9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)

6. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (druk nr 39).

Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polska Prawica znajdowała, wymyślała różne powody przeciw edukacji seksualnej. Nie pomagały argumenty, że dzięki edukacji będzie mniej chorób, mniej niechcianych ciąż, mniej dramatów. Za to wciąż słyszymy brednie, że edukacja to seksualizacja, masturbacja, demoralizacja. Teraz polscy dewoci zrównali edukację z pedofilią. Często pada też argument, że dzieci należą do rodziny, więc to ojciec i matka mają edukować w tej dziedzinie.

    Już w latach 70. zadano pytanie trybunałowi praw człowieka: Czy szkoła może nauczać określonego światopoglądu, jeśli rodzice mają inny światopogląd? Trybunał stwierdził: wiedza nie zmusza do zachowań. Czyli polscy katolicy mogą się dowiedzieć, jakie są środki antykoncepcyjne albo jak chronić się przed pedofilią.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Nauka o obcinaniu głów nie zmusza wcale do obcinania głów, oczywiście.)

    Pytam więc: Czy polski Sejm chce (Dzwonek), aby szkoła to była wiedza, czy chce za wiedzę karać? Czy jesteśmy za państwem świeckim czy wyznaniowym, jak chcą wnioskodawcy? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia