9. kadencja, 1. posiedzenie, 1. dzień (12-11-2019)
1. punkt porządku dziennego:
Wybór marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Panie Prezydencie! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Drodzy Rodacy! Jeśli miałbym jednym zdaniem podsumować 4 lata rządów Prawa i Sprawiedliwości, rządów Zjednoczonej Prawicy, to powiedziałbym tak: nie ma wolności bez godności. (Oklaski) Nie ma wolności bez godności, nie ma wolności bez wiarygodności, bo to właśnie dotrzymywanie słowa, wiarygodność przełożyły się na to, że dzisiaj godniejsze jest życie polskich rodzin, godniejsza jest praca, płaca, godniejszy jest - można tak też powiedzieć - stan finansów publicznych, godniejsza jest nasza polityka historyczna, godniejsza jest nasza polityka międzynarodowa.
Pani Marszałek! Panie Prezydencie! Dzisiaj w trybie art. 162 ust. 1 składam dymisję Rady Ministrów i chciałbym również móc pokrótce podsumować te 4 lata rządów Prawa i Sprawiedliwości, bo stało się bardzo wiele.
Stało się bardzo wiele dobrego na bardzo wielu polach. Zacznę od tego, co bardzo często jest przedmiotem debaty, przedmiotem dyskusji w tej Izbie: demokracji, wolności, konstytucji, praworządności. Otóż przypomnę, że w ostatnich wyborach mieliśmy rekordową frekwencję, rekordowo niski odsetek osób głosujących w nieważny sposób, rekordowo szybko podane wyniki wyborów. (Oklaski) W porównaniu z 2011 r., kiedy głosów nieważnych w wyborach do Sejmu było 700 tys., teraz tych głosów było 200 tys., czyli ponad trzy razy mniej. A w wyborach samorządowych w 2014 r., na które spuśćmy może kurtynę miłosierdzia - 2,5 mln głosów było nieważnych.
Kiedy demokracja ma się lepiej? Kiedy demokracja w lepszy sposób znajduje odzwierciedlenie w tej Izbie, w izbach sejmikowych? Kiedy jest minimalny, rekordowy w ciągu 30 lat odsetek głosów nieważnych i jednocześnie rekordowa liczba głosów ważnych (Oklaski), bo wyższa nawet niż w 1989 r. - nie procentowo, ale w liczbach bezwzględnych. Te 18,5 mln świadczy o tym, że demokracja ma się tak dobrze, mogę powiedzieć, jak nigdy wcześniej. Bo czymże właśnie jest demokracja, jak nie prawem i jednocześnie wiarą w to, że oddany głos się liczy, ma znaczenie.
A więc idąc dalej, patrzymy, jak się mają wolny rynek, wolność i gospodarka. Przez te 4 lata działo się tutaj bardzo, bardzo wiele. I jedna kwestia, która zwróciła moją uwagę w międzynarodowych badaniach, kwestia optymizmu Polaków, gdzie prawie 60% Polaków powiedziało, że wierzy w to, że ich dzieci będą żyły w lepszych warunkach niż oni sami. I to był piąty wynik na świecie i pierwszy wynik w Europie, pierwszy wynik wśród wszystkich państw rozwiniętych. Co się takiego stało w ciągu 4 lat, że z narodu pesymistów w 2015 r., w podobnych badaniach, zamieniliśmy się w naród optymistów?
To retoryczne pytanie, ale działo się bardzo wiele. Działo się bardzo wiele w obszarze chociażby budowy miejsc pracy. Miejsc pracy utworzonych zostało tak wiele, że dzisiaj na pytanie o to, czy czujesz się bezpiecznie na rynku pracy, prawie 60%, bo 58% odpowiada: tak, czuję się bezpiecznie. 4 lata temu było to 8%. To jest jedna z przyczyn zasadniczej zmiany podejścia również do państwa, również do demokracji. Bo Polacy po raz pierwszy w tak szerokim zakresie - dodam to, żeby atmosfera dalej była tak spokojna jak do tej pory - uwierzyli, że wsparcie państwa jest możliwe i że wsparcie państwa ma sens. (Oklaski)
Ta rewolucja godności jednocześnie została potwierdzona przez międzynarodowe instytucje. To także przełożyło się na wiarę w wolny rynek, system wielopartyjny.
(Głos z sali: Inwestycje.)
Ze wszystkich krajów bloku wschodniego, bloku postkomunistycznego to Polacy wyrażają się najbardziej pozytywnie o wielopartyjnym systemie, również o gospodarce rynkowej, co może dziwić społeczności takie jak czeska, węgierska, już nie mówiąc o innych krajach położonych bardziej na południe, które dużo bardziej sceptycznie wypowiadają się na temat takiego systemu. A więc i to się poprawia. Poprawiło się w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Świadczy to o tym, że właśnie w czasach naszych rządów, przez poprzednie 4 lata mieliśmy do czynienia z rozkwitem wolności, z rozkwitem demokracji. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: W mediach publicznych.)
Szanowni Państwo! Odnieśliśmy bardzo wiele sukcesów. Instytucje międzynarodowe takie jak Bank Światowy podkreślają wagę i sukces naszego nowego modelu gospodarczego, nowej polityki strukturalnej, nowej polityki przemysłowej. Międzynarodowy Fundusz Walutowy zalicza polską gospodarkę do 22 - i postępuje w tym rankingu w górę w hierarchii - gospodarek najwyżej rozwiniętych i największych gospodarek na świecie. A OECD mówi o tym, że w roku 2019 i 2020 wśród wszystkich 36 gospodarek OECD Polska będzie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy. (Oklaski)
Jednak ta rewolucja godności nie stała się przypadkiem, nie stała się sama z siebie. Była wynikiem wielu wysiłków wielu polityków, którzy wcześniej przed nami hołdowali takim wartościom, wartościom solidarnościowym, na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim, którego ideały wyznaczały naszą drogę. Ale również ta droga była skutkiem przygotowania wielu zmian, wielu zmian w gospodarce. Czasami wydaje się, że to, co jest blisko oczu, najbliżej naszych oczu, jest najbardziej oczywiste, ale zarazem często potrafimy to przeoczyć. I tak można powiedzieć, tak można skomentować naszą politykę społeczną, naszą politykę dla społeczeństwa. Bo dzisiaj 500+ wydaje się projektem banalnym, banalnie prostym, oczywistym, ale przecież wiemy doskonale, w jakich okolicznościach był on wdrażany. Wiemy, jak wiele dobrego zrobił dla likwidacji ubóstwa, dla zmniejszenia nierówności, dla poprawy całej gospodarki, dla wyrównania szans, wielu szans milionów polskich rodzin. To działanie, któremu w dużym stopniu zawdzięczamy również nasze wielkie zwycięstwo, wielkie zwycięstwo 13 października, miesiąc temu.
(Głos z sali: Za takie pieniądze...)
Patrząc na różne dziedziny życia, warto podkreślić, że także w tych, których reformowanie, zmiany muszą z natury rzeczy dotyczyć wielu kadencji, odnieśliśmy wiele sukcesów, np. w obszarach, które często przez przedsiębiorców są wskazywane jako problematyczne.
Przedsiębiorcy nie lubią biurokracji, nie lubią ustaw, nie lubią zmian ustaw. Posłużmy się jedyną najpoważniejszą agencją audytorską w tym zakresie, Grant Thornton, która przedstawia liczby stron przyjmowanych ustaw. W czasach wcześniejszych średnio było to 25 do 30 tys. stron, teraz jest to 15 do 20 tys. stron, a więc ograniczyliśmy biurokrację.
Przedsiębiorcy nie lubią kontroli skarbowych. W 2015 r. tych kontroli skarbowych było 35 tys. W 2018 r. było ich o połowę mniej. To są oficjalne dane. (Oklaski)
(Głos z sali: 12.)
Chcę też w tym miejscu, szanowni państwo, podziękować w szczególny sposób naszym skarbowcom, Krajowej Administracji Skarbowej...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Banasiowi.)
...bo ona dzisiaj podlega bardzo szczególnym atakom. Jest próba obniżenia jej morale, a w interesie całej Wysokiej Izby, w interesie całego narodu polskiego jest to, żeby tak nie czynić, dlatego że doskonale wiecie, szanowni państwo, że uderzenie w morale wielkiej organizacji rzeczywiście przyczynia się, trochę z pewnym odroczeniem, do zmniejszenia jej efektywności.
(Głos z sali: W Ministerstwie Finansów, panie premierze, w tej mafii.)
(Głos z sali: A dlaczego nie powiedział pan o tym Polakom?)
(Głos z sali: Trzeba wyjaśnić, panie premierze.)
Ale przecież nie chodzi wam o to, żeby z powrotem mafie VAT-owskie potrafiły realizować swoje interesy. I dlatego chcę gorąco podziękować wszystkim skarbowcom z Krajowej Administracji Skarbowej. (Gwar na sali, dzwonek)
(Poseł Sławomir Nitras: Wszystkim skarbowcom...)
To wasze wielkie dzieło. Nie dajcie sobie wmówić, szanowni państwo, nie dajcie sobie wmówić, drodzy rodacy. W wielkiej organizacji - każdy, kto taką zarządzał, wie o tym doskonale - zawsze znajdzie się kilka czarnych owiec, kilka osób, które są nieuczciwe.
(Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: Banaś.)
I kto wyeliminował tę nieuczciwość? Właśnie Biuro Informacji Wewnętrznej powołane w ramach Krajowej Administracji Skarbowej. Wielki wysiłek tej organizacji spowodował tę gigantyczną różnicę.
(Głos z sali: Wstyd!)
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! W latach 2009, 2010, 2011, 2015 dreptaliśmy w miejscu. VAT, czyli główne źródło dochodów do budżetu, był na poziomie mniej więcej 110-120 mld zł. Ile jest teraz, w ostatnich latach? (Oklaski)
(Głos z sali: Wstyd!)
(Głos z sali: Wprowadziliście mafię do ministerstwa.)
170-180 mld, 60 mld więcej. To jest ten game changer. Nie pracujcie, drodzy państwo, tylko w tej intencji, żeby komuś dogryźć. Nie pracujcie na rzecz interesów różnych nieuczciwych przestępców. Niektórzy robią to pewnie mimochodem, nie zdając sobie w pełni sprawy z tego, jaką krzywdę robią całej Polsce.
(Poseł Sławomir Nitras: A niektórzy świadomie.)
Ale ja raz jeszcze chcę podziękować, pochwalić Krajową Administrację Skarbową za wspaniałe dzieło, za to, że państwo to zrobiliście, za to, że potrafiliście zastosować takie instrumenty, żeby podnieść nasz poziom, poziom jakości systemu podatkowego w Polsce do niebywałych, nierejestrowanych wcześniej wyżyn. Przy was ten legendarny Eliot Ness to właściwie gasnąca, blednąca gwiazda. Bardzo wam za to, wszyscy skarbowcy, dziękuję. (Wesołość na sali, oklaski)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Banaś na premiera.)
Wysoka Izbo! Chciałbym też przejść do paru innych bardzo ważnych, kluczowych dziedzin naszego życia. Służba zdrowia.
(Głos z sali: Ooo...)
4 lata, wielkie zmiany. Zacznijmy od tego, o czym każdy mówi w kontekście służby zdrowia.
(Poseł Borys Budka: Kolejki.)
Wydatki na służbę zdrowia przez 4 lata wzrosły z 70 mld do 106 mld. To ponad 50%. Nigdy nie było takiego przyrostu.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ludzie zapłacili.)
(Głos z sali: A długi szpitali?)
Nie chcę wymieniać wszystkich wielkich programów: onkologicznego, kardiologicznego, 75+, bo nie ma na to miejsca w tym krótkim podsumowującym wystąpieniu, ale wypracowana pula środków na stopniową poprawę warunków służby zdrowia, przyznacie państwo, jest imponująca.
(Głos z sali: Same sukcesy.)
Samorządy...
(Głos z sali: Kolejki.)
Kolejki również się skróciły po raz pierwszy.
(Głos z sali: Nieprawda.)
(Głos z sali: Dla prezesa chyba.)
Endoprotezy i zaćmy. W innych przypadkach zatrzymaliśmy wzrost kolejek.
Przejdę do innego obszaru: samorządy. W samorządach, szanowni państwo, zarejestrowaliśmy z tytułu podatków PIT i CIT, mimo obniżki podatku CIT z 19% do 9% dla małych i średnich polskich firm, przyrost przez 4 lata w wysokości 20 mld zł. (Oklaski) Przez poprzednie 8 lat było to 12 mld zł. A więc ceteris paribus ta różnica na korzyść rządów Prawa i Sprawiedliwości jest około trzykrotna. Tyle więcej dostają samorządy z centralnego budżetu. To nie jest zasługa samorządów, jeśli mogę tak powiedzieć, są różne inne zasługi, ogromne, kochamy samorządy, ale to jest zasługa naszych dobrych rządów.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nieprawda.)
Mogę też porównać poszczególne miasta. Kraków. W ciągu 3 lat, 4 lat przyrost z tytułu CIT i PIT - 46%. W czasach Platformy Obywatelskiej wynosił ok. 22%. A więc to jest ta jakościowa różnica.
Oświata. (Dzwonek) Następna tak ważna dziedzina. W oświacie... (Gwar na sali)
Szanowni Państwo! Jak widzicie, posługuję się tylko nagimi faktami, twardymi danymi finansowymi, bo je najtrudniej jest kwestionować. Za chwilę można zajrzeć na strony samorządów, Ministerstwa Finansów i można je zweryfikować.
(Głos z sali: Nie wstyd tak kłamać? Trochę godności.)
Oświata. W roku 2015 - 40,5 mld, w roku 2019 - 47,5 mld, w roku 2020 - prawie 50 mld, czyli 10-miliardowy wzrost. W czasach naszych poprzedników przez 4 lata wzrost wynosił 3,5 mld. Teraz w jednym roku, szanowni państwo, następuje przyrost właśnie o 3,5 mld. A więc wielka jakościowa zmiana.
Poprawa również zarobków nauczycieli. Reforma gimnazjów, którą obiecaliśmy i którą zrealizowaliśmy. To wielka zmiana, którą też trzeba podkreślić w kontekście oświaty.
(Głos z sali: Same plusy.)
Teraz krótko o drogach, o kolejach.
(Głos z sali: Czas.)
Szanowni Państwo! W przypadku małych i średnich miast dokonaliśmy zmiany rewolucyjnej. Spytajcie - każdy z was pochodzi siłą rzeczy z jakiegoś województwa...
(Poseł Jakub Rutnicki: Szukamy mieszkań+.)
...spytajcie w tych województwach o wnioski: czy były jakieś odrzucone z powiatów i gmin.
(Głos z sali: Tak, były.)
Takie wnioski, które były odrzucone, były w minionych latach. Teraz, w tym roku, na skutek wielkości naszego programu...
(Głos z sali: Czas.)
...6 mld zł - tych wniosków nie odrzucaliśmy. Wnioski zostały zaakceptowane.
(Głos z sali: Niech pan jedzie do samorządu i zapyta.)
Wielki nowy program rozwoju kolejnictwa w Polsce, odbudowa linii kolejowych między mniejszymi miastami...
(Głos z sali: A jakimi?)
Łuków - Parczew. Głogów do Leszna przez Wschowę. Czeremcha - Hajnówka. Kielce - Busko-Zdrój. Również np. Lubin, miasto 68-tysięczne, które nie miało dostępu do kolei, dzisiaj ma ten dostęp...
(Głos z sali: Prezydent wyszedł.)
(Głos z sali: Pani marszałek...) (Gwar na sali)
Marszałek:
Panie premierze, przepraszam.
Bardzo proszę zmierzać ku końcowi, bo już przekroczyliśmy o 2,5 minuty czas, dobrze?
Bardzo proszę.
(Głos z sali: Prezydenta nie ma.)
(Głos z sali: Nawet prezydent nie wytrzymał.)
(Poseł Sławomir Nitras: Niech pani nie przerywa. Zaczęło być ciekawie.) (Oklaski)
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
...więc zmiany w kolejnictwie są zasadnicze. Proszę pozwolić mi pokazać je na przykładzie pewnej jednej ciekawej liczby, która tutaj chyba jeszcze nie padała.
(Głos z sali: Czas.)
(Poseł Cezary Grabarczyk: Gdzie jest prezydent?)
(Głos z sali: Już nawet prezydent Duda nie wytrzymał.)
Otóż w przypadku miejscowości, miast, w których zatrzymuje się pociąg PKP Intercity... Wcześniej, 4 lata temu, było to 296 miast. Dzisiaj - od tego rozkładu jazdy w grudniu - będzie to 405 miast, a więc o 1/3 więcej.
(Głos z sali: Wow.)
(Głos z sali: A w Krakowie się zatrzymuje?)
Szanowni Państwo! Nie ma co sobie z tego kpić: z 296 na 405. To jest znakomity postęp, to jest wielka zmiana. W ponad 100 miastach w Polsce będzie się zatrzymywał pociąg. (Oklaski) To wielka zmiana na rzecz zmniejszenia wykluczenia dostępu mieszkańców do kolei.
Szanowni państwo, Wysoka Izbo...
(Poseł Jagna Marczułajtis-Walczak: Koniec. No, pani marszałek, co to jest? Koniec.)
...jest jeszcze wiele dziedzin życia. Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim ministrom...
(Głos z sali: Oświadczenie majątkowe.)
...wszystkim parlamentarzystom, którzy też nie dostali się do parlamentu tej kadencji, za wielkie wsparcie. Pod nieobecność chciałbym podziękować pani premier Beacie Szydło. (Oklaski) Dziękuję bardzo, pani premier. Dziękuję wszystkim ministrom i parlamentarzystom.
(Głos z sali: Pani marszałek, proszę się zlitować.)
Przez te 4 lata dokonaliśmy też wielkiej zmiany w polityce godnościowej, w polityce historycznej.
(Poseł Sławomir Nitras: A oświadczenia majątkowego jak nie było, tak nie ma.)
(Głos z sali: Oświadczenia na koniec obrad.)
Wiemy doskonale, jak ważna jest soft power. We współczesnym świecie ona jest czasami nie mniej ważna - ta miękka siła, która zależy od tego, jak nas postrzegają, czy potrafimy walczyć o prawdę historyczną - od twardych parametrów gospodarczych czy militarnych. I tutaj nastąpiły zasadnicze zmiany. Kiedy patrzę, sięgam myślami wstecz, patrzę na wspaniałe momenty, takie jak obchody stulecia odzyskania niepodległości...
(Głos z sali: 5 minut, halo!)
(Głos z sali: Nie zdążycie do Senatu.)
...80. rocznica wybuchu II wojny światowej, wystąpienie prezydenta Niemiec. Zasadnicza zmiana w postrzeganiu Polski.
(Poseł Jagna Marczułajtis-Walczak: Pani marszałek, co to jest?)
(Głos z sali: Nawet nad swoimi.)
(Głos z sali: Czas.)
Zasadnicza zmiana w postrzeganiu prawdy historycznej. To daje nam niesamowitą siłę, siłę na przyszłość, ponieważ od tego zależeć będzie w ogromnym stopniu również to, jak będziemy potrafili realizować nasze interesy w przyszłości, nasze interesy w Unii Europejskiej.
(Głos z sali: 5 minut po czasie, a rezygnacji nie złożył.)
Marszałek:
Dziękuję, panie premierze.
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Nigdy też...
Marszałek:
Panie premierze, bardzo dziękuję. (Gwar na sali, oklaski)
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Nigdy też, szanowni państwo...
Marszałek:
Panie premierze...
(Głos z sali: On też jest posłem.)
(Głos z sali: Niech złoży rezygnację.)
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Zmierzam do końca.
(Poseł Sławomir Nitras: No siadaj, człowieku.)
Marszałek:
Proszę państwa...
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Nigdy też...
(Głos z sali: Skandal.)
Marszałek:
Panie premierze, przepraszam, proszę jednym zdaniem, bo już o ponad 5 minut mamy przekroczony czas...
(Głos z sali: Sześć.)
(Głos z sali: Czas.)
...a mamy jeszcze Senat o godz. 16, więc bardzo bym prosiła, panie premierze, o kończące zdanie, dobrze?
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Szanowni Państwo! Nigdy też nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi... (Wesołość na sali)
(Głos z sali: Ha, ha, ha.)
...nie był taki mocny jak dzisiaj.
Kończąc, chcę powiedzieć tak...
(Głos z sali: Gdzie szacunek do pani marszałek?)
(Poseł Agnieszka Pomaska: Druga osoba w państwie.)
...rzadko kiedy odchodzący rząd może powiedzieć tak: Skarbiec jest w dobrym stanie. Ludzie mają pracę. Granice są bezpieczne. Polacy z optymizmem patrzą w przyszłość. (Gwar na sali)
Jeszcze chwileczkę, bardzo proszę o spokój. Ostatnia minuta. Myślę, że możecie państwo sobie na to pozwolić.
(Poseł Sławomir Nitras: Panie prezesie, zrobi pan coś z tym.)
Szanowni Państwo! Chcę na koniec podzielić się z państwem taką osobistą refleksją...
(Poseł Sławomir Nitras: Oświadczenie majątkowe.)
Dzisiaj jest 12 listopada. Równo 4 lata temu...
(Poseł Sławomir Nitras: Kupiłem działkę.)
...marszałek senior poprzedniej kadencji...
(Głos z sali: Działkę odsprzedał.)
...śp. Kornel Morawiecki wygłaszał swoje przemówienie i zadał tam kilka pytań. Zapytał, czy będziemy w stanie zmniejszyć obszary biedy, czy ambitnym ludziom damy szansę realizować ich aspiracje, ich talenty, czy zapewnimy, że bohaterowie ˝Solidarności˝ będą uczczeni. Cóż możemy ci powiedzieć? Że dzisiaj, po tych 4 latach, na pewno jeszcze nie wszystko, ale bardzo wiele zrobiliśmy. Uczyniliśmy bardzo dużo, żeby Polska była lepsza. Dlatego w ślad za słowami Stanisława Thugutta z PSL ˝Wyzwolenie˝, który powiedział: ˝Idziemy w daleką drogę, nie dotrzemy tam, gdzie jest kres tej drogi, bo idziemy w pewnej sztafecie. Jeżeli niektórzy z nas nie dotrą...
(Głos z sali: 7 minut.)
(Głos z sali: Co to jest?)
(Głos z sali: Osiem.)
(Głos z sali: Daj spokój.)
...to będziemy ciepło tych ludzi wspominać, ale my musimy iść dalej˝... I ja, szanowni państwo, też chcę tak podsumować. Jesteśmy w pewnej sztafecie, chcemy iść dalej. Chcemy iść dalej ku lepszej, sprawiedliwszej Polsce. I idziemy dalej. Dziękuję bardzo. (Część posłów wstaje, oklaski)
Przebieg posiedzenia