9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 202 i 251).
Poseł Krzysztof Bosak:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! To wstyd, że dopiero po tylu latach rządów PiS-u, partii, która zapowiadała, że chce walczyć z kryzysem demograficznym, zajmujemy się projektem ustawy mającym dać szansę na bezpłatne leki kobietom w ciąży. To oczywiste, że te leki powinny być zagwarantowane, i jak słusznie zauważyli moi przedmówcy, środki zagwarantowane w tej ustawie są niewystarczające. Widać wyraźnie, że minister zdrowia antycypuje brak środków na refundację tych leków, dając sobie prawo do modyfikacji rozporządzenia w połowie roku i korekty listy leków, które będą bezpłatne. W związku z tym składamy poprawkę, która ma dwukrotnie zwiększyć wydatkowanie środków na ten cel.
Zwracamy także uwagę, że zawarta w ustawie prognoza środków na ten cel na 10 lat do przodu jest zupełnie nierealistyczna: nie da się takich rzeczy przewidywać tak daleko do przodu. Pytanie, jaki jest w ogóle cel stworzenia tego typu prognozy i wpisywania jej do przepisów prawa. Tutaj jest ta poprawka, przekazuję ją.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Dziękuję bardzo.
Poseł Krzysztof Bosak:
Chcemy także zwrócić uwagę, że poza oczywistą sprawą, jaką jest dostęp do leków, nie mniej istotna jest sprawa szybkiego i sprawnego dostępu do wizyt u lekarzy związanych z opieką nad kobietami w ciąży. Jeżeli na te wizyty trzeba czekać, jest oczywiste, że część kobiet w obawie o zdrowie swoje, swoich dzieci będzie korzystać z prywatnej opieki zdrowotnej i ponosić z tego tytułu koszty. Oczywiście, choć statystyki gromadzone przez ministra zdrowia mogą nie wykazywać tego problemu, ten problem realnie istnieje, jest jedynie po prostu odsuwany poza zasięg wzroku opinii publicznej. Zwracam więc uwagę na to, że również pilnie należy to rozwiązać.
Niestety ochrona zdrowia nie była oczkiem w głowie obecnego rządu aż do momentu wybuchu epidemii, kiedy rząd zaczął gwałtownie udawać, że zależy mu na zmianie sytuacji. Dlaczego mówię: udawać? Dlatego że ta troska jest pozorowana. Najlepszym świadectwem jest sytuacja osób, które mówią prawdę o stanie ochrony zdrowia, a mianowicie dostają one zakaz wypowiedzi, a nawet grozi im się zwolnieniem i tę groźbę realizuje.
Ja wczoraj przed Sejmem przedstawiłem siedmiopunktowy pakiet dla medyków, sformułowany w konsultacji ze środowiskiem lekarzy, a także ratowników medycznych. W Wielką Sobotę spotkałem się z jednym z ekspertów ze środowiska ratowników medycznych panem Marcinem Jachimiakiem. Chciałbym przypomnieć te siedem punktów, ponieważ one dobrze pokazują, czego naprawdę potrzeba w tej chwili w ochronie zdrowia i czego rząd nie dostarcza lub jedynie pozoruje, że te problemy rozwiązuje, nagłaśniając cząstkowe ruchy, rozdymając je przy pomocy posłusznych sobie mediów do niebotycznych rozmiarów, zupełnie wybijających poza jakąkolwiek skalę zdrowego rozsądku.
Pierwsza sprawa, której pilnie potrzeba, to rzecz powszechnie dyskutowana w mediach i od tygodni nierozwiązana: środki ochrony osobistej wysokiej jakości w odpowiedniej ilości. Druga sprawa: regularne testy dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia, żeby mogli być pewni swojego zdrowia i tego, że nie stwarzają zagrożenia dla siebie i swoich rodzin. Trzecia sprawa to miejsca noclegowe dla każdego medyka, który jest w tej chwili w strefie walki z epidemią, tak żeby nie narażał swoich domowników, a także rozsądne planowanie dyżurów, żeby lekarze i pielęgniarki pracowali we w miarę separowanych zespołach, by jeżeli nawet dojdzie do zakażenia, nie rozprzestrzeniało się ono na wszystkich pracowników danej placówki ochrony zdrowia. Następna sprawa: wysoki dodatek do wynagrodzenia oraz zwolnienie z ZUS na cały okres epidemii. Jadąc dziś do Sejmu, usłyszałem, że żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej na bazie specjalnego porozumienia będą mieli niższą cenę benzyny na stacjach Orlenu. Tymczasem ci, którzy są rzeczywiście na pierwszej linii walki z epidemią, nie tylko nie mają szansy na jakiś dodatek, na jakieś wynagrodzenie, ale często nie mają nawet szansy na normalne ubezpieczenie lub zasiłek chorobowy, jeśli się zarażą. Mało kto wie, że większość ratowników medycznych, czy wielu ratowników medycznych nie ma normalnych umów o pracę. Jeżeli się zarażą, nie mogą pójść na chorobowe. A więc kolejny mój postulat, piąty: specjalne polisy ubezpieczeniowe na wypadek zachorowania lub śmierci. Postulat szósty: gwarancja prawa do zasiłku chorobowego niezależnie od formy zatrudnienia. Postulat siódmy i ostatni, ale być może najważniejszy w obecnej sytuacji: zakaz zwalniania z pracy za krytyczne wobec rządu czy szpitala wypowiedzi w mediach.
To jest siedmiopunktowy pakiet dla medyków. Gdyby siedział z nami tutaj minister zdrowia, to wręczyłbym mu ten pakiet. Niestety ministra nie ma z nami na sali. To też pokazuje podejście do tej tematyki. (Dzwonek) Nie ma właściwie z nami nikogo z Rady Ministrów. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia