9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)

6. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (druk nr 39).

Poseł Krzysztof Paszyk:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 chciałbym zabrać głos, przedstawić nasze stanowisko w sprawie projektu obywatelskiego Stop pedofilii, projektu, który drugi raz jest rozpatrywany w tej Izbie. Dobrze to pamiętamy, w większości debatowaliśmy nad nim w poprzedniej kadencji. Odnoszę wrażenie tu dzisiaj po raz drugi, słuchając przedstawiciela wnioskodawców, że państwo przyjęliście błędne założenia w tym projekcie. Nawet jeśli niektóre środowiska próbują instrumentalnie wykorzystywać coś, co w świecie przyjęto nazywać edukacją seksualną, do tego, żeby promować przez to własne idee - i zgodzę się, że nie zawsze są to idee słuszne, idee racjonalne ze społecznego punktu widzenia, idee pożądane - to nie można skreślać czegoś, co się tą edukacją seksualną nazywa.

    Bardzo dokładnie dzisiaj drugi raz słuchałem pana i tych argumentów, które pan reprezentuje. Muszę powiedzieć panu i Wysokiej Izbie, dzisiaj także z perspektywy rodzica obserwującego młodzież szkolną, że czy my będziemy dopuszczać edukację seksualną w Polsce, czy nie, rozbudzanie seksualne wśród dzieci, młodzieży, nastolatków i tak będzie. To, że, proszę pana, zabronimy mówić o jakimś problemie, to nie znaczy, że on zniknie. Bo to rozbudzanie seksualne jest i będzie się dokonywało za sprawą filmów, filmików i pornografii, która w Internecie się szerzy. Nie ma innej formy, jak umożliwić przekazanie młodzieży, która wkracza w ten wiek, który kwalifikuje, kiedy budzi się zainteresowanie tymi sprawami, co jest dobre, a co jest złe. Jeśli wprowadzimy sankcje za propagowanie tej wiedzy, to efekt będzie odwrotny od pożądanego. Reprezentuję środowisko bardzo konserwatywne w poglądach. My bardzo jasno mówimy o propagowaniu wartości, które wiążą się z tradycyjną rodziną, ze wszystkim, co z tym jest powiązane, ale żeby wzmacniać taki tradycyjny model i te wartości, trzeba stworzyć możliwość, aby o nich mówić, aby mówić, na czym powinna być oparta tradycyjna rodzina, na czym powinno być oparte wychowanie dzieci. Jeśli dzisiaj zawęzimy, praktycznie do wąskiego marginesu, możliwość mówienia o tej sferze, to efekt będzie naprawdę zupełnie odwrotny od tego, który chcielibyśmy osiągnąć. Jeśli przestaniemy mówić o tym, co wiąże się z obcowaniem płciowym, o przenoszeniu chorób, o tych wszystkich niebezpieczeństwach, to czy one znikną? Nie. Myślę, że one się będą w najlepsze szerzyć wśród młodzieży, wśród nastolatków, bo ta wiedza będzie zupełnie skądinąd czerpana. To będzie wiedza wypaczona, wiedza patologiczna. I tu, myślę, jest zasadniczy defekt, jeśli chodzi o tak bardzo radykalne zapisy, jeśli chodzi o sankcjonowanie wszelkiego typu mówienia o obcowaniu płciowym do młodych osób.

    Na koniec chciałbym się zwrócić z pytaniem do pani prezes Julii Przyłębskiej, prezes Trybunału Konstytucyjnego, w związku z ustawą, którą przyjęliśmy przed rokiem, ustawą sankcjonującą wszelkiego typu czyny pedofilskie, ustawą, która była zainicjowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Cóż się dzieje z tą ustawą, tak hucznie ogłoszoną, prezentowaną jako panaceum na wszelką patologię w tym zakresie? Od blisko roku właściwie słuch o niej w trybunale zaginął. Nie wiemy, czy ona jest rozpatrywana, czy nie. Dobrze by było o tym dzisiaj powiedzieć, bo coś (Dzwonek) jest nie tak, jeśli chodzi o intencje większości sejmowej, jeśli chodzi właśnie o tę sferę. Jest niby determinacja i wola rozwiązania problemu, a jak przychodzi co do czego, to cisza. Dziękuję bardzo.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska)


Przebieg posiedzenia