9. kadencja, 1. posiedzenie, 3. dzień (19-11-2019)
14. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druk nr 15).
Poseł Janusz Cichoń:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić opinię Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym.
Na wstępie chcę powiedzieć, że tryb jest w gruncie rzeczy skandaliczny, biorąc pod uwagę wcześniejsze zapowiedzi rządu, a także propozycje w tym zakresie, jakie zawierały kluczowe, strategiczne dokumenty finansowe. Mówię o APK, o projekcie budżetu, gdzie mieliśmy do czynienia z propozycją podwyżki akcyzy o 3 punkty procentowe. Idziecie państwo dużo dalej i gdybyśmy chcieli popatrzeć na zadania państwa w tym obszarze, to pewnie jak w każdej innej działalności gospodarczej kluczowe znaczenie ma tworzenie stabilnych warunków prowadzenia działalności gospodarczej w ogóle.
Dzisiaj przywoływano w trakcie debaty rankingi i pokazywaliśmy, jak spadły nasze notowania. Jeśli chodzi o ranking Doing Business, jest spadek w ciągu 4 lat z 25. na 40. miejsce, przed Mauritiusem - tu zdaje się, że się ścigamy. Ale jakbyśmy nawet popatrzyli na taki bardziej zaawansowany ranking Światowego Forum Ekonomicznego, gdzie mamy 12 filarów konkurencyjności, wśród tych filarów także instytucję państwa, to jeśli chodzi o stabilność polityki gospodarczej, na 141 krajów lokujemy się na miejscu 123. Gdybyśmy chcieli popatrzeć, jak lokuje się polskie państwo w tym rankingu, jeśli chodzi np. o długofalową wizję rozwoju gospodarczego, to jest to 102. miejsce.
Ja rozumiem, i rozumiemy, że alkohol i papierosy to produkty szczególne, że państwo powinno ograniczać konsumpcję dóbr tego typu, bo to są dobra niepożądane, obracając się w kategoriach ekonomicznych, czyli takie dobra, których konsumpcja wnosi za sobą koszty społeczne, których pojedynczy nabywca nie uwzględnia, biorąc pod uwagę tylko swój prywatny koszt. A ten koszt prywatny nie jest równy kosztowi społecznemu. Mamy do czynienia z asymetrią informacji, czyli taką niepełną wiedzą konsumentów co do skutków konsumpcji tych produktów. Z drugiej strony państwo ma w ramach swoich zadań gromadzić środki, które pozwolą na niwelowanie tych skutków społecznych. W gruncie rzeczy cena powinna uwzględniać skutki, także te koszty.
Widać wyraźnie, że państwu PiS nie o to chodzi, bo państwo PiS chce tylko zdobyć więcej środków. To jest ten 1 mld 700, o który toczy się bój. Ale nie dostrzegacie państwo tego, jakie to jest zaskoczenie dla branży, jeśli chodzi o produkty alkoholowe, producentów alkoholi, ale także producentów tytoniu i produktów tytoniowych.
Chcę zwrócić uwagę, że poza tą akcyzą dotyka tę branżę, jak każdą inną branżę w Polsce, szereg rozwiązań, które rząd PiS w ostatnim czasie wprowadzał. To są nowe podatki i opłaty. Lista wstydu obejmuje 38 pozycji. Rosną koszty pracy, ceny wody, energii, surowców i te branże działają w warunkach rosnącej niepewności związanej także z tym, co dzieje się w naszym otoczeniu. To jest spowolnienie, to są pierwsze jego objawy, to jest PMI chociażby, ale w tle to mamy, i to jest wyraźny dowód na to, że mamy z tym spowolnieniem już do czynienia. Mimo to rząd decyduje się na skokowe zmiany, które niosą za sobą dość poważne ryzyka. Skutki mogą być naprawdę opłakane (Dzwonek), bo za tym może iść rozwój szarej strefy, spadek produkcji, jak również spadek zatrudnienia, a w efekcie dochody nogą być niższe, niż zakładano. Tego typu doświadczenia mamy za sobą. Brakuje w tym uzasadnieniu pogłębionej analizy tych skutków właśnie i z tego względu wnosimy o odrzucenie tego projektu ustawy w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia