9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o doręczeniach elektronicznych (druk nr 239).

Poseł Zdzisław Sipiera:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość przedstawiam dzisiaj stanowisko wobec projektu ustawy, która jest ustawą dość ważną dla Polaków. Rzadko się zdarza, że ustawa dotyka tak ogromnej liczby osób. Są prawie 32 mln osób, które będą korzystać z tej ustawy. Dlatego że ma ona tak ogromny zasięg oddziaływania.

    Obecny stan wykorzystywania przez nas elektroniki jest bardzo dobry. Rozwój prywatnej i publicznej sfery usług elektronicznych jest na bardzo wysokim poziomie. ePUAP, e-PIT-y, recepty elektroniczne, bankowość, ubezpieczenia, telekomunikacja, handel - to wszystko jest wyrazem bardzo dokładnie i dobrze działającego systemu przepływu informacji elektronicznych. Natomiast jest jeden główny hamulec. Hamulcem tym jest kwestia prawnego nakazu doręczeń w formie pisemnej. Ta ustawa idzie w tym kierunku, żeby to wreszcie złamać. Chodzi o to, o czym była mowa i o czym mówiła pani minister, prezentując ustawę. Wkracza to w ogromny zakres zmian przepisów prawnych. Jest to prawie 60 ustaw, kodeksów, które trzeba zmienić, ale po to, żeby obywatele, Polacy potrafili jeszcze wydajniej i szybciej załatwiać sprawy.

    Celem tej ustawy jest to, żebyśmy potrafili dobrze zdefiniować korespondencję pomiędzy obywatelem, przedsiębiorcą a państwem, również samorządem - bo to jest całość administracji publicznej. Jaka jest zaleta tych rozwiązań? Widzimy jako Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, że tych zadań jest bardzo wiele. Wymienię tylko główne. Jeden właściwy adres - nie kilka, kilkanaście, tylko jeden konkretny, dopisany do osoby fizycznej czy do przedsiębiorcy. Standard doręczeń - jeden, pewny, taki, który obowiązuje wszystkich i wszędzie. Odmiejscowienie doręczeń, co jest często mitręgą. To w tej ustawie znika. Skrócenie czasu, następnie wzajemna identyfikacja, zapewnienie dowodów doręczenia. Nieodpłatna komunikacja z podmiotami publicznymi. Integracja z obiegiem elektronicznym dokumentów w firmach. To jest też bardzo istotna rzecz, która w tej ustawie ma miejsce. Zwiększenie pewności obiegu dokumentów, oszczędność czasu, pewność terminów, wygoda. Ale też dla tych osób, które nie chcą korzystać z możliwości elektronicznej, ustawa pozostawia możliwość tzw. doręczeń hybrydowych, czyli obywatel żąda, państwo wykonuje to i doręcza w formie takiej jak obecnie, czyli papierowej.

    Ten wybrany model regulacji, którzy rząd przedstawia, jest regulacją odrębnej ustawy i wyznaczonego operatora. Terminy zawite w ustawie są dość odległe. Ale żeby spokojnie przeprowadzić wszystkie procesy dostosowawcze, wszystkie obecne elementy, które obowiązują w polskim prawie, będą obowiązywały jeszcze prawie 9 lat, do 30 września 2029 r., do którego będzie obowiązywał ePUAP.

    Mój klub parlamentarny popiera przedłożenie rządowe w pełnej rozciągłości. Uważamy, że jest to ogromna szansa rozwojowa dla Polski, oszczędność czasu, wygoda dla obywateli, dla przedsiębiorców, dla samorządów. Co istotne, jest to też jeden z komponentów realizacji tego, co zakładaliśmy, budowy państwa, tzw. e-państwa, które potrafi szybciej zapewnić obywatelom i dostęp do tych usług, i pewność tych usług. Jednocześnie stając w kolejce do tego, co robią inne państwa, jesteśmy jednym z pierwszych w grupie państw, które rozpoczynają tę zmianę ustawową. I jest też chwalebne, że rząd to zauważył. Większość parlamentarna, którą stanowi Prawo i Sprawiedliwość, jak powiedziałem, tę ustawę popiera.

    Wnoszę do Wysokiego Sejmu, żeby również w ramach tej ustawy znaleźć możliwy konsensus, bo uważam, że jest to bardzo dobra ustawa, która wymaga poparcia i mam nadzieję, że takiego poparcia Sejm tej ustawie udzieli. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia