9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 33).
Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Wincenty Sławomir Broniarz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jest rzeczą oczywistą, że gdyby system działał, to nikt tutaj nie próbowałby dokonywać rewolucji. Ale po prostu system nie działa. Mówię o modelu subwencyjnym. I dlatego kusimy się o te zmiany. A skoro samorządy inwestują w edukację na poziomie ok. 25% wartości kwoty subwencyjnej, to wyraźnie widać, jak to jest duży wydatek.
Nie wiem, ile mam czasu, panie marszałku...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
5 minut.
Bardzo proszę.
Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Wincenty Sławomir Broniarz:
No to zacznę od pana ministra. Panie ministrze, nie czytał pan tego projektu, nie czytał pan, bo gdyby pan go przeczytał, to nie opowiadałby pan, przepraszam, tych rzeczy, których musieliśmy wysłuchać, i żałuję. Jeżeli pan nawet kusi się o dane makro i przytacza, że wydajemy na edukację jako państwo, uznając wszystkich, wszystkie podmioty w tym zakresie, 11,9%, to przypomnę, że rząd w swoim budżecie zapisał na edukację 2,31. To ta różnica, to jest to wszystko, co dokładają rodzice, samorządy, co wspólnie jako społeczeństwo inwestujemy w edukację. Ale rząd, dając samorządom subwencję na poziomie czterdziestu paru miliardów, w sposób świadomy przerzuca całe zadania na JST.
Szanowni państwo, pani poseł, my zdajemy sobie sprawę z tego, że ta ustawa dzisiaj nie przystaje do rzeczywistości, ale gdybym miał możliwość przeczytania całego uzasadnienia, to państwo dowiedzielibyście się, że wskazujemy te obszary, które muszą być znowelizowane na bazie obecnie obowiązujących przepisów prawa. I tutaj co do tego nie ma wątpliwości. Nie jesteśmy posądzani - i mam nadzieję, że nie będziemy posądzani - o ahistoryzm w tym zakresie. Natomiast nie mogę podzielić pani retoryki, która jako żywo nawiązuje do retoryki Anny Zalewskiej, która mówiła, że przecież samorządy mają dochody własne, choćby 500+. Wiemy wszyscy, a na tej sali państwo szczególnie, że 500+ to weszło i wyszło, i samorządy nie mogą tego przeznaczyć na inne cele. Ale cieszę się, że pani ma bardzo poważny stosunek do tego dokumentu, i mam nadzieję, że w komisji damy temu wyraz.
Dziękuję pani minister za słowa, wspomnienie o nauczycielach. Mam nadzieję, że te wydarzenia z okresu ubiegłorocznego strajku w kontekście jakości edukacji także będą mogły być wykorzystane.
Jeżeli pan poseł Dziambor mówi, że powinniśmy inwestować w najlepszego specjalistę, to przypomnę, a pan minister potwierdził to przed sekundą, że ten najlepszy specjalista zarabia mniej niż w sklepach wielkopowierzchniowych, oczywiście nie mówię o bardzo ciężko pracujących paniach, którym się to należy, ale wydaje się, że warto, żeby osoba mająca parę fakultetów i nauczyciela dyplomowanego w swoim CV zarabiała więcej niż 3800. Natomiast jeżeli pan poseł mówi, cytuję, że nauczyciel siedzi w szkole, to mam nadzieję, panie pośle, że nie opisuje pan własnej kariery zawodowej, bo to byłoby rzeczą rzeczywiście trudną do zaakceptowania.
Jeżeli pan poseł Braun mówi, że należy edukację urynkowić, że należy oddać to, chodzi o kwestię bonu edukacyjnego, i wprowadzić edukację domową, to chcę powiedzieć, że to jest prosta droga do tego, żebyśmy to społeczeństwo podzielili na tych, których stać na to, którzy to mogą zrobić, i na całą ogromną część, której na to nie stać.
(Poseł Grzegorz Braun: Brednia, brednia, PRL-owska brednia.)
Jeżeli ma pan inne zdanie w tej sprawie, to proszę spróbować to udowodnić i wprowadzić w życie. Pan ma taką możliwość jako poseł, ja niestety nie.
(Poseł Grzegorz Braun: Proszę zostać marszałkiem i udzielić mi głosu.)
Chcę także powiedzieć, panie pośle Wontor, że rzeczywiście gdyby Polska próbowała wprowadzić to w życie, byłaby jednym z wielu państw europejskich, Ja to w swoim uzasadnieniu przytaczam. Chodzi o kraje Unii Europejskiej takie jak Litwa, Łotwa, Słowenia, które oczywiście mają różne modele organizacyjne funkcjonowania oświaty, ale żaden z tych modeli nie zostawia nauczyciela na łasce tylko i wyłącznie organu prowadzącego. I to jest rzecz, którą powinniśmy moim zdaniem także realizować.
Jeżeli nie wesprzemy małych szkół, pani poseł, to te małe szkoły zostaną zlikwidowane albo będzie konsekwencja prywatyzacji oświaty poprzez próbę przekazania ich w ręce fundacji, stowarzyszeń, a de facto będzie się to odbywało kosztem nauczycieli i pogorszenia oferty edukacji publicznej dla nas wszystkich.
Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję za te uwagi i dziękuję za wnikliwe wysłuchanie naszego uzasadnienia. Powtórzę: nie miałem możliwości pełnej prezentacji tych kilkunastu stron, ale wierzę w to, jestem głęboko przekonany, że Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży będzie rzeczywiście zainteresowana tym, aby edukacja była tym oczkiem w głowie władzy i jednocześnie nie było tych przepychanek, o których panowie i panie posłowie mówili, między rządem a samorządem. Wszyscy tworzymy państwo i wszyscy za tę edukację odpowiadamy, ale miejmy świadomość, że są samorządy, których po prostu nie stać na to, żeby z jakiegokolwiek własnego budżetu mogły do tej edukacji dokładać, a to, powtórzę, pogarsza ofertę edukacyjną jednostek samorządu terytorialnego w odniesieniu do tego, co jest ich zadaniem. Warto, abyśmy także o tym mówili.
Pan poseł Borys powiedział o korporacjach samorządowych. Korporacje samorządowe (Dzwonek) w 2019 r. poparły ten projekt, za co im serdecznie dziękuję. Dziękuję, panie marszałku, za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia