9. kadencja, 1. posiedzenie, 4. dzień (21-11-2019)
19. punkt porządku dziennego:
Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego (druki nr 16, 17, 19, 26 i 27).
Poseł Władysław Teofil Bartoszewski:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z racji mojego wieku, mojego wykształcenia i mojego doświadczenia rodzinnego - w końcu mój ojciec spędził 7,5 roku w więzieniach PRL-owskich za Bieruta, krótko za Gomułki i za Jaruzelskiego - doskonale wiem, jak wyglądał wymiar sprawiedliwości tego kraju. Było wtedy kilka zawodów, które się sprawdziły. Otóż najlepiej sprawdzali się adwokaci i byli tacy adwokaci w rozmaitych miastach Polski: Kazimierz Ostrowski w Krakowie, Jan Olszewski w Warszawie, Witold Lis-Olszewski też w Warszawie i wielu innych, których znałem.
Natomiast jeśli chodzi o pracowników prokuratury i sądownictwa, to nie mówmy sobie dzisiaj, że oni szli do tych zawodów dlatego, że chcieli być Konradem Wallenrodem. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Oni wsadzali ludzi do więzień, katowali ludzi w tych więzieniach. I oni ponoszą pełną odpowiedzialność. Ja nie bardzo wiem... Głosowałem za panem Piotrem Andrzejewskim bez zmrużenia oka, ale nie przycisnę przycisku ˝za˝ za panem Stanisławem Piotrowiczem. Patrzę na pana posła Antoniego Macierewicza i nie wiem, jak pan, panie pośle, z czystym sumieniem może głosować za taką kandydaturą. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Słusznie.)
(Głos z sali: A prezes się uśmiechnął.)
Przebieg posiedzenia