9. kadencja, 10. posiedzenie, 1. dzień (15-04-2020)

7. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk nr 36).

Poseł Magdalena Biejat:

    Czy wy nas macie za idiotów? To, że dziś każecie nam się zajmować bezdusznym, barbarzyńskim projektem...

    (Głos z sali: To jest parlament, proszę pani.)

    ...któremu, jak wiemy, przeważająca większość społeczeństwa jest przeciwna, to jest szczyt hipokryzji i cynizmu. Jako opozycja musimy się wypowiedzieć, choć uważamy, że to najmniej stosowny moment na debatę nad tak ważnym i złożonym tematem, jakim są prawa reprodukcyjne. Złożonym, bo kwestia aborcji to nie tylko zakaz lub jego brak. To także edukacja seksualna, dostęp do usług medycznych i ich jakość, do badań prenatalnych i antykoncepcji, to polityka rodzinna i wsparcie niepełnosprawnych, to wreszcie prawa konstytucyjne i prawa człowieka. To temat ważny i należy nad nim procedować z należytą starannością i szacunkiem wobec wszystkich, których dotyczy, z szacunkiem dla kobiet. Właśnie nam i wszystkim Polakom pokazaliście, że tego szacunku za grosz nie macie.

    Jesteśmy w środku pandemii, tysiące ludzi zostało bez środków do życia, ich życie, i to nie jest figura retoryczna, jest w waszych rękach, są zdani na waszą łaskę i niełaskę. Tymczasem wam chodzi jedynie o kampanię wyborczą. Majstrujecie przy Kodeksie wyborczym, ignorujecie problemy gospodarcze i społeczne. Wydaje wam się, że odwrócicie naszą uwagę od tego, wyciągając z kapelusza aborcję. Ta taktyka jest równie żenująca jak ten projekt. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia