograniczają i oczywiście w tym zakresie działać. Jak mówię, działać niekoniecznie szybko, tylko działać dobrze, żeby nie było potem konieczności wprowadzania kolejnych poprawek czy korekt, które jakby kłócą się z podstawową zasadą stabilności prawa, na której brak bardzo często narzekają właśnie przedsiębiorcy.

Jeżeli chodzi o moje osobiste doświadczenia z deregulacją, to spotykam się z problemem przeregulowania w dwóch obszarach swojej aktywności zawodowej. Widzę to zarówno w obszarze prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej, więc tam, gdzie pomagam konkretnym osobom w ich konkretnych problemach prawnych, a często to są również przedsiębiorcy, którzy zwracają się z różnego rodzaju problemami, jak powiedziałem przed chwilą, ale również od strony administracyjnej. Pracując już od dobrych kilku lat jako urzędnik samorządowy, widzę problemy czy przebiurokratyzowanie zarówno strony administracyjnej, a więc to administracja jest przeładowana regulacjami, z których na pewno nie wszystkie są konieczne, jak i od strony klienta urzędów administracji publicznej, którzy również cały czas, pomimo wielu – jak tu już pani poseł wspomniała – zapowiedzi czy wprowadzanych zmian, bardzo często są zmuszeni przez prawo do realizowania różnego rodzaju obowiązków, często niekoniecznych czy mogących być zrealizowanymi w prostszy sposób, aniżeli to obecnie prawo przewiduje. Bardzo dziękuję.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Bardzo serdecznie dziękuję. Czy ktoś z państwa ma pytania? Bardzo proszę, panie pośle.

Poseł Mieczysław Kasprzak (KP):
Myślę, że to powinno być systemowe podejście. Nie powinniśmy po prostu wyrywkowo deregulować, tylko mieć systemowe podejście, bo rzeczywiście przeregulowanie w tej chwili jest okropne.

Kiedyś to zostało zapoczątkowane, czyli rząd to przygotowywał. To było zadanie rządu. Rząd robił przegląd całego ustawodawstwa, jakie funkcjonuje i wtedy, mówiąc kolokwialnie, cięło się wszystko, co jest możliwe. Dam tylko przykład. W jednej ustawie zderegulowano 98 ustaw. Takim przykładem była zamiana zaświadczeń na oświadczenia. Może sprawa dzisiaj już jest oczywista, ale coś takiego się stało. Praktycznie wszędzie, gdzie było wymagane zaświadczenie, zastąpiono je, oprócz tych rzeczy newralgicznych, gdzie nie można było w jakiś sposób tego zastąpić. Był kłopot z urzędnikami, bo nie chcieli tego stosować, ale okazuje się, że to było dobre. W tej chwili dalej tych zaświadczeń mnóstwo weszło. Nikt już tego nie przestrzega.

No więc systemowe rozwiązywanie, a nie że dopiero będziemy się pytać, bo tych rzeczy jest tak wiele, że to codziennie czy co tydzień będziemy jakąś wrzutkę robić, zajmować się tym i dyskutować. Tu musi być kompleksowe podejście. Powinien być ktoś taki, kto już ma wiedzę na ten temat. Rzeczywiście, panie przewodniczący, powinien być ekspert, który ma pełną, ugruntowaną wiedzę i da nam gotowe tematy. Myślę jednak, że decydująca jest tu rola rządu. Rząd powinien się tym zająć.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Bardzo serdecznie dziękuję. Myślę, tak ściśle rzecz biorąc, że bardzo trudno znaleźć eksperta, który miałby kompetencje we wszystkich dziedzinach, które potencjalnie mogą być objęte deregulacją. Właściwie możemy powiedzieć wprost, że nie ma nikogo takiego w Polsce, kto miałby pełną, kompleksową wiedzę. Natomiast oczywiście jest zgoda co do tego, że rzeczy powinny być kompleksowe, że także rząd ze swojej strony powinien jakoś cyklicznie takiego przeglądu dokonywać, ale to jest troszkę inne zagadnienie. Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze zabrać głos?

Poseł Andrzej Gawron (PiS):
Ale w sprawie eksperta czy innej?

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Tak, w sprawie naszego eksperta. Jeśli nie, to zarządzam głosowanie.

Kto z państwa jest za powołaniem pana Macieja Szczepańskiego na stałego eksperta Komisji? (6) Kto jest przeciw? (0) Kto się wstrzymał? (2)

Bardzo serdecznie w takim razie dziękuję i gratuluję panu mecenasowi. Mamy nadzieję na intensywną pracę i pana zaangażowanie w pracę Komisji.

Szanowni państwo, wyczerpaliśmy główny punkt naszego spotkania. Chciałem zapytać członków Komisji, czy mają jakieś sugestie dotyczące prac Komisji w kolejnych tygodniach i miesiącach. Bardzo proszę, panie pośle.

Poseł Andrzej Gawron (PiS):
Dziękuję, panie przewodniczący. Wysoka Komisjo, chciałem zaproponować, żebyśmy w pierwszej kolejności zajęli się problemem braków na rynku pracy, ponieważ w tej chwili jest rozpatrywany program „Polski ład” dla samorządów – 20 mld zł na inwestycje. Pan premier zapowiedział już następną transzę tego programu.

Widzimy, jak intensywnie funkcjonuje w tej chwili budownictwo, gdzie jest bardzo duże zapotrzebowanie na osoby, które pracowałyby w tych firmach. Z moich doświadczeń wynika, że osoby, które przyjmujemy z zagranicy, szczególnie ze wschodu, do pracy, bo to jest bardzo duży fragment uzupełnienia tego rynku pracy, przechodzą dosyć trudny proces formalnego zatwierdzenia, że mogą tutaj u nas pracować. Jeżeli chodzi o ten czas pracy, szczególnie dla tych państw, które są najbliżej, czyli np. dla Ukrainy i Białorusi, to jest bodajże sześć miesięcy. Musi być sześć miesięcy przerwy i znów możemy dostać pozwolenie na sześciomiesięczną pracę. Myślę, że powinniśmy się nad tym zastanowić, żeby uprościć procedurę i ewentualnie wydłużyć ten czas, żeby braki na rynku pracy można było uzupełnić.

Moim zdaniem jest to sprawa bardzo pilna. Powinniśmy się tym zająć w pierwszej kolejności. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Bardzo serdecznie dziękuję. Myślę, że wszyscy jako posłowie mamy też doświadczenie w związku z oczekiwaniami przedsiębiorców, żeby rzeczywiście doszło tutaj do uproszczenia procedur. Bardzo dziękuję. Na pewno jest to temat, który będziemy starali się podjąć.

Czy ktoś z państwa ma jakieś inne głosy? Jeśli nie, to… Bardzo proszę, pani poseł.

Poseł Maria Małgorzata Janyska (KO):
Może się umówimy jeszcze, żebyśmy się zastanowili i pisemnie – nie wiem – w jakimś wyznaczonym terminie każdy z nas może by przekazał propozycje panu przewodniczącemu. W ramach prezydium Komisji państwo by wtedy zdecydowali, jaki schemat tej naszej pracy byśmy przyjęli. Tak?

Przewodniczący poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS):
Bardzo serdecznie dziękuję. To jest bardzo dobry pomysł, tak że tak zrobimy. Prawdopodobnie przy okazji kolejnego posiedzenia Sejmu zrobimy takie spotkanie i swoisty odsłuch tego, jakie są oczekiwania przedsiębiorców.

Mogę też państwu powiedzieć na zakończenie obrad Komisji, że jako przewodniczący Komisji zorganizowałem takie spotkanie z różnymi grupami przedsiębiorców i z izbami, które było związane z propozycjami podatkowymi „Polskiego ładu”. Byli na nim także pan minister Adam Abramowicz i przedstawiciele różnych izb gospodarczych. Prowadziłem rozmowy właśnie z różnymi środowiskami gospodarczymi i z rządem, których efektem było wprowadzenie jednak dosyć istotnych korekt w „Polskim ładzie”. Dotyczyło to obniżenia składki zdrowotnej dla liniowców z 9% do poniżej 5%. Takie działania też na pewno będziemy podejmować z długofalową myślą o uproszczeniu prawa podatkowego.

Bardzo serdecznie dziękuję za dzisiejsze posiedzenie. Do zobaczenia.