9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 202 i 251).
Poseł Dariusz Joński:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy, nad którym debatujemy, dotyczy zmiany ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Obejmuje on w swoim założeniu propozycję zapewnienia kobietom w ciąży bezpłatnego dostępu do leków. Sam cel i idea są oczywiście słuszne, ale jest wiele wątpliwości, które się pojawiły co do tego projektu ustawy.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na niejasności. I tutaj mam trzy pytania w tej sprawie skierowane do pana ministra. Po pierwsze, czy pacjentki będą miały zabezpieczony dostęp do medykamentów jedynie w podstawowym zakresie? W ustawie jest to zapisane nieprecyzyjnie i mamy informacje, że będą to tylko podstawowe lekarstwa. Po drugie, czy zakres pomocy będzie obejmował całość potrzeb wynikających z ochrony zdrowia, ich życia i życia ich dzieci? I trzecie, bardzo istotne pytanie: Czy będzie on dotyczył osób m.in. z chorobami przewlekłymi, takimi jak cukrzyca czy choroby nowotworowe, choroby o podłożu immunologicznym, a także osób, które muszą poddać się terapii genetycznej? To są trzy dość fundamentalne pytania dotyczące tego projektu.
W medycynie, zgodnie z obecną wiedzą, istnieje olbrzymia ilość chorób i schorzeń, które należy zwalczyć bądź przed którymi należy w pewien sposób zabezpieczyć kobiety w ciąży, stąd niezrozumiała jest naszym zdaniem możliwość wdrożenia urzędniczych mechanizmów korygujących funkcjonowanie programu, a mających na celu wprowadzenie bliżej nieokreślonych zmian w trakcie jego realizacji. Jest to w pewien sposób zaprzeczeniem pierwotnej idei, która zakłada powszechny dostęp do bezpłatnych leków dla wszystkich kobiet w ciąży od momentu jej stwierdzenia do momentu jej zakończenia.
Dotyczy to w szczególności wprowadzenia rocznych limitów środków pieniężnych przeznaczonych na ten cel. Założenie to może doprowadzić do sytuacji, w której w połowie roku nie będzie środków na realizowanie procedowanych w tym momencie zapisów. Będzie to skutkowało tym, że pacjentki będące w ciąży mogą nie zdążyć, mówiąc kolokwialnie, załapać się na jakąś część budżetu przewidzianego na leczenie ich czy ich dzieci. Niedopuszczalne jest więc, jeśli tworzy się takie rozwiązania, wprowadzanie uzależnienia działań od jakichkolwiek limitów środków. Kłóci się to z przytaczaną ideą darmowego i powszechnego dostępu do leków.
Można przypuszczać, że zajdzie konieczność leczenia pacjentek bądź podania im leków mających na celu ratowanie zdrowia i życia dzieci w ich łonie, czyli utrzymania ciąży, co w sposób znaczący pochłonie część budżetu zakładanego na realizację planowanych posunięć. Rodzi to również pytanie, co z pozostałymi tysiącami kobiet, które nie będą objęte lub nie będą mogły być objęte pomocą państwa.
Polskie państwo powinno wziąć pod uwagę wszystkie osoby wymagające wsparcia nie tylko w procedowanym zakresie. Należy zwrócić uwagę, że przy obecnych rozwiązaniach nie zagwarantują one wszystkim kobietom równego dostępu do darmowych leków. Już na poziomie ustawy zakłada się ograniczenia ich do tych najczęściej stosowanych i obwarowanych kategoriami dostępności. Stąd też te moje wcześniejsze pytania.
Kolejną bardzo ważną kwestią jest ta dotycząca konieczności przeprowadzenia dodatkowych czynności administracyjnych przez personel medyczny. Już dzisiaj lekarze i pielęgniarki poświęcają temu ok. 80% swojego czasu. Zamiast leczyć wypełniają kolejne druki i muszą dopełniać biurokratycznych procedur. Powinno być odwrotnie. Powinni poświęcać 80% czasu na leczenie, a tylko co najwyżej 20% na te sprawy biurokratyczne. Na to też zwracamy uwagę.
Dokonując każdej zmiany w funkcjonowaniu ochrony zdrowia w Polsce, należy z całą starannością projektować je w sposób oparty na opisanych powyżej zasadach zorientowanych bezpośrednio na pacjentów, czyli gwarantujących im powszechny i nieograniczony budżetowo dostęp do wprowadzonych rozwiązań oraz gwarantujących zabezpieczenie leczenia jednostki chorobowej bez względu na czas jej wystąpienia oraz to, czy wpisuje się ona w skatalogowany zakres. Kolejną zasadą jest ograniczanie biurokratycznych działań, o których przed momentem mówiłem, co przełoży się na zwiększenie w przypadku potrzebujących dostępu do lekarzy, pielęgniarek i położnych.
Klub Koalicji Obywatelskiej, biorąc pod uwagę słuszność samej idei i celu wprowadzanych zmian, które obejmują założenia dotyczące zapewnienia kobietom w ciąży darmowego dostępu do leków, zagłosuje za przedkładanym projektem, pozostając w nadziei, że opisywane powyżej wątpliwości oraz braki zostaną wyjaśnione i skorygowane. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia